Wiadomo, są różne drogi do szczęścia:)
Zaloguj się Zarejestruj się
Rozciąganie bierne
#21
Posted 01 April 2013 - 01:37 AM
Wiadomo, są różne drogi do szczęścia:)
#22
Posted 01 April 2013 - 09:48 AM
Ponad przeciętna gibkość, to swego rodzaju niesamowita wolność i praktycznie całkowicie wyeliminowany strach który przekłada się na wszystkie sfery życia. Taka gibkość pokazała mi że jako ludzie mamy nieograniczone możliwości i potencjał. A niesamowita płynność ruchu, to rzecz którą posiadamy od dziecka. Mając 25 lat, mam ruchy niczym 4-5 latek, choćbym chciał to nie jestem w stanie tego opisać słowami, pewnych rzeczy trzeba po prostu doświadczyć i tyle.
Kwestie autorytetów może pomińmy, bo każdy ma jakichś swoich. Ja swoją gibkość osiągnąłem dzięki Scottowi Sonnonowi.
http://www.amazon.co...ds=scott sonnon
tutaj książka jakby ktoś chciał poczytać, i rozbije wszelkie wątpliwości na temat kontuzji, pozdro ;]
#23
Guest_zahir11_*
Posted 01 April 2013 - 11:53 AM
Guest_zahir11_*
#24
Posted 02 April 2013 - 15:42 PM
Jeśli teraz dodamy do tego obciążenie (niekoniecznie ciężar) to większy zakres ruchu jaki daje nam rozciągnięcie może okazać się zgubny
#25
Posted 24 August 2013 - 14:59 PM
Rozciąganie, to istne curiosum. Z jednej strony pozwala usunąć z mięśni zbędne produkty przemiany materii i ma dobry wpływ na regenerację z drugiej znacznie osłabia i może być przyczyną kontuzji ze względu na osłabienie naturalnych ochronnych napięć mięśniowych zwanych odruchami miotatycznymi. Dlatego właśnie w sportach siłowych często poleca się ograniczone rozciąganie i przestrzega przed zbytnim rozciągnięciem. Takie stanowisko przyjmuje między innymi Delavier.
Nie jest też prawdą, że karatecy mają olbrzymią siłę. Mają po prostu silne kopnięcia które wynikają głównie z olbrzymiej dynamiki. Jednak każdy zaprawiony fighter, wie, że w walce ulicznej wykorzystywanie wysokich kopnięć jest niebezpieczne ze względu na brak rozgrzewki. W tym miejscu Wade ma rację i dlatego w systemach combat bardzo rzadko wykorzystuje się kopnięcia powyżej pasa (np. Krav Maga).
System zaproponowany przez Wade'a w "Skazanym2" jest mi bliski właśnie z wyżej wymienionych powodów. Nie uczyni Cię gibkim i nie narazi na kontuzję a przy jego treningu wyrabiasz siłę i wytrzymałość. Jeśli większe rozciągnięcie nie jest Ci potrzebne (np. ze względu na uprawianą dyscyplinę sportu), to może to być optimum w kwestii rozciągania.
Hmm z tymi wysokimi kopnięciami to prawda, ale nie ze względu na rozgrzewkę. Można poprzez dynamiczne rozciąganie wyrobić gibkość niezbędną do wykonania wysokiego kopnięcia bez specjalnej rozgrzewki przed tym. Problemem jest to, że gibkość dynamiczna - a zarazem efektywność wysokich kopnięć - spada znacznie wraz ze wzrostem zmęczenia. M.in. dlatego zaleca się wykonywanie rozciągania dynamicznego przed samym treningiem, po lekkiej rozgrzewce.
"Zmarnowałem wielki kawał czasu na ludzi, których dziś żałuję, że w ogóle spotkałem.
A trening?
Nie żal mi ani jednej sekundy, którą przeznaczyłem na ćwiczenie.
Każda chwila wysiłku, każda kropla potu była wartościowa."
~Paul Wade
#26
Posted 31 August 2013 - 11:07 AM
Zauważcie że Wade w 1 jak i w 2 części skazanego opiera się na naturze człowieka tak jak ewoluowaliśmy,wspominał o nienaturalnym ułożeniu łokci przy podnoszeniu sztangi itp,więc dlatego w drugiej części skrytykował tak bardzo rozciąganie bierne ponieważ oszukujemy ciało eliminując ruchy miotatyczne którym izostaliśmy obderzani przez matke nature ,które nas tak naprawdę chronią,czytałem Rozciąganie odprężone Pavla,spróbowałem tego rozciągania no i rzeczywiście działa odprężając(oszukując) ciało możemy łatwo zwiększyć zakres ruchu ale też stosując to przez długi czas chyba można oduczyć te odruchy jak napisał o tym Wade,a potem gdy choćby się przewrócimy ciało nie napnie się i możemy łatwo doznać kontuzji,nawet w RO jak ktoś wspomniał jest dział ,,Ile gibkości naprawdę ci potrzeba?" i też Tsatsouline nie popierał nadmiernego rozciągnięcia,wysokie kopnięcia jak napisał kolega wyżej da sie wyrobić bez rozciągania biernego,trzeba wyrobić silne biodra,w książce Więcej niż bodybuilding 1 Pavel opisuje też różne ciekawe ćwiczenia z masą ciała między innymi kopnięcia w spowolnionym tempie które wzmocnią nogi i biodra i także gibkość myślę że jakby ktoś przyłożył się do tych kopnięć wyrobiłby sobie napewno całkiem dobre wysokie kopnięcia,sam też nei rozciągam się już biernie tylko trochę przed i po treningu,a aktywnie jak najbardziej ![]()
#27
Posted 12 September 2013 - 10:51 AM
Pavel ostrzega przed nadmiernym rozciągnięciem, ale po zdjęciach widać, że sam jest znakomicie rozciągnięty. Tak więc "nadmierne" to tak jak tu niektórzy pisali, cyrkowa kobieta-guma, a nie sportowiec. Gdzieś też Pavel pisał, że problemem nie jest duże rozciągnięcie pasywne, a duża różnica między pasywnym a aktywnym. Czyli np. jeśli ktoś może unieść nogę pomagając sobie rękami o pół metra wyżej niż samą siłą bioder. Moim zdaniem dopóki ktoś ma mały zakres ruchu i małą dysproporcję między pasywnym a aktywnym, to powinien korzystać ze wszystkich technik rozciągania.
Po drugie, rozciąganie po treningu w niepełnym zakresie. Sztandarowy przykład: bieganie. Po długim biegu mięśnie uda są tak spięte, że rozciąganie przynosi ulgę. To samo z przedramionami, kiedy się je "napompuje" treningiem chwytu. Na moje wyczucie rozciągnięcie takiego spiętego mięśnia, żeby przywrócić mu normalny zakres ruchu zmniejsza ryzyko kontuzji, a nie zwiększa.
#28
Posted 12 September 2013 - 11:09 AM
Pavel jest rozciągnięty ale jest też i SILNY! Duża gibkość musi iść z dużą siłą. Przykładem jest technika odprężania wymuszonego oraz scyzoryka. Im jesteś silniejszy tym mocniej napinasz mięśnie, i w fazie relaksacji gdy napięcie opada, rozciągnięcie jest większe.
"Rozciąganie odprężone" to książka także siłowa. Wszystkie metody zaprezentowane przez Pavla, to metody siłowe (izometryka, scyzoryk) i wymagają użycia przez nas siły. Natomiast standardowe programy stretchingowe, nie wymagają używania od nas siły tylko po prostu polegają na fizycznym rozciągnięciu mięśni. Co potem powoduje że mięsień znajduje się w skrajnie rozciągniętej pozycji, ale jest zbyt słaby by w takiej pozycji się utrzymać i stąd pojawiają się kontuzje.
Sam zauważyłem że im więcej siły buduje, to wystarczą 1-2 sesje w tygodnie z 1-3 ćwiczeniami, by dalej notować progres w rozciąganiu. Siła a potem gibkość. Tak to idzie. I to jest kolejny dowód na to że wraz ze wzrostem siły rosną inne atrybuty. Oczywiście sama ruchomość w stawach jest także bardzo ważna, dlatego "Super stawy" są fantastycznym uzupełnieniem "Rozciągania odprężonego" ![]()
Szpagat to bardzo zaawansowane ćwiczenie i 99% ludzi nie potrzebuje go wykonywać. Pozostałe 1 % to albo fanatycy rozciągania albo sportowcy w których gibkość jest potrzebna czyli sztuki walki, wspinaczka skałkowa, lub taniec.
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








