Nie wiedzialem, ze Simonster to wegus, tak od poczatku czy tez jak Medrano czy Baboumian przeszedl za przyslowiowe dutki zeby sie stac ikona?
Simonster weganem serio? Skąd takie info? O ile mi wiadomo jest normalnym człowiekiem. ![]()
Nasze strony:
Nie wiedzialem, ze Simonster to wegus, tak od poczatku czy tez jak Medrano czy Baboumian przeszedl za przyslowiowe dutki zeby sie stac ikona?
Simonster weganem serio? Skąd takie info? O ile mi wiadomo jest normalnym człowiekiem. ![]()
No ja tez tak myslalem, i moze po prostu zle spojrzalem. Ghost umiescila film z Simonsterem i nad zdjeciem i zaraz pod spodem pojawilo zdanie "obejrzałam filmiki wstawiane przez niektórych z was i ten zainspirował mnie przede wszystkim dlatego, że jest weganinem". Ale moze to tak niefortunnie wyszlo, moze ona pisze o Franku..
smalcownia.pl
Simonster przy wzroście 178cm waży 70kg, Moderono przy 175cm 73kg - simonster może wyglądać na większego ale to tylko magia nagrania, ujęć. Simonster na reddicie pisał że je według zaleceń żywieniowych - nie patrzy na żadną dietę (mi się też to wydaje bez sensu - profesorowie dzielą się na obozy to co dopiero zwykły człowiek ma sobie o tym całym żywieniu pomyśleć... ja jak patrzę na lodówkę pełną mięsa to mnie odpycha - jak widzę jabłko to biorę i jem ze smakiem - i o to chodzi trzeba jeść to co się lubi - ale to co robią koncerny to oszustwo np. dodawanie ulepszaczy smaków do mięs, fast foodów - człowiek traci naturalną ocenę czy coś jest do zjedzenia czy nie)
Tak jako ciekawostkę opowiem, że trafiła do mnie ostatnio babka, która przez kilkadziesiąt lat była wegetarianką, a przez ostatnie 6 weganką. Kobita bardzo aktywna, fizjoterapeutka, która większość dnia spędza ćwicząc innych albo i siebie. Wiek 42 lata. Bardzo duża wiedza o wegańskich sposobach jedzenia (mieszania odpowiednich produktów itd). Trafiła do mnie z trzech powodów. Po 1 jej problemy żołądkowe (częste i luźne stolce, jeżdżenie w jelitach, wzdęcia) znacznie się nasiliły. Po 2 pomimo bardzo aktywnego życia i bardzo zdrowego jedzenia miała ciągle dość brzydki i wystający brzuszek i słabą sylwetkę. Po 3 jej ostatnie wyniki krwi wykazały zawartość białka oraz stan krwi na poziomie osoby chorej na nowotwór. Sama z siebie stwierdziła, że spróbuje jednak jeść inaczej i na tym etapie trafiła do mnie. Po wprowadzeniu octu jabłkowego i kiszonek (bo miała straszne niedokwaszenie żołądka) oraz zamianie warzyw i owoców na mięso, jaja i ryby zrzuciła w bardzo krótkim czasie 2cm z pasa, jej brzuch przestał być wydęty, wzdęcia i problemy żołądkowe odeszły do lamusa, a wyniki krwi dopiero sprawdzi.
Ja wiem, że zaraz padną jakieś argumenty typu: nie wiedziała co robi, za mało mieszała soi z jarmurzem czy inne wynalazki, które trzeba robić będąc na diecie roślinnej ale chciałem tylko tak napisać o czymś czego doświadczyłem niedawno, a co mnie ostatecznie przekonało, że życie bez mięsa to jest niezdrowy sposób odżywiania.
No jak się popada w skrajności to już jest tragedia Np.
http://natemat.pl/30...ie-sa-wsrod-nas
Ludzie to nie rośliny, każdy ssak musi jeść a oni że wystarczy słońce ...
Ja bardziej sprzeciwiam się tej całej chemii która jest dodawana do produktów - ulepszacze smaku w fast foodach, w kiełbasach, parówkach itd. - Mięso zjem owszem - uwędzone, usmażone, zgrilowane - ale korporacje dla zysku posuwają się jeszcze dalej - karmią hormonami, gmo, chemią - później tą chemię mamy w mięsie. Rośliny z marketu też mają w sobie chemię - nie tylko na skórce - ważne co dodają do gleby lub wody w której są hodowane.
Tylko, że my na diecie tłuszczowej odżywiamy się nie mięsem ze sklepowej półki, a od zaufanego rolnika
Już powtórzone było tysiąc razy, że jeśli przechodząc na weganizm odstawisz zboża, przetworzone jedzenie i cukier, to nic dziwnego, że zaczniesz czuć się lepiej. Badania na temat diety wegańskiej najczęściej porównywane są właśnie do takiej typowej niezdrowej diety, która zawiera zboża i produkty przetworzone. Do rzekomej diety "mięsnej", której daleko do diety tłuszczowej/optymalnej/paleo/LCHF. Poza tym, my nie jemy wcale tak dużo mięsa jak się może wydawać.
I tak swoją drogą @rytualnedziałanie, staraj się wstawiać jakieś poważne źródła, jeśli chcesz, żeby ludzie brali cię na poważnie. Nie chcę być w tym miejscu uszczypliwy, ani nic w tym stylu. Po prostu uważam linkowanie takich stron za niepoważne.
Edited by warrumin, 26 August 2016 - 15:58 PM.
Dla zachowania równowagi dodam parę artykułów ![]()
http://optymalni.poz...arianizmu-cz-i/
http://optymalni.poz...rianizmu-cz-ii/
http://www.vice.com/...ko-surowe-mieso
Jeśli były jeszcze jakieś pytania do mnie to przepraszam, ale pewnie mi umknęły w tej długiej wymianie niezbyt uprzejmych postów.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
A robisz okresowe badania krwi, i jak wypada ci cholesterol?
No i podstawowe pytanie, skąd z zewnątrz czerpiesz cholesterol?
Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
O ile dobrze pamiętam naczelnym producentem cholesterolu dla człowieka jest jego własna wątroba. A cholesterol z pokarmu prawie wogóle nie jest przyswajany. Więc po co cholesterol z zewnątrz jest tak ważny, że o niego pytasz skąd upior go bierze?
Budowanie masy mięśniowej kojarzy się jedynie z żelastwem - a tu proszę: 10kg mięśnia w rok treningów kalistenicznych
Nie ważne czy trenował by on pod okiem najlepszych specjalistów kulturystycznych na siłowni - zdobył by maksymalnie z 25% więcej mięśni...
Większość trenujących na siłowni myśli że jeśli waga idzie do góry to znaczy że budują czystą masę mięśniową a później okazuje się że to co "zbudowali" odżywkami to w jakieś 80% masa tłuszczowa. Na youtube jeśli ktoś poleca jakieś suplementy ma na koszulce nazwę firmy itd. i mówi że jest naturalny to wiec że coś się dziejeTzn. oszukuje potencjalnych klientów - oni wierzą mu że da się zdobyć taką masę jak on naturalnie - a prawda jest taka że pomaga sobie sterydami - robi on to dla własnych korzyści finansowych - dzięki niemu firma zdobywa więcej klientów.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
No jak się popada w skrajności to już jest tragedia Np.
http://natemat.pl/30...ie-sa-wsrod-nas
Ludzie to nie rośliny, każdy ssak musi jeść a oni że wystarczy słońce ...
Ja bardziej sprzeciwiam się tej całej chemii która jest dodawana do produktów - ulepszacze smaku w fast foodach, w kiełbasach, parówkach itd. - Mięso zjem owszem - uwędzone, usmażone, zgrilowane - ale korporacje dla zysku posuwają się jeszcze dalej - karmią hormonami, gmo, chemią - później tą chemię mamy w mięsie. Rośliny z marketu też mają w sobie chemię - nie tylko na skórce - ważne co dodają do gleby lub wody w której są hodowane.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
A robisz okresowe badania krwi, i jak wypada ci cholesterol?
No i podstawowe pytanie, skąd z zewnątrz czerpiesz cholesterol?
Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
O ile dobrze pamiętam naczelnym producentem cholesterolu dla człowieka jest jego własna wątroba. A cholesterol z pokarmu prawie wogóle nie jest przyswajany. Więc po co cholesterol z zewnątrz jest tak ważny, że o niego pytasz skąd upior go bierze?
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
W jakimś stopniu jest przyswajany ale są to raczej niewielkie wartości. Nie pamiętam w którym artykule o tym czytałem, chyba w pigułce z biochemii.
