Ale nie rozumiem po co robić pompki z obciążeniem skoro można robić równie dobrze wyciskanie na płaskiej i myślę, że to nawet więcej da niż takie pompki bo niby w pompkach nasz napięcie całego ciała ale w wyciskaniu musisz trzymać sztangę w równowadze i ogólnie to wydaje się dużo sensowniejsze niż pompki z obciążeniem. pompek z obciążeniem możesz robić mnóstwo a 100 na klatkę i tak nie wyciśniesz bo to już inna sprawa. Nadal jestem zdania, że pompki dadzą podstawy nic więcej tutaj, jedynie dipy z obciążeniem, sam się oszukiwałem robiąc mnóstwo pompek ale niestety taka jest prawda. Wracając do sylwetek wyjątkiem są gimnastycy z masą ale to już jest poziom światowy i oni żyją tylko pod to a w głównej mierze są niscy. Po paru miesiącach na siłowni doszedłbyś do takiego samego wyniku jak doszedłeś teraz z kali, nie oszukujmy się 80 kg x 3 to słaby wynik, wręcz ludzie z takim zaczynają czasem na siłowni, ja maksymalnie wycisnąłem 100kgx5 po 3 czy 4 treningach wyciskania, na pierwszym treningu wyciskania żeby nie przeciążać brałem 70kg 8 powt 8 czy tam10 serii i byłem zmęczony a nie spompowany jak po kilkuset pompkach. ale nie byłem z tego zadowolony bo chłopaki po paru miesiącach siłowni mieli taki sam albo nawet lepszy wynik. Nie porównując się do innych nie ma rywalizacji.
Pleców nie mam słabych tylko po prostu wyglądają mniej estetycznie jak u chłopaków z siłowni, jakby ktoś wsadził mi dwa dywany pod skórę w miejscu najszerszych.
Zapomniałem dodać, że dziś 3h handstandu za mną i siadł perfekcyjny gimnastyczny w sensie że ciało całkowicie w jednej linii:) idę zaraz jeszcze trenować hs:)
Zaloguj się Zarejestruj się
Dziennik dipsiarza!:D
#441
Napisano 18 sierpnia 2016 - 17:05
#442
Napisano 31 sierpnia 2016 - 16:37
Ostatnio trochę pracowałem i nie było czasu żeby cokolwiek pisać, coś tam się trenowało ale dosyć mało, ale ten tydzień już normalnie
Złapałem straszną fazę na ten handstand i naprawdę dużo go robię, już wszystko elegancko wychodzi, nawet free hspu:) Kupiłem w pn. pasy TRX bo miałem bon do go sport na 100 zł to je wziąłem i tak się nimi bawiąc zauważyłem, że nie dużo mi brakuje żeby zrobić krzyż gimnastyczny i chyba trochę się pobawie aby go osiągnąć![]()
Dziś natrafiłem na super filmik od dominika sky.. obczajcie..
wielka motywacja, moim zdaniem jest lepszy niż adam raw i to sporo
#443
Napisano 31 sierpnia 2016 - 18:33
Nie zgadzam się z Tobą co do pompek że są gorszę od wyciskania oraz że są dobre tylko na początku, to podobny ruch co wyciskanie, robiłem je można krótko ale teraz się skupie nad nimi i zobaczę jak się przełożą na wynik w wyciskaniu, najwięcej poszło 80x3. Znam sporo ludzi gdzie ćwiczą pół roku i nie dają rady z 80 kg, to nie jest trudne ale wymaga troszkę czasu. Myślę że jak poćwiczę pompki i wyciskanie to 140 dobiję, to tylko moje przeczucie, zobaczymy jak to będzie xd
Świetny filmik, rzeczywiście jest dobry .. ! ![]()
Ciśnij hs i nagraj te filmiki w końcu, ja też codziennie cwicze i ładnie wychodzi
#444
Napisano 31 sierpnia 2016 - 20:32
Chyba nie zdajesz sobie sprawy ile czasu potrzeba, żeby do 140 na płaskiej dobić tym bardziej "na czysto" xd powyżej 110-120 każdy kilogram jest jak 5 kg. Nie wiem co ty za ludzi znasz, ale albo jakieś szczupaki 60 kilogramowe albo kiepsko ćwiczą .. pokaż mi zawodnika z kali który po samych pompkach ma naprawdę dobrą klatę. Nie licząc Rawa bo jego dipy z obciążeniem ratowały. Pompki będą działać jak jesteś chudy bo ci zarysują klatę ale mięsa zbyt dużo nie narzucą, a pompki z obciążeniem moim zdaniem są nietrafione bo raz, że łatwiej pokaleczyć technikę a dwa to że po prostu można zastosować wyciskanie na płaskiej które jest bardziej efektywne. Powiedziałbym po prostu że pompki są bardziej na rzeźbę
#446
Napisano 01 września 2016 - 11:48
#447
Napisano 01 września 2016 - 15:04
Nie ma co porównywać - oczywiście, że trenowanie wyciskania lepiej się przełoży na wynik w tym ćwiczeniu niż pompki z obciążeniem czy dipy. Ale każdy ma inne upodobania, jeden nie widzi innego miejsca do trenowania niż siłownia i sztanga a drugi ma wstręt do siłowni i żelastwa jednak jak ktoś ma za cel wyciśnięcie 140 kg to na moje oko trenowanie ze sztangą doprowadzi do celu dwa razy szybciej niż pompki z obciążeniem, żeby dojść do takiego wyniku musiałbyś chyba robić 5x5 z conajmniej 80 kg na plecach i dipy z 60 kg, do tego dochodzi jeszcze stabilizacja tej sztangi z którą możesz sobie nie poradzić nawet jeśli robisz dipy z 80 kg jak nigdy nie miało się sztangi w rękach z podobnym ciężarem.
#448
Napisano 01 września 2016 - 22:40
Dokładnie:) Jestem też zdania, że sztanga buduje większą siłę niż pompki (dipy to oddzielna bajka)
Dziś lekko klata, żeby ją trochę rozruszać
6x7 70 kg wyciskania na płaskiej
6x8 60 kg wyciskania na płaskiej
5x7 dipy +10 kg
3x8-9 dipów zwykłych
5x7 rozpiętek na bramie
5x7-9 ściąganie drążka ( na triceps)
Po za tym trochę rozpiętek na pasach
Klata obecnie w lipnej formie bo od maja była trenowana sporadycznie, z tego względu, że przy pompkach bolał mnie ten brzuch.. generalnie tragedii niema bo jakaś tam siła została ale 100 kg nie wiem czy bym dziś w seriach nawyciskał
#449
Napisano 04 września 2016 - 20:17
Dziś daję posta bo nie miałem ostatnio kiedy:)
Pt.
3x7 podciąganie zwykłym chwytem młotkowym +20 kg
4x7 podciąganie wąskim chwytem młotkowym +20 kg
5x10 podciąganie szerokim nachwytem
10 powt. podciągania wąskim nachwytem
2-3x10 podciągnięć chwytem młotkowym
2-3x10 podciągnięć wąskim chwytem młotkowym
5x10 podciągnięć australijskich na pasach, ręce odprowadzane jak przy wiosłowaniu
5x6-7 ćwiczeń bicepsów na pasach, coś jak podciąganie tylko że pracują same bicepsy, łokcie nie są odprowadzane do tyłu
5x8 ugięć rąk z hantlą 12,5 kg
5x7 hm jak to nazwać pochylam się do tyłu trzymając za pasy czyli pozycja jak do podc. australijskich i podciągam się poprzez odprowadzenie prostych rąk na boki, jakby podciąganie australijskie takim krzyżem (bardzo mocno czuć plecy i barki)
2km biegu sprinterskiego
Dosyć mocny trening bo mam po nim "zakwasy"
sob. rest
niedz. (dziś)
lekko staram się rozruszać brzuch a więc
5x10 wznosów kolan do klatki
5x5 wznosów do pozycji L
5x6 wycieraczki
5x15 przysiady
Trening dziecinny ale po kontuzji więc nie będę szarżował..
#450
Napisano 05 września 2016 - 21:44
No i trening dzisiejszy zrobiony:)
Jestem bardzo zadowolony bo dziś byłem wręcz nie do zdarcia:D
7x8 wyciskanie na płaskiej 70kg
6x8 wyciskanie na płaskiej 60 kg
6x8 dipy+10 kg
5x10 rozpiętki na bramie
5x6 wyciskanie żołnierskie 40 kg
5x10 ściąganie drążka wyciągu na triceps
aniołki na bramie 3x10
Wszystko w superserii z bardzo krótkimi przerwami, w szczególności wyciskania:) przerwy >1min.
Co do wyciskań, czułem, że mogłem więcej ale zważywszy na dużą ilość serii a małe przerwy to robiłem po 8
w zeszłym tyg ciężko mi szło robienie po 7 tym 70 kg i dłuższe przerwy były a dziś lajtowo po 8 ![]()
#452
Napisano 08 września 2016 - 21:03
Progres to za dużo powiedziane:) to i tak mała cegiełka dużego "come back"
wtorek
Martwy ciąg zaczynając od 60 kończąc na 90 kg bardzo dużo serii, na siłce akurat była jakaś tam mistrzyni trójboju siłowego i pomogła mi w pełni ogarnąć technikę więc przez to zacząłem od 60 kg:) 90 kg poszło w kilku seriach x 10 więc bardzo spoko, brzuch ok, nic go nie czuć
Chyba wrzucę martwy ciąg sumo bo zauważyłem że dobrze na nogi działa:)
śr:
tylko wyciskania żołnierskie 40 i 50 kg wszystko x 8 a serii powyżej 12
Dziś
Godzina treningu flagi przeplatanego ze skakaną + 2 godziny stania na rękach:) flaga myślałem, że bardzo spadnie, a trzymam ją jeszcze lepiej niż przed kontuzją XD wszystko to dlatego, że złapałem się dolną ręką o jeden szczebelek drabinki wyżej (druga ręka bez zmian) i naprawdę spoko było, hs dzisiaj tak sobie nie zawsze wychodził :/
Zauważyłem że mam spore natężenie treningów na barki ale dają radę więc jest spoko:)
Powoli a do przodu:)
#453
Napisano 12 września 2016 - 23:42
Ostatnie dni tylko handstand po kilka godzin, barki jak bochenki chleba potem
cały czas progresuje, trochę się uczę trików z B-Boyingu na rękach typu obroty na jednej ręce ze stania na rękach i powrotu do hs. Hspu też już coraz lepiej, przy wyproście w szczytowym momencie zdarza mi się jeszcze stracić równowagę ale takto naprawdę fajnie to wszystko już wygląda, robiąc hspu przy ścianie dzięki samemu hs mogę robić już "deep/very deep hspu" dużo większy zakres ruchu
ale póki co chce sobie robić perfekcyjnie zwykłe w wolnym balansie, kombinuję też trochę ze schodzeniem do straddle planche, ale jestem długi (185 cm wzrostu) i takie proste to nie jest ale jakoś idzie:) stać w miejscu to potrafię wręcz już ile chcę![]()
Każdemu kto się zastanawia nad nauką HS serdecznie to polecam ![]()
#455
Napisano 13 września 2016 - 12:47
Dipsiarz, jak Twoje OAP, czyli One-Arm Pull-up? Trzaskasz tyle podciągnięć że chyba na jednej ręce nie stanowi to dla Ciebie problemu. Masz jakość dobrą sprawdzoną progresję prowadzącą do tej umiejętności?
“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”
#456
Napisano 13 września 2016 - 16:40
Remix666, no przyznam szczerze, że długo, zacząłem na początku sierpnia, to był tydzień po parę godzin dziennie to coś tam wychodziło ale to na poprzednich stronach dziennika, potem raz- dwa razy w tygodniu ćwiczyłem hs no i tak średnio to ogólnie szło bo prawda jest taka, że na yt nie ma dobrego tutoriala na yt do stania na rękach Z WYBICIA. Długo mi się z tym zeszło, ponieważ zawsze starałem się wejść od razu do hs bez chodzenia ani jakiegokolwiek ruchu rąk do przodu czy do tyłu, samo stanie i powolne opuszczanie ew. Jeśli miałbym komuś dać radę co do hs z wybicia to polecam od razu bez ściany, dłonie ciutek szerzej jak na szerokość barków, wychylamy się w barkach do przodu, zaczynamy ciągnąć wyprostowaną nogę w górę (energicznie ale bez przesady) i z drugiej tylko delikatnie się wybijamy i dołączamy od razu do drugiej nogi, GŁOWA MOCNO ZADARTA DO TYŁU to bardzo pomaga złapać "moment równowagi" przez długi czas robiłem bez tego co było błędem. Jeszcze czasem sobie pomagam uginając lekko łokcie po wybiciu, pozwala to szybciej ustabilizować pozycję ciała i powolutku się wypycham do pełnego wyprostu
Balansuje nogami, dłońmi, barkami jeśli mocno tracę równowagę to ugięciem rąk i ewentualnym wychyleniem ![]()
Novy, rozczaruję Cię, otóż opuściłem się niestety trochę w podciąganiu, głównie przez kontuzję i na chwilę obecną nie jestem w stanie wykonać OAP. Jak dla mnie niedocenionym ćwiczeniem w progresji do OAP są Archer pullupy, takto robiłem progresję z gumą o naprężeniu do 5 kg pojedyncze powtórzenia i z ręką na bicepsie ew barku, moim zdaniem najlepsze ćwiczenia pod to, negatywy mnie nie zachwyciły
Zajarałem się ostatnio tym hand standem i trochę zaniedbałem podciąganie ale jestem w fazie układania sobie tego wszystkiego w dobry nowy plan:) Dziś akurat plecy będą robione i pewnie trochę hs ale to później napiszę![]()
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś






