Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Rosjanie - 7 poziomów wymagań.
Rozpoczęty przez
krzysiek20ino
, sie 03 2012 13:46
#24
Napisano 17 września 2012 - 19:30
A kto powiedział, że chce się popisywać rozmiarem? Znowu coś sobie dopowiadasz.
Ja wole sylwetki na wzór tego pana
a nie ala chuderlak-nidojadek. To że osoba ważąca 50kg robi planhe nie robi na mnie wrażenia, bo wiem też że taka osoba może i względnej siły ma sporo, ale w absolutnej leży (bo anatomii nie przeskoczysz).
Ale dla każdego co innego jest dobrego.
A co do twojego pytania. Co jest bardziej w życiu przydatne? Znowu zależy co chcesz robić. Jeżeli całe życie chcesz biegać po dachach czy bujać się na drążku to waga nie ma takiego znaczenia. Ale jak cię żona poprosi o przestawienie szafy czy popchanie samochodu, wtedy jak najbardziej siła absolutna się przyda.
Ja wole sylwetki na wzór tego pana
a nie ala chuderlak-nidojadek. To że osoba ważąca 50kg robi planhe nie robi na mnie wrażenia, bo wiem też że taka osoba może i względnej siły ma sporo, ale w absolutnej leży (bo anatomii nie przeskoczysz).
Ale dla każdego co innego jest dobrego.
A co do twojego pytania. Co jest bardziej w życiu przydatne? Znowu zależy co chcesz robić. Jeżeli całe życie chcesz biegać po dachach czy bujać się na drążku to waga nie ma takiego znaczenia. Ale jak cię żona poprosi o przestawienie szafy czy popchanie samochodu, wtedy jak najbardziej siła absolutna się przyda.
#25
Napisano 17 września 2012 - 20:22
Sam to powiedziałeś, że wolisz poświęcić sprawność dla lepszej sylwetki. Wnerwia cię, że jakis chudzinka robi planche a ty nie, proste. Mnie to tylko imponuje i uczy pokory a Hit to kosmita i uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie byś połączył popisówki 50kg chudych nastolatków z jego sylwetką czego osiągnięcia ci szczerze życzę. I żeby nie było ja też lubie mieć mięsień.
#26
Napisano 18 września 2012 - 09:34
Mój kumpel ma synów. Mają po 10 lat, są malutcy, chudziutcy (jak to w tym wieku bywało ale w latach 80-90). I robią większość ćwiczeń z filmików z tego wątku. Czy to znaczy, że są silni i mocni? To jest ta "skała" i "dąb" o której pisał Wane?
Nie popadajmy w skrajność. Nikt tu nie mówi o robieniu z siebie Super Koksa czy Pudziana. Ale w drugą stronę też w moim odczuciu nie jest dobrze.
Znowu to powtórzę. Każdy z nas ma wybór, każdy decyduje za siebie. Ci chłopcy z filmików wybrali taki styl treninigu. Ok. Ja napisałem tylko, że dla mnie są za bardzo chudzi (bo tak właśnie myślę) i nic więcej. Ja wolę nieco bardziej masywne sylwetki (ale bez przesady!) nawet kosztem tego, że nie zrobię obrotu tyłem wokoło drążka. Ale dzięki temu mogę zrobić więcej pompek na rękach czy czuć się po prostu bardziej męsko (chociaż jak kiedyś pisałem wcale nie jestem jakimś koksem - można powiedzieć że jestem dość chudy).
Na zakończenie, bo nie chce mi się prowadzić tej dyskusji dla samego pisania. W internecie brakuje mimiki. Wystarczy, że nie zrobię zmrużonych oczu, wystarczy, że mnie nie znasz, i wystarczy w końcu, że napiszę źle jakieś słowo. Te trzy rzeczy wystarczą, by osoba to czytająca podstawiła mnie pod jakąś nielubianą osobę ze swojego życia (może gościa który pierdział w autobusie?). To, że kiedyś ćwiczyłem na siłowni, to, że wolę wyglądać "bardziej męsko" nie robi ze mnie potwora prawda?
Miłego treningu kolego. I bez odbioru. Spotkamy się w innym wątku.
Nie popadajmy w skrajność. Nikt tu nie mówi o robieniu z siebie Super Koksa czy Pudziana. Ale w drugą stronę też w moim odczuciu nie jest dobrze.
Znowu to powtórzę. Każdy z nas ma wybór, każdy decyduje za siebie. Ci chłopcy z filmików wybrali taki styl treninigu. Ok. Ja napisałem tylko, że dla mnie są za bardzo chudzi (bo tak właśnie myślę) i nic więcej. Ja wolę nieco bardziej masywne sylwetki (ale bez przesady!) nawet kosztem tego, że nie zrobię obrotu tyłem wokoło drążka. Ale dzięki temu mogę zrobić więcej pompek na rękach czy czuć się po prostu bardziej męsko (chociaż jak kiedyś pisałem wcale nie jestem jakimś koksem - można powiedzieć że jestem dość chudy).
Na zakończenie, bo nie chce mi się prowadzić tej dyskusji dla samego pisania. W internecie brakuje mimiki. Wystarczy, że nie zrobię zmrużonych oczu, wystarczy, że mnie nie znasz, i wystarczy w końcu, że napiszę źle jakieś słowo. Te trzy rzeczy wystarczą, by osoba to czytająca podstawiła mnie pod jakąś nielubianą osobę ze swojego życia (może gościa który pierdział w autobusie?). To, że kiedyś ćwiczyłem na siłowni, to, że wolę wyglądać "bardziej męsko" nie robi ze mnie potwora prawda?
Miłego treningu kolego. I bez odbioru. Spotkamy się w innym wątku.
#27
Napisano 18 września 2012 - 11:45
Każdy ma inne priorytety wiec jak ktoś ma inne niech nie komentuje osoby która też ma inne proste nie ale jak widać ciężko się z tym powstrzymać. Co do tzw. Hanibalów i innych czarnoskórych osób którymi tak wiele osób się zachwyca. To wy sami siebie oszukujecie bo osoby o ciemnym kolorze skóry mają inną genetykę niż osobnicy z białym kolorem skóry. To nie jest żaden rasizm ale potwierdzone naukowo badania i nie dotyczy to tylko jednej rasy ale wszystkich które się między sobą różnią. Więc jak już to nie zachwycajcie się tymi wszystkimi Hanibalami bo nigdy tacy nie będziecie nawet jak będzie się wam wydawało że jesteście już blisko do nich to zawsze będziecie na 2 miejscu bo natury nie oszukasz. Szukasz wzorców to szukaj je wśród osób z podobnymi możliwościami rozwoju. Masz przecież tylu chłopaków którzy też mają duże sukcesy w uprawianiu kalisteniki za naszej wschodniej granicy. Wystarczy po prostu poszukać więcej a nie wchodzić na strony gdzie jest największa popularność czy raczej reklama.
#28
Napisano 18 września 2012 - 13:14
??? Aha.
Kto tu mówi o jakiś zachwycaniu się murzynami?. Miałem taki filmik w zakładach to taki dałem. Chodzi tylko o ogólny wizerunek. Ja wolę się wzorować na tamtych ludziach którzy nie robią może jakiś ewolucji wyglądających jak wyłamywanie rąk, ale wyglądają zwyczajnie bardziej męsko.
Jest sporo Polaków, Rosjan czy nawet Japończyków którzy nie wyglądają jak sucharki. Wystarczy popatrzeć na trójboistów czy sprinterów. Ja jako wzór stawiam sobie wypracowanie jakiejś sylwetki i siły użytecznej (skierujcie swoje myśli na porównanie do komandosów, Selekcji czy Gromu) , a nie tylko robienia ewolucji na drążku. Ewolucje są fajne jak najbardziej, ale nie są dla mnie celem. Celem jest trening i to jak on mnie kształtuje. Traktuję Kalistenikę jako kształtowanie całokształtu organizmu i ducha, a nie tylko wyjście dla streetowych ewolucji.
Inaczej porównując. Nie interesują mnie freestylowe triki z piłką. Interesuje mnie prawdziwa męska gra w piłkę.
Ja mam takie priorytety, a inni mają inne.
No i pisanie, że się nie da bo oni są murzynami mija się z prawdą. Czarnoskórzy mają lepszą genetykę - to fakt. Ale to nie oznacza, że my nie możemy nic wypracować.
Swoją drogą czemu właściwie nie można sobie brać za wzory do naśladowania takich ludzi jak Hanibal? Bo reklama? Proszę cię. Gdyby ludzie z tamtej grupy bazowali tylko na reklamie to daleko by nie zajechali. A jednak wyrobili sobie opinię i pracą i umiejętnościami. Dlatego dla wielu są to wzory do naśladowania. Czy możliwe do dogonienia? To zależy tylko od nas samych.
Ps. Do naszej siłowni przychodziło kilku murzynów. Żadna rewelacja. Genetyka to nie wszystko.
Kolejna dyskusja dla dyskusji.
Kto tu mówi o jakiś zachwycaniu się murzynami?. Miałem taki filmik w zakładach to taki dałem. Chodzi tylko o ogólny wizerunek. Ja wolę się wzorować na tamtych ludziach którzy nie robią może jakiś ewolucji wyglądających jak wyłamywanie rąk, ale wyglądają zwyczajnie bardziej męsko.
Jest sporo Polaków, Rosjan czy nawet Japończyków którzy nie wyglądają jak sucharki. Wystarczy popatrzeć na trójboistów czy sprinterów. Ja jako wzór stawiam sobie wypracowanie jakiejś sylwetki i siły użytecznej (skierujcie swoje myśli na porównanie do komandosów, Selekcji czy Gromu) , a nie tylko robienia ewolucji na drążku. Ewolucje są fajne jak najbardziej, ale nie są dla mnie celem. Celem jest trening i to jak on mnie kształtuje. Traktuję Kalistenikę jako kształtowanie całokształtu organizmu i ducha, a nie tylko wyjście dla streetowych ewolucji.
Inaczej porównując. Nie interesują mnie freestylowe triki z piłką. Interesuje mnie prawdziwa męska gra w piłkę.
Ja mam takie priorytety, a inni mają inne.
No i pisanie, że się nie da bo oni są murzynami mija się z prawdą. Czarnoskórzy mają lepszą genetykę - to fakt. Ale to nie oznacza, że my nie możemy nic wypracować.
Swoją drogą czemu właściwie nie można sobie brać za wzory do naśladowania takich ludzi jak Hanibal? Bo reklama? Proszę cię. Gdyby ludzie z tamtej grupy bazowali tylko na reklamie to daleko by nie zajechali. A jednak wyrobili sobie opinię i pracą i umiejętnościami. Dlatego dla wielu są to wzory do naśladowania. Czy możliwe do dogonienia? To zależy tylko od nas samych.
Ps. Do naszej siłowni przychodziło kilku murzynów. Żadna rewelacja. Genetyka to nie wszystko.
Kolejna dyskusja dla dyskusji.
#30
Napisano 22 września 2012 - 08:28
A ja uważam, że te wymagania są złe. Czy ktoś widział wymagania w zagranicznych grupach (barstarzz, calisthenic kingz, bar-barians, barholics, itp.) żeby robili taborety czy inne dziwactwa? Wymagania powinny być stricte kalisteniczne a nie gimnastyczne
"Oświęcim zaczyna się wszędzie tam, gdzie ktoś patrzy na rzeźnię i myśli: to tylko zwierzęta"
#31
Guest_zahir11_*
Napisano 22 września 2012 - 09:49
Guest_zahir11_*
A ja uważam, że te wymagania są złe. Czy ktoś widział wymagania w zagranicznych grupach (barstarzz, calisthenic kingz, bar-barians, barholics, itp.) żeby robili taborety czy inne dziwactwa? Wymagania powinny być stricte kalisteniczne a nie gimnastyczne
Dlaczego?! Kalistenika wywodzi się w prostej linii z gimnastyki, lub jak ktoś woli gimnastyka z kalisteniki. Tak czy inaczej ciężko oddzielić jedno od drugiego i warto korzystać z doświadczeń gimnastycznych, choćby ze względu na świetną metodykę treningową
#34
Napisano 14 grudnia 2012 - 00:46
Ehh, ciekawe te poziomy. Już wiem, jaki będę miał cel po dojściu do 10 poziomów w ćwiczeniach wielkiej szóstki.
Kronos zależy po których ćwiczenia z wielkiej szóstki, bo np. Pompki w staniu na jednej ręce może zająć kawałek czasu
A tak po za tym też chciałbym spróbować ogarnąć 7 poziomów po Rosyjsku
#39
Napisano 01 marca 2013 - 08:51
Fajne niektore cwiczenia przeskocze od razu jak np pompki w staniu to ich kilkanascie zrobie
ale reszta masakra , wytrzymalka nieziemska
trzeba pocwiczyc obwodziki
musze stestowac
ciekawi mnie tylko czy kazdy sprawdzian robi sie na jednym treningu? Bo jak pierdykne 50 pompek to juz chyba nie zrobie 20 dipow a i ani jednego mucle upa
ktore swoja droga na razie moge zrobic max raz w tygodniu
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







