Mega sylwetka jak na 10 miesięcy treningu, ilość powtórzeń, serii, itd. też robi wrażenie, będzie z Ciebie konkretny zawodnik w przyszłości, pomyśleć na jakim poziomie sylwetkowym i siłowym będziesz po 2-3 latach ![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
Dziennik dipsiarza!:D
#121
Napisano 06 listopada 2015 - 00:15
Sprawność/funkcjonalność/moc/siła/wytrzymałość/mobilność > wygląd
Mięśnie są niczym jeśli nie mają użytku poza siłownią.
#122
Napisano 06 listopada 2015 - 00:22
Nie zdrowo jest jeść przed snem do 4 godzin nie koniecznie z tego względu, że niby metabolizm na noc zwalnia, ale ogólnie wpływa to lepiej na samopoczucie, poranne wstawanie itp:) I to nie jest dobijanie mięśni
150 podciągnięć różnymi stylami ( nie licząs australijskich) to raczej taki standardowy wynik i niższa granica mojego treningu, ćwiczę tyle, bo nie bardzo mam czas na więcej, myślę, że na dzień dzisiejszy możliwe jest 300-350 podciągnięć w treningu, i to by było katowanie, ale wolę sobie spokojnie machnąć te 150 w dosyć krótkim czasie i sporą liczbą powtórzeń, niż robić te 300 przez dwie godziny
Plan jest bardzo ważny, bo tak latając i robiąc byle co, to nie poczujesz odpowiednio treningu, bo takie niezdecydowanie przynajmniej mnie jakoś tak wytrąca z treningu
Idę, mam cel, mam plan, motywacje, wiem co mam zrobić i robię to
to najważniejsze +++ granica mentalna, nie ma czegoś takiego, że nie dasz rady ostatniego powtórzenia w serii, jeśli pomyślisz, że dasz radę i to stwierdzisz to faktycznie dasz radę, to bardzo ważne, czasem, jak mam za krótkie przerwy między ćwiczeniami, mam tak, że w przedostatnim powtórzeniu, brakuje mi siły, ale stwierdzam, że to tylko 2 i nie ważne, że zrobiłem już 28 powtórzeń, muszę zrobić jeszcze dwa, więc liczę od zera.. jeden i dwa, mniejsze liczby bardziej motywują "W końcu to tylko dwa powtórzenia!" mi się sprawdza do 5 powtórzeń najwięcej (zależnie od ćwiczenia)
ważna sprawa nie robić maxa w każdej serii, tylko ułożyć wszystko tak, aby przy dużej liczbie serii wykonywać jedną liczbą powtórzeń, np 10 serii po 30 pompek, pierwsze 4 light totalny ale 8,9 i 10 seria to już jakby się dobijało maxa i dla mnie to esencja tego wszystkiego:)
Sw96, dzięki
Mam nadzieję, że nic mnie nie zatrzyma i jeszcze nie jeden wspaniały rok z kalisteniką i Street Workoutem mnie czeka ![]()
#123
Napisano 06 listopada 2015 - 21:55
Dziś trening klatki i barków, z naciskiem na barki:)
10x 8 HSPU (progress 2 powtórzenia)
10 x 20 pseudoplanche pushups
10 x 20 pompek diamentowych
10 x 25 bench dips
Jestem bardzo zadowolony z HSPU, kurcze dzisiaj poszło jak od niechcenia
następnym razem może spróbuję 10 x 10
a jeszcze miesiąc- półtora robiłem 3/4 HSPU 10x7 a teraz full HSPU i 10 x 8 poszło lekko, coraz bardziej podobają mi się ćwiczenia w HS, czas coś kombinować.
Swoją drogą, parę postów wcześniej pisałem, że max to może 12, jednak chyba mogę sporo więcej, nie wiem, spróbuję niebawem zrobić max ![]()
#124
Napisano 07 listopada 2015 - 15:58
Nie zdrowo jest jeść przed snem do 4 godzin nie koniecznie z tego względu, że niby metabolizm na noc zwalnia, ale ogólnie wpływa to lepiej na samopoczucie, poranne wstawanie itp:) I to nie jest dobijanie mięśni
150 podciągnięć różnymi stylami ( nie licząs australijskich) to raczej taki standardowy wynik i niższa granica mojego treningu, ćwiczę tyle, bo nie bardzo mam czas na więcej, myślę, że na dzień dzisiejszy możliwe jest 300-350 podciągnięć w treningu, i to by było katowanie, ale wolę sobie spokojnie machnąć te 150 w dosyć krótkim czasie i sporą liczbą powtórzeń, niż robić te 300 przez dwie godziny
Plan jest bardzo ważny, bo tak latając i robiąc byle co, to nie poczujesz odpowiednio treningu, bo takie niezdecydowanie przynajmniej mnie jakoś tak wytrąca z treningu
Idę, mam cel, mam plan, motywacje, wiem co mam zrobić i robię to
to najważniejsze +++ granica mentalna, nie ma czegoś takiego, że nie dasz rady ostatniego powtórzenia w serii, jeśli pomyślisz, że dasz radę i to stwierdzisz to faktycznie dasz radę, to bardzo ważne, czasem, jak mam za krótkie przerwy między ćwiczeniami, mam tak, że w przedostatnim powtórzeniu, brakuje mi siły, ale stwierdzam, że to tylko 2 i nie ważne, że zrobiłem już 28 powtórzeń, muszę zrobić jeszcze dwa, więc liczę od zera.. jeden i dwa, mniejsze liczby bardziej motywują "W końcu to tylko dwa powtórzenia!" mi się sprawdza do 5 powtórzeń najwięcej (zależnie od ćwiczenia)
ważna sprawa nie robić maxa w każdej serii, tylko ułożyć wszystko tak, aby przy dużej liczbie serii wykonywać jedną liczbą powtórzeń, np 10 serii po 30 pompek, pierwsze 4 light totalny ale 8,9 i 10 seria to już jakby się dobijało maxa i dla mnie to esencja tego wszystkiego:)
Sw96, dziękiMam nadzieję, że nic mnie nie zatrzyma i jeszcze nie jeden wspaniały rok z kalisteniką i Street Workoutem mnie czeka
Dobry post, poruszyłeś istotną kwestię jaką jest rola psychiki w treningu. Również gratuluję rezultatów, natężenie Twojego treningu jest naprawdę duże i Twoje mięśnie nie są obojętne na taki bodziec ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#127
Napisano 12 listopada 2015 - 20:47
Od niedzieli miałem regenerację przed 11 listopada, chciałem wywiesić full flagę i przyczepić flagę polski do nogawki ale niestety się nie udało, zabrakło jakiś 20 cm, może jakbym robił bez butów to by się udało, ale jak to by wyglądało
To co za chwilę wam powiem, może was nieco zaskoczyć, i weźmiecie mnie za bajkopisarza, ale wiedzcie, że wszystko co tu opisuję jest w pełni zgodne z prawdą, z resztą dziennik założyłem aby monitorować swoje postępy:))
Dzisiejszy trening level: Hulk
NOWY REKORD!!!!!!!
400 PODCIĄGNIĘĆ!!!
(nachwyt, podchwyt, szeroki nachwyt, wąski podchwyt, do karku i jedna ręka nachwyt druga podchwyt)
wykonywałem to cyklami:)) 10-9-8-7-6-5-5-5-5-5 i wychodziło 390 podciągnięć to jeszcze po 5 nachwyt i podchwyt i jest.. 400
w sumie to tak jakby 6 piramidek na podciąganie Hannibala w jednym treningu 6 różnymi sposobami na dodatek
spytacie pewnie o czas... zmierzyłem co do minuty
3 Godziny 13 minut
może byłby lepszy, gdyby nie kropiło :/ ręce trochę ślizgały mi się po drążku, ale i tak się udało i jestem meega zadowolony
nie doprowadziłem do upadku mięśniowego, bo czułem zapas jeszcze jakiś 30-40 powtórzeń w seriach po 5 do upadku. Odciski w sumie nie najgorsze, na początku, po tych 100-150 podciągnięciach były tragiczne, ale ręce starły mi się na drążku do tego stopnia, że aż błyszczą, bo zdarł mi się naskórek, oczywiście zostały po 4 ogromne odciski na obu rękach i wytarta skóra przy kciukach
parę razy nie mogłem dociągnąć ostatniego powtórzenia w ostatnich seriach ( 4 razy tak miałem bo zaczynało coraz bardziej padać i za krótkie przerwy już robiłem) to schodziłem z drążka, dwa szybkie wymachy i robiłem to ostatnie powtórzenie. Tak formalnie to zrobiłem 404 powtórzenia ( te 4 na koniec to takie, aby na 100 % było 400 [jakbym się gdzieś pomylił]) ale traktuję jako 400
)
Zaraz pewnie pojawią się pytania: po co? odpowiadam od razu- każdy w SW ma jakiegoś świra, ja np. bardzo lubię duże liczby:P Przesada? Nie wprowadzam tego jako stały trening tylko jako takie moje "Immpossible" raz w miesiącu, co miesiąc muszę zrobić/ dojść do czegoś nowego, hardkorowego:)
Dziś samo to podciąganie, bo już australian pullups i rozjazdy to byłby chyba zły pomysł ![]()
#129
Napisano 12 listopada 2015 - 21:46
#130
Napisano 13 listopada 2015 - 21:08
Dzis juz bez takich szalenstw jak wczoraj XD
Standardowy workout klatki i barków:)) jednak dzis bez treningu flagi, ze wzgledu na wczoraj xd Choc nie mam zbytnio "zakwasow", ale czuje ze jeszcze miesnie sie jeszcze nie zregenerowaly w pelni:P delikatny zakwas jedynie na zgieciach i na najszerszych grzbietu ![]()
10x8 full HSPU
7x30 pompek zwyklych ale wolniejszych niz zwykle
7x20 pompek diamentowych, tez wolniejszych
7x25 bench dips
nie chcialem sie dzis przeforsowac jesli chodzi o barki (stad o 5 powt mniejsza liczba bench dips), chodz czuje duzy progress w HSPU, na nastepnym treningu chyba wejdzie 10 x 10, bo dzis to 10 x 8 poszlo lekko, wiec dobije do 10 x 10 i zaczynam zwiekszac zakres ruchu:D
#132
Napisano 14 listopada 2015 - 20:48
Może głupie pytanie, ale jak wygląda rozjazd w przód?
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#133
Napisano 14 listopada 2015 - 21:14
http://szukajacprzyg..._brzuch_01.jpg
W ten sposob:) fenomenalne cwiczenie na rozbudowe miesni ledzwiowych i prostownikow grzbietu, fajnie tez dziala na brzuch i miesnie zebate, na razie robie to jeszcze na kolanach ale przygotowuje sie aby robic to ze stania, w sumie moze za trening lub dwa zaczne:)
#134
Napisano 14 listopada 2015 - 21:44
Ciężko mi wchodzi to polskie nazewnictwo, ale ćwiczenie kojarzę. Ostatnio się zastanawiałem nad zakupem kółka, ale przecież mam gimnastyczne, mogę na nich robić to ćwiczenie :-)
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#136
Napisano 14 listopada 2015 - 22:05
Dam radę, taśmy długie są. Tylko nie wiem czy ja dam, bo jeszcze tego nie robiłem. Pewnie na początek na kolanach będę robił ![]()
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#138
Napisano 14 listopada 2015 - 22:35
Ale od czegoś trzeba zacząć ![]()
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#140
Napisano 15 listopada 2015 - 11:54
Użytkownicy przeglądający ten temat: 4
0 użytkowników, 4 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś






