Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

trening dla słabeusza z nadwagą Skazany+kardio?


  • Please log in to reply
19 replies to this topic

#1
mregis

mregis

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 10 posts
Witam wszystkich.
Zapuściłem się i to zdrowo. Mam 37 lat, 174 cm wzrostu i 86 kg wagi i przed sobą dość duży brzuch. 4 lata temu rzuciłem palenie i od tego czasu przybyło mi 10 kg. Przypadkowo trafiłem najpierw na "Skazanego" potem na te forum. Dawno dawno temu byłem dosyć sprawny - grałem w piłkę, 100 przysiadów, 20 pompek i 20 podciągnięć robiłem bez większego problemu. Teraz jest tragedia spróbowałem swoich sił i wydusiłem z siebie 8 pompek z czego połowę można uznać za poprawne technicznie. Przysiady jeszcze nie tragicznie z 30-40 do padnięcia zrobię. Ale podciąganie -szok - 0 (słownie: zero) ledwo wisiałem na drążku.
Postanowiłem zacząć "Świeżą krew" (w sumie to dopiero od poniedziałku), pilnować diety i... mój wielki brzuch strasznie przeszkadza w wykonywaniu ćwiczeń :( to upokarzające :/
Postanowiłem pozbyć sie mojego brzucha i tłuszczu a trafiwszy tu na forum wyczytałem o treningu kardio. Po przejrzeniu wielu wątków mam mętlik w głowie. Generalnie spodobały mi się ćwiczenia na spalanie tłuszczu z Bar Brothers Intense Fat Burning Routine -
Czy mogę robić sobie taki trening jako kardio w dni pomiędzy treningami
ze "Skazanego"? Czy może polecicie coś mniej wymagającego?
Bardzo proszę o radę.
Pozdrawiam, mregis
  • 0

#2
FurioS

FurioS

    Street Workout Łódź - szukaj nas na FB

  • Użytkownik
  • 299 posts
Witam Pana. Zacznę od motywacji. Fajnie by było, gdybyś w tym wszystkich znalazł swój cel. Zmierzam do tego, byś miał coś co będzie Cie napędzało, dawało Ci siłę roboczą i byś po kilku tygodniach nie zaniechał treningu i stwierdził, że już Ci się nie chce. Spotkałem już sporo osób u których ten syndrom wystąpił, więc już na samym początku życzę Ci wytrwałości.
Teraz przejdę do samego treningu.

Postanowiłem zacząć "Świeżą krew" (w sumie to dopiero od poniedziałku)

Dlaczego od poniedziałku? Zacznij już dziś, załóż na siebie ze dwie koszulki i do tego taka samą liczbę bluz. Znajdź sobie kawałek miejsca (może to być w domu) i zacznij wykonywać podstawowe ćwiczenia takie jakie wykonywałeś na wfie. Różnego rodzaju skłony, pajacyki (rozkroczny i wykroczny), bieg bokserski, moutain climbers (na filmiku jak pokazywał ćwiczenie to noga, która była bliżej ciała nie powinna dotykać podłogi - według mnie przynajmniej), przysiad z wyskokiem, rowerek (na leżąco ofc).
Do tego dodaj bieganie przez 10 min - zapewne będzie Ci trudno utrzymać na początek 10 minutowy trucht, wiec proponuje byś stosował interwały. Ja robiłem to tak, że biegłem truchtem tyle ile mogłem, jeżeli już czułem, że nie daje rady przechodziłem do marszu. Marsz robiłem tak długo jak musiałem (głównie nie trwało to długo, wystarczyło, że przechodziła trochę kolka i złapałem oddech). Po zrobieniu rozgrzewki o której napisałem i po takim bieganiu (oczywiście w ubraniu jakim podałem), jesteś w stanie spalić całkiem sporo, a nie robisz wcale tak dużo (wszystko zajmie około 30 min). Jeżeli możesz trochę czasu poświęcić na trening to po treningu ze Skazanego polecam pobiegać (choćby przez te 10 min), a w dni "nietreningowe" robić to co masz na filmiku i/albo to co podałem Ci ja (w sumie to prawie to samo). Życzę Ci szybkich efektów i wytrwałości. W razie jakiś problemów wal śmiało.
  • 0
"Aby odnieść sukces w tym co robisz musisz wpierw odnieść zwycięstwo nad własnymi słabościami."

#3
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

załóż na siebie ze dwie koszulki i do tego taka samą liczbę bluz

o co chodzi z tymi dwiema koszulkami i taką samą liczbą bluz ?
gorzej jak człowiek mocno się spoci, całe ubranie jest przesiąknięte potem, a potem waga wskazuje mniej kg, tzn. że zbyt dużo wody straciliśmy i trzeba ją szybko uzupełnić aby się nie odwodnić mocniej i waga wskazywała tyle ile przed biegiem ważyliśmy

rób skazanego a w dni nie treningowe 2-3x pobiegaj po parku/lesie
kilka tygodni pobiegasz, wtedy spróbuj tego treningu co podałaś do yt
bo ten trening cię wykończy i zniechęci i zaprzestaniesz ćwiczyć i będę przewijały się myśli typu, po co mi to potrzebne, nie dam rady etc....
więc zacznij bardziej na luzie, i od dziś ćwiczyć, chociażby kilka/naście minut, aby poczuć motywację i chęć walki :P
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#4
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1,325 posts
Wypacają się różni zawodnicy, żeby zrobić wagę! Pocenie to nie palenie kalorii (chociaż trochę organizm spala na chłodzeniu się, to jednak gdzieś wyczytałem, że można sobie termoregulator rozregulować - i nie warto)
  • 0

#5
FurioS

FurioS

    Street Workout Łódź - szukaj nas na FB

  • Użytkownik
  • 299 posts
Biegałem przez dwa tygodnie (teraz nie mogę bo jest chory) codziennie po koło 30 min (raczej więcej), zakładałem 3 koszulki i dwie bluzy. Fakt faktem waga mi nie spadła znacząco, ale zauważyłem znaczne zmiany w wyglądzie. Pozbyłem się ładnej części tkanki tłuszczowej jaką miałem, ale i tak czeka mnie sporo pracy.

waga wskazuje mniej kg, tzn. że zbyt dużo wody straciliśmy i trzeba ją szybko uzupełnić

Należy pić tyle ile potrzeba, a nie tyle żeby wróciła waga. Mogę się mylić, ale według mnie "tłuszcz", który znajduje się w warstwie podskórnej to głównie woda. Jeżeli dążymy to pozbycia się jej, powinniśmy dawać organizmowi sygnały w postaci zwiększenia temp. ciała przez co organizm zaczyna wytwarzać pot i chłodzi ciało. Uważam, że ta metoda jest lepsza, niż używanie tak zwanych "spalaczy", które działają dokładnie w ten sam sposób tyle, że chemicznie. Zgodzę się, że uzupełnianie wody jest ważne, bo po prostu jest. Teraz pytanie - dlaczego zawodowi sportowcy, podczas walk, wyścigów rowerowych, maratonów piją maksymalnie łyk wody lub innego płynu, no a co z uzupełnianiem wody? Jak już wcześniej napisałem, należy pić tyle ile potrzeba, człowiek nie jest krową i we wszystkim trzeba mieć umiar.

Oczywiście ubieranie się na cebulkę, nie da taki samych efektów jak ciężka praca, ale uważam, że może pomóc w dążeniu do osiągnięcia wyznaczonego przez siebie celu.

To jest tylko moje zdanie i oczywiście nie musicie się ze mną zgadzać, człowiek uczy się na błędach i ja też je popełniam. Może kiedyś dojdę do tego co jest nie tak, a teraz wolę skupić się na tym co robię, by myślę, że jest to ok i widzę po sobie efekty.
  • 0
"Aby odnieść sukces w tym co robisz musisz wpierw odnieść zwycięstwo nad własnymi słabościami."

#6
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1,325 posts
Spoko spoko...
Zawodowi sportowcy piją łyk - np. gość gra w tenisa - jak wypije szklankę wody, to mu będzie przeszkadzało.
Jedzie koleś na rowerze 200km - jak wypije na raz pół litra płynu, to będzie musiał się zatrzymać, żeby część wydalić. Jak wypije mało, to wchłonie..

Słyszałem w wywiadzie z Robertem Korzeniowskim, że on na treningach ważył się co kilometr czy jakoś tak. Dzięki temu dowiedział się - kiedy traci najwięcej wody - czyli kiedy ma jej przyjąć więcej..

Palenie fatu to jedno, a wypocenie się to drugie. Równie dobrze możesz śmigać w zimie na golasa - organizm pali kalorie żeby się ogrzać; uruchamia też brązową tkankę tłuszczową - która pali białą tkankę tłuszczową.
Dlaczego zawodnicy różnych sportów walki robią sobie lodowe kąpiele?? :)
  • 0

#7
FurioS

FurioS

    Street Workout Łódź - szukaj nas na FB

  • Użytkownik
  • 299 posts

Palenie fatu to jedno, a wypocenie się to drugie. Równie dobrze możesz śmigać w zimie na golasa - organizm pali kalorie żeby się ogrzać; uruchamia też brązową tkankę tłuszczową - która pali białą tkankę tłuszczową.
Dlaczego zawodnicy różnych sportów walki robią sobie lodowe kąpiele?? :)


Tu mnie zaskoczyłeś, nigdy nie patrzyłem na to z tego punktu widzenia. + dla Ciebie.


  • 0
"Aby odnieść sukces w tym co robisz musisz wpierw odnieść zwycięstwo nad własnymi słabościami."

#8
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Biegałem przez dwa tygodnie (teraz nie mogę bo jest chory) codziennie po koło 30 min (raczej więcej), zakładałem 3 koszulki i dwie bluzy. Fakt faktem waga mi nie spadła znacząco, ale zauważyłem znaczne zmiany w wyglądzie. Pozbyłem się ładnej części tkanki tłuszczowej jaką miałem, ale i tak czeka mnie sporo pracy.

codziennie po 30minut ? no to źle zrobiłeś, nie biegaj codziennie, bieganie codziennie nie znaczy że szybciej schudniesz, możesz stracić dużo na zdrowiu

dlaczego jesteś teraz chory ? pewnie dlatego, że okres jesienno-zimowy, i przez spocenie się/ubieranie się na grubo to mogłeś zmarznąć i zachorować, albo inny symptom cię dopadł

Należy pić tyle ile potrzeba, a nie tyle żeby wróciła waga. Mogę się mylić, ale według mnie "tłuszcz", który znajduje się w warstwie podskórnej to głównie woda. Jeżeli dążymy to pozbycia się jej, powinniśmy dawać organizmowi sygnały w postaci zwiększenia temp. ciała przez co organizm zaczyna wytwarzać pot i chłodzi ciało. Uważam, że ta metoda jest lepsza, niż używanie tak zwanych "spalaczy", które działają dokładnie w ten sam sposób tyle, że chemicznie. Zgodzę się, że uzupełnianie wody jest ważne, bo po prostu jest. Teraz pytanie - dlaczego zawodowi sportowcy, podczas walk, wyścigów rowerowych, maratonów piją maksymalnie łyk wody lub innego płynu, no a co z uzupełnianiem wody? Jak już wcześniej napisałem, należy pić tyle ile potrzeba, człowiek nie jest krową i we wszystkim trzeba mieć umiar.

masz rację, trzeba uzupełniać płyny tyle ile trzeba, ale trzeba również pamiętać, gdy nam pić się nie chce to też trzeba uzupełniać płyny, nie litr czy pół-litra, mniej, zimą czy latem jest ta sama zasada, zimą[chłodniej] nie znaczy, że pić nie trzeba, czasami trzeba pić więcej niż latem

maratończyk pije dzień przed biegiem, przed biegiem, w trakcie oraz po biegu, temu podczas biegu dużo się nie pije, no bo po co, tak jak wyżej, by tylko przeszkadzało gulgotanie w brzuszku :)
wyczynowcy mają inny organizm niż amatorzy i temu mogą mniej bądź w ogóle nie pić w czasie biegu, a tak w ogóle to łyk się najczęściej nie robi, robi się tyle ile trzeba
ja raz na maratonie wypiłem więcej niż 2l

Dlaczego zawodnicy różnych sportów walki robią sobie lodowe kąpiele??

szybsza regeneracja powysiłkowa ? :)

  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#9
FurioS

FurioS

    Street Workout Łódź - szukaj nas na FB

  • Użytkownik
  • 299 posts

Jak często powinniśmy ćwiczyć?
Umiarkowane ćwiczenia aerobowe w żaden sposób nie forsują naszego organizmu, mogą więc być wykonywane codziennie. Wówczas ich efektywność jest największa. Tracimy nie tylko zbędną tkankę tłuszczową, lecz również podnosimy naszą kondycję fizyczną.


Cytat z tego o to tematu LINK.
Chory jestem bo mnie w szkole zarazili, koledzy jak i nauczyciele przychodzili do szkoły w zaawansowanej chorobie i nie mogłem nic na to poradzić.

  • 0
"Aby odnieść sukces w tym co robisz musisz wpierw odnieść zwycięstwo nad własnymi słabościami."

#10
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Jak często powinniśmy ćwiczyć?
Umiarkowane ćwiczenia aerobowe w żaden sposób nie forsują naszego organizmu, mogą więc być wykonywane codziennie. Wówczas ich efektywność jest największa. Tracimy nie tylko zbędną tkankę tłuszczową, lecz również podnosimy naszą kondycję fizyczną.

rozumiem, rób jak chcesz, o efektach możesz napisać :)
początkujący raczej nie biegają codziennie, jak już biegają to przestają biegać po kilku/nastu tygodniach a może miesiącach

  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#11
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość
Witaj Mregis, podsumowując to co zostało dotychczas powiedziane. Zacznij ćwiczyć i nie stawiaj sobie zbyt wygórowanych celów. Nie jest ważne jaki trening wdrożysz (interwały, kardio itp.). Ważne jest tylko to na ile konsekwentnie będziesz go wykonywał. Ciesz się więc z małych sukcesów i systematycznie wyrabiaj kondycję. Przeczytaj też artykuł w dziale Crossfit na temat redukcji tłuszczu. Podany tam program może być dyskusyjny ale na pewno jest dobry na początek. Jeśli zadbasz o to, byś po treningu czuł się lepiej, łatwiej będzie Ci wytrwać, więc się nie katuj. Przyzwyczajaj organizm do wysiłku stopniowo. w razie pytań pisz:) Powodzenia:)
  • 0

#12
Bar-Man

Bar-Man

    Bodyweight, Bags, Bells & Barbells

  • Bywalec
  • 826 posts
  • LokalizacjaToruń
W sumie najważniejsze napisał Zahir11. Zaczynaj powoli. Nie próbuj zrobić więcej tylko po to by się przekonać, że ciężko Ci się zregenerować po zbyt forsownych treningach. Trzymaj się wskazówek ze Skazanego. Rób co trening jedno, maksymalnie dwa powtórzenia więcej, nie rób skoków za dużych, nie kombinuj z zaawansowanymi ćwiczeniami ani nie dodawaj nowych serii jeśli nie doszedłeś do progu i nie czujesz się pewnie. Bądź konsekwentny i wytrwały a efekty przyjdą same. Jeśli będziesz realizował program ze Skazanego to moim zdaniem wszelkie kardio możesz odpuścić na rzecz zwiększenia gęstości treningu - tzn. jeśli na początek ćwiczysz 2 razy w tygodniu (na tym etapie możesz coś sobie pobiegać) i wyczujesz że organizm regeneruje się dość łatwo zacznij ćwiczyć 4 razy w tygodniu. Pamiętaj - regeneracja jest najważniejsza. Ważniejsza od rekordów w podciąganiu i pompkach.

Moim zdaniem kardio jest świetnym sposobem na spalenie ... czasu. Interwały dają szybkie efekty i trwają dosłownie minuty. Możesz robić interwałowe przysiady lub biegi (bieg 50 m sprintem, powrót truchtem, i tak kilka razy stopniowo zwiększając liczbę biegów ale na tyle rozsądnie by objętość tego treningu nie spustoszyła treningu kalistenicznego).

Ważne byś trzymał się jakiejś diety. Nie musisz głodować ale polecam ograniczenie węglowodanów do niezbędnego minimum, eliminację słodyczy, słodkich napojów, soków, pieczywa, ziemniaków, oczyszczonego ryżu, nawet musli fit ;) Jedz za to dużo białek (jajka, twaróg, kurczak, ryby, mięso czerwone), warzywa (poza ziemniakami, marchewką i burakami), zdrowe tłuszcze, orzechy, oliwę. Jak zapragniesz tak na maksa deseru to zamiast słodkiego ubij sobie 30% śmietanę - gwarantuję, że się nią nasycisz, a gram Ci od tego nie przybędzie. Nie pij przez jakiś czas alkoholu bo spowalnia metabolizm i zwiększa łaknienie. Jedz 3 posiłki dziennie zawsze o stałych porach dnia, nie jedz po godzinie 18tej, każdy posiłek ma być syty ale nigdy się nie przejadaj. Pij wodę (mineralną z małą zawartością sodu, nie źródlaną).

Napisz coś o efektach. Trzymam kciuki.
  • 0

Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.

http://kalistenikapo...y-odosobnienie/


#13
Michal

Michal

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1,598 posts
  • LokalizacjaWawa
W końcu ktoś napisało diecie :) Redukcję robi się w dużej mierze w kuchni! Poczytaj dział Odżywianie. Jeśli z jakiś powodów nie masz ochoty bawić się w wyliczanie kalorii, specjalne gotowanie itp. to chociaż wprowadź w życie dietę ŻP (żryj połowę) i/lub ŻMACZ (żryj mniej ale częściej).
Nie skupiałbym się tak jak pisze @Bar-Man tylko na kali. Dodałbym jakieś kardio: bieganie, rower, basen, skakanka.
Podam swój przykład: http://kalistenikapo...ek-Jak-schudłem
Nieświadomie robiłem trening opisany w wątku: http://kalistenikapo...-tkanki-tłuszcz i dał u mnie świetne efekty. Jeździłem równym nie za szybkim tempem (żeby się nie spocić).
No, i podpisuję się pod tym co pisali koledzy - zaczynaj powoli. Pamiętaj, że ilość ataków serca jest zadziwiająco duża u trzydziestokilkulatków... dlaczego? Bo uważaj siebie za młodych i tylko "trochę zapuszczonych". Zaczynają ćwiczyć na pełnych obrotach by osiągnąć jak najszybsze wyniki i pyk! Trach! Bum! Łubudu! Pompka nie wytrzymuje.

PS. Witaj na forum!
  • 0
Słownik ćwiczeń | Mapa miejsc do ćwiczeń

"Kto by chciał być normalnym? My chcemy być nadzwyczajni!"

#14
mregis

mregis

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 10 posts
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi-podpowiedzi. Sprecyzowałem sobie dzięki Wam swoje cele krótkoterminowe - zejść z wagą poniżej 80 kg, w pasie schudnąć o 8 cm do 90 i podciągnąć się choć ze 2 razy na tym (wybacz Administracjo) cholernym drążku :)
Nieprecyzyjnie napisałem - ćwiczenia skazanego zacząłem już w ten poniedziałek tj. 1x10 poziom 1 - pompki, wznosy nóg. Spróbowałem też parę razy podciągnięcia do pionu i przysiadów w staniu na barkach, żeby zobaczyć jak wykonywać te ćwiczenia i jak mi idzie.
Wczoraj zmotywowaliście mnie by trochę pobiegać -trucht na przemian z marszem+trochę ćwiczeń rozgrzewkowo-rozciągających. Zdaję sobie sprawę, że młodzikiem już nie jestem więc pilnowałem się, żeby nie przesadzić było tego ze 20 minut - wróciłem lekko spocony, z lekko przyspieszonym oddechem.
Na najbliższy miesiąc planuję robić skazanego-świeżą krew+w miarę możliwości codziennie 20-30 minut ruchu na świeżym powietrzu (lekkie truchty, szybsze marsze, rower). Interwały lub te ćwiczenia z Bar Brothers zacznę gdy się trochę rozruszam.
Dietę prawie ŻP stosuję właściwie od wtorku. Tu muszę jeszcze poczytać, bo po redukcji porcji ciągle chodzę głodny i podjadam swoim dzieciom chrupki kukurydziane.
Dziękuję wszystkim za wsparcie i miłe przyjęcie.
Pozdrawiam, mregis.
  • 0

#15
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Na najbliższy miesiąc planuję robić skazanego-świeżą krew+w miarę możliwości codziennie 20-30 minut ruchu na świeżym powietrzu (lekkie truchty, szybsze marsze, rower).

ruszać się możesz codziennie ale pamiętaj również o odpoczynku
i nie radziłbym na początku bieganie codziennie, chociażby tak nikły czas jak 20-30minut, zalecanym rozwiązaniem jest 3x na tydzień, i co drugi dzień
nie ważne co pisze na innych stronach czy artykułach, nie pociągniesz biegając codziennie, więcej nie zawsze znaczy lepiej i szybciej, pamiętaj, liczy się systematyczność liczona w latach no i jakość tego co robisz a efekt będzie świetny

  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#16
Guest_zahir11_*

Guest_zahir11_*
  • Gość
[quote='Hannibal' pid='9261' dateline='1349352133'

ruszać się możesz codziennie ale pamiętaj również o odpoczynku
i nie radziłbym na początku bieganie codziennie, chociażby tak nikły czas jak 20-30minut, zalecanym rozwiązaniem jest 3x na tydzień, i co drugi dzień
nie ważne co pisze na innych stronach czy artykułach, nie pociągniesz biegając codziennie, więcej nie zawsze znaczy lepiej i szybciej, pamiętaj, liczy się systematyczność liczona w latach no i jakość tego co robisz a efekt będzie świetny

[/quote]

Hannibal, jeśli Mregis nie będzie przesadzał z intensywnością, to nie sądzę, że na tyle się zmęczy, że w konsekwencji będzie przetrenowany. A trening motywacji bardzo dobry. Znam człowieka który po zawale kupił psa, by mieć codzienną motywację do treningu i rozpoczął codzienne spacerki. Po roku schudł 20 kg i średnio spacerował 4 godz. dziennie (miał dużo czasu będąc emerytem) a nie przesadzał z intensywnością i nawet się nie pocił.

Reasumując: Regeneracji potrzebujesz jeśli się zmęczysz. Jeśli nie przesadzasz a stosujesz się do zasad (odpowiedni czas, tętno itp.) to efekty i tak przyjdą. Jeśli się da, to chodź do pracy na piechotę lub jeździj rowerem. Pod warunkiem, że jesteś w stanie to zrobić wolnym tempem, bez zadyszki:)
  • 0

#17
mregis

mregis

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 10 posts
Witam po przerwie. Niestety rozchorowałem się (średnie przeziębienie) i tydzień ćwiczyłem na pół gwizdka tylko Skazanego w domu.
Z dobrych wieści to to, że już od tygodnia trzymam dietę MŻ +/- 2000 kalorii i gdy się ostatnio ważyłem było mnie tylko 82,5 kg. Udało mi się też 1 (słownie: jeden) raz podciągnąć na drążku.
Będę ostrożnie korzystał ze świeżego powietrza i na pewien czas przenoszę się pod dach i rozpoczynam interwały na orbitreku.
1 tydz. 3 dni 60 sek. wolny chód/15 sek. sprint x3
2 tydz. 3 dni 60 sek. wolny chód/15 sek. sprint x4
3 tydz. 3 dni 60 sek. wolny chód/15 sek. sprint x5
4 tydz. 3 dni 60 sek. wolny chód/15 sek. sprint x6

+ w skazanym przeszedłem na dobre sprawowanie
Dzięki za wsparcie.
Pozdrawiam, M.

  • 0

#18
BeF1990

BeF1990

    Outsider

  • Zasłużony
  • 433 posts
  • LokalizacjaSosnowiec
Tak trzymaj! I oczywiście cały czas do przodu... :)
  • 0

#19
Mr.Burns

Mr.Burns

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 89 posts
witaj mregis,

po pierwsze, życzę wytrwałości i konsekwencji. jedz mniej i zdrowiej, ruszaj się więcej i częściej.

po drugie, ku pokrzepieniu serc - sprawdź tego gościa, myślę że całkiem inspirujący przykład:




  • 0

#20
mregis

mregis

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 10 posts

witaj mregis,
po drugie, ku pokrzepieniu serc - sprawdź tego gościa, myślę że całkiem inspirujący przykład:


Oh yeee :)
  • 0




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users