Zaloguj się Zarejestruj się
Dieta tłuszczowa.
#423
Napisano 23 marca 2013 - 20:44
@Tomasson
Z tymi omegami to jest raczej ściema, ot żeby można było ludziom tran opychać w aptekach i te śmieszne oleje, ale Kwaśniewski nawet zachwalał tłuste ryby (chociaż bardziej dla ludzi "nieoptymalnych"), więc od czasu do czasu jakiegoś łososia czy śledziki można zjeść.
#424
Napisano 23 marca 2013 - 20:57
Przy krótszych wysiłkach to głównie węgle, tłuszcze w małym stopniu są wykorzystywane. Przy wysiłkach sprinterskim głównie fosfokreatyna i glikoliza beztlenowa.
Podobno jeśli chodzi o tłuszcze to optymalne spożycie jest 1:1:1 ( nasycone, jednonienasycone, wielonienasycone), wtedy w teorii eliminujemy skutki uboczne każdego z rodzajów tłuszczu i maksymalnie wykorzystujemy ich zalety.
#425
Napisano 23 marca 2013 - 21:14
#426
Napisano 23 marca 2013 - 22:45
Tak, podawalem linki i to nie jeden a kilka a wszystkie dotyczyly biegaczy dlugoddystansowych na paliwie smalcowymSalute gdzieś tu chyba podawał link do forum biegaczy długodystansowych gdzie jeden był na tłuszczach
Oczywiscie, wklejalem juz chyba w tym temacie link jak to dunscy naukowcy doszli, ze te omegi juz nie sa takie best of the best. Dr Francesco Perugini Billi w swojej znakomitej ksiazce pt "Jedz tlusto i badz zdrowy" rozdzial poswiecony omegom zatytulowal "Omega3 superstar" i pisze, ze to najnowsi celebryci w swiecie tluszczy. A przeciez wwystarczy sobie sprawdzic jaki procen te kwasy stanowia w mleku matki - jezeli sa takie niezbedne to dlaczego ich tak malo, o wiele mniej niz dzisiaj "Zalecaja" A tak juz poza tym przeciez nasz organizm dysponuje mechanizmem elongacji mitochondrialnej i w razie potrzeby...Z tymi omegami to jest raczej ściema, ot żeby można było ludziom tran opychać w aptekach i te śmieszne oleje, ale Kwaśniewski nawet zachwalał tłuste ryby (chociaż bardziej dla ludzi "nieoptymalnych"), więc od czasu do czasu jakiegoś łososia czy śledziki można zjeść.
No prawie trafilasMoże nie utłuczecie mnie ale wiedziałam, że gdzieś dzwoni. http://forum.xtri.pl...w=unread#unread
http://forum.xtri.pl...c.php?f=4&t=996
Swoja droga popatrzec jakie koles ma wyniki w takim wieku.....mowi samo za siebie.
Moge podac jeszcze raz liny do chlopakow biegajacych Harpagany na smalcu
#428
Napisano 30 marca 2013 - 21:50
I co sądzisz o proporcji 70g białka, 200g T i 60g W + jakaś tam salaterka galaretki dla mnie ważącego ~69kg w początkowym okresie? Kwaśniewski dosyć niejasno pisze o tym początkowym okresie, że może być potrzeba nawet 100g białka, ale wtedy mniej tłuszczu czy jak? No i chyba bezpieczniej będzie dawać trochę węgli do każdego posiłku bo nie mam pojęcia jak tam u mnie będzie z ilością.
#429
Napisano 30 marca 2013 - 22:34
Z początku 1,5g b/kg msc żeby szybciej organizm się przebudował.
A tłuszczu nie zauważyłem ile przy tym polecał(jakoś oddzielnie). Cyyba ogólnie 3x tyle ile białka. W końcu jak więcej białka to i potrzeba więcej energii do przebudowy, nie tylko budulca.
Ogólnie to nie ważne ile tak naprawdę tego zjesz. Ważne by każdy posiłek miał 1b/3t/0,5-1w(np. 10b/30t/5w - niekoniecznie Masz liczyć wszystkiego do swojej masy ciała, tylko jako posiłek). A zjesz tyle posiłków ile organizm będzie potrzebował.
#431
Napisano 30 marca 2013 - 22:51
#432
Napisano 30 marca 2013 - 23:06
Ale Ty chcesz przejść na dietę tłuszczową "tak sobie", czy w celach redukcji/masowania??
Z ciekawości pytam, bo z tego co czytałem, to ma znaczenie.
Po "przebudowie" Kwaśniewski poleca nawet 5-6gT/1gB..
Po 4tyg DO - nie liczyłem niczego, tylko ograniczyłem węgle i niemal wszędzie dowalałem tłuszczu.
W sumie nie przytyłem ani nie schudłem.
Robiłem cheat day - w soboty, więc trochę węgli i śmieci mi wpadało. Kwaśniewski i jego wyznawcy nie polecali takiego czegoś, ale spora rzesza trenerów - poleca cheat day..
W każdym razie - zakupiłem "Książkę kucharską - 700 przepisów" Kwaśniewskiego, chociaż nie jestem przekonany co do tej diety..
Raczej w stronę klasycznego LC się skłaniam (dziwnie mi robić jajecznicę na kolację z ogromem tłuszczu i jeszcze 1-2plastrami sera żółtego; chociaż to smaczne!!).
Smakuje mi też śmietana 18% (taka zwykła!) i jakoś nie tęsknię za zbożami (które dopuszczam PO TRENINGU - jak wspomniani trenerzy).
Generalnie - dieta przyjemna, tylko dobrze byłoby te proporcje policzyć.
Otoczenie - tutaj ciągle brzęczą: cholesterol, zjedz trochę chleba, a dlaczego nie jesz makaronu? i takie tam..
Do łakoci nie ciągnie
Co do cheat day - chcę redukować - więc dla mnie raczej nie wskazany.
#433
Napisano 30 marca 2013 - 23:13
Ta, ja też tak miałem z tym cholesterolem i chlebem
e: ta jajecznica też przestała mi smakować, zdecydowanie za dużo tłuszczu(Po dodaniu sera świetnie smakowało, jednak ten tłuszcz...).. Dlatego wpadłem na pomysł mieszania tłuszczu z sałatkami, którego póki co jeszcze nie zrealizowałem.
#434
Napisano 30 marca 2013 - 23:16
Pan Kwaśniewski mówi (sporo na YT), że waga się normalizuje -czyli u chudzin wzrasta, a u tych "na plusie" - spada..
Musiałbym zlikwidować ładowanie, ale teraz święta, więc nie da rady!
#435
Napisano 30 marca 2013 - 23:46
Z tym 5/6g tłuszczu to wygląda dziwnie, ale zdaje się, że chodzi po prostu o obniżenie białka do tych 40-50g, a tłuszczu zostaje tyle samo, ale zmienia to proporcję (100g/300g B/T 1:3, a 50g/300g B/T 1:6)
U mnie w sumie rodzina jest neutralna, tylko siostra (wegetarianka
#436
Napisano 30 marca 2013 - 23:49
Sporo tutaj jest opcji - w zależności, czy chcesz wg Kwaśniewskiego - dieta/żywienie optymalne, czy "zwykły LCHF"
No i dla trenujących też są takie bramki - na skrobię/owoce/carbo..
Salute chyba pisał, że jak np. po treningu nie jest głodny, to nie je. Także trzeba sprawdzać na sobie
#437
Napisano 31 marca 2013 - 00:09
#440
Napisano 01 kwietnia 2013 - 20:14
Roznie bywa, zalezy od tego co rano znajde w lodowceSalute, ty jadasz jakąś małą ilość węgli do każdego posiłku czy uzupełniasz w jednym?
Kwasniewski nie porusza w swojej tematyce zbytnio aktywnosci sportowej ponad taka "srednia". Jezeli ktos otyly do mowi o B=T na poczatek. Jezeli bialko najwyzszej jakosci to mozna wiecej wegli wtedy nawet do 1,5B. Bezpieczniej jest dawac wegle do kazdego, bo wiadomo, po co zuzywac wlasne ale wazne zeby na koniec dnia wyrownac. To dziala samo, ja czasami nie mam w ogole ochoty na wegle ale nie robie z tego powodu tragedii, nic na sile to tez jedna z zasad KwasniewskiegoI co sądzisz o proporcji 70g białka, 200g T i 60g W + jakaś tam salaterka galaretki dla mnie ważącego ~69kg w początkowym okresie? Kwaśniewski dosyć niejasno pisze o tym początkowym okresie, że może być potrzeba nawet 100g białka, ale wtedy mniej tłuszczu czy jak? No i chyba bezpieczniej będzie dawać trochę węgli do każdego posiłku bo nie mam pojęcia jak tam u mnie będzie z ilością.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś





