Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie! Zaloguj sięZarejestruj się
Jak w opisie,zaczynam dopiero Skazanego więc mam pierwsze doświadczenia z pierwszymi krokami.
Przy staniu na głowie doświadczam narastającego bólu w górnej części karku - po ok 15 s. muszę przestać bo zaczynam się bać że coś w karku spier.....(plus uczucie dużego ciśnienia w uszach).
A od dawna tą pozycję szlifujesz ? W planie ile masz serii i ile sekund do wytrzymania ?\
Zacznij może od 5s potem np 10s etc...
Albo jeszcze lepiej, zrób stanie przy ścianie tylko nogi dasz zgięte w kolanach oraz w biodrach, takie przekucnięte, będzie wtedy mniejszy nacisk na kark, bądź proste, prawie dotykają do podłoża bądź prostopadłe do podłoża.
Jak stoisz, to nie ruszaj oczami ani nie poruszaj się/nie przemieszczaj się. Bądź nie ruchumy.
Możesz zrobić takie ćwiczenie na kark. Połóż się na ziemi na plecy a nogi przerzuć za siebie, jak najdalej potrafisz, bądź ostrożny przy tym co robisz.
0
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
Dodatkowo możesz wzmocnić kark poprzez proste ruchy głową w lewo/prawo/górę/dół na leżąco, w pozycji kołyski etc. Jest to bardzo delikatna a zarazem skuteczna metoda wzmacniania karku. Pomoże również crawling, sam doświadczyłem wzmocnienia karku od ciągłego trzymania głowy wysoko. Możesz również ułatwić sobie stanie na głowie poprzez oparcie nóg na jakimś krześle lub ziemi, aby przenieść na nie część obciążenia o czym napisał Hannibal. Poza tym nie dociskaj się nigdy w tej pozycji, trzymaj ją tyle ile jesteś w stanie bez uczucia bólu. Nie zwracaj uwagi na próg początkowy ćwiczenia - jeśli uważasz, że lepiej będzie zacząć od 5 sekund to zacznij od tego pułapu stopniowo go zwiększając.
1
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
Dodatkowo możesz wzmocnić kark poprzez proste ruchy głową w lewo/prawo/górę/dół na leżąco, w pozycji kołyski etc
Właśnie przypomniała mi się jedna ze świetnych metod, nie pamiętam gdzie to przeczytałem.
Połóż się na łóżku/na stole etc.. na plecach a głowa powinna zwisać z niego. I unoś ją starając ją zawinąć do klatki. Powoli to rób. W tym co czytałem to cel było dojście do 100 takich ruchów w jednej serii, ale 100 możesz podzielić na ile tam dasz rady serii i w nich powtórzeniach.
0
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
Tak jak wspomniał krzysiek, sam dziś zacząłem pierwszy raz robić to ćwiczenie w życiu i gdy zacząłem odczuwać ból nacisnąłem bardziej dłońmi podłoża i ból był mniejszy i prawie wcale nie odczuwalny (próbuj także zachowując pionowo szyję układać tak, by ból przestał).
Dzięki za porady - myślę że po prostu nie robiłem już tego ćwiczenia z 10 lat i nie mam problemu żeby je prawidłowo wykonać ale nacisk na kręgi musi być za duży a nie wiem na ile silny kark(zaczynam więc jest słaby) jest w stanie zmniejszyć dociskanie się kręgów - po za tym 10 lat temu byłem lżejszy 20 kilo więc to swoje też robi.
Kark to ja jeszcze teraz czuje a ćwiczyłem ponad 2 dni temu - spróbuję tych ćwiczeń na skraju łóżka żeby wzmocnić kark no i nie stać na głowie za długo - tak to jest jak kości te same albo trochę gorsze a waga +20.
Spróbuj innej wersji tego ćwiczenia. Mianowicie oprzyj o podłoże przedramiona. Palce dłoni splecione ze sobą. Tworzy się trójkąt z przedramion. Głowę opierasz o podłoże pomiędzy przedramiona i przechodzisz do stania na głowie. Tym sposobem więcej ciężaru spoczywa na przedramionach, odciążając kark. Pozycja ta pozwala również regulować sobie ciężar spoczywający na karku/głowie poprzez mocniejsze zapieranie się o podłoże przedramionami. Pozwala stopniowo wzmacniać mięśnie karku i docelowo wykonywać normalne stanie na głowie.
Dzięki - przećwiczę przy następnym dniu z barkami - na razie nie próbuje bo mnie dalej kark boli - swoją drogą jak się tak patrzy na tą dziewczynę to zaczynam się czuć jak niepełnosprawny - na bank będę musiał przećwiczyć stanie na głowie ale na mus przy ścianie:D
Przy ścianie koniecznie. Ja spróbowałem bez ściany to co Ona robi i pierwsze co to poleciałem na druga stronę. Na szczęście na miękkim bo w ten sposób to można sobie krzywdę zrobić.
Jak już staniesz w ten sposób zaprzyj się mocno przedramionami włączając oczywiście w to pracę barków a tym samym odciążysz kark.
Wg mnie powinno być i u Wade'a jako krok przed staniem na głowie w podporze dłońmi. Dzięki temu ćwiczeniu udało mi się przejść do głowy z dłońmi właśnie Oczywiście wszystko przy ścianie
Dzięki chłopaki za porady,szczególnie za tą joginkę Piano079 - po ponownym przećwiczeniu utrzymuje się już po 30 sekund po czym kończę bo zaczyna mnie za bardzo kark boleć - mniejsze obciążenie szyjnych kręgów z powodu tej pozycji z linka od Piano dało mi drugie tyle czasu.
Sprawdziłem po 2 seriach jeszcze raz ale już jak Wade wskazuje aby ćwiczyć no i 10 sekund wytrzymałem za nim odpuściłem z powodu bólu.
Po przejrzeniu wszystkich 10 kroków na barki widzę że tylko w 1 kroku jest pozycja dociskająca szyjne kręgi - w całej reszcie główna siła idzie na ręce i barki a ciężar nie spoczywa w całości na głowie w ogóle(zakładając że nigdy nie luzujesz przy pompkach i głową tylko 'miziasz podłogę).
Dlatego zastanawiam się czy jeśli przez następne parę tygodni nie zrobię postępów i ból nie minie czy nie przejść do 2 kroku?
Dodatkowy problem mam z tym że jak chcę maksymalnie odciążyć kark to ręce mi siadają po parunastu sekundach( w pozycji z Wada - nie z joginki) bo taki daje docisk - jak ręce za słabe to może siedzieć na tym 1 kroku dłużej?
Ja po ćwiczeniach od Joginki bardzo krótko pozostałem przy kroku 1 Wade'a, ze względu na kark właśnie i jeszcze z tych powodów dokładnie które napisałeś - czyli że w żadnym z kolejnych kroków nie ma już ćwiczeń, które tak bardzo by go obciążały. Jestem przy kroku drugim i potrafię już ustać 3x30sek więc jest całkiem ok Tobie też polecam nie męczenia tej szyi tylko przejścia do kroku drugiego, zakładając że przyzwyczaiłeś się już di bycia w pozycji głową do dołu Jeśli wytrzymasz na początek 2-3 serie po 10sek już jest ok. Czas będzie się wydłużał z czasem
Ja nie stałem na głowie. Od razu przeszedłem do stania na rękach przy ścianie i żyję. Teraz to chyba nawet bym nie łbie nie stanął bo nie ćwiczyłem tego nigdy:)
Ja nie stałem na głowie. Od razu przeszedłem do stania na rękach przy ścianie i żyję. Teraz to chyba nawet bym nie łbie nie stanął bo nie ćwiczyłem tego nigdy:)
Lecz warto posiadać tę cenną umiejętność jak stanie na głowie, mógłbyś dodatkowo ćwiczyć lędźwie i brzuch dzięki opuszczania i podnoszeniu nóg
0
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować: