Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

„Nie rezygnuj z celu, bo osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.”


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
527 odpowiedzi w tym temacie

#161
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Wczoraj cały dzień na świeżym powietrzu! Oczywiście boso : ) Byłam w domu o 22:00 i od razu zabrałam się za trening:

 

Na rozgrzewkę 6 min crawlingu, z tego 2,5 min leopard, ruchy głową, krążenia ramion, 20 pompek na kolanach i 20 przysiadów.

 

Wznosy nóg wisząc / MC + 20 kg 6 serii po 10 powt. każdego z wyjątkiem ostatnich wznosów - tylko 7. Oczywiście kolana zgięte, ale w każdym powtórzeniu dotykałam udami tułowia.

Podczas ćwiczeń najbardziej czułam dłonie i przedramiona. Ściślej mówiąc, cholernie bolało! : ) Bardzo wierzę w koncepcję OS, ale raczkowanie nie wzmocni mi chwytu potrzebnego do muscle upa...

 

Pompki diamentowe na kolanach/przysiad + 20 kg - 6 serii po 10 powt. W przedostatniej serii tylko 6 pompek, nie wiem, czemu. Za to w 3 serii robiłam tak: Zejście w dół jak w pełnej pompce, a powrót do góry na kolanach. Zdarzało mi się już robić 10 powt w serii pompek diamentowych, ale wczoraj nie dałam rady.

 

Rozciągałam się już robiąc kolację, a koło 23:30 - zamiast zasnąć - straciłam przytomność ; )))

 

Podsumowując - podoba mi się ten trening! Bardzo fajnie dziś znowu czuję wszystkie mięśnie, chociaż inaczej, niż po czwartku. Dzisiaj zrobię sobie wolny dzień, z wyjątkiem raczkowania - koniecznie całe 10 minut. Myślę, że jutro też się będę jeszcze regenerować, a we wtorek plan A. Nie mogę się doczekać! : )


  • 0

#162
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Dzisiaj 10 min crawlingu różnego i dwa podejścia do stania na rękach. Kilka sekund bez podporu!


  • 0

#163
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

Straszny dzień, chociaż bez treningu. 3 km prowadziłam rower niosąc ruchliwe 13 kilo na jednej ręce. Wieczorem 3 godziny intensywnych ćwiczeń (praca). Nie potrzebuję już dziś raczkowania. Martwię się, że jutro nie dam rady poćwiczyć.

 

Chcę jeszcze napisać, że niesamowicie fajnie czułam mięśnie po sobocie. Od barków przez boki ramion i przedramiona do wszystkich palców i z powrotem tyłem rąk do najszerszego grzbietu. Jakbym miała skrzydła zamiast rąk. Świetne uczucie.


  • 0

#164
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
12. we wtorek zrobiłam tylko 10-cio minutowe raczkowanie, z czego 1 min 40 s leoparda, reszta baby. Chwilkę stałam na rękach. Wczoraj podobnie, ale znacznie lepiej - 10 min raczkowania 1 min baby/ 1 min leopard na zmianę (fajny timer ściągnęłam) i 4 podejścia do handstandu - jest wyraźnie lepiej!

Przedramiona jeszcze czułam nieprzyjemnie przy próbach podciągania, mam nadzieję, że dziś będzie lepiej : )
  • 0

#165
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dzisiaj 2 razy crawling - rano ok. 8 min, z tego ok 6 leopardem, a po południu 1,5 min leopard i 1 min baby x4.

Do tego moja wytrzymałościówka: podciągnięcia/pompki gimnastyczne - 5 serii po 5 wszystkiego, podc. australijskie 10, 10, 10, 8, 7 na przemian z pistoletami - 5 serii po 5.

Te pierwsze podciągnięcia robię tak, że opieram się nogami o ścianę w krytycznym momencie fazy koncentrycznej.

Dziś też kilka razy stałam na rękach, blokada w głowie zniknęła : ))

Ogólnie jestem na takim poziomie zajawki, że gdyby ucięło mi obie nogi, to cieszyłabym się z progresu w podciąganiu ; )
  • 0

#166
Struc

Struc

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1 348 postów
  • LokalizacjaKraków

też co dziennie stoję na rekach kilka razy - fajna sprawa


  • 0

...


#167
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny

"Zakwasy" po czwartku takie, że wczoraj tylko 10 min baby crawl. Dzisiaj walczę od rana z krukiem, staniem na rękach i szpiczagą, na razie grawitacja wygrywa. Przejrzałam swoje cele z marca - prawie wszystko się udało (chocziaż zajęło znacznie więcej czasu) z wyjątkiem podciągnieć i kruka. Może dzisiaj wyjdzie, byłoby super!

 

Jeszcze o tabatach napiszę: zawieszam, obecny trening daje w kość lepiej. Poza tym myślę, że za cienka jestem na prawdziwą tabatę, nie mogę podciągnąć pulsu na maksa w 4 minuty.

 

O F1: bez systematyczności nie ma sensu tego robić, poza tym jestem zbyt niecierpliwa. Może kiedyś wrócę, ale na razie zależy mi na tych cholernych podciągnięciach najbardziej na świecie. Pięć podciągnięć od marca nie mogę zrobić.

 

Wiem, że teraz ćwiczę bardziej na masę, ale 5 x 5 przestał przynosić efekty i potrzebuję zmian. Jednak siła mięśnia zależy również od jego przekroju. Chociaż masa u mnie wygląda raczej jak rzeźba - widać chude mięśnie na rękach, a nie chude ręce : )


  • 0

#168
mako52

mako52

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 43 postów

Szpiczaga, ambitnie :)


  • 0

#169
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
heh : ) ale byś się śmiał, jakbyś to zobaczył : ) jeszcze dużo pracy przede mną, a najważniejsze, że już się nie boję : )

Gratuluję mako stania na rękach, elegancko ci wychodzi!
  • 0

#170
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dziś jeszcze (sob) zrobiłam crawling - ustawiłam timer na 5 rund po 2 min z przerwą 30 s. Każda runda to leopard, a przerwa - baby crawl.
  • 0

#171
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Źle się czułam ostatnio, w nd jeszcze zmusiłam się do crawlingu 10 min pół na pół baby/leopard (po 1 min), ale wczoraj ledwo dałam radę w pracy. Przynajmniej kilka razy się podciągnęłam. Dzisiaj też drążek, stanie na rękach i dwa podejścia do raczkowania, nieudane- po ok. 2 min. Niestety, Synek zaczął bardzo niepokoić się o mnie, jak ćwiczę- płacze i natychmiast włazi mi na plecy. Jak usnął, to już byłam zbyt zmęczona. Za to jak spał w dzień, zrobiłam plan B:
wznosy nóg / MC
wznosy 2 x 10 na drążku, potem jeszcze 3 powt i wysiadły mi przedramiona. Następne wznosy robiłam w leżeniu - pilates roll over. 5 serii po 10.
MC + 20 kg 7 serii po 10 powt. Muszę skombinować więcej ciężaru.
Pompki diamentowe / przysiad + 20 kg
Pompki pełne, nie na kolanach: 5,5,5,4,3,1
Przysiady 6 serii po 10.

Uszyję sobie sandbag chyba.


Śniło mi się, że podciągam się 5 x 5 lekko jak piórko i bardzo się rozczarowałam rano :huh:
  • 0

#172
student87

student87

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 384 postów
  • LokalizacjaPodkarpacie

Dzieciaki czasem przydają się do treningu, ostatnio robiłem pistolety z moim siostrzeńcem, waży zaledwie 9 kg, ale wcześniej nie robiłem pistoletów z obciążeniem, oczywiście było to w pełni kontrolowane i powolne zejście i wejście.


  • 0

I want represent an idea, I want represent possibilities

 


#173
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Synek kiedyś się "przydawał", ale teraz ma bunt dwulatka i na każdą propozycję współpracy reaguje stanowczym "NIE" : ) W dodatku płacze, jak widzi, że się męczę : ))
  • 0

#174
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Właśnie skończyłam 10 min leopard crawl non stop : D : D : D
  • 2

#175
Powadzi

Powadzi

    Wymówki domeną ludzi słabych

  • Administrator

  • 2 335 postów
  • LokalizacjaGorzów Wlkp

Jak wrażenia ? :)


  • 0

Piękno i siła, a nie pompa i masa


#176
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Jak po czwartej kawie ; )) Lecę do pracy, a wieczorem odkopię temat Struca, bo mam ciekawe spostrzeżenia : ) Ogólnie SUPER : D
  • 0

#177
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Wczoraj- wolne.
Dzisiaj resety, 10 min leoparda non stop i podejścia do kruka, stania na głowie, hollow, rozc. do szpagatu.
  • 0

#178
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
W sobotę nie było czasu, a wczoraj plan A:
podciąganie australijskie / pompki
i negatywy / pistolety - wszystkiego po 5 powt. Dodatkowo po rozgrzewce sylwetki, stanie na rękach, stanie na głowie, kruk.

Czasem sobie myślę, że jestem jak stara skoda i nigdy nie będę ferrari, choćbym nie wiem jak cisnęła. Nic nie idzie do przodu w podciąganiu, ciągle mam zakwasy, bolą mnie palce i przedramiona, całe dłonie mam w odciskach. Jedyną przyjemną chwilą było wczoraj stanie na głowie - chyba załapałam, jak trzeba się spiąć, żeby nie upaść. Ale trwało to tylko chwilkę.
  • 0

#179
Powadzi

Powadzi

    Wymówki domeną ludzi słabych

  • Administrator

  • 2 335 postów
  • LokalizacjaGorzów Wlkp
Justyna za duzo od siebie oczekujesz. Masz duza wiedze, a nie potrafisz jej wykorzystac odnosnie swojej osoby.
Pisalas, ze kobiety maja slabsze ramiona i trudniej im nabrac krzepy w nich. Jestes przeciez kobieta, prawda? :)

Wszystko przyjdzie z czasem. Najlepszym moim przykladem jest Lsit. To byl pierwszy element, ktorego chcialem sie nauczyc.
Klnalem w domu, ze to nierealne zeby sie na rekach samych nad podloga utrzymac. Szukalem powodow, aby wytlumaczyc sobie, ze to nie dla mnie. Za krotkie rece, za duzy tylek, za dlugi korpus, krzywa podloga itd. Po pewnym czasie poszukalem sposobu. Niskie porecze, support hold z mocno obciagnietymi barkami, sylwetki itd. Dzis robie poziomke na podlodze bez wiekszej spiny i smieje sie sam do siebie, jak moglem watpic w siebie.
Psychika potrafi na starcie sprawic, ze przegramy.

Skoro stanie na glowie zaczyna wychodzic, to super! Cos jednak sie udaje i tym samym zbliza Cie do owego ferrari.

Wytrwalosci i bez marudzenia! :)

Wysłane za pomocą TapaTalk
  • 1

Piękno i siła, a nie pompa i masa


#180
Justy^a

Justy^a

    Advanced Member

  • Instruktor

  • 1 013 postów
  • LokalizacjaKraków
  • Kwalifikacje:Trener Personalny
Dzięki. Tak, już nie raz złapałam się na tym, że innym lepiej doradzam, niż sobie. Ale kilka miesięcy bez postępów... No już nie marudzę. Za tydzień urlop, pewnie bez drążka. Crawling tyłem może pomoże.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych