Zaloguj się Zarejestruj się
Cukier - potrzebny?
#41
Napisano 17 stycznia 2013 - 12:38
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#43
Napisano 17 stycznia 2013 - 15:22
Ziemniak jest moim zdaniem bardziej paleo niż twaróg
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#45
Napisano 17 stycznia 2013 - 18:27
Wysłane z Tapatalk2
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#47
Napisano 17 stycznia 2013 - 22:17
DT
Jajecznica 6 jaj
ogórek kiszony 4 szt
Oliwa z oliwek 30 g
Kura 250 g
Ryż 150 g
Śmietana 18% tłuszczu 330 g
Ser twarogowy półtłusty 500 g
2200kcal
DNT
Jajecznica 10 szt
Ogórek kwaszony 4 szt
Oliwa z oliwek 30 g
Łosoś świeży 320 g
Śmietana 18% tłuszczu 165 g
Ser twarogowy półtłusty 250 g
2700kcal
EDIT: Obowiązkowo warzywa !!
białko: 2,5g/kg
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#50
Napisano 18 stycznia 2013 - 10:26
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#52
Napisano 18 stycznia 2013 - 15:14
No właśnie:) Z własnego doświadczenia powiem Ci, że nie warto o tym zapominać;D
Zgadzam się. Już przetestowałem tą dietę w wersji bez warzyw haha
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#55
Napisano 18 stycznia 2013 - 19:46
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#57
Napisano 18 stycznia 2013 - 22:39
#58
Napisano 18 stycznia 2013 - 23:25
dieta Dukana to dieta polecana przez samego jej twórcę dla osób mających problemy z nadwagą. Dukan nie twierdzi, że jego dieta jest najlepszą z możliwych tylko najlepszą dla osób, które muszą schudnąć a nie potrafią ograniczyć ilości i/lub rodzajów spożywanego pokarmu.
Dzieli ją na 4 etapy. Dieta proteinowa trwa tylko kilka dni 3-5, maksymalnie 7. Na ostatnim etapie można jeść wszystko w nieograniczonej ilości, z tym że w jednym dniu w tygodniu je się wyłącznie pokarmy wysokobiałkowe. Swoją drogą podobną dietę do pierwszego etapu diety Dukana opisywał Karol May w "Winnetou";)
Dieta Kwaśniewskiego to żaden polski wynalazek - tak samo wygląda dieta Atkinsa. Moim zdaniem różni się zasadniczo od diety Dukana nie składem (choć ten jest nieco inny) ale tym, że Kwaśniewski twierdzi, że jest to najlepszy możliwy sposób odżywiania. Nie dzieli jej na żadne etapy. Generalnie odżywiamy się cały czas pokarmem bogatym w tłuszcz i białko. Jakiekolwiek węglowodany: proste czy złożone staramy się ograniczyć do zera. Czytałem kilka lat temu jego książkę, podstawowym argumentem, którego używa jest to, że tak odżywiali się ludzie w Starym Testamencie - nie ustosunkował się tylko jakoś do spadającej manny na pustyni
Znam parę osób, które stosowały dietę Dukana i jedną, która stosowała dietę Kwaśniwskiego i przyznaję, że diety te były skuteczne jeśli chodzi o redukcję masy ciała.
Osobiście uważam, że jeśli ktoś ma problemy z nadwagą i nie potrafi sobie z nią poradzić do może zastosować dietę Dukana, ale tak jak radzi sam jej twórca, a nie odżywiać się wyłącznie tak, jak jest zalecane w jej pierwszym etapie.
Co do diety Kwaśniewskiego/Atkinsa to odradzam - dieta ubogoresztkowa i wysokobiałkowa zwiększają ryzyko raka jelita grubego oraz miażdżycy mimo, że stosujące ją osoby tracą na wadze - ilość tkanki tłuszczowej i poziom cholesterolu to nie to samo choć wydawało by się, że te dwie rzeczy idą ze sobą w parze.
Tak na marginesie jak na razie jedyną dietą o udowodnionym prozdrowotnym działaniu jest dieta śródziemnomorska.
#59
Napisano 19 stycznia 2013 - 12:37
Dietą Dukana nigdy jakoś specjalnie się nie interesowałem, ale pamiętam, że ten ostatni etap był dosyć rozsądny, poprzednie niekoniecznie.
Natomiast mógłbyś przedstawić jak wygląda rozkład makroskładników w diecie Atkinsa? Z tego co pamiętam jest to dieta niskowęglowa, ale wysokobiałkowa, czego o diecie Kwaśniewskiego powiedzieć nie można (1-1,5g białka:3-4g T:0,5-1g WW). Węgli nie ogranicza się do zera tylko do poziomu, w którym nie powstają ciała ketonowe. Miażdżycy też się na niej na pewno nie nabawisz, bo ona nie powstaje z tłuszczu.
Podbudowa ideologiczna faktycznie do mnie też średnio przemawia, ale prawa biochemii są takie same, nieważne czy ktoś wierzy w Boga czy w ufo. Nie jest to na pewno dieta dla ludzi bez odpowiedniej wiedzy i trzeba się stosować do pewnych reguł, żeby osiągnąć zamierzone efekty, a nie jeść na pałę
#60
Napisano 24 stycznia 2013 - 19:15
Stwierdzono mniejszą ilość występowania incydentów sercowo-naczyniowych wśród osób, które ją stosują. Ten korzystny efekt jest niezależny od poziomu cholesterolu i innych czynników zwiększających ryzyko miażdżycy. Uważa się,że jest to spowodowane korzystnym wpływem na śródbłonek naczyń krwionośnych i zwiększoną ilością produkowanych przez niego substancji rozszerzających naczynia i zmniejszających agregację płytek krwi. Oczywiście przedstawiam to w dużym skrócie.
Masz rację. Dieta Attkinsa i dieta Kwaśniewskiego różnią się między sobą. Dzięki za sprostowanie. Oprócz podziękowania rep
Jeśli jesteś zainteresowany to wklejam linka do strony z krótkim porównaniem diety śródziemnomorskiej, ubogotłuszczowej i ubogowęglowodanowej
http://www.mp.pl/artykuly/?aid=41119
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







