Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Rozciąganie bierne


  • Please log in to reply
27 replies to this topic

#21
wietri

wietri

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 239 posts
  • LokalizacjaLegnica
Mi osobiście przesadna gibkość nie jest do niczego potrzebna. A Lucluca myślę, że podchodzi do tej sprawy bardziej "duchowo", zresztą dał się poznać niejednokrotnie od tej strony "niematerialnej", choć najlepiej jak on sam by się na ten temat wypowiedział :)

Wiadomo, są różne drogi do szczęścia:)
  • 0

#22
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts
Żadne duchowo, źle wyciągnąłeś wnioski :D
Ponad przeciętna gibkość, to swego rodzaju niesamowita wolność i praktycznie całkowicie wyeliminowany strach który przekłada się na wszystkie sfery życia. Taka gibkość pokazała mi że jako ludzie mamy nieograniczone możliwości i potencjał. A niesamowita płynność ruchu, to rzecz którą posiadamy od dziecka. Mając 25 lat, mam ruchy niczym 4-5 latek, choćbym chciał to nie jestem w stanie tego opisać słowami, pewnych rzeczy trzeba po prostu doświadczyć i tyle.
Kwestie autorytetów może pomińmy, bo każdy ma jakichś swoich. Ja swoją gibkość osiągnąłem dzięki Scottowi Sonnonowi.
http://www.amazon.co...ds=scott sonnon
tutaj książka jakby ktoś chciał poczytać, i rozbije wszelkie wątpliwości na temat kontuzji, pozdro ;]
  • 0

#23
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość
No cóż, gibkość u dziecka jest naturalna, stawy dopiero się kształtują. Ja nigdy do tego nie dążyłem z wielu powodów. Nie mniej jednak każdy ma swoje priorytety i ja to rozumiem. dlatego nie zamierzam nikogo namawiać na nie rozciąganie. Pozostańmy więc przy swoich racjach pamiętając, że zawsze są dwie szkoły Falenicka i Otwocka;)
  • 0

#24
Michal

Michal

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1,598 posts
  • LokalizacjaWawa
Tsatsouline wyjaśnia czym jest rozciąganie - to nie wydłużanie ścięgien i mięśni, a przyzwyczajenie naszego układu nerwowego do nowej maksymalnej pozycji w jakiej mięsień może się znajdować. To, że możemy zrobić rozkrok do danej szerokości i czujemy ciągnięcie w pachwinach spowodowane jest tym, że nasz układ nerwowy mówi "STOP! dalej nie pozwalam bo grozi to zerwaniem tego albo owego!" Czyli ma to właśnie chronić nas przed kontuzją. Rozciągając się przyzwyczajamy układ nerwowy, że dana pozycja (rozciągnięcie) jest ok i próg bezpieczeństwa można przenieść nieco wyżej czyli można pozwolić zrobić np. większy rozkrok. Generalizując nasz mózg pozwala zwiększyć zakres ruchu rozciąganych części ciała.
Jeśli teraz dodamy do tego obciążenie (niekoniecznie ciężar) to większy zakres ruchu jaki daje nam rozciągnięcie może okazać się zgubny
  • 0
Słownik ćwiczeń | Mapa miejsc do ćwiczeń

"Kto by chciał być normalnym? My chcemy być nadzwyczajni!"

#25
Danbec

Danbec

    Brak

  • Użytkownik
  • 4 posts

Rozciąganie, to istne curiosum. Z jednej strony pozwala usunąć z mięśni zbędne produkty przemiany materii i ma dobry wpływ na regenerację z drugiej znacznie osłabia i może być przyczyną kontuzji ze względu na osłabienie naturalnych ochronnych napięć mięśniowych zwanych odruchami miotatycznymi. Dlatego właśnie w sportach siłowych często poleca się ograniczone rozciąganie i przestrzega przed zbytnim rozciągnięciem. Takie stanowisko przyjmuje między innymi Delavier.

Nie jest też prawdą, że karatecy mają olbrzymią siłę. Mają po prostu silne kopnięcia które wynikają głównie z olbrzymiej dynamiki. Jednak każdy zaprawiony fighter, wie, że w walce ulicznej wykorzystywanie wysokich kopnięć jest niebezpieczne ze względu na brak rozgrzewki. W tym miejscu Wade ma rację i dlatego w systemach combat bardzo rzadko wykorzystuje się kopnięcia powyżej pasa (np. Krav Maga).

System zaproponowany przez Wade'a w "Skazanym2" jest mi bliski właśnie z wyżej wymienionych powodów. Nie uczyni Cię gibkim i nie narazi na kontuzję a przy jego treningu wyrabiasz siłę i wytrzymałość. Jeśli większe rozciągnięcie nie jest Ci potrzebne (np. ze względu na uprawianą dyscyplinę sportu), to może to być optimum w kwestii rozciągania.

Hmm z tymi wysokimi kopnięciami to prawda, ale nie ze względu na rozgrzewkę. Można poprzez dynamiczne rozciąganie wyrobić gibkość niezbędną do wykonania wysokiego kopnięcia bez specjalnej rozgrzewki przed tym. Problemem jest to, że gibkość dynamiczna - a zarazem efektywność wysokich kopnięć - spada znacznie wraz ze wzrostem zmęczenia. M.in. dlatego zaleca się wykonywanie rozciągania dynamicznego przed samym treningiem, po lekkiej rozgrzewce.


  • 0

"Zmarnowałem wielki kawał czasu na ludzi, których dziś żałuję, że w ogóle spotkałem.

 

A trening?

 

Nie żal mi ani jednej sekundy, którą przeznaczyłem na ćwiczenie.

Każda chwila wysiłku, każda kropla potu była wartościowa."

~Paul Wade

 

 

 

 


#26
Loczek

Loczek

    Member

  • Użytkownik
  • 14 posts

Zauważcie że Wade w 1 jak i w 2 części skazanego opiera się na naturze człowieka tak jak ewoluowaliśmy,wspominał o nienaturalnym ułożeniu łokci przy podnoszeniu sztangi itp,więc dlatego w drugiej części skrytykował tak bardzo rozciąganie bierne ponieważ oszukujemy ciało eliminując ruchy miotatyczne którym izostaliśmy obderzani przez matke nature ,które nas tak naprawdę chronią,czytałem Rozciąganie odprężone Pavla,spróbowałem tego rozciągania no i rzeczywiście działa odprężając(oszukując) ciało możemy łatwo zwiększyć zakres ruchu ale też stosując to przez długi czas chyba można oduczyć te odruchy jak napisał o tym Wade,a potem gdy choćby się przewrócimy ciało nie napnie się i możemy łatwo doznać kontuzji,nawet w RO jak ktoś wspomniał jest dział ,,Ile gibkości naprawdę ci potrzeba?" i też Tsatsouline nie popierał nadmiernego rozciągnięcia,wysokie kopnięcia jak napisał kolega wyżej da sie wyrobić bez rozciągania biernego,trzeba wyrobić silne biodra,w książce Więcej niż bodybuilding 1 Pavel opisuje też różne ciekawe ćwiczenia z masą ciała między innymi kopnięcia w spowolnionym tempie które wzmocnią nogi i biodra i także gibkość myślę że jakby ktoś przyłożył się do tych kopnięć wyrobiłby sobie napewno całkiem dobre wysokie kopnięcia,sam też nei rozciągam się już biernie tylko trochę przed i po treningu,a aktywnie jak najbardziej :)


  • 0

#27
arby

arby

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 89 posts

Pavel ostrzega przed nadmiernym rozciągnięciem, ale po zdjęciach widać, że sam jest znakomicie rozciągnięty. Tak więc "nadmierne" to tak jak tu niektórzy pisali, cyrkowa kobieta-guma, a nie sportowiec. Gdzieś też Pavel pisał, że problemem nie jest duże rozciągnięcie pasywne, a duża różnica między pasywnym a aktywnym. Czyli np. jeśli ktoś może unieść nogę pomagając sobie rękami o pół metra wyżej niż samą siłą bioder. Moim zdaniem dopóki ktoś ma mały zakres ruchu i małą dysproporcję między pasywnym a aktywnym, to powinien korzystać ze wszystkich technik rozciągania.

 

Po drugie, rozciąganie po treningu w niepełnym zakresie. Sztandarowy przykład: bieganie. Po długim biegu mięśnie uda są tak spięte, że rozciąganie przynosi ulgę. To samo z przedramionami, kiedy się je "napompuje" treningiem chwytu. Na moje wyczucie rozciągnięcie takiego spiętego mięśnia, żeby przywrócić mu normalny zakres ruchu zmniejsza ryzyko kontuzji, a nie zwiększa.


  • 0

#28
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts

Pavel jest rozciągnięty ale jest też i SILNY! Duża gibkość musi iść z dużą siłą. Przykładem jest technika odprężania wymuszonego oraz scyzoryka. Im jesteś silniejszy tym mocniej napinasz mięśnie, i w fazie relaksacji gdy napięcie opada, rozciągnięcie jest większe.

 

"Rozciąganie odprężone" to książka także siłowa. Wszystkie metody zaprezentowane przez Pavla, to metody siłowe (izometryka, scyzoryk) i wymagają użycia przez nas siły. Natomiast standardowe programy stretchingowe, nie wymagają używania od nas siły tylko po prostu polegają na fizycznym rozciągnięciu mięśni. Co potem powoduje że mięsień znajduje się w skrajnie rozciągniętej pozycji, ale jest zbyt słaby by w takiej pozycji się utrzymać i stąd pojawiają się kontuzje.

 

Sam zauważyłem że im więcej siły buduje, to wystarczą 1-2 sesje w tygodnie z 1-3 ćwiczeniami, by dalej notować progres w rozciąganiu. Siła a potem gibkość. Tak to idzie. I to jest kolejny dowód na to że wraz ze wzrostem siły rosną inne atrybuty. Oczywiście sama ruchomość w stawach jest także bardzo ważna, dlatego "Super stawy" są fantastycznym uzupełnieniem "Rozciągania odprężonego" :)

 

Szpagat to bardzo zaawansowane ćwiczenie i 99% ludzi nie potrzebuje go wykonywać. Pozostałe 1 % to albo fanatycy rozciągania albo sportowcy w których gibkość jest potrzebna czyli sztuki walki, wspinaczka skałkowa, lub taniec.


  • 1
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users