Dokladnie.Faktycznie kiedyś polecałeś książki tego autora, dzięki za podesłanie.
Warto sciagnac te pdfy i miec caly czas dostep do nich na wlasnym PC.
Wysłane z mojego SM-T113 przy użyciu Tapatalka
Nasze strony:
Dokladnie.Faktycznie kiedyś polecałeś książki tego autora, dzięki za podesłanie.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
Hej! Tak więc szybko zakończyła się moja przygoda ze sprintami
Coś mnie dzisiaj strasznie kuło w pachwinie więc ALBO za małe rozgrzanie (mało prawdopodobne) albo za dużo za szybko bo nogi nie były przygotowane na takie zrywy. Tak więc przymusowo porzucam sprinty dopóki nie poczuję się lepiej przygotowany i w ich miejsce będę trzaskał tabatę, a z czasem wzmacniał nogi i mięśnie nóg lżejszymi podbiegami czy interwałami.
Jeśli chodzi o mój trening kalisteniczny to są sukcesy bo tuck planche na podłodze wchodzi już dość dobrze. Wzmacniam regularnie barki i ostatnio udało mi się też przytrzymać pełny l-sit na podłodze więc fajnie. Obie te figury na ziemi okazały się dla mnie zdecydowanie trudniejsze niż na paraletkach dlatego przeszedłem na podłogę. Próbuję sobie też różnych figur w staniu na rękach żeby wzmacniać poczucie balansu. Przykład z piątku:
https://www.instagra.../p/BVZn2oMnf40/
Natomiast największy sukces ostatnio to przytrzymanie dość długo false grip. Ta pozycja nadgarstków to jakiś koszmar ale zaczynam się do niej przyzwyczajać. Tak to wyglądało:
https://www.instagra.../p/BVbo82MHfdI/
Tyle póki co. Dziś i jutro odpoczywam z tą pachwiną, żeby mi się jakaś tam większa kontuzja nie zrobiła. Pozdrowionka ![]()
Merfi, powiem ci, że poczułem się zmotywowany do pilnowania formy w staniu na rękach, kiedy zobaczyłem twój tatuaż
Zainteresowała mnie również twoja tabata. Będziesz robił burpee czy też jakieś inne ćwiczenia? Dzisiaj wróciłem do muay thai po trzech miesiącach i poczułem, co to znaczy spadek kondycji.
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
Merfi, powiem ci, że poczułem się zmotywowany do pilnowania formy w staniu na rękach, kiedy zobaczyłem twój tatuaż
Zainteresowała mnie również twoja tabata. Będziesz robił burpee czy też jakieś inne ćwiczenia? Dzisiaj wróciłem do muay thai po trzech miesiącach i poczułem, co to znaczy spadek kondycji.
Fajnie słyszeć
Dobra forma stania na rękach to dla mnie coś przepięknego
Jeśli chodzi o tabatę to raczej skakanka i bieg bokserski na zmianę. Powodzenia na walkach! ![]()
Merfi a jak wygladala rozgrzewka przed tymi sprintami?
Trucht z podkręcaniem tępa do miejscówki (ok 2km), trochę rozciągania nóg i góry, pajacyki, bieg bokserski, dynamiczne skoki w miejscu itd. Trochę już trenuję więc rozgrzewki mam raczej opanowane i to raczej nie tutaj jest problem, a w tym, że nie biegałem sprintem przynajmniej od Liceum
Myślałem, że moje obecne wytrenowanie przygotowało mi ciało wystarczająco ale wychodzi na to, że nie, a sprint na maksa to jednak bardzo bardzo złożony i ciężki wysiłek dla mięśni nóg. Nie bez znaczenia pewnie jest też to, że mam uszkodzone więzadło w prawym kolanie. Jest duża szansa, że przez to układam źle nogi i to również mogło spowodować kontuzję. W każdym razie póki co będę robił inne ćwiczenia kondycyjne ![]()
Swoją drogą wczoraj robiłem sobie takie wolne negatywiki pod HSPU. Zaczynam dość dobrze to kontrolować ![]()
https://www.instagra.../p/BVfSNdSHQgW/
Pozdrowionka!
Merfi, zdziera Ci się skóra od false gripa. Jeżeli tak to czy mniej niż na początku? A jeżeli nie to czy na początku się zdzierała? Czy przy trenowaniu chwytu nie musiałeś robić przerw ze względu na rany?
Póki co ćwiczyłem ok 5 tygodni wiszenie i podciąganie na nadgarstkach. Nic mi się nie zdzierało ale w miejscu "roboczym" miałem skórę czerwoną i podrażnioną - na początku bardzo mocno, a potem mniej. Teraz jak robiłem pierwsze próby z false grip to znowu miałem podrażnioną lekko i czerwoną (w innym miejscu) ale nie zdrapaną. Być może jeszcze mnie to czeka ale ja progresuje powoli więc i skóra ma czas się spokojnie przyzwyczaić ![]()
Łokcie prowadzisz zdecydowanie za szeroko, trzymaj maksymalnie blisko ciała przez cały ruch - przy podciągnięciu niech próbują się wręcz stykać a potem przez cały ruch niech szorują po ciele
mi osobiście łatwiej odkręcać kółka jeśli przy zaczęciu ruchu odkręce je do podchwytu
zarzutu klatką też brakuje (nie mówie że jest konieczny ale na pewno teraz tak) no i ten false grip taki se nadal wg mnie
Że nie startujesz z wyprostowanych to pewnie wiesz i chyba taki był zamysł na początku podejrzewam.
Do tego jak masz możliwość to daj kółka wyżej i nie podkurczaj nóg przed siebie, trzymaj je za sobą przez cały ruch to ułatwi zarzut klatki, na początku gdy nie ma się tego nawyku to ciężko zarzucić klatę z pozycji gdzie nogi mamy przed sobą
Polecam dać sobie kółka niżej i normalnie z poziomu stóp wykonać po paredziesiąt razy idealnego muscle upa no i szczególnie pilnować tych łokci. Wejdzie w nawyk bo siła jest wystarczająca IMO, łokcie blisko i będzie wychodzić 10/10
A no i gratki ![]()
[+] pare razy edytowalem bo co chwile mi nowa mysl naszła : P
Użytkownik czillaut edytował ten post 19 czerwca 2017 - 19:12
Kup sobie jakas gume typu loop, bardzo pomaga od razu robic prawidlowo technicznie. Latwiej potem przejsc na zwyklego.
smalcownia.pl
Kup sobie jakas gume typu loop, bardzo pomaga od razu robic prawidlowo technicznie. Latwiej potem przejsc na zwyklego.
Mam w domu nawet bo kiedyś kupiłem taką do pomocy przy nauce muscle up na drążku tyle, że nie bardzo mam pomysł jak ją wykorzystać na kółkach? Jak zawieszę na jedno to wtedy nie jestem ustawiony symetrycznie, a jak na dwa to mi je ściąga do siebie. Masz na to jakiś patent?
Hmm, no faktycznie, ja mam kolka na drazku, wiec gume zaczepiam na srodku drazka przeciagajac jeden koniec przez petle a muscle upy robie w poziomce ![]()
smalcownia.pl
Dzięki czillout! Sprawdzę to przy najbliższej okazji + Twoje rady. Dzięki Salute również za sugestie ![]()
Ambu - tak. Wychodzi na to, że przy MU widocznie nadgarstek na tyle pracuje po kółku, że się przyciera. Tak czy siak myślę, że kwestia aby się wzmocnił jak ze wszystkim. Od grania na gitarze też mi kiedyś leciała notorycznie krew z palców, a teraz zdarza się to tylko jak mnie poniesie na koncercie za mocno
Tak czy siak myślę, że się ta skóra wzmocni. Od kółek też mnie na początku się robiły bąble i ździerki pod palcami na wewnętrznej stronie dłoni. Teraz już nie mam z tym problemu
Będę pisał jak się sytuacja rozwija ![]()
Hej! Wczoraj króciutko bo miałem urodziny i postanowiłem sobie poluzować dzień ale poćwiczyłem trochę pod back lever. One legged chyba już wchodzi jak trzeba więc przymierzę się niebawem do full. Najrozsądniej chyba będzie robić pełne negatywy z góry na dół z jak największą kontrolą? Taka forma na dziś:
https://www.instagra.../p/BVkGpeLns2e/
Jak ktoś ma jakieś uwagi to również śmiało. Czillaut liczę na Ciebie szczególnie
Pozdrowionka!
Klatkę musisz wypinać do przodu, żeby ciało było w lini prostej, ale pewnie to sam zauważyłeś, kółek nie mam, robiłem tylko back na drążku, więc więcej nie pomogę, ale ja nie robiłem negatywów bo sufit blisko tylko prostowałem z tuck
Retrakcja łopatek jest słaba, o ile w ogóle jest, ja bym robił z retrakcją, nie wiem jak jest poprawnie gimnastycznie, w przypadku fronta była na forum dyskusja, nie wiem co w końcu wygrało xD
P.S. Dzięki Wam za dyskusję o MU na kółkach, szczególnie filmik chillauta, bo dziś na placu zrobiłem MU na kółkach za pierwszym podejściem nie robiąc wcześniej nawet dipów na nich a właściwie to nawet 5 na 5 podejść
Super uczucie szczególnie faza przejścia, która wchodzi super łatwo i naturalnie, nad dipem muszę jeszcze popracować bo mocno buja, ale każdy następny był coraz lepszy ![]()
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych