Wtorek
Na początku próbowałem trochę human flag, średnio wychodziła i teraz górny bark bolał, za mało siły no i pcham się w cieższe klimaty, muszę ogarnąć wpierw na drabinkach flage, próbowałem też human flag crucifix i ogarnąłem że mogę robić negatywy i wznosy w niej, negatywy to easy, trudnę są wznosy, ale sporego kopa dostanę jak ich się nauczę, także zaprzęgne kogoś by mi pomagał
BAZA
PULL (przerwy 2 minuty)
Podciąganie szeroki nachwyt + 28 kg 4,4,3,3,3.
Podciąganie wąskim podchwytem + 28 kg 4,4,4,3,3.
PUSH (przerwy 2 minuty)
Declined pike push ups 8,6,6,6,7.
Tiger bend push ups 12,12,10,8,12.
CORE SS (Ćwiczenie robiłem jedno po drugim, 4 ćwiczenia to jeden obwód, przerwa miedzy obwodami 3 minuty, obwodów było 4.)
Dragon flag 7,6,5,4.
Wznosy nóg w staniu na głowie plecami do ściany 7,6,5,4.
Wznosy nóg do drążka 7,6,5,4.
Rozjazdy na kółku, szerokość barków 7,6,5,4.
+ rozciąganie
Ogólnie jeden z najcięższych treningów jakie miałem, tak się spociłem przy core że myślałem że basen otworzę, ogólnie spoko, pike push upy są zajebiście trudne, tiger bendy łatwe, ale zostane na tym etapie, niech stawy, ścięgna się zaadaptują, nie chce znowu bólu łokci.
Podciąganie też zostawiam, nie dodaje już nic, 10 serii zostaje, teraz tylko dążę większej ilości powtórzeń, przerwy 2 minuty zostaną bo to mega intensywnie, bynajmniej dla mnie, nie wiem jak wy, pewnie są tu dziczory co by się nawet nie zmęczyły xd
Co do Core, będę dodawał po jednym powtórzeniu + będę zamieniał ćwiczenia, różny bodziec i te sprawy ;D