Zaloguj się Zarejestruj się
podciągnięcia podchwytem
#1
Posted 13 January 2017 - 00:02 AM
pozdro
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.
#2
Posted 13 January 2017 - 09:45 AM
W podciąganiu podchwytem bardzo mocno pracują bicepsy. Moim zdaniem warto. Zresztą sam stosuję w swojej rutynie treningowej.
#3
Posted 13 January 2017 - 11:25 AM
Nachwyt lepszy moim zdaniem, bardziej angażuje mięśnie. Ja zrezygnowałem z podchwytu praktycznie, Robię nachwyt i to chwytem otwartym żeby dodatkowo w przedramiona para poszła:)
#4
Posted 13 January 2017 - 18:16 PM
Oba chwyty są bardzo podobne mięśnie również pracują podobnie, jak się robi tylko jeden z nich to łatwiej jest monitorować progres, bo wiadomo nigdy oba nie będę tak samo silne, osobiście robię nachwyt bo jest chwytem bardziej neutralnym i lepiej się w nim czuję.
#5
Posted 13 January 2017 - 21:09 PM
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? -spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego -zapewnił go Puchatek. - Pamiętaj tylko, aby zginąć z mieczem w dłoni, inaczej nie dostaniesz się do Valhalli.
#6
Posted 14 January 2017 - 11:33 AM
Zależy od Twoich celów, osobiście skupiłbym się na nachwycie.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#7
Posted 26 January 2017 - 21:50 PM
#8
Posted 05 February 2017 - 13:14 PM
A co myślicie o trenowaniu nachwytu i podchwytu razem oczywiście dodając drugi ruch do push i leg czy lepiej już wybrać nachwyt i progresje australijskiego, a może skupić się tylko na jednym ruchu.
#9
Posted 05 February 2017 - 13:21 PM
To zależy od Twoich celów. Jeśli jest nim siła to skup się na nachwycie, ewentualnie na nachwycie i podciąganiu we front leverze (wiem że to daleka droga). Jeśli jest nim sylwetka to trenowanie szerokiego nachwytu i wąskiego podchwytu jest w porządku, podobnie jak skupianie się na jednej odmianie. Wybór należy do Ciebie.
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








