Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Chcesz być wielkim nieruchliwym karkiem? NIE WCHODŹ !


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

#21
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów
No fakt nie trenowałem z kulturystami. I prawda jest taka że każdy sportowiec zachowuje się inaczej w środowisku niz publicznie. Tutaj nie ma reguły czy to kulturysta czy inny sportowiec.
Piszesz tak jakby w kulturystyce występował tylko doping, tymczasem okazuje sie według tej ankiety:

http://m.sport.pl/le...FOGRAFIKA_.html

Że kulturystyka jest ostatnim sportem z tych które wymieniłeś powyżej jeżeli chodzi o stosowanie dopingu. Wiec nie wiem w czym problem. Wiec można również powiedzieć że to jaki Azjat 50 kilogramowy podniesie w rwaniu 180 kg zależy głównie od tego ile weźmie koksu ;)

Kulturystyka jest sportem mierzalnym. Sędziowie oceniają proporcje i estetykę. Czyli teoretycznie mniejszy koleś może wygrać pomimo z tego względu że ma idealnie proporcjonalne mięśnie w przeciwieństwie do większego gościa który przegra bo ma wielką klatę a zapomniał o nogach.

Już Ci to pisałem że kulturyści ciężko trenują a ich pokazy to tak naprawde tylko dopełnienie ich ciężkiej pracy.

Piszesz tak jakby w innych sportach nie było kontuzji. Ile razy było że piłkarz musiał przerwać karierę przez kontuzje ? Dużo razy. W każdej dyscyplinie tal jest i tego nie ominiesz. Wiec słabe są twoje argumenty.
Jakoś dalej nie wyraziłeś swojego zdania na temat Boreckiego- najwidoczniej nie możesz się pogodzić z tym że kulturysta jednak może być sprawny :)
  • 0

#22
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

No fakt nie trenowałem z kulturystami. I prawda jest taka że każdy sportowiec zachowuje się inaczej w środowisku niz publicznie. Tutaj nie ma reguły czy to kulturysta czy inny sportowiec.
Piszesz tak jakby w kulturystyce występował tylko doping, tymczasem okazuje sie według tej ankiety:

http://m.sport.pl/le...FOGRAFIKA_.html

Że kulturystyka jest ostatnim sportem z tych które wymieniłeś powyżej jeżeli chodzi o stosowanie dopingu. Wiec nie wiem w czym problem.

Kulturystyka jest sportem mierzalnym. Sędziowie oceniają proporcje i estetykę. Czyli teoretycznie mniejszy koleś może wygrać pomimo z tego względu że ma idealnie proporcjonalne mięśnie w przeciwieństwie do większego gościa który przegra bo ma wielką klatę a zapomniał o nogach.

Już Ci to pisałem że kulturyści ciężko trenują a ich pokazy to tak naprawde tylko dopełnienie ich ciężkiej pracy.

Piszesz tak jakby w innych sportach nie było kontuzji. Ile razy było że piłkarz musiał przerwać karierę przez kontuzje ? Dużo razy. W każdej dyscyplinie tal jest i tego nie ominiesz. Wiec słabe są twoje argumenty.
Jakoś dalej nie wyraziłeś swojego zdania na temat Boreckiego- najwidoczniej nie możesz się pogodzić z tym że kulturysta jednak może być sprawny :)

Powiem Ci tak : chodzisz do gimnazjum i idealizujesz kulturystów
Trenowałem i z zapaśnikami, których wymieniłem i z bokserami...uprawiałem te sporty. Żaden z nich prywatnie nie miał takiego ego jak kulturysta. Żaden. 
Ale by to poznać - pojedź na dowolne zawody, wtedy zobaczysz jak niektórzy się zachowują. 

Nie czytaj już kolorowych artykułów, bo wiem czym jest ciężki trening. Wydaje Ci się, że jak ktoś wyciska sztangielkami 60kg na klatkę to jest już wielkim sportowcem....bardzo się mylisz. 
Rozumiem, że Ci to imponuje itp, ale to nie jest sport. Być sprawnym czyt. zrobić muscle up czy flagę nie świadczy jeszcze o ogólnym usportowieniu. Sportowiec jest wszechstronny, Piotr Borecki nie jest (znam go) stosuje wyniszczającą dietę itp nie będę się już rozpisywał o środkach bo i tak nie zrozumiesz, bo nie potrafisz jeszcze na to chłodno patrzeć. Dla Ciebie to są Bogowie sportu, dojrzejesz, zmądrzejesz - zaczniesz zauważać inne wartości :-) 

spójrz na sylwetki atletów i kulturystów
kulturyści lepiej odtłuszczeni i więksi - TAK, ale tylko w okresie startów. A na masie wyglądają jak? większość niestety jest gruba
zobacz jak wyglądają atleci całym rokiem, którzy na sylwetce nie skupiają się wcale

Widzisz u atlety sylwetka jest efektem ubocznym, miłym dodatkiem. Celem są wyniki
U kulturysty skupienie na sylwetce, ale wyników to nie poprawia. To jest pompa mięśniowa, to jest ograniczona mobilność w przysiadach, to są olbrzymie braki  w wytrenowaniu ogólnym. Niestety.


  • 1

#23
Eagle

Eagle

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 49 postów
Ant masz racje że to niezdrowe ale na pewno też jacyś trójboiści ponieśli porażki w postaci mocnych kontuzji itp.
Pomijając czy to sport czy nie, to należy im się szacunek za to co robią bo nie siedzą na dupie tylko zapieprzają ostro i to jest ich hobby - im sie to podoba
Tak samo dużo kulturystów uważa , że kalistenika to dno, ale mają szacunek do nas.
Troche za bardzo ich krytykujesz moim zdaniem
  • 0

Ćwicz a będzie Ci dane


#24
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów
Tak jestem w gimnazjum przyznaje sie jestem zwykłym gimbem nie mam pojęcia po co się udzielam skoro nie mam racji tylko dlatego że jestem gimbem i choćbym napisal najmądrzejszy post na świecie nikt tego nie weźmie pod uwagę bo przeciez jestem gimbusem i nic nie wiem o życiu i ogólnie lepiej jak wyjde z tego forum i pójdę do innych gimbusów bo ludzie na tym forum są za mądrzy dla mnie ;)

Nie idealizuje kulturystów tylko ich bronie bo piszesz jacy oni są beznadziejni i wgl. Nie imponuje mi 60 kg na hantli. Dla mnie prawdziwymi atletami są gimnastycy. Siła, sprawność, wytrzymałość, mięśnie twarde jak skała, atletyczna sylwetka. To wszystko razem sprawia że są moim zdaniem największymi Atletami ze wszystkich sportów. Kulturyści mi wgl nie imponują. Imponują mi szczupli ludzie co podnoszą 3x większe ciężary od siebie i do takiego efektu dążę. Nawet nie czytam tych " kolorowych gazetek". Żebym miał chociaż jedną;) ja tutaj tylko pisze o szacunku do drugiego sportowca którego Tobie brakuje- bynajmniej do kulturystów ;)
  • 0

#25
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

Ant masz racje że to niezdrowe ale na pewno też jacyś trójboiści ponieśli porażki w postaci mocnych kontuzji itp.
Pomijając czy to sport czy nie, to należy im się szacunek za to co robią bo nie siedzą na dupie tylko zapieprzają ostro i to jest ich hobby - im sie to podoba
Tak samo dużo kulturystów uważa , że kalistenika to dno, ale mają szacunek do nas.
Troche za bardzo ich krytykujesz moim zdaniem

nie mylcie tych kwestii
szacunek to co innego niż opinia o danym postępowaniu. Lubię ich i szanuje jako ludzi, ale jednocześnie nie widzę sensu takiego postępowania. Gra nie warta świeczki, nie za tą cenę zdrowia. 

W każdym sporcie są kontuzje, jednak to co innego - zerwij sobie klatkę czy czworogłowy ud, już możesz się nie spodobać...ciężarowiec się zrehabilituje i wróci do wyników, kulturysta może już nigdy nie wrócić do wyników przez taką kontuzję. 

Daleko szukać : Branch Warren świetne proporcje i sylwetka za czasów młodości, aktualnie cały pozrywany z kiepską sylwetką, ale wygrywa zawody - dlaczego? bo ma wypromowane nazwisko. Trenuje ciężko, ale nie znaczy, że inteligentnie z punktu widzenia sportu. Nie ciężej znaczy lepiej tylko lepiej znaczy lepiej. 

Gdyby kulturyści ważyli 10-15kg mniej ale zachowali przy tym niebywałą sprawność to i sylwetki byłyby lepsze i zdrowie. 
Co się stało z Ronem Colemanem? wiele operacji, chłop ma 50 lat wrak człowieka już...sylwetka i wyniki siłowe - świetne, ale czas odcisnął swe piętno.

Larry Scott - stary kulturysta ze złotej Ery, można zobaczyć jak się trzyma
Frank Zane
i inni z tamtego okresu, gdzie liczyła się jeszcze sprawność

 


  • 0

#26
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

Tak jestem w gimnazjum przyznaje sie jestem zwykłym gimbem nie mam pojęcia po co się udzielam skoro nie mam racji tylko dlatego że jestem gimbem i choćbym napisal najmądrzejszy post na świecie nikt tego nie weźmie pod uwagę bo przeciez jestem gimbusem i nic nie wiem o życiu i ogólnie lepiej jak wyjde z tego forum i pójdę do innych gimbusów bo ludzie na tym forum są za mądrzy dla mnie ;)

Nie idealizuje kulturystów tylko ich bronie bo piszesz jacy oni są beznadziejni i wgl. Nie imponuje mi 60 kg na hantli. Dla mnie prawdziwymi atletami są gimnastycy. Siła, sprawność, wytrzymałość, mięśnie twarde jak skała, atletyczna sylwetka. To wszystko razem sprawia że są moim zdaniem największymi Atletami ze wszystkich sportów. Kulturyści mi wgl nie imponują. Imponują mi szczupli ludzie co podnoszą 3x większe ciężary od siebie i do takiego efektu dążę. Nawet nie czytam tych " kolorowych gazetek". Żebym miał chociaż jedną ;) ja tutaj tylko pisze o szacunku do drugiego sportowca którego Tobie brakuje- bynajmniej do kulturystów ;)

Jedynie czytaj ze zrozumieniem to naprawdę wystarczy.
Ze sportowego punktu widzenia : w istocie są beznadziejni na tle innych sportowców (polecam odwiedzić dowolną sekcję)
prywatnie ich lubię, jednak tu chodzi o ocenę na chłodno i nie mieszania szacunku i innych uczuć wraz z oceną ogólnego poziomu usportowienia. To różnica :-)


  • 0

#27
czillaut

czillaut

    Advanced Member

  • Moderator
  • 993 postów
  • LokalizacjaPL

Tak mi się przypomniało kiedys czytalem

http://www.ilovebody...ycie-w-czolowce

 

Dość wymowne. Raczej aż tylu i takich przypadków w innych sportach nie ma.


  • 0

#28
SW96

SW96

    Sportowa rutyna, która cieszy ponad wszystko!

  • Bywalec
  • 643 postów
  • LokalizacjaŁódzkie

Świetny artykuł, uwielbiam takie czytać :) Sam zmarnowałem jakieś 2 lata na treningi pod sylwetkę na maszynach, wyciągach i hantlach, ważyłem 75kg, siły zero, drążka zero. Teraz ważę 91kg, jestem bliski zrobienia szpagatu na podłodze, wyglądam dużo, dużo lepiej i bardziej atletycznie niż wtedy, gdy trenowałem kulturystycznie. Dla mnie trening, gdzie 80% czasu siedzimy na ławkach/maszynach/wyciągach i trenujemy pojedyncze mięśnie śmiesznymi ciężarami i nawet po takim treningu się nie rozciągamy to nie jest trening. Wystarczy pójść na pierwszą lepszą siłownię do lepszego miasta i zobaczyć co ludzie tam wyprawiają, ale na instagrama leci fota, że bardzo ciężki trening zrobili... Na całe szczęście robią teraz strefy crossfit z fajnymi bramami z drążkami, poręczami, kółkami gimnastycznymi, podestami pod sztangę, gdzie można nawalać martwe, podrzuty, rwania, itd. ile się chce :) Powtórzę po raz kolejny, że najlepsze podejście to ćwiczenia wielostawowe, złożone na sztandze, do tego siłowe ruchy kalisteniczne, czyli drążki, wszystkie pompki, dipy, kółka gimnastyczne, +mostki i ogólnie rozciąganie całego ciała po treningu, kettle, jakaś opona, liny, czy worki z piaskiem, coś na brzuch i progressować. Ja robię wszystkiego po trochu, progress jest na pewno dużo wolniejszy, niż jakbym skupił się tylko na jednym, ale wolę wszystkiego po trochu. Po 1 nie jest tak nudno, po 2 rozwijam się kompleksowo i będę wszechstronny, a po 3 łącząc tyle metod razem + oczywiście z dietą buduję zajebiście atletyczną, silną i funkcjonalną sylwetkę. Dobrze, że zmieniłem nastawienie, podejście do treningu i cele, bo nadal trenowałbym jak dzisiejsi kulturyści i o podciąganiu nawet mógłbym zapomnieć... Obecnie wykonuje tylko takie ćwiczenia, które mają przełożenie na codzienne życie, łopatę, wrzucanie czegoś na głupie taczki, podnoszenie czegoś z ziemi, czy przenoszenie mebli, itd, itp. Żadne ćwiczenia i figury na pokaz mnie nie interesują i zamiast robić progressje do plancha, czy flagi, to wolę sobie porobić sprinty z oponą przyczepioną na linie za sobą, albo pomachać kettlem, czy pchać platformę naładowaną obciążeniem, rzucać workami z piachem, itd.

 

Szanujmy każdego sportowca i jego cele, ale trzeba dawać do zrozumienia ludziom takimi artykułami jak ten, jak trenować żeby i dobrze wyglądać i być sprawnym i silnym, itd.


  • 2

Sprawność/funkcjonalność/moc/siła/wytrzymałość/mobilność > wygląd

Mięśnie są niczym jeśli nie mają użytku poza siłownią.

Ważny jest sposób w jaki budujesz swoje ciało i co potrafisz z nim zrobić.
 
 
 

#29
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

Świetny artykuł, uwielbiam takie czytać :) Sam zmarnowałem jakieś 2 lata na treningi pod sylwetkę na maszynach, wyciągach i hantlach, ważyłem 75kg, siły zero, drążka zero. Teraz ważę 91kg, jestem bliski zrobienia szpagatu na podłodze, wyglądam dużo, dużo lepiej i bardziej atletycznie niż wtedy, gdy trenowałem kulturystycznie. Dla mnie trening, gdzie 80% czasu siedzimy na ławkach/maszynach/wyciągach i trenujemy pojedyncze mięśnie śmiesznymi ciężarami i nawet po takim treningu się nie rozciągamy to nie jest trening. Wystarczy pójść na pierwszą lepszą siłownię do lepszego miasta i zobaczyć co ludzie tam wyprawiają, ale na instagrama leci fota, że bardzo ciężki trening zrobili... Na całe szczęście robią teraz strefy crossfit z fajnymi bramami z drążkami, poręczami, kółkami gimnastycznymi, podestami pod sztangę, gdzie można nawalać martwe, podrzuty, rwania, itd. ile się chce :) Powtórzę po raz kolejny, że najlepsze podejście to ćwiczenia wielostawowe, złożone na sztandze, do tego siłowe ruchy kalisteniczne, czyli drążki, wszystkie pompki, dipy, mostki i ogólnie rozciąganie całego ciała po treningu, kettle, jakaś opona, liny, czy worki z piaskiem, coś na brzuch i progressować. Ja robię wszystkiego po trochu, progress jest na pewno dużo wolniejszy, niż jakbym skupił się tylko na jednym, ale wolę wszystkiego po trochu. Po 1 nie jest tak nudno, po 2 rozwijam się kompleksowo i będę wszechstronny, a po 3 łącząc tyle metod razem + oczywiście z dietą buduję zajebiście atletyczną, silną i funkcjonalną sylwetkę. Dobrze, że zmieniłem nastawienie, podejście do treningu i cele, bo nadal trenowałbym jak dzisiejsi kulturyści i o podciąganiu nawet mógłbym zapomnieć... Obecnie wykonuje tylko takie ćwiczenia, które mają przełożenie na codzienne życie, łopatę, wrzucanie czegoś na głupie taczki, podnoszenie czegoś z ziemi, czy przenoszenie mebli, itd, itp. Żadne ćwiczenia i figury na pokaz mnie nie interesują i zamiast robić progressje do plancha, czy flagi, to wolę sobie porobić sprinty z oponą przyczepioną na linie za sobą, albo pomachać kettlem, czy pchać platformę naładowaną obciążeniem, rzucać workami z piachem, itd.

 

Szanujmy każdego sportowca i jego cele, ale trzeba dawać do zrozumienia ludziom takimi artykułami jak ten, jak trenować żeby i dobrze wyglądać i być sprawnym i silnym, itd.

otóż to ! :-)
sam się z tego wyleczyłem. Na sylwetkę nie narzekam, osiągi również. Jem 2-3 posiłki dziennie bez głupich nakazów


  • 1

#30
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Ant123! Artykuł dobry, motywujący, poparty doświadczeniem - jednak Twoje komentarze pod są poniżej pyty. Uczepiłeś się chłopaka co ma 16 lat. Dla mnie bardzo nie ładnie. Ja mam 32 lata i powiem Ci, że w tej chwili to od Ciebie trąci przerośniętym ego. Nie lubisz kulturystyki? Nie uważasz tego za sport? Nie imponują Ci mięśnie? Nie imponuje Ci zaplecze tego sportu? OKEJ wszytko w porządku. Nie daje Ci to jednak prawa do rugania wszystkich jak leci. W każdym sporcie na tej ziemi pojawia się doping i w każdym sporcie pojawiają się sterydy, hormony i inne gówna. Nawet kolarze śpią w ręcznie zrobionych kabinach wysokościowych, żeby podpompować czerwone krwinki. No ale tak to jest uznane za legalne. Natomiast farmakologiczne podpompowanie czerwonych krwinek jest już nielegalne.

Wracając do tematu. Kulturyści są tacy ch#@#%@? Byłeś kiedyś w szatni piłkarzy? W każdej dyscyplinie i każdym sporcie pojawiają się idioci i pojawiają się fajni skromni ludzie. Tak to prawda, że kulturystyka opiera się na hormonach i sterydach ale te hormony i sterydy nie pompują tym ludziom mięśni bo je wzięli. Oprócz chemii trzeba jeszcze od chuja popracować nad swoim ciałem, dietą i nie tylko bo soki nie zrobią Ci sylwetki. Czy mi się to podoba? Ni ch#@#. Uważam przerośnięte ciało obrzucone mięśniami za coś dość karykaturalnego i brzydkiego. Nie mniej jednak nie postawię się w pozycji oceniania kogoś za to że to lubi. Jeden lubi kurczaka, a drugi jak mu nogi śmierdzą. Chcesz powiedzieć, że wszystkie sporty sylwetkowe, w których chodzi z grubsza o ciało, jego wygląd i koordynację czy panowanie nad mięśniami to ch*# nie sporty? Bo co? Bo Ty tak uważasz?

Przepraszam Cię bardzo ale tak jak dość ciekawe piszesz artykuły tak Twoich komentarzy nie jestem w stanie przegryźć. I mówienie komuś, że ch#%* wie tylko dlatego, że ma 16 lat jest strasznie bufoniaste. Kulturyści dobrze wiedzą co biorą, po co biorą, jakie mogą być tego konsekwencje i jeśli tak wybrali w swoim życiu bo im się to podoba to niech tak robią. To są ich decyzje, ich życie i ich sprawa. To samo tyczy się każdego innego sportowca, który decyduje się na doping. Kolarze nie biorą? Piłkarze się nie doładowują? Rugbyści są czyści? Bejsbaliści? Pływacy? Obudź się i nie wyładowuj swojej agresji tylko na kulturystach. Na wysokim szczeblu niestety większość sportowców dopinguje się w taki czy inny sposób. W końcu ludzie chcą igrzysk i chleba co nie? Bicia rekordów co roku. Taka jest rzeczywistość.


  • 0

#31
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Dobry art, wiekszosc tych rzeczy tez od dawna mowie, niemniej na gimnastykach juz bylaby spina dupy, no bo tam wierza w kult trenerow, identycznych rozpisek dla kazdego i innych schematow, ktore sa dobre bo tak mowia "autorytety".


  • 0

#32
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

Ant123! Artykuł dobry, motywujący, poparty doświadczeniem - jednak Twoje komentarze pod są poniżej pyty. Uczepiłeś się chłopaka co ma 16 lat. Dla mnie bardzo nie ładnie. Ja mam 32 lata i powiem Ci, że w tej chwili to od Ciebie trąci przerośniętym ego. Nie lubisz kulturystyki? Nie uważasz tego za sport? Nie imponują Ci mięśnie? Nie imponuje Ci zaplecze tego sportu? OKEJ wszytko w porządku. Nie daje Ci to jednak prawa do rugania wszystkich jak leci. W każdym sporcie na tej ziemi pojawia się doping i w każdym sporcie pojawiają się sterydy, hormony i inne gówna. Nawet kolarze śpią w ręcznie zrobionych kabinach wysokościowych, żeby podpompować czerwone krwinki. No ale tak to jest uznane za legalne. Natomiast farmakologiczne podpompowanie czerwonych krwinek jest już nielegalne.

Wracając do tematu. Kulturyści są tacy chujowi? Byłeś kiedyś w szatni piłkarzy? W każdej dyscyplinie i każdym sporcie pojawiają się idioci i pojawiają się fajni skromni ludzie. Tak to prawda, że kulturystyka opiera się na hormonach i sterydach ale te hormony i sterydy nie pompują tym ludziom mięśni bo je wzięli. Oprócz chemii trzeba jeszcze od chuja popracować nad swoim ciałem, dietą i nie tylko bo soki nie zrobią Ci sylwetki. Czy mi się to podoba? Ni chuja. Uważam przerośnięte ciało obrzucone mięśniami za coś dość karykaturalnego i brzydkiego. Nie mniej jednak nie postawię się w pozycji oceniania kogoś za to że to lubi. Jeden lubi kurczaka, a drugi jak mu nogi śmierdzą. Chcesz powiedzieć, że wszystkie sporty sylwetkowe, w których chodzi z grubsza o ciało, jego wygląd i koordynację czy panowanie nad mięśniami to chuj nie sporty? Bo co? Bo Ty tak uważasz?

Przepraszam Cię bardzo ale tak jak dość ciekawe piszesz artykuły tak Twoich komentarzy nie jestem w stanie przegryźć. I mówienie komuś, że chuja wie tylko dlatego, że ma 16 lat jest strasznie bufoniaste. Kulturyści dobrze wiedzą co biorą, po co biorą, jakie mogą być tego konsekwencje i jeśli tak wybrali w swoim życiu bo im się to podoba to niech tak robią. To są ich decyzje, ich życie i ich sprawa. To samo tyczy się każdego innego sportowca, który decyduje się na doping. Kolarze nie biorą? Piłkarze się nie doładowują? Rugbyści są czyści? Bejsbaliści? Pływacy? Obudź się i nie wyładowuj swojej agresji tylko na kulturystach. Na wysokim szczeblu niestety większość sportowców dopinguje się w taki czy inny sposób. W końcu ludzie chcą igrzysk i chleba co nie? Bicia rekordów co roku. Taka jest rzeczywistość.

jakiej agresji? :-)

Uściślijmy : jak osoba mająca 16 lat może się wypowiadać nie będąc nigdy na backstage'u, nie trenująca i nie rozmawiająca szczerze z kulturystą a opierająca wiedzę o artykuły z internetu tudzież książkę Arnolda? Tu nie chodzi o wiek, a o doświadczenie. 

Ja się tym właśnie doświadczeniem dzielę, podczas gdy druga strona tylko teoretyzuje. 
praktyka vs teoria. To wygląda fajnie, gdy oglądasz efekt końcowy, ale nie wtedy gdy przebywasz w tym środowisku. 

Z hormonami nie za bardzo zrozumiałeś. 
Tylko w kulturystyce istnieje taka gama środków. To jedyny sport w którym medykamenty nie są używane, a NADUŻYWANE. 

Żaden zapaśnik, rugbysta czy kolarz nie musi wspomagać się insuliną - zwyczajnie pompa mięśniowa podczas biegania czy innych zrywnych ruchów przeszkadzałaby w treningu to osłabiało by wyniki sportowe. Nie liczy się sam fakt brania, ale również ilości i mnogość środków. 
 

Czy Ty naprawdę uważasz, że nie wiem że kulturyści też muszą ciężko na to zapracować? LOL.
Zwracam jedynie uwagę na fakt, że ich praca jest nieporównywalnie niestety ale mniejsza w zestawieniu z championami innych dyscyplin. Ból mięśniowy, pompa mięśniowa, odczucia wywołane różnymi środkami to dokładna odwrotność sportu. 

Ból mięśniowy czy pompa mięśniowa przeszkadza większości sportowców
Treningi do upadku mięśni? nigdy w życiu, to jest zaburzanie regeneracji i cofanie się w sporcie 
Codzienne zastrzyki + garść tabletek? jak ktoś ma WADA na karku, nie będzie tego robił non stop tylko w określonych ramach czasowych i mocno kontrolowanie bo wszystko wychodzi. 

Nie ma innych dyscyplin skupiających uwagę wyłącznie na sylwetce. Kulturystyka to jedyna dyscyplina tego rodzaju.
Dyscyplina w której musisz odstawić życie na bok i skupić się na liczeniu kalorii, wbijaniu środków, rozkminami nad systemami diety i treningu, a jak spoglądasz już chorobliwie do lustra to ciągle Ci mało. 

Nie umniejszam im pracy, stwierdzam jedynie FAKT, że taka praca może stanowić dodatek sportowy a nie cel sam w sobie.
Sztangista czy zapaśnik może pracować nad sylwetką, lekko się pompując, ale po wykonaniu już swoich zadań. Nie zaczyna się obiadu od zjadania deseru. 


  • 1

#33
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Wszystko w porządku. Szanuję Twoje zdanie i Twoje podejście do tego jednak nadal uważam, że nie masz prawa tak jechać po kimkolwiek i po jakimkolwiek sporcie. Nie jest to Twoja bajka? Super. Odstawiają życie na bok? A który sportowiec mierzący w sam szczyt według Ciebie nie odstawia życia na bok? :) Który z nich nie podporządkowuje nawet rodziny i najbliższych pod swój sport? Jeśli chcesz osiągnąć coś na poziomie światowym czy to jako kulturysta, czy to zapaśnik, czy piłkarz, czy księgowy, czy muzyk czy jako ktokolwiek - będziesz musiał podporządkować CAŁE swoje życie tej jednej sprawie. Kulturyści nie są tutaj w żaden sposób wyjątkowi.

Kulturystyka to kulturystyka i takie, a nie inne metody w uzyskaniu celu w niej królują. Sztangista czy zapaśnik sylwetkę mają sporo za wszystkimi innymi cechami, które się dla nich liczą. Kulturysta ma sylwetkę na pierwszym miejscu bo na tym polega ten sport. Po raz kolejny - nie podoba Ci się to? Spoko. Mi się nie podoba balet i to co robią tam z dziewczynami, żeby były szczuplejsze i "bardziej" sprawne. Nie podoba mi się to, że baletnice mają często tak zorane psychy, że nie są w stanie funkcjonować po zakończeniu kariery. Mają poprzetrącane kości, stawy i problemy zdrowotne. Jednak takie, a nie inne zajęcie w życiu wybrały i nigdy nie powiem, że to nie jest sztuka bo mi się nie podoba.

Młody jesteś jeszcze bardzo więc nauczysz się pokory w ocenianiu świata. To akurat też przychodzi z wiekiem. Kończę temat z mojej strony. Hej.


  • 0

#34
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Ile lat ma Ant?


  • 0

#35
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Ile lat ma Ant?

 

Mam 24 lata, dzieciaki po 4-6 lat bawią się ipodami, tabletami najnowszej generacji....


  • 0

#36
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

No to faktycznie masz racje Merfi ;)


  • 0

#37
Ant123!

Ant123!

    Advanced Member

  • Redaktor
  • 75 postów

To nie jest pokora, tylko nauczyłeś się już ignorować takie czy inne zachowania - co racja: przychodzi z wiekiem.
Powiedz : przebywałeś z kulturystami, widziałeś jak wyglądają ich przygotowania, jakich środków używają ? Jeśli nie to doświadczenia w tym brak. Wiem co piszę, bo wiem jak wygląda ta wspaniała scena od kuchni. Wiem też jak wygląda to w innych sportach. Bez porównania. Szkoda tylko dzieciaków i osób dorosłych, które się na to nabierają bo nie są przez to osobiście doświadczone.


  • 0

#38
eragon3d

eragon3d

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Bywalec
  • 748 postów
To, że kulturysta ćwiczy na siłowni nie oznacza, że jest sportowcem. Bo jeżeli kulturystyka łapie się jako sport to w takim razie sportowcami należy nazwać również wszelkiej maści modeli i modelki. Wszak oni również ćwiczą, prezentują się na wybiegu i trzymają dietę, a modelki, szczególnie te wychudzone jeszcze restrykcyjniejszą niż kulturyści. Sportowcami należy również nazwać budowlańców, strażaków, policjantów, wojskowych. Wielu z nich ma nieludzką siłę. W sumie ja też jestem "sportowcem", a dokładniej chodziażem bo w pracy robię dziennie kilka kilometrów. W sumie to można tak wymieniać w nieskończoność. Więc przestańcie chrzanić głupoty, że kulturystka to sport. Bo ma tyle ze sportem wspólnego co ja z baletem.
 
Co do pokory Merfi to jednakowoż po Twojej wypowiedzi widać właśnie komu jej brakuje.
 
Wybacz Ant123!, że piszę to w Twoim temacie ale zjawisko to w tymże temacie nabrało szczególnego wymiaru. Jeżeli ktoś wykazuje się wiedzą i doświadczeniem i pisze jakiś tekst to od razu musi znalezć się jakiś obrońca uciśnionych, ktoś kto nie ma pojęcia w danym temacie ale ostro i z przejęciem wypowiada swoje przemyślenia bo jemu się wydaje, że wie. I będzie się kłucił tak długo, aż w końcu osoba z wiedzą znudzi się tłumaczeniem. To przestaje być zabawne i robi się irytujące. Wiele osób przedkłada swoje wymysły, przemyślenia, często niepodparte żadną wiedzą, nad doświadczenie i prawdziwą wiedzę teoretyczną. Czy jak byłbym prawnikiem z dziesięcioletnim stażem i przedstawiał kruczki prawne to też byście tak ostro ze mną walczyli? To, że komuś się coś wydaje nie oznacza, że tak jest w rzeczywistości. Ant123! przedstawił kim jest z zawodu, z kim pracował, jakie ma doświadczenia, a są osoby, które będą to podważać i twierdzić, że nic nie wie bo przecież oni byli 5 razy na siłowni, widzieli filmik na YT i już robią za ekspertów. Więc ogarnijmy się trochę aby to forum nie zeszło na psy.

  • 5

#39
Xiaoyum

Xiaoyum

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 010 postów

Ant123! Artykuł dobry, motywujący, poparty doświadczeniem - jednak Twoje komentarze pod są poniżej pyty. Uczepiłeś się chłopaka co ma 16 lat. Dla mnie bardzo nie ładnie. Ja mam 32 lata i powiem Ci, że w tej chwili to od Ciebie trąci przerośniętym ego. Nie lubisz kulturystyki? Nie uważasz tego za sport? Nie imponują Ci mięśnie? Nie imponuje Ci zaplecze tego sportu? OKEJ wszytko w porządku. Nie daje Ci to jednak prawa do rugania wszystkich jak leci. W każdym sporcie na tej ziemi pojawia się doping i w każdym sporcie pojawiają się sterydy, hormony i inne gówna. Nawet kolarze śpią w ręcznie zrobionych kabinach wysokościowych, żeby podpompować czerwone krwinki. No ale tak to jest uznane za legalne. Natomiast farmakologiczne podpompowanie czerwonych krwinek jest już nielegalne.

Wracając do tematu. Kulturyści są tacy chujowi? Byłeś kiedyś w szatni piłkarzy? W każdej dyscyplinie i każdym sporcie pojawiają się idioci i pojawiają się fajni skromni ludzie. Tak to prawda, że kulturystyka opiera się na hormonach i sterydach ale te hormony i sterydy nie pompują tym ludziom mięśni bo je wzięli. Oprócz chemii trzeba jeszcze od chuja popracować nad swoim ciałem, dietą i nie tylko bo soki nie zrobią Ci sylwetki. Czy mi się to podoba? Ni chuja. Uważam przerośnięte ciało obrzucone mięśniami za coś dość karykaturalnego i brzydkiego. Nie mniej jednak nie postawię się w pozycji oceniania kogoś za to że to lubi. Jeden lubi kurczaka, a drugi jak mu nogi śmierdzą. Chcesz powiedzieć, że wszystkie sporty sylwetkowe, w których chodzi z grubsza o ciało, jego wygląd i koordynację czy panowanie nad mięśniami to chuj nie sporty? Bo co? Bo Ty tak uważasz?

Przepraszam Cię bardzo ale tak jak dość ciekawe piszesz artykuły tak Twoich komentarzy nie jestem w stanie przegryźć. I mówienie komuś, że chuja wie tylko dlatego, że ma 16 lat jest strasznie bufoniaste. Kulturyści dobrze wiedzą co biorą, po co biorą, jakie mogą być tego konsekwencje i jeśli tak wybrali w swoim życiu bo im się to podoba to niech tak robią. To są ich decyzje, ich życie i ich sprawa. To samo tyczy się każdego innego sportowca, który decyduje się na doping. Kolarze nie biorą? Piłkarze się nie doładowują? Rugbyści są czyści? Bejsbaliści? Pływacy? Obudź się i nie wyładowuj swojej agresji tylko na kulturystach. Na wysokim szczeblu niestety większość sportowców dopinguje się w taki czy inny sposób. W końcu ludzie chcą igrzysk i chleba co nie? Bicia rekordów co roku. Taka jest rzeczywistość.

Dzieki za wsparcie :) ale szczerze mówiąc nie potrzebnie zmarnowałeś czas ( wiem że pisanie takiego długiego posta dużo zajmuje. Bynajmniej u mnie ) bo na mnie to i tak nie robi wrażenia:) mam gdzieś co inni o mnie mówią, ja mam swoje zdanie i nie będę go zmieniał tylko dlatego że ktoś mi napisał że jestem jeszcze dzieckiem i tępym " gimbusem " i nic nie wiem o życiu. Dopiero sie uczę i poznaje to wszystko, ale już jakieś zdanie mogę mieć na dany temat. Ja tylko wyraziłem swoją opinie a że autor tego artykułu wszedł w ta dyskusje to już nie moja wina- mógł ją po prostu olać. W przeciwieństwie do nastolatków w moim wieku mam już jakieś cele, pasje. Podczas gdy oni siedzą i piją gdzieś po kryjomu żeby ich nikt nie przyłapał ( jak się uważają już za dorosłych i że mogą palic, ćpać i chlać to niech robią to publicznie jeśli naprawdę uważają sie za takich odważnych), ja czytam książkę na temat treningu albo kolejny artykuł. Czyli można powiedzieć że jestem emocjonalnie starszy niż by się mogło wydawać;) wiem że z moją wiedzą za kilka lat będę na najwyższym poziomie jeśli chodzi o trening a to czy ktoś mi napisze że gówno wiem mało mnie to interesuje ;) ale dzieki za pomoc ! :)
A i nie przeklinaj co drugie zdanie bo zaraz ktoś da Ci ostrzeżenie że" szkodzisz innym userom " bo przecież to wpłynie negatywnie na ich delikatną psychikę ;) ( sarkazm- dla niekumatych )
  • 0

#40
bartnick

bartnick

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 95 postów
  • LokalizacjaZąbkowice Śląskie

Artykuł bardzo mi się podobał. Jednak nie należy popadać w skrajności i mówić, że jeden sport jest lepszy od drugiego, bo każda dyscyplina wymaga innych cech/umiejętności. Podejrzewam, że część z Was uważa piłkarzy, czy siatkarzy za pseudosportowców, bo nie potrafią zrobić pompki na jednej ręce, ale w tych dyscyplinach liczy się nie tylko siła, wytrzymałość, czy elastyczność, ale również umiejętności techniczne, zdolność do szybkiego podejmowania decyzji i przewidywania wydarzeń, koordynacja itp. Każda dyscyplina sportowa rządzi się swoimi prawami i nie można traktować wszystkich sportowców jedną miarą. Nie można mówić, że Stoch jest lepszym sportowcem od Majewskiego: obaj się mistrzami olimpijskimi, ale na pewno Stoch jest lepszym skoczkiem, a Majewski kulomiotem :D

 

PS. Ja również nie uważam kulturystyki za sport, ale to moje subiektywne odczucie.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych