Przepraszam Cię bardzo ale jednak pozwolę sobie się nie zgadzać z tym co piszesz
W praktycznie każdym poradniku nakręconym/sporządzonym przez kogoś kto zajmuje się gimnastyką jest mowa o tym aby przy wszelkich pozycjach typu waga tyłem, samolot, planche itd. utrzymywać mocną protrakcję łopatek (tak zwany garb gimnastyczny) oraz hollow body. Spróbuj zrobić mocną protrakcję łopatek i jednocześnie wypnij jakkolwiek klatkę do przodu - jedno trochę wyklucza drugie
https://i.ytimg.com/...xresdefault.jpg
Natomiast to że nie jestem całkowicie równolegle do ziemi bo za wysoko mam tyłek i za lekko unoszę nogi to zupełnie inna sprawa
Poprawi się ![]()
Zaloguj się Zarejestruj się
Lecimy z gimnastyką! Mokre sny o sylwetkach (Merfi84)
#421
Napisano 21 czerwca 2017 - 10:56
#422
Napisano 21 czerwca 2017 - 11:36
#423
Napisano 21 czerwca 2017 - 13:46
Patrząc na twojego HSa propriocepcje masz perfekto i to widać (wręcz talent wg mnie), jedyny tip to patrz przed siebie (ustawienie głowy i oczu tak byś swobodnie w lini prostej z sylwetką widział) wtedy powinieneś się idealnie wyprostować. Potem parę następnych nagrań, lekka korekta miednicy do prosta i ideał.
Nie wiem czy to robisz ale napiszę, co ważne, max spięcie pośladów, brzucha, łyd i naciskanie na kółka. Oddychasz przeponą ?
No i też wszystkiego najlepszego. ; p
A i też musze powiedzieć, że zarówno ja jak i multum ludzi z którymi ćwiczyłem akurat w backu odradzałbym progresję z jedną nogą xp Perfekt adv tuck i zaczałbym negatywy straddle a potem od razu full. Negatywy, przechodzenie ze zwisu przewrotnego.
#427
Napisano 22 czerwca 2017 - 11:25
Haha xD Zacząłeś od tego, że Merfi ma perfekto HSa i myślałem, że w dalszej części wypowiedzi jest mowa właśnie o tym. Merfi, masz może jakieś przetestowane ćwiczenia na rozciągnięcie barków do hsa? Mam wrażenie, że mi to dużo pomoże
Ja robiłem tylko podstawowe rzeczy typu łamacz barków (przerzucanie rąk z patykiem w ręku z tyłu na przód), zwis na kółkach z rękami z tyłu, rozciąganie barku o ścianę czy rozbijanie piłką do lacrosse. Możesz ułożyć się jak do planka odwrotnego i schodzić piętami coraz niżej - to też fajnie rozciąga. Jednak generalnie ja nie miałem problemu z mobilnością więc te ćwiczenia robiłem sobie przy różnych okazjach, a nie żeby cokolwiek rozciągać. Musisz pierw sprawdzić czy masz w ogóle problem z mobilnością i jeśli masz to nie koniecznie się rozciągać, a popracować właśnie nad nią
Polecam książkę "Bądź sprawny jak lampart" - kopalnia wiedzy i encyklopedia o mobilności właśnie ![]()
#428
Napisano 22 czerwca 2017 - 17:59
* Spróbuj ustawic stopy na skrzyni tak do pasa, w sylwetce ( place obciągnięte) a na rekach starasz sie podsunąć jak najblizej skrzyni aby między biodrami a rękoma byla linia prosta, głowa schowana między barki. I robisz kolka dookola skrzyni na rekach.Haha xD Zacząłeś od tego, że Merfi ma perfekto HSa i myślałem, że w dalszej części wypowiedzi jest mowa właśnie o tym. Merfi, masz może jakieś przetestowane ćwiczenia na rozciągnięcie barków do hsa? Mam wrażenie, że mi to dużo pomoże
* wchodzenie tyłem po scianie, po jednym/ dwa powtórzenia, przerwa i powtarzasz po kilka razy.
* pompki pike, rece na ziemi, wysuwasz sie z barków jak do planche, tylko biodra ida do gory, palce obciągnięte tak jakbys szedl do szpiczagi, palce stop ledwo dotykają podłoża, patrz w lustro, czy trzymasz dobra pozycje.
Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#430
Napisano 23 czerwca 2017 - 23:49
Podstawą w przygotowaniu organizmu do sprintu są:
Różnego rodzaju skipy A,B,C, można na początku rozgrzewki robić pół skip albo ćwierć . Oczywiście po kilka serii w odcinkach około 20 metrów.
Rozciąganie dynamiczne po skipach to podstawa ( wymachy różnego rodzaju nogą w oparciu o coś, do przodu do tylu w bok ,itp. Skłony, krążenia itp. ) oczywiście odpowiednio zwiększać szybkość wykonywania ćwiczeń pod koniec rozgrzewki.
Później jakieś starty lub przyśpieszania, dynamiczne skipy przechodzące w bieg.
Na koniec jedna lub dwie przebieżki około 40 metrowe z kontrolą tempa w granicach 90% maksa i można powiedzieć że Twoje ciało jest gotowe na prace na wysokich obrotach.
Pachwina, dwugłowy uda oraz łydki to najbardziej syfiaste kontuzje każdego sprintera oraz skoczka. Po kilku tygodniach myślisz że jest dobrze, ba podczas rozgrzewki jest git. Dajesz maksa i od nowa ból.
Wyleczyć musisz i później uważać trzeba. A grunt to właśnie porządna rozgrzewka .
Pozdrawiam
#431
Napisano 24 czerwca 2017 - 00:02
#432
Napisano 24 czerwca 2017 - 00:25
Cierpliwość i systematycznie powoli idziemy do przodu z treningu na trening, wszystko do progu przyjemnego bólu i przesuwamy ta granice za każdym razem trochę dalej.
#433
Napisano 25 czerwca 2017 - 13:12
Hej!
Dzięki jeszcze raz za porady rafał35. Będę je wykorzystywał jak wrócę do biegania
Na chwilę obecną tak jak pisałem nic mnie na treningach boksu nie boli więc chociaż tyle
Jeśli chodzi o kalistenikę to muscle upy i false grip jeszcze w zawieszeniu bo ciągle zdarty nadgarstek. Próbowałem ostatnio zrobić jednego i zdarłem sobie wielki płat gojącej się skóry ponownie. Muszę poczekać
Cały czas trenuję tuck planche bardziej na zasadzie smarowania gwintów i widzę postępy. Wzmacniam jak mogę barki i core. Ostatnio bawiłem się np. ab rollerem:
https://www.instagra.../p/BVmzJtxnjC-/
Trochę planka, chociaż te robię regularnie na boksie (oczywiście staram się robić to gimnastycznie):
https://www.instagra.../p/BVwljwPnKdu/
Oprócz tego zacząłem sobie robić Fighter Pullup (polecany gdzieś tutaj na forum plan Pavla Tsatsouline) - zarówno w podciąganiu jak i w Dipach na kółkach. Dzisiaj był dzień trzeci, a tak wyglądał pierwszy:
https://www.instagra.../p/BVr44YTHGrp/
Bardzo dawno nie robiłem dipów na kółkach i trochę straciłem na stabilizacji ale już po dwóch treningach jest niebo lepiej ![]()
Generalnie ćwiczę cały czas sobie tak na luźno. Jedyny plan i co zapisuję to te podciągnięcia i dipy. Muszę po prostu mieć nad tym kontrolę bo łatwo zapomnieć ile się wczoraj robiło
Po sobotnim treningu cyknąłem sobie fotkę i moja forma obecnie prezentuje się następująco:
https://www.instagra.../p/BVuRjHMHTgA/
Co tu dużo gadać. Jak na starego 33 letniego dziadka czuję się tak jak na zdjęciu ![]()
Pozdrowionka i miłej niedzieli!
#437
Napisano 27 czerwca 2017 - 08:09
Hej! ![]()
Nie strasz.. zęby mam nadzieję dopiero za kolejne 33 najszybciej! ![]()
Wczoraj dobry dzień. Po pracy zrobiłem komplecik tego planu Fighter Pullup. Póki co, czwartego dnia rysuje się to tak:
Podciąganie - 7/6/6/5/4
Dipy na kółkach - 5/4/4/3/2 (oczywiście z odkręcaniem kółek co powtórzenie)
Powiem szczerze, że podciąganie idzie dość opornie i zaskakująco ciężej niż dipy no ale nie ćwiczyłem pullupów ponad pół roku. Myślę, że to nic dziwnego w takim układzie
Po całym secie zrobiłem parę podejść do tuck planche i na koniec 10 szerokich pompeczek. Przed lustrem śmiałem się z żoną, że cyce mi dopompowało konkretnie
Wieczorem mój trening muay thai więc konkret. Teraz jak jest gorąco to w naszej norze jest jak w Tajlandii. Z ciekawości wczoraj zważyłem się przed i po treningu i było 1,2kg mniej (a w trakcie treningu wypijam ok 1L wody!). Woda wypaca się konkretnie!
Po treningu parę muscle upów na sali (robię 2-3 pod rząd bo drążek mamy delikatnie sprężynujący więc jest łatwiej) i w domu jeszcze parę podejść pod tuck planche. Próbowałem nawet na pięściach (bo na sali w rękawicach weszło) i utrzymałem chwilę. Śmieszna sprawa ale mam wrażenie, że wtedy barki mocniej pracują.
Tutaj zdjątko różnych elementów, które robie i jak wyglądają technicznie. Jak są jakieś uwagi to śmiało:
https://www.instagra.../p/BVy0ve_HTR0/
Pozdrowionka! ![]()
#438
Napisano 27 czerwca 2017 - 09:10
Schwarzenegger pisał, że spompowana klatka i plecy na jednym treningu to najlepsze uczucie podczas wysiłku. Coś takiego możesz odczuć również przy tych drabinach od Tsatsouline'a, daj znać czy też Ci się podoba ![]()
E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.
#439
Napisano 27 czerwca 2017 - 09:15
Schwarzenegger pisał, że spompowana klatka i plecy na jednym treningu to najlepsze uczucie podczas wysiłku. Coś takiego możesz odczuć również przy tych drabinach od Tsatsouline'a, daj znać czy też Ci się podoba
Nie no śmieje się bo wczoraj stanąłem przed lustrem po tych dipach i byłem w szoku jak mi się cyce powiększyły. A są ludzie, którzy gadają, że klatę to tylko wyciskaniem się robi, a jak widać dipy są równie świetne ![]()
Nie mam oczywiście, żadnego celu sylwetkowego no ale podejrzewam, że coś tam mięsa może przy tych drabinach wskoczyć. Czy mi się podoba? No nie powiem trening fajny. Na obecnym etapie krótki więc "szybka pompa"
Zastanawiam się na ile zwiększy mi to rzeczywiście ilość powtórzeń w obu ćwiczeniach ![]()
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś





