Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Stanie na głowie przy ścianie(krok 1 barków)

Ból w górnej części karku

  • Please log in to reply
26 replies to this topic

#21
Piano079

Piano079

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 270 posts
Tak to prawda. Bardzo cenna uwaga. Też się noszę z zamiarem ćwiczenia podnoszenia i opuszczania nóg, w tej siebi właśnie pozycji, jako progres w stronę siłowego przechodzenia w stanie na rękach. Tyle że będą to robił trzymając głowę w trójkącie z przedramion, a nie z podporu dłońmi.
  • 0

#22
KrisO_o

KrisO_o

    Member

  • Użytkownik
  • 18 posts

No i po dzisiejszym ćwiczeniu barków pierwsze podejście 30 s a drugie minuta(zapieranie się rękami z metody joginki u mnie dużo daje - tylko ręce wysiadają :)).

I muszę przyznać że prawdopodobnie mam cholernie słabe mięśnie dolne pleców bo dałbym rade dłużej(ręce jeszcze by wytrzymały a ciśnienie można znieść) tylko zaczynam się chwiać i nogi zaczynają mi latać na prawo i lewo ew.do przodu co prowadzi do zakończenia ćwiczenia.

Z jednej strony jestem zadowolony że zaczynam regularnie ćwiczyć,mam cel i wyznaczoną drogę - z drugiej czuję się jak jakaś kompletna kaleka - pora poćwiczyć mostek(krok 1 ofc.- może te plecy wzmocnię.


  • 0

#23
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1,013 posts
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Cześć :) Wydaje mi się, że lepszym pomysłem będą sylwetki gimnastyczne, zwłaszcza hollow body hold, i wzmocnienie brzucha. Jeśli wyginasz się w lędźwiowym w "banana" : )
  • 1

#24
drozdu

drozdu

    Member

  • Użytkownik
  • 15 posts

Ja mam problem z ćwiczeniami głową w dół, ponieważ krew z całego ciała niemalże spływa mi wtedy do niej i jak wstanę to mam popękane naczynka krwionośne na policzkach... ktoś ma podobny problem albo zna rozwiązanie mojego? :P


  • 0

#25
blackram

blackram

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 59 posts

A nie lepiej stopniowo dochodzić do pomek w staniu na rękach poprzez robienie pompek z nogami coraz wyżej w miarę postępu ? Organizm ma wtedy dość czasu, żeby stopniowo się przyzwyczajać do takiej pozycji, chociaż na pewno zajmie to dłużej niż w programie ze "Skazanego...".


  • 0

Kalistenika - twoje ciało to najbliższa i najtańsza siłownia, jaką możesz znaleźć, w dodatku czynna całodobowo ;)

 

Nie szukaj wymówek. Szukaj sposobów.


#26
Piano079

Piano079

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 270 posts

Pewnie można zrobić to zarówno w ten sposób, jak i według skazanego. Jak Kto ćwiczy ten trzyma się takiego planu. I jeden i drugi prowadzi do sukcesu, przy założeniu wytrwałości i systematycznych treningów. Ja na przykład robię jedno i drugie. Tyle że pompki z nogami coraz wyżej traktuję jako trening klatki piersiowej, natomiast stanie na rękach jako ćwiczenie na barki i progres do pompek w staniu na rękach. Oczywiście w pewnym momencie pewnie te pompki z nogami coraz wyżej staną się ćwiczeniem bardziej na barki niż na klatkę, ale wtedy będę już robił Dipy na poręczach, których obecnie nie wykonuję więc i klata dalej dostanie po dupie. Tyle że to jeszcze daleka przyszłość patrząc na mój stopień zaawansowania. Ale na tym przykładzie widać że można i tak i tak jeśli chodzi o cel "pompki w staniu na rękach" :) :)


  • 0

#27
KrisO_o

KrisO_o

    Member

  • Użytkownik
  • 18 posts

Brzuszki ćwiczę raz w tygodniu według Skazanego  - mogę dołożyć więcej ćwiczeń na brzuch w inne dni ale z tego co zauważyłem to nawet przy takim ćwiczeniu pleców(2 krok)czy klatki(wydaje mi się że każdy etap wymaga pracy mięśni brzucha chociaż trochę) też pracują więc nie wiem czy mam specjalnie coś dokładać - znaczy się móc mogę ale wtedy dochodzi kwestia regeneracji podobno i takie tam.

Na razie jest progres więc może nawet ustanę te 2 minuty za pomocą metody joginki coby mi kark się nie rozleciał a wtedy jak już wspomniałem reszta kroków nie zawiera ćwiczeń tak obciążających kark - zawsze ręce przejmują większość ciężaru(barki).

Co do problemów z napływem krwi do głowy - nie wiem czy da się przyzwyczaić ciało do tego czy po prostu nasza tolerancja na wzrastające ciśnienie i te nieprzyjemne uczucie z tym związane wzrasta ale próbuje ćwiczyć jak Wade pokazuje,z drobnymi zmianami(metoda joginki w barkach) jeśli myślę że mogę więcej stracić niż zyskać jeśli zastosuję się w 100% do wskazań Wade.

Jest różnica pomiędzy bólem do zniesienia gdzie zagryzam zęby i nap.....:) a bólem którego zaczynam się bać nie ze względu na sam ból a na myśl co się stanie jak zaraz nie przestanę.

Co do popękanych naczynek to trzeba by się dermatologa zapytać - może taka uroda a może są jakieś leki na wzmocnienie naczynek.


  • 0




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users