Świetny artykuł, uwielbiam takie czytać
Sam zmarnowałem jakieś 2 lata na treningi pod sylwetkę na maszynach, wyciągach i hantlach, ważyłem 75kg, siły zero, drążka zero. Teraz ważę 91kg, jestem bliski zrobienia szpagatu na podłodze, wyglądam dużo, dużo lepiej i bardziej atletycznie niż wtedy, gdy trenowałem kulturystycznie. Dla mnie trening, gdzie 80% czasu siedzimy na ławkach/maszynach/wyciągach i trenujemy pojedyncze mięśnie śmiesznymi ciężarami i nawet po takim treningu się nie rozciągamy to nie jest trening. Wystarczy pójść na pierwszą lepszą siłownię do lepszego miasta i zobaczyć co ludzie tam wyprawiają, ale na instagrama leci fota, że bardzo ciężki trening zrobili... Na całe szczęście robią teraz strefy crossfit z fajnymi bramami z drążkami, poręczami, kółkami gimnastycznymi, podestami pod sztangę, gdzie można nawalać martwe, podrzuty, rwania, itd. ile się chce
Powtórzę po raz kolejny, że najlepsze podejście to ćwiczenia wielostawowe, złożone na sztandze, do tego siłowe ruchy kalisteniczne, czyli drążki, wszystkie pompki, dipy, kółka gimnastyczne, +mostki i ogólnie rozciąganie całego ciała po treningu, kettle, jakaś opona, liny, czy worki z piaskiem, coś na brzuch i progressować. Ja robię wszystkiego po trochu, progress jest na pewno dużo wolniejszy, niż jakbym skupił się tylko na jednym, ale wolę wszystkiego po trochu. Po 1 nie jest tak nudno, po 2 rozwijam się kompleksowo i będę wszechstronny, a po 3 łącząc tyle metod razem + oczywiście z dietą buduję zajebiście atletyczną, silną i funkcjonalną sylwetkę. Dobrze, że zmieniłem nastawienie, podejście do treningu i cele, bo nadal trenowałbym jak dzisiejsi kulturyści i o podciąganiu nawet mógłbym zapomnieć... Obecnie wykonuje tylko takie ćwiczenia, które mają przełożenie na codzienne życie, łopatę, wrzucanie czegoś na głupie taczki, podnoszenie czegoś z ziemi, czy przenoszenie mebli, itd, itp. Żadne ćwiczenia i figury na pokaz mnie nie interesują i zamiast robić progressje do plancha, czy flagi, to wolę sobie porobić sprinty z oponą przyczepioną na linie za sobą, albo pomachać kettlem, czy pchać platformę naładowaną obciążeniem, rzucać workami z piachem, itd.
Szanujmy każdego sportowca i jego cele, ale trzeba dawać do zrozumienia ludziom takimi artykułami jak ten, jak trenować żeby i dobrze wyglądać i być sprawnym i silnym, itd.