Jeżeli chodzi o wagę, to nie mam z czym szaleć. Trenuję boks więc w razie zawodów musze mieścić się w 75 kg. Obecnie jest to 180cm i 75 kg . Przez wakacje mogę dojść do maks 78kg żebym mógł to jeszcze zbić
. A zdjęcia postaram sie jakieś lepsze podrzucić w najbliższym czasie podrzucić. Pozdrawiam !
Zaloguj się Zarejestruj się
[Foto Temat] Kiedyś/Dziś
#841
Napisano 12 maja 2015 - 18:52
#842
Napisano 25 maja 2015 - 23:15
No to i ja coś zarzucę
pół roku za mną, niestety nie mam foty przed, ale trochę więcej sadełka było, obecnie 17 lat, 185 wzrostu, 87 kg wagi
nie cykam sobie jakoś zbyt często zdjęć bez koszulki więc wrzucę takie jakie mam, pierwsze sprzed półtora miesiąca a drugie sprzed 2 tyg:)
Załączone pliki
#845
Napisano 26 maja 2015 - 19:32
18 Lipca 2014 - 24 Stycznia 2015
Nie jest to może jakaś spektakularna metamorfoza ale jestem z siebie trochę dumny
co najmniej 15 kg mniej

Użytkownik ziel edytował ten post 27 maja 2015 - 07:15
#847
Napisano 27 maja 2015 - 10:32
Pomyłka, drugie zdjęcie jest z maja. Wagę trzymam od początku roku, w lutym i marcu trochę chorowałem i trochę odpuściłem trening. Spadku formy nie zauważyłem
#851
Napisano 04 czerwca 2015 - 15:12
Jeśli chodzi o dietę:
- przestałem słodzić kawę i herbatę.
- prawie całkowicie zrezygnowałem ze słodkich napojów (w tym soków reklamowanych jako super zdrowe)
- ograniczyłem do minimum słodycze
- z pieczywa jem tylko chleb żytni 100%, około 200 - 250g dziennie, np. na śniadanie jem parówki/kiełbasę/jajecznicę z jedną kromką chleba bez masła, to już mi weszło w nawyk
- w pracy dwie kanapki z wędliną i jakieś świeże warzywa do tego, jabłko
- obiad "normalny", mięcho w każdej postaci, ziemniaki/kasza/ryż, surówka, duuużo surówki ![]()
- staram się nie jeść później niż 19, jeśli dopada mnie głód to jem kawałek szynki, kiełbasy, kabanosa, żółtego sera, papryki, rzodkiewkę, serek wiejski, oczywiście bez chleba
- z wielkim bólem ale wyeliminowałem z diety makaron, jem go bardzo rzadko
- ogólnie zrezygnowałem z produktów pszennych
- wyrzuciłem z diety majonez
Oczywiście zdarzają się odstępstwa i to całkiem sporo. Chodzi nie tyle o dietę co o nawyki żywieniowe i ich przestrzeganie w dłuższym okresie, wtedy nawet duża pizza raz w tygodniu popita browarem nie przeszkadza w redukcji tkanki tłuszczowej co widać na zdjęciach. Na pewno też nie pomaga ale ja uwielbiam jeść ![]()
Trening:
Przez cały czas był to push-pull-leg/core luźno oparty na ćwiczeniach ze skazanego lub moich własnych wersjach ćwiczeń
Wiosną trochę się zaniedbałem, przeziębienie i inne sprawy ale od początku maja ogarnąłem się i w tej chwili trenuję co 2-3 dni
Trening A - push
Pompki nierówne na hantlach ( o tym chcę napisać posta bo sam sobie wymyśliłem zabójcze ćwiczenie) 5 x Y (progres do 5x5)
Pompki diamentowe 5x8
Pompki szerokie z nogami na krześle na hantlach - 5x8
dzień lub dwa przerwy
Trening B - pull
Podciągi szerokim nachwytem - 5 x Y (progres do 5x5)
Podciągi wąskim podchytem - 5 x Y (progres do 5x8)
Trening C - core
Wznosy nóg na drążku - 5x8
Mostki pełne - 5 x Y (progres do 5x8)
Do tego czasem dorzucam przysiady i prawie do każdego treningu skłony boczne i skręty tułowia z małym obciążeniem.
Użytkownik ziel edytował ten post 04 czerwca 2015 - 15:17
#856
Napisano 23 czerwca 2015 - 23:22

Zdjęcie z dziś, niestety zdjęć przed - brak.
Ogółem słabo dość jak na robienie kali od stycznia, ale niestety - mimo względnie zdrowego żywienia od listopada, liczyć kalorie zacząłem dopiero w marcu. I tak stopniowo dowiadywałem się co jest be, a co nie - tak naprawdę "czysty" jestem od miesiąca. Cheat daye - raz na średnio dwa tygodnie. Alko ograniczone do prawie zera, a jeśli już to tylko wódka - piwa nie piłem od pół roku.
2600 kcal, 69kg, 181cm. Szkoda mi teraz iść na wakacje w masę, ale wiem że muszę to zrobić jak najszybciej - już teraz robię się wieszakiem
.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś









