Żeby nie powiedzieć, że mam zakwasy ale mam mikro urazy, bolą mnie przednie aktony barków, aż miło. Phillix ja lubie stanie brzuchem do ściany, przysuwam się rękoma jak najbliżej ściany ale aktualnie jestem z 15 cm od ściany bo czym dalej tym bardziej balans musze złapac i pewnie muszę być rozciągnięty w barkach, mobilność. Robie też tak, że gdy stoje brzuchem do ściany to odsuwam się na 30 cm , nogi szeroko, spinam ciało i wychylam się do przodu jakbym chciał plancha zrobić, lekkie wychylenie i utrzymuje się tak kilka sekund, jakiś czas temu utrzymałem się 8 sekund , po tym barki bolą, jakbym je obciązał, słyszałem że to stanie siłowe a techniczne to jak ciało jest idealnie proste. Stosuje oba style stania , tak i tak, zdania są podzielone.
Zaloguj się Zarejestruj się
Dziennik Bejka! No to ruszamy :)
#221
Posted 17 June 2016 - 17:47 PM
#222
Posted 18 June 2016 - 00:38 AM
Piątek
Dziś był kozacki trening, koleżanka wpadła.
5 serii stania na rękach brzuchem do ściany z próbami odrywania się od niej
5 serii stania plecami do ściany z próbami odrywania się od niej
dziś z 8 sekund balansowałem ciałem jak byłem brzuchem do sciany, fajna sprawa, coś powoli wychodzi, no i nie boje się już stawać, dzis glebe ładną zaliczyłem nawet xd
1 seria tuck planche hold max.
3 serie v sit/l sit hold max. (mam progres, vsita z 10 sekund trzymam lekko)
Pompki na palcach 5,5.
Pompki zwykłe 30.
LEG
6 serii krzesełko hold max.
Wykroki z obciążeniem 50 kg 12,6
Przysiady z obciążeniem 50 kg 10,8
Pistolety 10,10 (obie nogi)
Wspięcia na palce 5 serii max powtórzeń
Wspięcia na jednej nodze 10 (obie nogi)
ROZCIĄGANIE
Solidne rozciąganie całego ciała 25 minut.
#223
Posted 19 June 2016 - 13:04 PM
Sobota.
Zamierzałem zrobić dzień wolny ale pojechałem do przyjaciółki i tam trochę fisiowałem, dragon flag, back lever, clutch lever poćwiczyłem, wracając do domu wieczorem zrobiłem chyba najostrzejszy trening jaki miałem figur, 10 minut katowania clutch lever, dragon flag, cross flag oraz nowa flaga opanowałem, nie wiem jak ją nazwać, o wiem, nazwę ją archer flag bo wygląda dosłownie jakbym strzelał z łuku, zdj dodam nie długo. Robiłem wznosy, negatywy, no i trzymanie.
Po tym poszedłem do siebie z tyłu za stodołę i katowałem front lever, back lever, side lever oraz stanie na głowie zwykłe i stanie na głowie jedna ręka prosta , druga oparta na ziemi na przedramieniu, fajna ewolucja. Dużo powtórzeń, mnóstwo negatywów, mam progres w backu, fulla z 10 sekund trzymam spokojnie, nawet próbuje robić takie coś, że schodzę do tucka i nagle dynamicznie się prostuje, fajnie to wygląda.
Wymyśliłem sporo ćwiczeń, back lever na przedramionach, wchodzę do do igły i opuszczam się do poziomu, można fajnie siłę wyrobić do backa jak i do planche, dodatkowo zaczynam robić negatywy w back lever ręce szeroko, siła wzrośnie. Myślałem na treningu takim, że np. będąc we froncie half lay od poziomu robię wznos do samej góry (inverted hang) i znowu się opuszczam do poziomu, mogę też robić po prostu wznos od dołu do poziomu z przytrzymaniem, lub trzecia opcja od samego dołu do samej góry, tak samo w backu, możliwości jest dużo, będą próbował ;D
A zapomniałbym dodać, udałem się też na bieganie z koleżanką, wpierw 2 km biegaliśmy po lesie, potem spacer też jakoś 2 i chcieliśmy wracać do domu, ale wielki dzik, albo dwa nie wiem bo w krzakach byli, zatarasowali nam drogę, czarne bydle, takie odgłosy wydawał, że zaczęliśmy uciekać no i kolejne 3-4 km w biegu, szybkie tempo, połamałem drzewko suche, podniosłem metrowe drzewo i biegłem dalej, w sumie chciałem się tym bronić w razie w ;D
Niedziela - RESET
#224
Posted 19 June 2016 - 20:54 PM
O Ty bojowniku
Ja mnóstwo razy wracałem przez lasy i dzika to nie widziałem
Szybko łapiesz progres widzę
Te negatywy to chyba najlepsza opcja .
#225
Posted 19 June 2016 - 22:54 PM
Hahha, my wracaliśmy o 22, pewnie pilnował terytorium ;D No zaskakująco szybko łapie progres, no właśnie widzę, że jeden z najlepszych, zobaczymy co będzie dalej. Liczę na progres w hs
#226
Posted 21 June 2016 - 00:29 AM
Poniedziałek
PULL
Podciąganie szerokim nachwytem z obciążeniem 17 kg 5,5,5,5,5. -> pierwszy raz z obciążeniem trening, jestem miło zaskoczony, że tyle dałem radę, następny więcej serii i powtórzeń, chcę troszkę pomęczyć ten pułap.
FIGURY
Stanie na rękach, ogólnie to stanie na głowie przy pomocy prostych rąk, ugiętych, troszkę kombinowałem, powoli za łatwe się staje stanie na głowie, stoję już 40 sekund powoli więc utrudniam jak się da, stanie plecami do ściany oraz stanie brzuchem do ściany, kilka prób, powoli z odrywaniem się i balansem, coraz lepiej. Próbowałem dziś chodzenia na rękach, kilka kroków zrobiłem + chwile się utrzymywałem, więc progres jest.
Victorian tuck/one leg hold, negatywy 7 serii.
Impossible dip 1/2 ruchu, negatywy 7 serii.
L sit na krzesłach 7 serii.
CORE
Wycieraczki 14,14,12,12
Plan side max, max, max (obie strony)
Na koniec 50-60 pompek, ręce na podwyższeniu 20 cm.
#227
Posted 21 June 2016 - 00:32 AM
nie żebym się czepiał ale 2/4 to 1/2. Napisz ''połowa ruchu". będzie lepiej czytelne ^^
#228
Posted 21 June 2016 - 01:00 AM
A w sumie racja, dzięki ;D
#229
Posted 22 June 2016 - 01:55 AM
FIGURY
Standardowy trening
Front/back/flagi/Victorian/Impossible dip/Stanie na rękach/Anticristo/muscle upy/wymyki/side lever/clutch lever.
Każdy element szlifowałem po trochę, muszę przyznać że byłem miło zaskoczony, trzymałem backa 10-15 sekund, nawet dostałem pochwałę więc jest nieźle oraz trzymałem kilka serii antycristo (zwis szyją na drążku) 2-3 sekundy.
Wieczorem z koleżanką katowałem stanie na rękach i tu też postępy bo coraz bardziej panuje nad ciałem, mogę utrzymać balans, nawet po kilka kroków chodziłem a dwa mogę robić wznosy nóg stojąc na głowie, progres jest bo tak to robiłem wznosy nóg stojąc przy ścianie na głowie, opłaca się częściej ćwiczyć elementy.
Przez trening figur nie mogę bazy robić bo jestem zmęczony, muszę to jakoś wypośrodkować bo baza jest ważna.
#230
Posted 22 June 2016 - 20:53 PM
Środa
4 godziny pracy na drabinie, czyszczenie sufitu pod malowanie, powiem barki troche dostały xd
Resztę dnia to odpoczynek i wymyślanie nowego planu treningowego. Mam fajną koncepcje na plan dla osób chcących mieć progres w figurach, muszę go wcielić w życie i zobaczyć jak to działa.
#231
Posted 22 June 2016 - 23:22 PM
No jestem ciekaw co tam wymyśliłes ![]()
#232
Posted 23 June 2016 - 16:01 PM
Miałem o tym planie nie mówić ale w sumie co mi tam, ogólnie ćwiczę sporo figur i nie wyrabiam z treningiem bazy a jak wiadomo baza jest strasznie ważna, bez niej można w końcu stanąć w miejscu i zaliczyć nawet regres, nie mówiąc już o stagnacji. Także podzieliłem figury na 3 grupy, w każdej grupie po 4,5 figur no i w każdy dzień będę robił tak; figury (te 4-5) + baza, w tym wypadku albo push, pull lub core, leg dodaje do któregoś dnia.
Nie jest to jakieś przełomowe odkrycie ale myślę, że jeżeli teraz mam duży progres nie robiąc regularnie bazy to jeżeli wprowadzę regularną i cięższą baze + figury, jedna figura na 3 dni bo tak wychodzi w treningu to będzie spory progres, w treningu figur jak mam 4-5 do wyboru moge się na nich dobrze skupić, lepiej*. Nie mówię już że wiele figur się na siebie nakłada, ćwicząc jedną mamy progres w drugiej, także myślę że plan jest zajebisty.
Myślę tez o zmianie pór treningowych, znaczy np. dziś wstałem o 13, sporo spałem i chciałem potrenować ale brak siły, bo gorąco, dlatego też myślę by ćwiczyć z rana albo z wieczora, kiedy jest zimniej. Teraz chce zrobić wyjątek bo ide z koleżanką na spacer, musze ją wykorzystać do treningu xDD
#233
Posted 23 June 2016 - 16:06 PM
Musisz ją jeszcze raz upomnieć żeby progresowała w wadze razem z tobą bo inaczej mięśnie się zaadaptują do stałego ciężaru i będzie stagnacja
Też chciałbym po lasach progresować z dziewczyną hahahahaha
Jak to brzmi.
#234
Posted 23 June 2016 - 16:11 PM
hahaha, nie powiem jej tego, bo zbiore niezły opierdziel, już i tak mówi, że gruba jest. Dla mnie jej 50 kg to ciężar idealny na razie bo manipuluje intensywnością i raz robię np. te pompki, przysiady, wykroki, zaraz chodzę i 10,15 minut treningu jest bez przerwy, także można się zamęczyć ale w końcu dam jej w łapy jakieś odważniki bo tak być nie może albo może ją podtuczę, dobry pomysł hahah xD
Krzepki szukaj dziołchy i ćwicz z nią, to najlepsze co może być, ja ją nawet nauczyłem jak się figury nazywają to jak robię czasem coś to mówi, front krzywo xDD
#235
Posted 23 June 2016 - 16:17 PM
Dziewczyny to mówią że są grube nawet jak wyglądają jak szkielet, co poradzisz! Taki trening to idealnie się wpasowuje w powiedzenie przyjemnie i pożytecznie w jednym haha. Muszę iść za twoją radą i znaleźć jakiś ożywiony balast dla siebie! front krzywo haha ![]()
#236
Posted 23 June 2016 - 16:37 PM
Bejek z tą dziewczyną to cardio masz eleganckie tylko jej nie mów jak coś bo wtedy na pewno się obrazi:)
#237
Posted 23 June 2016 - 22:26 PM
A daj spokój, nosiłem ją na barana pół lasu, zdycham, nie wiem czy to mnie tak zmęczyło ale nie mam siły nic robić trochę z tego powodu jestem podkurwiony bo chciałem poćwiczyć figury a brak siły a nie chce jakiegoś regresu.
Pompki z koleżanką 8,9,7 (pełen zakres, ideolo aż zasypiała bo tak wolno robiłem)
Wykroki 4, przysiady 4, tylko tyle udało mi się zrobić bo coś równowaga nie ta
Chodzenie z nią na plecach/ na barana z 15 minut by było, jak ktoś mówi, że go boli kaptur od dragona na słupku to niech spróbuje chodzić z kimś na karku, przejebane xD
W sumie dobra, dzien push i leg zaliczony, "niby" jutro katuje figury + core lub pull.
A teraz pykne jakieś rozciąganko.
#238
Posted 23 June 2016 - 23:01 PM
Skąd wy macie tyle czasu na treningi
Plan może być spoko. Faktycznie odniosłeś duży progres.
#239
Posted 23 June 2016 - 23:22 PM
Po prostu mam, jutro będe katował figury do wyczerpania sił, nie ma co. Ja też uważam że plan jest ok, tylko trzeba serio go stosować a mi jakoś trudno, chciałem zacząć dziś i jak widać spaliłem początek ale niebawem zacznę nim ćwiczyć, muszę wszystko dograć, np. poranny trening figury a z wieczora baza. No progres zaliczyłem wielki, do końca wakacji liczę że ogarne stanie na rękach lepiej, naucze się human flag, lizne trochę back levera one arm żeby coś tam już umieć no i ogarne impossible dip bo mam połowe ruchu, nie jest trudny ale mi brakuje bazy pod niego, więcej ćwiczeń angażujących triceps i wejdzie ![]()
#240
Posted 24 June 2016 - 08:12 AM
Ambitne cele. Ja za priorytet uważam Planche, następnie Front.
0 user(s) are reading this topic
0 members, 0 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report





