Zaloguj się Zarejestruj się
Budowanie diety :)
#21
Posted 20 September 2014 - 18:59 PM
Sa najmniej przetworzone, a prawie w ogole. Pozniej gorskie.
Najgorsze sa blyskawiczne.
Im dany produkt jest mniej przetwarzany tym jest zdrowszy. Kazda obrobka cieplna, wodna czy jakakolwiek jest dla produktu "krzywdzaca", poniewaz nie zawsze witaminy, czy inne mikroelementy maja taka sama temperature "spalania".
Druga sprawa jest obrobka w postaci gotowania. Wiele bardzo waznych wartosci odzywczych traconych jest wraz z gotowaniem produktu, dlatego tez warzywa sa zdrowsze "surowe" anizeli gotowane w wodzie. Oczywiscie ziemniaka nie zjemy surowego, ale taka marchew czy kalafiora owszem.
Dlatego platki tylko zwykle i gotowane w tym, co zjemy. Czyli nie gotujemy platkow i nie odcedzamy ich, lecz jemy wszystko wraz z ta woda, czy mlekiem.
Wysłane za pomocą TapaTalk
Piękno i siła, a nie pompa i masa
#22
Posted 20 September 2014 - 19:09 PM
Dobrym sposobem na jedzenie płatków owsianych jest wsypanie ich do szklanki a następnie zalać wodą mineralną, przykryć talerzem i zostawić na noc. Rano jak chcemy je zjeść wystarczy odcedzić wodę i mamy surowe płatki a nie gotowane
Zalewanie wodą powoduje, że robią się miękkie i są po prostu surowe a nie gotowane ![]()
#23
Posted 05 October 2014 - 15:52 PM
po pierwsze diety sie nie BUDUJE! tylko układa...
po drugie mieso 2-3 razy w tyg, bo ono sie trawi 34 godziny! zasmiecajac organizm, zwierzeta maja krotsze jelita niz czlowiek, i u nich mieso jest szybciej trawione niz u czlowieka
po 3 taka ilosc wegli ? wtf? przy redukcji ?
i tyle cytrusow z fruktoza ? co z tego, ze maja wit c ?
jak Ci glukoze nonstop podbijaja!
do grubej korekcji temat... serio!
OGOLNIE przy redukcji wszystko co jest na bazie maki musi byc wywalone z diety, do 100 gr wegli na dzien to max, a zaczniesz leciez z waga jak blyskawica!
Powadzi dobrze prawi!
mamy podobny punkt widzenia!
#24
Posted 05 October 2014 - 15:57 PM
Wysłane za pomocą TapaTalk
Piękno i siła, a nie pompa i masa
#25
Posted 05 October 2014 - 16:15 PM
Straciłem pierwszą dychę opierdzielając się przy treningach dzięki radzie Powadziego żeby nie zmieniać ilości węgli i tłuszczy i na dzień dzisiejszy jem 200 g kaszy 90g owsianki 70 g chleba razowego plus owoce i warzywa.
100 g węgli przy redukcji dawać dukana i paleo od razu. Zaczniecie lecieć jak błyskawica z wagą a później wam ta waga jak grom z jasnego nieba zacznie wskakiwać. Już to przerabiałem.
#26
Posted 05 October 2014 - 17:22 PM
Cale zycie byc na diecie to absurd. A cale zycie odzywiac sie zdrowo, brzmi sensownie.
Ludzie tną kalorie o polowe, ścinaja wegle o 200g, tluszcze minimalizuja, waga spada, jest usmiech i wymarzona sylwetka. Koniec diety, powrot do normalnego zywienia, powrot do poprzedniej sylwetki, placz, rozpacz i twierdzenia "ja po prostu musze byc gruby/a".
Wiec zapraszam wszystkich do blednego kola i wszyscy wspolnie narzekajmy…
Choc nie, ja sie z niego wypisalem dawno temu i Wam tez proponuje pomyslec zanim zaczniecie dzialac.
Wysłane za pomocą TapaTalk
Piękno i siła, a nie pompa i masa
#27
Posted 05 October 2014 - 22:19 PM
dieta znaczyla chyba po gracku styl zycia, wiec nie do konca musisz byc na diecie tylko zmienic nawyki i pozostac w tym...
a i wtedy zostanie to na co tak bardzo pracowales!!!
chyba logiczne.. po co znow sie truc i zalewac?
tak samo nie rozumie robienia masy, pozniej redukcji, i tak latami, jakby sie jadlo prawidlowo to masa i tak wejdzie tyle ze wolniej, ale nie stracimy na tym zdrowia..
pry okazji nie bedziemy obciazac organow wewnetrznych..
oczywiscie cheat day jak najbardziej raz w tyg mozna zrobic...
#28
Posted 05 October 2014 - 22:53 PM
ja zjechałem dychę nie zmieniając zwyczajów, wymieniłem tylko produkty na mniej przetworzone, wywaliłem cukier i białą mąkę co obcięło mi węgle do ok. 150gr. jadłem 4 poś. dziennie jak zawsze
było to już ponad pół roku temu i ani kilo sadła nie wróciło, mimo, iż jem już więcej - po prostu nawyki pozostały, nie przejadam się i zwracam uwagę na to co jem, mimo iż grzeszę czasem i to srogo ![]()
jakieś dukany czy paleo to modne wymysły - co rusz nowe diety i sposoby odżywiania powstają, ale nic nie zastąpi zdrowego rozsądku
...
#29
Posted 06 October 2014 - 14:01 PM
Podobnie jak u Struca, bez specjalnej spiny zrzuciłem 10kg. Musiałem tylko trochę większą uwagę przykładać do tego co i ile jem, zwłaszcza na kolację ale przede wszystkim zredukowałem zwykły biały cukier w napojach do minimum. Gdy policzyłem okazało się, że w kawach i herbatach zjadałem go dziennie nawet 70g!
#30
Posted 08 October 2014 - 23:49 PM
diabel tkwi w szczegolach... ja pije tylko wode.. czasami wezme lyk herbaty od zony i tyle z moich napoii...
zazwyczaj wiecej w nich syfu niz pozytku...
#31
Posted 09 October 2014 - 09:25 AM
#32
Posted 09 October 2014 - 09:55 AM
Ja kawe musze wypic rano. Gdy jej nie wypije to po prostu czuje, ze czegos mi brakuje, ze zle zaczalem dzien.
Co do herbat to nie ma w nich nic zlego, jesli kupuje sie zwykla herbate lub drozsza, dobrego producenta smakową.
Ostatnio spotkalem sie z cukrem w taniej, smakowej herbacie z marketu
Wysłane za pomocą TapaTalk
Piękno i siła, a nie pompa i masa
#33
Posted 09 October 2014 - 10:08 AM
#34
Posted 09 October 2014 - 10:42 AM

To na koniec dnia musi tak wyglądasz ![]()
#35
Posted 09 October 2014 - 11:12 AM
#36
Posted 09 October 2014 - 11:51 AM
#37
Posted 10 October 2014 - 00:12 AM
zaparzyl to sie tu offtop ! ![]()
ja juz sie chyba przyzwyczailem do wody..
w pracy samej wypijam 4-5 x 0.75, a w omu, to juz nie patrze, zalezy od pragnienia ![]()
nie powinno sie tez pic od 20 min w gore po posilu by nie rozpuszczac sokow zoladkowych, by nie przeszkadzac w trawieniu...
do niedawna nie moglem zjesc bez popijania a teraz do godziny czasem 1:20 wytrzymam po posilku bez wody ![]()
#38
Posted 21 October 2014 - 21:51 PM
Ja sobie nie wyobrażam jedzenia 1,5kg zielonych warzyw dziennie. Musiałbym je chyba dodawać do każdego posiłku. Ale wtedy nie dałbym rady wcisnąć w siebie dość białka ;p Właściwie 3g białka/kg masy ciała to dla mnie również zbyt dużo. Kiedyś zjadałem 160g białka wraz z innym jedzeniem i po takim dniu byłem przejedzony. Na razie nie mam apetytu i te +- 2000 kalorii mi wystarcza. Białka w ciągu dnia zjadam trochę ponad 100g. I faktycznie problemy z regeneracją są. Obolałość mięśni trochę ustępuje po crawlingu, a całkowicie przestają boleć dopiero w niedzielę, kiedy mam wolny dzień. Jak już schudnę to może być problem. Masy raczej w ten sposób nie zdobędę ![]()
#39
Posted 22 October 2014 - 14:30 PM
Zaskakujące konsekwencje diety wysokobiałkowej
http://potreningu.pl...wysokobialkowej
smalcownia.pl
#40
Posted 22 October 2014 - 14:33 PM
Skad masz takie informacje?po pierwsze diety sie nie BUDUJE! tylko układa...
po drugie mieso 2-3 razy w tyg, bo ono sie trawi 34 godziny!
smalcownia.pl
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








