Za paleo się wezmę niedługo.
Zacząłem "Jedz tłusto..." dobrze się czyta.
Nasze strony:
Za paleo się wezmę niedługo.
Zacząłem "Jedz tłusto..." dobrze się czyta.
Bo to bardzo fajna ksiazka jest, zwlaszcza za takie rozdzialy jak "omega 3 superstar".
Poza tym na pewno warto do tego zestawu dorzucic, rowniez bardzo fajna ksiazka:
http://www.bialywiat...troller=product
Edited by Salute!, 27 August 2015 - 08:43 AM.
smalcownia.pl
Bo to bardzo fajna ksiazka jest, zwlaszcza za takie rozdzialy jak "omega 3 superstar".
Zgadzam się. W przeciwieństwie do innych podobnych książek różne produkty żywnościowe są szczegółowo opisane.
http://www.altermedi...ramida-glupoty/
kurde teraz masło, olej kokosowy, mięso itd poszybują w kosmos ze swoimi cenami...
Ehhh mogli zostawić tak jak było i tylko świadomi, chętni poprawy jakości życia ludzie byliby "oświeceni". Teraz zrobi się moda na "jem tłusto". Grrrr
Piękno i siła, a nie pompa i masa
Odkopuje.
Mozecie po krotce opisac, jak wyglada Wasz dzienny jadlospis?
dzieki
Edited by Cyriusz, 11 January 2016 - 14:27 PM.
*gramów
Jezeli chcesz sie podzielic przykladowymi przepisami lub w telegraficznym skrocie opisac z jakich produktow korzystasz, to z checia poslucham, w przeciwnym razie daruj sobie ta satyre, bo to ani smieszne ani przydatne.
Jestem po 'Dlaczego tyjemy', 'Paleo Wolfa' i 'Jesz tlusto' Billiego. Chetnie poczytalbym cos jeszcze. Wolf podrzucil menu, jednak sporo produktow jest droga badz ciezka do kupienia w polskich sklepach, tak wiec chetnie poczytalbym cos, co poprowadzi mnie za raczke i podrzuci pare pomyslow kulinarnych.
Jakie wedliny i sery kupujecie? Na co zwracac uwage przy zakupie jajek? Produkty miesne, ktore kupuje lub bede kupowac to wedzone sledzie i makrele, drob, wieprzowina oraz tatar wolowy - o jakie pozycje moge ta liste poszerzyc?
Jakie tluszcze roslinne oprocz orzechow, migdalow, awokado i oliwy z oliwek mozecie polecic?
dzieki
Dzieki,
Bede wdzieczny, jesli mozesz w wolnej chwili podrzucic przepis na placki (czy jest to cos na ksztalt: http://www.mojegotow...kowy patent? ![]()
Na diecie tłuszczowej jestem od około 2 miesięcy. Białka NWB staram się nie przekraczać 100g, węgle max 80g, przeważnie ~60g, reszta tłuszcz.
Ostatnio mam dziwne wahania na wadze, ogólnie to używam jej jako ciekawostki, a nie jakiegoś wyznacznika, ale co jakiś czas (od 2 tygodni) waga skacze mi o jakieś 3-5kg wzwyż i po kilku dniach (2-3) znowu spada do początkowej tj. 64-65kg. Nie przybywa mi zbytnio w obwodach gdy tak waga skacze, myślałem że to może mięśni przybywa, ale tak 4kg naraz to raczej byłoby dziwne, a i pewnie bardziej zauważalne ![]()
Także z ciekawości gdzie te kilogramy mogą się odkładać ewentualnie co może powodować takie skoki ?
może waga jest zepsuta? ![]()
Też jestem na diecie prawie wysokotłuszczowej, i jak nigdy wcześniej, nie mam skoków wagi.
Edited by Nutasq, 30 March 2016 - 20:46 PM.
Sprawdzane na 2 wagach
Poza tym innym domownikom pokazuje normalnie
Sytuacja jest co najmniej dziwna. 3-5 kg w tak krótkim czasie to duże skoki, wręcz niemożliwe przy stałej diecie. 1-2 kg to w sumie nic dziwnego ale 5 kg... Jeśli wykluczasz problem z wagą to może poszukaj go w diecie. Może w jakieś dni przesadziłeś z węglami ewentualnie z białkiem ale to i tak byłby mega skok wagi.
Wazyc sie powinno zawsze w tej samej i okreslonej sytuacji, czyli rano na czczo, najlepiej po porannej diurezie i defekacji. Wtedy mozna mowic o jakiejkolwiek porownywalnosci i miarodajnosci wynikow. 2 poltoralitrowe butelki wody wypite w ciagu dnia i treningu to 3 kilogramy wiecej na przyklad.
smalcownia.pl
Edited by Reeken, 31 March 2016 - 14:06 PM.
Chciałbym poruszyć problem związany z dietą tłuszczową. A mianowicie ilość posiłków... Najsmaczniejsze i smakowite posiłki na tłuszczówce potrafią nasycić na 6h bez najmniejszego problemu. Ostatnio czytam coraz więcej przepisów i to wszystko zaczyna mi coraz bardziej smakować i denerwuje mnie fakt, że głodny się robię dopiero po takim czasie. Jem 2-3 razy dziennie i po każdym najedzeniu się nie mogę doczekać się momentu, jak znowu będę głodny i będę mógł coś zjeść. Człowiek zje śniadanie, w ciągu dnia raz coś zje i po ciężkim dniu pracy sie naje i potem wcina dopiero śniadanie dnia następnego. No piękne i smutne zarazem. Może ten post nie wnosi nic do dyskusji, ale leży mi to na wątrobie już jakiś czas i jestem ciekaw czy tylko ja czasami tęsknie za częstrzymi posiłkami buheheh ;-) Na początku mi się podobało jak jadłem tylko 2x dziennie i nie czułem się głodny, ale na dłuższą metę nie mogę się przyzwyczaić ![]()
Nie przeczytałem całego tematu (zaledwie pierwsze 3 strony) bo od samego początku chciałem to powiedzieć, to wszystko co myślę na ten temat: Człowiek jest wszystkożerny, na tle ewolucji "zaprogramowany" tak by jeść węglowodany, tłuszcze, białko. Nie powiecie chyba, że cały świat się pomylił (ewolucja te sprawy) i przez przypadek (albo dla zabawy, żeby się truł i o tym nie wiedział) dał człowiekowi zdolność żywienia się produktami roślinnymi i odzwierzęcymi, węglowodanami i tłuszczami. Nie jesteśmy mięsożernym lwem, ani roślinożerną krową tylko wszystkożernym człowiekiem, jeśli by nas to truło, to ewolucja by nas tego pozbawiła a nie dała (chyba, nie wiem, nie znam się, nie mam wykształcenia, ciągle chodzę do szkoły, po prostu tak myślę) .
Mam tak samo, dziś o 9 zjadłem śniadanie, kolo południa kawa z masłem i obiad o 17 i do tej chwili jestem porządnie syty i wiem, że do rana nie będę głodny.
Nie przeczytałem całego tematu (zaledwie pierwsze 3 strony) bo od samego początku chciałem to powiedzieć, to wszystko co myślę na ten temat: Człowiek jest wszystkożerny, na tle ewolucji "zaprogramowany" tak by jeść węglowodany, tłuszcze, białko. Nie powiecie chyba, że cały świat się pomylił (ewolucja te sprawy) i przez przypadek (albo dla zabawy, żeby się truł i o tym nie wiedział) dał człowiekowi zdolność żywienia się produktami roślinnymi i odzwierzęcymi, węglowodanami i tłuszczami. Nie jesteśmy mięsożernym lwem, ani roślinożerną krową tylko wszystkożernym człowiekiem, jeśli by nas to truło, to ewolucja by nas tego pozbawiła a nie dała (chyba, nie wiem, nie znam się, nie mam wykształcenia, ciągle chodzę do szkoły, po prostu tak myślę) .
Tylko, że człowiek zaczął jeść węglowodany bo zrobił się leniwy i wygodny, a nie dlatego, że taka była droga ewolucji. No chyba, żeby nazwać to ewolucją w leniuchów, przestało nam sie chcieć polować i ryby łowić tylko wzieliśmy się za uprawy roślin i zbóż bo można to bezpiecznie na swoim podwórku zrobić. Ludzie zaczęli uprawiać zboża i rośliny dopiero 23 tysiące lat temu. A ile istnieje ludzkość i ile czasu żyła bez tego chyba nie muszę mówić. Człowiek przez ~2 miliony lat żywił się mięsem, tłuszczem a węglowodanami w śladowych ilościach, a w ciągu ~23tys lat zaczął jeśc coraz więcej węglowodanów - jak myślisz do czego na tle ewolucji jesteśmy bardziej przystosowani?
Chciałbym poruszyć problem związany z dietą tłuszczową. A mianowicie ilość posiłków... Najsmaczniejsze i smakowite posiłki na tłuszczówce potrafią nasycić na 6h bez najmniejszego problemu. Ostatnio czytam coraz więcej przepisów i to wszystko zaczyna mi coraz bardziej smakować i denerwuje mnie fakt, że głodny się robię dopiero po takim czasie. Jem 2-3 razy dziennie i po każdym najedzeniu się nie mogę doczekać się momentu, jak znowu będę głodny i będę mógł coś zjeść. Człowiek zje śniadanie, w ciągu dnia raz coś zje i po ciężkim dniu pracy sie naje i potem wcina dopiero śniadanie dnia następnego. No piękne i smutne zarazem. Może ten post nie wnosi nic do dyskusji, ale leży mi to na wątrobie już jakiś czas i jestem ciekaw czy tylko ja czasami tęsknie za częstrzymi posiłkami buheheh ;-) Na początku mi się podobało jak jadłem tylko 2x dziennie i nie czułem się głodny, ale na dłuższą metę nie mogę się przyzwyczaić
No a dodatkowo jakie to meczace spolecznie! Wszyscy jedza 2 sniadanie, deser, podwieczorek, lunch a tutaj ledwie 2-3 posilki dziennie, mozna wyjsc na glupka..
No ale podobno tlum nie jest milosnikiem madrosci, tego sie trzymac, nie wszyscy musza byc madrzy, zdrowi, piekni i szczesliwi, wlasciwie musza byc ci inni, chorzy, otyli, nieszczesliwi zeby sie na ich tle wyrozniac ![]()
smalcownia.pl
0 members, 0 guests, 0 anonymous users