Zaloguj się Zarejestruj się
Rozciąganie bierne
#1
Napisano 29 marca 2013 - 13:28
Chciałbym zapytać czy autorowi chodzi Wade'owi chodzi o jakiekolwiek rozciąganie bierne czy tylko o przesadę w stylu robienie za wszelką cenę szpagatu.
Mój masażysta bardzo zachwalał mi dużą gibkość i radził mi żebym się rozciągał a za kilka miesięcy będę potrafił zrobić szpagat. Mówił, że karatecy, mają dużą siłę i gibkość.
Mógłby ktoś mi to wszystko wyjaśnić?
#2
Napisano 29 marca 2013 - 13:58
Chodziło tu o jakiekolwiek rozciąganie bierne.
Mimo wszystko nie sugerowałbym się sporą częścią jego drugiej książki - osobiście uważam, że pisze on tam sporo szitu. Począwszy od porównywania odcinka szyjnego kręgosłupa żyrafy(?? WTF każdy ssak ma taką sama ilość kręgów) z kośćmi dłoni(dodatkowo źle policzył), przez teksty o samurajach i ich kulturze(hara kiri i inne) a na wodzie z kranu skończywszy. Także wedle mnie drugą książkę skazanego traktuj z przymrużeniem oka - widać tam już wpływ kasy i komerchy.
Pewnie dostane baty za to co napisałem od innych forumowiczów ale cóż zrobić
#6
Napisano 29 marca 2013 - 17:16
#7
Napisano 29 marca 2013 - 18:34
#8
Napisano 29 marca 2013 - 19:03
#9
Napisano 29 marca 2013 - 20:48
rozciągać się trzeba tak aby poczuć się rozciągniętym, myślę, że nie warto stawiać celu rozciągania dla samego rozciągania, rozciąganie to tylko dodatek, gdzie mięsień staje się bardziej elastyczniejszy i mniej podatny na kontuzjie [te pierwsze zdanie co napisałem, tyczy się do nadmiernego rozciągania, lecz nie każdy organizm tak zareaguje]
jak nie dasz rady sięgnąć stojąc do podłogi rękoma bądź głową dotknąć do kolan, to masz nie rozciągnięte mięśnie i mocny przykurcz,No właśnie, też miałem co do tego wszystkiego wątpliwości.
Czyli robiąc skłony do nóg, bo mam przykurcze w nogach(mam małą gibkość) nie sprawię, że moje ciało będzie zbyt elastyczne czyli podatne na kontuzje?
Dążenie do szpagatu też jest wbrew naturze?
myślę, że warto rozciągać tę partię a po za tym dolna część kręgosłupa rozciągnie się przy tym ćwiczeniu
jak masz słabo rozciągnięte ciało i byś pobiegł jaki sprint np na 400m bądź dłuższy bieg np 5km [b. szybko], to byś złapał kontuzję jakiejś części ciała - to taki przykład podałem
ja całe życie rozciągam się statycznie przed treningiem, a czasami statyczno-dynamicznie i bardzo świetnie się czujęCo najważniejsze, jeśli już się rozciągacie statycznie, to (wg ostatnich badań "amerykańskich naukowców"
) nie przed właściwym treningiem, tylko po. Rozciąganie ma wpływ na wytrzymałość włókien mięśnia. Przed treningiem stosujcie rozciąganie dynamiczne.
co jest w tych badaniach takiego pozytywnego/negatywnego ?
jak zostały przeprowadzone te badania ?
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#10
Napisano 29 marca 2013 - 21:07
http://www.sfd.pl/Ro...a_-t275035.html
Ale na pewno na sieci znajdziesz o tym więcej.
#11
Guest_zahir11_*
Napisano 30 marca 2013 - 00:44
Guest_zahir11_*
W drugiej części książki skazanego znalazłem opinię na temat rozciągania biernego. Rozciąganie to jest wyraźnie negowane prze Paula argumentując to tym, że nie trzeba być człowiekiem gumą i zbytnia elastyczność może przyczynić się do kontuzji.
Chciałbym zapytać czy autorowi chodzi Wade'owi chodzi o jakiekolwiek rozciąganie bierne czy tylko o przesadę w stylu robienie za wszelką cenę szpagatu.
Mój masażysta bardzo zachwalał mi dużą gibkość i radził mi żebym się rozciągał a za kilka miesięcy będę potrafił zrobić szpagat. Mówił, że karatecy, mają dużą siłę i gibkość.
Mógłby ktoś mi to wszystko wyjaśnić?
Rozciąganie, to istne curiosum. Z jednej strony pozwala usunąć z mięśni zbędne produkty przemiany materii i ma dobry wpływ na regenerację z drugiej znacznie osłabia i może być przyczyną kontuzji ze względu na osłabienie naturalnych ochronnych napięć mięśniowych zwanych odruchami miotatycznymi. Dlatego właśnie w sportach siłowych często poleca się ograniczone rozciąganie i przestrzega przed zbytnim rozciągnięciem. Takie stanowisko przyjmuje między innymi Delavier.
Nie jest też prawdą, że karatecy mają olbrzymią siłę. Mają po prostu silne kopnięcia które wynikają głównie z olbrzymiej dynamiki. Jednak każdy zaprawiony fighter, wie, że w walce ulicznej wykorzystywanie wysokich kopnięć jest niebezpieczne ze względu na brak rozgrzewki. W tym miejscu Wade ma rację i dlatego w systemach combat bardzo rzadko wykorzystuje się kopnięcia powyżej pasa (np. Krav Maga).
System zaproponowany przez Wade'a w "Skazanym2" jest mi bliski właśnie z wyżej wymienionych powodów. Nie uczyni Cię gibkim i nie narazi na kontuzję a przy jego treningu wyrabiasz siłę i wytrzymałość. Jeśli większe rozciągnięcie nie jest Ci potrzebne (np. ze względu na uprawianą dyscyplinę sportu), to może to być optimum w kwestii rozciągania.
#12
Napisano 30 marca 2013 - 08:55
Nie rozumiem tylko czemu bycie gibkim naraża Cię na kontuzję?
http://www.youtube.c...jzLyJskhg#at=16
On także ma kontuzje? A czy dzieci które są stokroć bardziej gibkie od nas, mają mnóstwo kontuzji? NIE.
Jesteśmy gibcy jako ludzie i to bardzo. Tylko wraz z dojrzewaniem po prostu masa napięć zniwelowała naszą gibkość o połowę.
A co powiecie o ludziach uprawiających jogę? Też są kontuzjowani?
#13
Napisano 30 marca 2013 - 11:08
nie, oni nie mają kontuzji, to widać przecieżNie rozumiem tylko czemu bycie gibkim naraża Cię na kontuzję?
http://www.youtube.c...jzLyJskhg#at=16
On także ma kontuzje? A czy dzieci które są stokroć bardziej gibkie od nas, mają mnóstwo kontuzji? NIE.
Jesteśmy gibcy jako ludzie i to bardzo. Tylko wraz z dojrzewaniem po prostu masa napięć zniwelowała naszą gibkość o połowę.
A co powiecie o ludziach uprawiających jogę? Też są kontuzjowani?
na każdego, nadmierne rozciąganie inaczej będzie działało
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#14
Napisano 30 marca 2013 - 12:04
Co do Skazanego 2 i tematu rozciągania. To troszkę jest to dziwne. Dragondoor z jednej strony wydaje książki Pavla który propaguje rozciąganie i je zaleca a z drugiej wydaje Skazanego w którym autor potępia rozciąganie i wrzuca L-sit jako rozciągające ćwiczenie. Mhmm ciekawe...
#15
Napisano 30 marca 2013 - 13:17
Pavel też z tego co pamiętam o tym wspomina - rozciągaj się tyle ile ci potrzeba do wykonywanego sportu, wszystko dalej, osiągnięte przez pasywne rozciąganie jest co najmniej zbędne.
#16
Napisano 30 marca 2013 - 16:07
Mageusz zwrócił uwagę na kluczową rzecz dotyczącą "Rozciągania odprężonego". Pavel zadaje pytanie "Ile gibkości jest ci potrzebne?". Z tego właśnie pytania można wydedukować, że w rozciągnięciu pasywnym trzeba znaleźć złoty środek, bo w tym przypadku więcej nie znaczy lepiej.
Ja na dzień dzisiejszy nie praktykuję " Rozciągania odprężonego", bo po prostu nie potrzeba mi być bardziej rozciągniętym, choć gdybym tego potrzebował to pierwsze, co bym zrobił, to zabrałbym się za RO. Natomiast robię zawsze lekki stretching przed i po treningu, po to by zwiększyć ukrwienie, usunąć produkty przemiany materii itp., ale nigdy nie skupiam się na zwiększaniu zakresu rozciągnięcia:)
#17
Guest_zahir11_*
Napisano 30 marca 2013 - 22:48
Guest_zahir11_*
Mam tylko pytanie czy ta kontuzjogenność rzekoma wynika z waszego realnego doświadczenia - mieliście takie przypadki? Czy tylko gdzieś wyczytaliście? Bo ja np. w ciągu roku zwiększyłem zakres swojej ruchomości oraz rozciągnięcia kolosalnie i o dziwo to wcześniej miałem więcej kontuzji, teraz praktycznie zero po za drobnymi urazami. Więc jak to jest? ;]
Jeśli chodzi o sporty siłowe, to opieram się na tym co wyczytałem i co dla mnie jest logiczne. Dokładnie tak jak pisał Pavel, rozciągaj się tylko tyle ile jest Ci potrzebne do uprawianego przez Ciebie sportu. Wszyscy których czytałem łącznie z Waldemarem Baszanowskim i Delavierem polecają, by nie rozciągać się za bardzo, bo grozi to kontuzją. Wyżej masz też podrzucony link do konkurencyjnego forum, gdzie też poruszają ten temat.
Natomiast jeśli chodzi o sztuki walki, to przez lata ich uprawiania widziałem wiele osób które nabawiły się kontuzji wykonując bez przygotowania wysokie kontuzje. Wprawdzie każdy dobry trener dba o dobrą rozgrzewkę przed przejściem do elementów technicznych ale domowe treningi obfitowały w tego rodzaju kontuzje. Jeden z moich znajomych musiał nawet zakończyć karierę z kick boxingiem po tym, jak stojąc na bramce kopnął bez przygotowania.
#18
Napisano 31 marca 2013 - 09:31
Naczytałem się już sporo o gibkości. Dla mnie gibkość idzie w parze z siłą na pierwszym miejscu i rozwijam je w tym samym stopniu. Móc poczuć się znów tak gibkim i wolnym jak dziecko, jest niesamowitym uczuciem. Jeśli kiedyś doświadczysz takiej gibkości, gwarantuje że zmienisz zdanie.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