Przy takiej analizie nie może być mowy o błędzie -> 16000 badań przeanalizowanych przez krytyków diety niskowęglowodanowej - w trakcie pracy zmienili swoje myślenie - no cóż chyba się przekonałem
Ale proszę nie mówcie że nawet specjalista od żywienia po studiach jest w stanie zmienić swoje myślenie po przeczytaniu wielu książek które mi podsuwaliście- (co dopiero mówić o ludziach którzy nigdy tego studiować nie będą) - bo tak nie jest dopiero takie ogromne analizy badań mogą być wiarygodne - jakoś specjaliści od żywienia dopiero w trakcie analizy się przekonali - przeciętny zjadasz chleba nigdy nie będzie miał dostępu do tych badań zwłaszcza że jest tego aż taka ilość.
http://optymalni.poz...niskotuszczowa/
Przy takiej analizie nie może być mowy o błędzie -> 16000 badań przeanalizowanych przez krytyków diety niskowęglowodanowej - w trakcie pracy zmienili swoje myślenie - no cóż chyba się przekonałem
Ale proszę nie mówcie że nawet specjalista od żywienia po studiach jest w stanie zmienić swoje myślenie po przeczytaniu wielu książek które mi podsuwaliście- (co dopiero mówić o ludziach którzy nigdy tego studiować nie będą) - bo tak nie jest dopiero takie ogromne analizy badań mogą być wiarygodne - jakoś specjaliści od żywienia dopiero w trakcie analizy się przekonali - przeciętny zjadasz chleba nigdy nie będzie miał dostępu do tych badań zwłaszcza że jest tego aż taka ilość.
Ty serio piszesz? Przed chwilą Cię mięso odrzucało a tłuszcz był najgorszym wrogiem.
Ty serio piszesz? Przed chwilą Cię mięso odrzucało a tłuszcz był najgorszym wrogiem.
No widzisz
Poszedłem waszymi radami i sięgnąłem do źródeł z drugiego bieguna ![]()
Hey James a wiesz że specjaliści, profesorowie, analizatorzy badań też posiadają swoje poglądy i w każdej chwili mogą je zmienić analizując badania drugiej strony ?
Bardzo ładny cytat: "Ten, który nigdy nie zmienia swoich poglądów, przeważnie takich nie posiada." - Alberto Moravia
Żywienie tak naprawdę może być dużo bardziej skomplikowane niż poglądy jednej i drugiej strony.
W szwecji osoby które położyły zbyt duże zaufanie do diety wysokotłuszczowej umierały na udary czy miażdżycą - no właśnie z niczym nie należy przesadzać.
Umiar we wszystkim - ja jestem zdania że tłuszcze zwierzęce owszem ale bez przesady - moim zdaniem należy również włączyć do diety węglowodany o niskim współczynniki glikemicznym - i tu też nie należy przesadzać.
Hey jakiś moderator tu jest - można usunąć dyskusję z tego tematu ? Bo to w końcu temat dla Dziewczyny i może niekoniecznie chce czytać tego typu rzeczy
Sorry ale w tym jest bardzo dużo mojej winy
Przepraszam a może by tak przenieść posty do oddzielnego tematu ?
Nie oszukujmy się takie dyskusje to tzn. śmietnik. Powinen być stworzony jeden temat "Wszystko o żywieniu" gdzieś w dziale śmietnik
Nie nam debatować na te tematy pozostawmy to naukowcom - ktoś podzieli moje zdanie czy będzie się upierał przy swoim
Edited by rytualnedzialanie, 26 August 2016 - 20:56 PM.
W jakimś stopniu jest przyswajany ale są to raczej niewielkie wartości. Nie pamiętam w którym artykule o tym czytałem, chyba w pigułce z biochemii.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
Ja go znam
Z innych miejsc
To pisalem ja trener Hitler
smalcownia.pl
Polecam "Mity o cholesterolu" Waltera Hartenbacha, krotsza, bardziej tresciwa, zwiezla i fajnie sie czyta. Duzo przydatnych informacji w fajnej formie i dobra do cytowania.
Ty serio piszesz? Przed chwilą Cię mięso odrzucało a tłuszcz był najgorszym wrogiem.
![]()
Edited by Salute!, 27 August 2016 - 10:12 AM.
smalcownia.pl
0 members, 1 guests, 0 anonymous users