Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

ChCe Nabrac masy !!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
70 odpowiedzi w tym temacie

#41
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
A tak poza tym, nie chce mi się zaglądać w tabele zawartości węgli w chlebie, ale zakładam że są podobne do ryżu. Dobry bochenek chleba (500g) kosztuje te 4 zł, a paczka ryżu czy kaszy chyba z 3. Na pewno nie jest to jakaś kolosalna różnica jeśli patrzeć od strony budżetu. Chleb jest po prostu wygodny i dlatego tak podbił świat, ale nie widzę przeszkód, żeby go odstawić.

Trzeba zrobić radykalną redukcję, żeby pobudzić hormony i w tedy można budować masę mięśniową.

A jakież to anaboliczne hormony pobudza redukcja? Pierwsze słyszę takie coś, w większości przypadków poleca się najpierw rozbudowę mięśni.

Co do jednostajnosci, to wiadomo, nikt nie bedzie wklejal wszystkich swoich jadlospisow, bo to zwyczajnie nudne i watpie czy ktos to by chcial czytac

Ja bym chciał :D Najlepiej te łatwiejsze, bo student nie ma czasu na mieszkanie w kuchni :)
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#42
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
Chleb jest pusty jak pustak, i nie ma żadnych wartości odżywczych. To tak jakbyś lał wodę zamiast benzyny do auta. Zjedz parę kromek chleba i spróbuj zrobić parę brzuszków. Jesteś pełny jak beczka i nic po za tym.
  • 0

#43
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Według mojego kalkulatora chleb zwykły ma 57g węgli. Więc pół kilo ma węgli 285g. Ryż biały kosztuje tak jak piszesz coś koło 3 złotych, w całej paczce czyli 400g węgli jest 315,6g.
U mnie biały chleb kosztuje 1.99 podobno bez ulepszaczy itd. na drugi dzień jest prawie świeżutki. Ale biorąc pod uwagę co ma więcej witamin, czym się bardziej najesz, to ta różnica 1 złotych to jest nic.

Ale ja bym wolał zjeść ziemniaki zamiast ryżu. 2kg ziemniaków(u mnie są po złotówce) ma aż 410 węglowodanów i 38g białka! i jedne z lepszych białek roślinnych pod względem wartościowości. Kupując na giełdzie trzeba wydac jakieś 6 złotych za worek 15kg(40 groszy za kilo!). Ziemniak jest dużo bardziej wartościowszy niż chleb i dużo tańszy.
  • 0

#44
Pablo14

Pablo14

    gnls

  • Użytkownik
  • 314 postów
  • LokalizacjaGdańsk
Pamiętać, iż ryż po gotowaniu zwiększa swoją objętość. Wartości odżywcze są na 100 gram podane.
Mówisz sobie: zjem 250g ryżu ugotowanego. Wartości są takie jak na 100g przed gotowaniem.
Nie wiem czy jest tak z brązowym, ale z białym długoziarnistym (nie łamane) jest tak.
  • 0

#45
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów
Nie bardzo rozumiem wasze rozważania: 100g ziemniaków to 17g węgli i 2g białka, natomiast 100g ryżu długorziarnistego białego to: 25g węgli i też 2g białka więc tutaj ziemniaki lepiej nie wypadają wcale, chyba że cenowo:)

Pamiętajcie też że ziemniaki gotuje się około 30min a jak ktoś chodzi na 7 czy 8 do pracy/szkoły to jest to jednak czastochłonne w stosunku do zwykłych kanapek czy zrobienia jajecznicy. Wiem że można wieczór wcześniej gotować ale jedzenie odgrzewanego to już nie to samo :)

Chleb ma służyć tylko jako podstawa kanapki a nie jej główna część i tutaj jest problem jeśli chodzi żywienie, bo jednak zazwyczaj nasze kanapki to jest chleb+ coś a powinno być coś+chleb z uwzględnieniem że ta pierwsza pozycja to jest to co powinno stanowić zasadniczą część kanapki.

Oczywiście do obiadu czy po południu gdy mamy więcej czasu zdecydowanie lepiej jest ugotować ziemniaki niż zapychać się chlebem,tyle że do tych ziemniaków też musi być jakiś istotny odżywczo składnik.
  • 0

#46
sztywny

sztywny

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 55 postów
Jem chleb zytni z jajkami (kanapki) bo nie wyobrazam sobie jak czytalem o takich gosciach co na masie zarli ryz z kurczakiem albo jak mowicie ziemniaki w szkole :D
  • 0

#47
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Wartości odżywcze są podawane na 100g surowego produktu. W 100g ryżu jakieś 75g to węgle. Dom to dobrze policzył. Oczywiście ziemniaki w 100g mają dużo mniej węgli, dlatego je się ich w posiłku 300-400g.

A ziemniaki pokrojone to się gotuje około 12 minut, oczywiście można je ugotować wieczorem i po prostu odgrzać.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#48
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Dobrze Mageusz pisze. Ryżu jesz 400g, ale ziemniaków 1,5kg(tyle potrzeba by dac tyle samo węglowodanów). Jedyna wada to objętość. Poza tym zimne ziemniaki są dużo lepsze niż suchy chleb ;) Poza tym wstać wcześniej można. Te 30 minut nie robią dużej różnicy. Obierasz jakieś 5 minut na drobno. Gotujesz góra 25 minut. Jesz 5-10 minut.
  • 0

#49
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów
Macie rację ja się z rozpędu walnąłem i wziąłem złe wartości.
No właśnie przeraża mnie ta objętość bo łatwiej jest zjeść 100g ryżu niż 400g ziemniaków jakby nie było.

Można wstać wcześniej ale masa ludzi ma z tym problemy jak zauważyłem ale w dużej mierze to nie zależy od nich.

Ja tam jadam ryż, makaron, kasze i od czasu do czasu ziemniaki jako dodatki do obiadu i jestem z tego zadowolony bo jest różnorodność. Każdy z tych produktów ma swoje wady i zalety, ja osobiście najbardziej ze cenię sobie makaron :)
  • 0

#50
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Jak nie zależy od nich? Budzik przestawiają i po problemie. Nikt nikomu nie każe kłaść się późno by nie móc wcześniej wstać.
Objętość tez nie jest taką dużą różnica by się jej bać :D
  • 0

#51
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów

Jak nie zależy od nich? Budzik przestawiają i po problemie. Nikt nikomu nie każe kłaść się późno by nie móc wcześniej wstać.
Objętość tez nie jest taką dużą różnica by się jej bać :D


Słyszałeś o czymś takim jak chronotyp? :) Poczytaj o tym to sporo wyjaśnia i jeśli dla kogoś naturalnie lekko przychodzi siedzenie do 3 w nocy a problemem jest wstawanie o 7 nawet jesli o 22 sie polozy spac to watpie zeby jeszcze specjalnie pol godziny wczesniej wstawal aby dluzej robic posilek.

Oczywiście że jak się chce to można wcześniej wstać ale jak się robić coś wbrew własnej naturze to męczy :)

Mi się optymalnie wstaje między 7 a 8,30, w sumie póżniej nie wstane nawet jak się o 5 położe spać( oczywiście zawsze trafią się jakieś wyjątkowe dni). A znam ludzi dla których spanie do 12 to żaden problem i przychodzi im to naturalnie łatwo.
Można też łatwo wyjaśnić dlaczego na nocnych zmianach jest niższa wydajność, ludzi gorzej się czują, częściej mają różne dolegliwości niż ludzie pracujący w dzień.

No ale odbiegamy od tematu a nie o to chodzi :) W każdym razie podoba mi się Twoje podejście bo jest takie jak moje że jak się chce to można wszystko tylko nie wszystko można ciągnąć w nieskończoność i czasem warto odpuścić.
  • 0

#52
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów
Zaraz, zaraz, jeszcze coś chce dodać. 4 malutkie ziemniaki(1 ziemniak jest mniejszy od mojej dość małej pięści) to 450 gram. Mniej więcej objętość jest taka sama, jednak ryż nabiera dużo wody podczas gotowania także to nie ziemniaki mają dużą objętość, a ryż. Ryż zapcha Cię w większości wodą.
  • 0

#53
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

A ziemniaki pokrojone to się gotuje około 12 minut, oczywiście można je ugotować wieczorem i po prostu odgrzać.

Jeszcze szybciej jest pokroic je surowe w okragle plasterki, tzw talarki i rzucic na patelnie np z maslem klarowanym albo smalcem.
  • 0

#54
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
W naturze człowieka nie jest chodzenie późno spać. A jeśli ktoś ma problem z zasypianiem, to powinien ogarnąć swoje życie i znaleźć przyczynę tego. Nawet jeśli będziesz jadał najlepiej na świecie i ćwiczył jak atleta a mimo to Twój sen będzie fatalny, to daleko nie zajedzie.
Sen jest ważny, i szkoda że większość go olewa. Odżywianie, sen i trening - te rzeczy nie mogą się wykluczać.
Kwestia wstawania o danej godzinie, to nic innego jak nawyk. Jak ktoś latami wstaje o 5 rano, to ciężko będzie mu się przestawić na wstawanie o 11 po południu. To samo na odwrót. Nawyki i nawyki. Ciało adaptuje się do wszystkiego i pory pójścia spać i wstawania nie są tutaj żadnym wyjątkiem. Po za tym non stop słyszę te same wymówki ze strony tych którzy chcieliby zdrowo żyć - a bo trzeba gotować, a bo trzeba przygotowywać posiłki, a bo trzeba wcześnie wstawać. Rzygać się chce, serio. Ludzie Ci chcieliby by wszystko przychodziło im bez wysiłku. Są dwie opcje albo chcesz się dobrze odżywiać i zrobisz wszystko by to robić. I wcale to nie musi być perfekcyjne na początku. Nic nie jest perfekcyjne z początku - pora się obudzić z bajki. Ważne aby była determinacja. Drugą opcją jest, zarabiasz multum kasy i wynajmij sobie kucharza to będziesz miał problem z głowy. Wymówki pojawiają się wtedy gdy nie bardzo czegoś chcesz. Ludzie zwalczają nowotwory, ludzie na wózkach ćwiczą. A Ty nie możesz wstać pół godziny wcześniej by zrobić sobie śniadanie.
Pracowałem za granicą, wstawałem wcześnie, wracałem późno. Ale zawsze znalazłem czas by zrobić trening i jedzenie. Dlatego nie ma żadnych wymówek dla mnie. Jedyną którą mogę przyjąć to ta że mieszkasz w Kongo albo jesteś bezdomny. A nawet jeśli jesteś biedny, to nikt nie broni Ci iść do roboty.
  • 0

#55
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów
Problem snu porusza nawet Caculin w swoich ksiazkach, w "Pwrocie odwaznikow kulowych" pisze, ze trening jest gowno wart bez porzadnego snu conajmniej 8 godzin (choc uwazam, ze mozna mniej) i nawet pisze o 20-40 minutowej drzemce. Bez spania nia ma wynikow.

Inna kwestia jest szyszynka i melatonina. Swego czasu w wydawnictwie Amber wyszla bardzo ciekawa seria ksiazek o hormonach, 2 z nich (trzecia jest o kilkuhormonach) sa poswiecone wylacznie melatoninie i szyszynce a napisane sa przez naukowcow zajmujacych sie tymi gruczolami i hormonami ponad 30 lat( Walter Pierpaoli, William Regelson) Uciekaja sie do stwierdzen, ze szyszynka to najwazniejszy gruczol (zwany trzecim okiem w niektorych kulturach) sterujacy wszystkimi innymi a melatonina to na przyklad dodatkowo jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy silniejszy od gluatationu i witaminy E.

Ja wstaje duzo wczesniej, na przyklad wylacznie z racji tego, ze chce sobie zrobic te moja kawe z maslem, ktora pije przed treningiem, wiec ostatnio to jest piata rano. MOzna spac o do 11 no ale...no pain, no....

Dlatego nie ma żadnych wymówek dla mnie. Jedyną którą mogę przyjąć to ta że mieszkasz w Kongo albo jesteś bezdomny. A nawet jeśli jesteś biedny, to nikt nie broni Ci iść do roboty.

Dokladnie. Moge cie uczynic moim rzecznikiem? :D
  • 0

#56
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
Możemy założyć ogranizacje 'Fuck the excuses' :D
Długość snu waha się optymalnie tak od 6-9h. Mi czasem wystarczy 7h, a czasem potrzebuje 9h, jeśli wracam z klubu na przykład.
Długość snu swoją drogą, ale liczy się też jakość. Na tą jakość ma wpływ mnóstwo czynników. Odpowiednia temperatura w pokoju, czyste powietrze, stres, odżywianie. Jeśli ktoś przed zaśnięciem myśli tylko o problemach to gwarantuje że lepiej iść zrobić kawę i myśleć dalej na siedząco, bo sen w niczym już nie pomoże. To samo w drugą stronę, ja np. parę minut przed pójściem spać robię delikatną gimnastykę i wychodzę na zewnątrz poodychać świeżym powietrzem. Czasami jak mam więcej czasu to sobie idę na pół godzinny spacer. Prawda jest taka że sen jest podstawową regeneracją jaką mamy. I choćbyśmy mieli codzienne masaże, sauny i inne metody relaksacyjne to jeśli nie mamy dobrego snu to po prostu szkoda czasu i kasy na inne bzdety.
  • 0

#57
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Możemy założyć ogranizacje 'Fuck the excuses' :D

O! :D

Długość snu swoją drogą, ale liczy się też jakość. Na tą jakość ma wpływ mnóstwo czynników. Odpowiednia temperatura w pokoju, czyste powietrze, stres, odżywianie.


Jasne. I natezenie swiatla. Powinno byc ciemnio jak na wsi w nocy, czyli czarno. W miescie jest dzisiaj o to trudno a melatonina jest wrazliwa na swiatlo, im jasniej tym przez powieki dociera mocniejszy sygnal. Dlatego najlepiej sobie zaciemnic maksymalnie pokoj albo tak jak w filmach czasami - kupic opaske na oczy. Kto nie sprobuje ten nie uwierzy jak mozna sie swietnie wyspac w kompletnej czerni i krocej. A to wtedy miesnie rosna na przyklad ;)
  • 0

#58
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów
Jeśli chodzi o sen to przedewszystkim jakość się liczy, długość jest drugoplanowa chociaż były bodajże badanie że 6,45-8,45 czy coś koło tego to optymalny czas bo u osób regularnie śpiących którcej czy dłużej częśćiej statystycznie występowały różne zaburzenia.

Salute- świetna uwaga z tym zaciemnieniem bo to naprawdę piekielnie wpływa na jakość snu czy chociażby tempo zasypiania:)
Tak jak pisaliście masa czynników przed położeniem się spać wpływa na jego jakość. Twierdzi się też że wiele osób ma problemy z zasypianiem bo wykorzystuje na codzień łóżko do jedzenia, nauki itp a łóżko z ,,natury" ma tylko zastosowanie do 2 rzeczy i chyba wiemy wszyscy o co chodzi :)

Dobry sen to podstawa wysokiej aktywnośći następnego dnia, podstawa rozrostu mięśni czy procesów regeneracyjnych.

A chronotyp narzuca poprostu pewne predyspozycje i łatwiej się wstaje rano osobie, której chronotyp ją do tego preferuje i mam też na myśli wstawanie w wekend bez budzika bo ja wtedy też budzę się zazwyczaj przed 8,30 :)
  • 0

#59
Koscik

Koscik

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 92 postów
Z tym snem sama prawda - w ośmiu godzinach mieszczą się wszystkie fazy snu - te najważniejsze w których mięśnie się regenerują - czyli rosną:D nieraz i mniej godzin wystarczy, ale ja zawsze te 7-8 staram się spać:)
  • 0

"Nie obawiaj się porażki – to nie porażka, ale mało ambitny cel jest błędem. W wielkiej próbie honorowo jest nawet polec."


Bruce Lee


#60
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 postów

Z tym snem sama prawda - w ośmiu godzinach mieszczą się wszystkie fazy snu - te najważniejsze w których mięśnie się regenerują - czyli rosną:D nieraz i mniej godzin wystarczy, ale ja zawsze te 7-8 staram się spać:)



Fazy snu to się mieszczą w 90 minutach o ile dokładnie pamiętam a potem taki cykl się kilka razy powtarza poprostu :) Mówi się też że jak zostaniemy wybudzeni w fazie snu głębokiego to ciężko wstać i się czuje taki zamulony człowiek przez jakiś czas.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych