Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Cukier - potrzebny?
Started by
notAthlete
, Jan 13 2013 21:19 PM
#61
Posted 24 January 2013 - 19:33 PM
Jeśli chodzi o dobre czerwone wino to zawiera dużo antyoksydantów
Co prowadzi do zmniejszenia ryzyka wystąpienia miażdzycy, chorób serca .
#62
Guest_zahir11_*
Posted 24 January 2013 - 21:04 PM
Guest_zahir11_*
Wreszcie znalazłem uzasadnienie dla mojej miłości do czerwonego wina;) Nie mniej jednak trzeba uważać i nie używać tego argumentu do uzasadniania pijaństwa:-)
#63
Posted 25 January 2013 - 19:54 PM
Fenomen diety śródziemnomorskiej to fuzja wielu składników nie tylko żywieniowych ale i położenia geograficznego i klimatu. Co do wina owszem na resweratrol ale ma także alkohol więc ja bym go nie wybrał jako źródła antyoksydantów.
#64
Posted 25 January 2013 - 20:21 PM
Wiadomo że można doprowadzić do uszkodzenia wątroby alkoholem:)
Nie oszukujmy się tam też jest inna kultura picia, jeśli piją do posiłku do piją dobre wino, małą ilość i powoli. U nas by to wyglądało troche inaczej:D
Tam wiele osób jak pije powiedzmy piwa to pije je powoli i gdy zdarzy się że zrobi się ciepłe to nie ważne że jeszcze jest pół puszki to wylewają
Przynajmniej ja się spotkałem z takimi sytuacjami bo miałem okazje pomieszkać przez 2 tygodnie u francuskiej rodziny.
Nie oszukujmy się tam też jest inna kultura picia, jeśli piją do posiłku do piją dobre wino, małą ilość i powoli. U nas by to wyglądało troche inaczej:D
Tam wiele osób jak pije powiedzmy piwa to pije je powoli i gdy zdarzy się że zrobi się ciepłe to nie ważne że jeszcze jest pół puszki to wylewają
#65
Posted 25 January 2013 - 20:26 PM
#66
Posted 25 January 2013 - 20:39 PM
W polskiej naturze jak sądzę. Sęk w tym, że to picie wina to będzie i tak wyrywanie z kontekstu.
#67
Posted 25 January 2013 - 20:40 PM
W czym problem, żeby pić tak jak oni?
W niczym ale na pewno sam tak nie pijesz albo rzadko:) Nie twierdze że się upijasz ale wiesz taki sposób picia jak oni mają to jest coś takiego przekazywanego z pokolenia na pokolenie i wyuczonego
#68
Posted 25 January 2013 - 20:49 PM
Nauczysz mnie jasnowidzenia? Akurat mój sposób picia wina jest dość zbliżony do greckiego. Nie twierdzę że dokładnie taki sam, ale to naprawdę nic trudnego wypić lampkę słodkiego wina do obiadu...
Może problem tkwi w utożsamianiu się z miejscem urodzenia... Cóż, na szczęście nie mam czegoś takiego.
Może problem tkwi w utożsamianiu się z miejscem urodzenia... Cóż, na szczęście nie mam czegoś takiego.
Shut up and get moving.
#69
Posted 26 January 2013 - 11:27 AM
Sopel ale ja nie mówie tylko o piciu wina tylko ogólnie alkoholu...
Wyobrażasz sobie że u nas ktoś ,,męczy" 2 godziny piwko? A krajach środziemnomorskich nie jest to jakimś wyjątkiem, mówię oczywiście o ludziach dorosłych a nie młodzieży bo wiadomo że to jest co innego.
Wyobrażasz sobie że u nas ktoś ,,męczy" 2 godziny piwko? A krajach środziemnomorskich nie jest to jakimś wyjątkiem, mówię oczywiście o ludziach dorosłych a nie młodzieży bo wiadomo że to jest co innego.
#70
Posted 26 January 2013 - 13:15 PM
A u mnie z winem zupełnie na odwrót. Nie mogę znieść jego smaku i to nie ważne czy to jakiś tani siekacz, czy wino smakowane w winiarni. Nie wiem, może w 3 dekadzie życia coś się zmieni 
A jeśli chodzi o dietę tłuszczową to polecam przeczytać np. to http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=21 Na szczęście obecnie, po mału, badanie tłuszczu wraca do łask naukowców
A jeśli chodzi o dietę tłuszczową to polecam przeczytać np. to http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=21 Na szczęście obecnie, po mału, badanie tłuszczu wraca do łask naukowców
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain
#71
Posted 26 January 2013 - 13:32 PM
W Polsce akurat, nie wiem czemu, przyjęło się uznawanie wina wytrawnego za "lepsze" i "wykwintniejsze", na przekór logice, historii i całemu światu. Jeśli jeszcze nie próbowałeś słodkiego, to spróbuj. Nie ma żadnego porównania.
Problem w tym, że byle kto jest w stanie zrobić wino wytrawne, ale zrobienie słodkiego jest o wiele trudniejsze, więc za porządne wino trzeba zapłacić dość sporo.
Problem w tym, że byle kto jest w stanie zrobić wino wytrawne, ale zrobienie słodkiego jest o wiele trudniejsze, więc za porządne wino trzeba zapłacić dość sporo.
Shut up and get moving.
#72
Posted 26 January 2013 - 14:02 PM
Sopel mało wiesz o winie. Ja w branży alkoholowej pracuję od 15 lat więc nieco "liznąłem" temat. Cały świat produkuje głównie wina wytrawne. Wina słodkie naturalnie są i owszem uznawane wszędzie za smakołyk ale wina słodkie, półsłodkie te popularne w Chinach, Polsce, Rosji i Mongolii produkuje się poprzez dodanie moszczu winogronowego do wina wytrawnego.
Wysłane z Tapatalk2
Wysłane z Tapatalk2
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#73
Posted 26 January 2013 - 16:55 PM
Wszędzie, tylko nie tutaj. Niby w czym się pomyliłem?Wina słodkie naturalnie są i owszem uznawane wszędzie za smakołyk
Shut up and get moving.
#74
Posted 26 January 2013 - 20:40 PM
Bo u nas win naturalnie słodkich z winogron jest sprowadzanych praktycznie zero. To co przyjeżdża w postaci win słodkich i półsłodkich to wina dosładzane moszczem winogronowym. One nie są naturalnie słodkie. Natomiast produkcja krajowa jest jeszcze gorsza. Wina tu są słodzone syropami fruktozowo-glukozowymi, cukrem w najlepszym razie.
Wina naturalnie słodkie to wina w których przerywa się proces fermentacji zanim cały naturalnie występujący cukier zostanie zamieniony przez drożdże w alkohol. Wcale nie są to najlepsze wina. Owszem nadają się na deser w małych ilościach.
Wina wytrawne natomiast to chyba najlepsza rzecz wymyślona przez człowieka (poza kalisteniką). Ogólnie wszędzie mówiąc "wino" ludzie myślą o winie wytrawnym. Sorki ale to nie forum winiarskie więc zakończę wywód :-D
Wysłane z Tapatalk2
Wina naturalnie słodkie to wina w których przerywa się proces fermentacji zanim cały naturalnie występujący cukier zostanie zamieniony przez drożdże w alkohol. Wcale nie są to najlepsze wina. Owszem nadają się na deser w małych ilościach.
Wina wytrawne natomiast to chyba najlepsza rzecz wymyślona przez człowieka (poza kalisteniką). Ogólnie wszędzie mówiąc "wino" ludzie myślą o winie wytrawnym. Sorki ale to nie forum winiarskie więc zakończę wywód :-D
Wysłane z Tapatalk2
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







