Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Dziennik dipsiarza!:D


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
506 odpowiedzi w tym temacie

#401
Guest_Clyde_*

Guest_Clyde_*
  • Gość
Szkoda takiego zawodnika.
Trzymaj się ! Dużo zdrowia!
  • 1

#402
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Z tego co mi wiadomo to ludzie z przepukliną raczej żegnają się na dobre z martwymi ciągami, ale niektóre wielostawowe ćwiczenia z siłowni wciąż są dopuszczalne. Natomiast co do ćwiczeń kalistenicznych to nie wiem czy jakiekolwiek zostaną Ci zabronione.

 

Zdrowiej i wyciągnij wnioski z aktualnej sytuacji, dzięki takiemu doświadczeniu będziesz mądrzejszy na przyszłość. Z drugiej strony wreszcie jest okazja na zmniejszenie natężenia ;)


  • 1

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#403
remix666

remix666

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 965 postów

współczuję i trzymam kciuki! Ja też czasem przeginam ale kto nie ryzykuje nie żyje!:) Powodzonka!


  • 1

#404
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

Dzięki Panowie za ciepłe słowa:) Na moje oko nie wszystko jest stracone, lekarz zdiagnozował niby tą przepuklinę, ale osobiście nie jestem przekonany do tej diagnozy. Nie mam żadnego wybrzuszenia na brzuchu, w dotyku też nie czuć absolutnie żadnych różnic pomiędzy prawą a lewą stroną podbrzusza (zdiagnozowano przepuklinę pachwinową prawostronną) jednak no tak jak mówię, mając również dosyć niski poziom BF powątpiewam w diagnozę.. Z resztą, to wszystko się okaże, szpital w którym byłem badany ( najbliżej mnie) ma kiepską renomę, z resztą sam się o tym wcześniej przekonałem ( kiedyś 3 razy mi źle rentgen zrobili a bratu źle złożyli złamaną rękę i musiała być od nowa łamana) Po cichu liczę na to, że jest to uraz związany ze zginaczem bioder, bo tak to wygląda, brzuch daje się normalnie wciskać, nigdzie nie ma oporów, tylko pobolewa przy ćwiczeniach w zwisie gdy wyciągam nogi do przodu. Nawet mocno wciskając brzuch nie czuję bólu, a jedynie przy ruchach... Fakt, że mam go już dłuższy czas, ale to przez to, że nie zaprzestałem całkowicie treningów. Pojadę jeszcze do innego szpitala i się okaże.. żadnych badań mi nie robili, koleś kazał mi się położyć, dotknął brzucha w jednym miejsciu, kazał zakasłać i powiedział, że coś podskakuje i że to przepuklina.. Czytałem na necie, że przepuklinę bada się w ogóle w postawie stojącej.. Zobaczymy..

Może ktoś miał doświadczenie z przepukliną i mógłby się podzielić wiedzą?


  • 0

#405
novy

novy

    Student Siły

  • Bywalec
  • 495 postów
  • LokalizacjaWarszawa

Szybkiego powrotu do zdrowia :-)


  • 1

“Tension is strength. Tension is power. Tension is slow. Tension is fatigue.
Relaxation is speed. Relaxation is mobility and flexibility, and it’s also a weakness. It’s endurance, but it’s weakness.
Tension is stronger, faster, but you give out sooner. Relaxation can go longer, but you’re not as strong. Work tension and relaxation equally.”


#406
wiciuoxford

wiciuoxford

    Member

  • Użytkownik
  • 14 postów
Mam nadzieję że to jednak nie okaże się przepuklina i wrócisz tu silniejszy. Twój dziennik to jeden z dwóch ktore regularnie od dawna przeglądam i motywowal mnie do działania. Trzymaj się!
  • 1

#407
Tony_Montana

Tony_Montana

    Member

  • Użytkownik
  • 11 postów
Spokojnie, miałem operację na przepuklinę na początku ubiegłego roku i nie takie te powroty straszne jak je malują:) Zdrówka!
  • 1

#408
perkosz

perkosz

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 42 postów

Moja pierwsza wypowiedź u ciebie w dzienniku, gościu jesteś dla mnie motywacją zatem nie poddawaj się, i walcz, oby się okazało, że to jednak co innego a nie przepuklina, czasem lekarze się mylą zatem bądź dobrej myśli!


  • 2

"Jak będziesz spędzał zbyt dużo czasu myśląc nad czymś, nigdy tego nie zrobisz. Zrób przynajmniej jeden krok dziennie w kierunku swojego celu"


#409
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

Nie byłem jeszcze u lekarza, ale jest poprawa:) boli znacznie mniej, dalej nie ma żadnych wybrzuszeń i zdaje się być ok, ale dla pewności w przeciągu miesiąca odwiedzę jeszcze lekarza, ćwiczę hantlami biceps i triceps no i barki, wszystko tak aby praktycznie nie spinać brzucha:) jest lepiej:) Dzięki Panowie, za słowa otuchy, to też wiele daje:)


  • 0

#410
Guest_Clyde_*

Guest_Clyde_*
  • Gość
I jak tam z tobą?
  • 1

#411
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

Wczoraj byłem u lekarza:) dobre wieści, przepukliny nie stwierdzono, lekarz anulował diagnozę poprzedniego lekarza ale na dobrą sprawę nie wiadomo co mi jest... martwi mnie to trochę, ból nadal jest mniejszy ale jednak.. brzucha nadal nie ćwiczę, smaruję maścią, biorę jakiś proszek, zobaczymy jak to będzie, ćwiczyć ćwiczę ale tylko podciąganie bo brzuch nie boli w nim i ogólnie jest spoko, forma spadła, ale sylwetka nawet idzie trochę na plus:) szukam diagnoz i podobnych przypadków na necie ale ciężko coś znaleźć... usg miałem robione, wszystko pięknie na usg.. zauważyłem, że boli przy ruchach prawej nogi jakby do wewnątrz, jeśli np napieram na siebie kolanami.. się zobaczy co i jak, powoli jakoś tam wracam do zdrowia:) 

Fajnie, że pamiętasz Clyde:)


  • 1

#412
Guest_Clyde_*

Guest_Clyde_*
  • Gość

Wczoraj byłem u lekarza:) dobre wieści, przepukliny nie stwierdzono, lekarz anulował diagnozę poprzedniego lekarza ale na dobrą sprawę nie wiadomo co mi jest... martwi mnie to trochę, ból nadal jest mniejszy ale jednak.. brzucha nadal nie ćwiczę, smaruję maścią, biorę jakiś proszek, zobaczymy jak to będzie, ćwiczyć ćwiczę ale tylko podciąganie bo brzuch nie boli w nim i ogólnie jest spoko, forma spadła, ale sylwetka nawet idzie trochę na plus:) szukam diagnoz i podobnych przypadków na necie ale ciężko coś znaleźć... usg miałem robione, wszystko pięknie na usg.. zauważyłem, że boli przy ruchach prawej nogi jakby do wewnątrz, jeśli np napieram na siebie kolanami.. się zobaczy co i jak, powoli jakoś tam wracam do zdrowia:)

Fajnie, że pamiętasz Clyde:)


Ja juz sie nie moge doczekac az ty tu bedziesz wrzucal swoje sesje treningowy bo tu zawsze bylo co przegladac.

Czlowieku inspiruje się twoimi planami treningowymi :]
  • 1

#413
Gokuu

Gokuu

    Brak

  • Użytkownik
  • 9 postów

Przepuklina jest podstępna, może być kompletnie niezauważalna i trudna do wykrycia jeśli jest niewielka, przez długi czas odczuwałem dyskomfort a na USG było wszystko pięknie, dopóki nie postanowiłem pójść prywatnie do lekarza radiologa, który porządnie wykonał badanie między innymi stosując próbę Valsalvy, przepuklina wyszła na zdjęciu jednak była malutka, po operacji rozmawiałem z chirurgiem to okazało się, że sprawa była jeszcze bardziej skomplikowana bo miałem cała tę błonę co tam się znajduję rozerwaną, na USG to w ogóle nie wychodziło, w każdym razie jakaś fajną siateczkę mi wszczepili i jest zajebiście. Tak więc jeśli byłeś u dobrego radiologa i wykonał badanie porządnie, to raczej nie powinieneś się przejmować, jeśli jednak jest to przepuklina być może jest ona jeszcze za mała, żeby w ogóle była zauważalna przez większość radiologów.


  • 2

#414
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

Clyde, miło, że mogę jakoś na Ciebie wpływać :D

Gokuu, pierwszy lekarz zbadał mnie na pałę, po prostu na sztukę, kartka w łapę i idź sobie, kazał mi zakasłać, jak zakasłałem to powiedział, że mi coś podskakuje i, że to przepuklina. Teraz byłem u innego lekarza i generalnie dosyć długo mi to uciskał (2 razy u niego byłem) powiedział, że nic niema, bo nie da się wyczuć, napinałem brzuch pod różnymi kątami i nic nie wyczuł, więc mnie zapisał na 2 wizytę na usg aby bardziej się przekonać i sprawdzić ew. co jest. no i zrobił , nic nie wykazało. Jednak wydaje mi się, że z przepukliną nie powinno być poprawy, a ja jak wcześniej nie mogłem biegać tak teraz  bez problemu mogę grać w piłkę :D zobaczymy, poćwiczę trochę Podciąganie, wyciskanie na płaskiej, HSPU i zobaczymy jak to będzie się rozwijać, jeśli przepuklina jest za mała to przynajmniej może jakoś się uwidoczni:d Wydaje mi się możliwe zapalenie jakiegoś mięśnia, związane z naderwaniem ale zobaczymy, brzuch i nogi na razie muszę odpuścić, choć nogi może coś jeszcze będę ćwiczył. Opisz może coś jak to wszystko przeszedłeś, po jakim czasie na jaką aktywność mogłeś sobie pozwolić itp.

Sam osobiście monitoruje sobie stan brzucha w lustrze i sam sobie go często macam, żeby ew. coś wyczuć gdyby się pojawiło


  • 0

#415
Gokuu

Gokuu

    Brak

  • Użytkownik
  • 9 postów

Generalnie u mnie sprawa była bardziej skomplikowana, z przepuklina miałem do czynienia trzy razy w trzech różnych miejscach i w zasadzie tylko jedna sprawiała mi problemy bo zrobiła się na linii między pępkiem a mostkiem i wpływała na prace przepony, a że trenuje też sztuki walki to było to uciążliwe gdy sparowaliśmy bo coraz częściej "gubiłem" oddech. no ale nie wiem jakoś może z 3-4 lata z nią chodziłem  :huh: 

Jeśli chodzi o przepuklinę w pachwinie to nawet nie wiem kiedy to się stało, po prostu pewnego dnia zacząłem odczuwać jakiś dziwny ból, z początku myślałem, że może coś sobie naderwałem albo naciągnąłem przy kopnięciach, no ale potem ten ból odpuścił i dalej trenowałem jak trenowałem, nałaziłem się po tych lekarzach aż w końcu znalazł się jeden co ogarnia sprawę i mi zrobił porządne USG, chirurga pytałem o to czemu mi ten początkowy ból minął, to mówił że często się zdarza, że na początku są bolesne objawy potem to w pewnym stopniu odpuszcza i występuje takie pobolewanie i dyskomfort ale normalnie człowiek funkcjonuje, dopiero gdy ta przepuklina zrobi się naprawdę duża to robi się nieciekawie ale na szczęście ja nigdy nie czekałem do takiego momentu i kontrolowałem sytuacje.

W przypadku przepukliny w pachwinie regeneracja wyglądała w ten sposób, że praktycznie przez miesiąc zero aktywności siłowej, przez to że siatkę miałem wszczepianą przez pierwszy tydzień ledwo co mogłem wstać z łóżka a co dopiero myśleć o sporcie, ta siatka cholernie ciągnie w środku, potem się człowiek przyzwyczaja i nawet się zapomina o jej istnieniu, natomiast w przypadku przepukliny brzusznej to były jakieś dwa miesiące z tym że tutaj jest bez siatki bo podobno się nie wszczepia z jakiegoś tam względu, nie pamiętam o co chodziło. Do tego wszystkiego dochodzi aspekt psychologiczny z nim ciężko sobie na początku poradzić bo ciągle ma się wrażenie jakby te siatki czy też szwy w przypadku brzucha miały zaraz puścić, ale tutaj po prostu trzeba zacząć od treningów które są lekkie potem głowa się przyzwyczaja i zapomina się o tym.

 

Tak na 3 tygodnie po operacji można wracać do aktywności jakieś lekkie bieganie, po kolejnych trzech tygodniach już można jakieś takie delikatne siłowe treningi robić i zwiększać intensywność, najważniejsze jest słuchanie własnego ciała. Obecnie trenuje tak jakbym nigdy tych operacji nie miał, przysiady, ciągi, dokładam obciążenia, wzmacniam brzuch wszystko jest cacy i się trzyma, co najważniejsze dla osób którym przepuklina się przytrafiła i z tym zwlekają, im szybciej zrobicie tym lepiej, szybciej wrócicie do treningów i jakość życia też się polepszy bo jakby nie patrzeć wpływa to na samopoczucie człowieka i na prace narządów, poza tym im mniejsza przepuklina tym szybsza regeneracja i mniejsze ryzyko nawrotów.  ^_^

 

Jeśli chodzi o moje podejście do tematu to uważam, że skoro ma się już tę przepuklinę i tak czeka nas operacja to nie ma sensu rezygnować z treningów, ja po prostu monitorowałem czy się nie powiększa, cały czas trenowałem intensywnie, gdy pojawiał się ból to zwalniałem. Prawdopodobnie lekarze byliby w opozycji do tego co tu właśnie napisałem i pewnie mieliby racje dlatego nie zalecam takich praktyk, ja brałem ryzyko pod uwagę. Przepuklina jest podstępna, ale nie taka straszna jakby się mogło wydawać, ważne że można wrócić do sportu  ;)


  • 2

#416
Bejek

Bejek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 145 postów
  • LokalizacjaSzczecin

to musi być straszne uczucie gdy masz jakąś siateczkę i cykasz się by nie pękła ;D

Szacun za wyjście z opresji, Konradzie ty też dasz radę, dziki muszą dać :)


  • 1

#417
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

no właśnie i ja myślę, że jeśli czekałaby mnie operacja to też bym nie rezygnował bo i tak operacja i tak. Fajnie, że się wypowiedziałeś na ten temat i trochę mi rozjaśniłeś w głowie:) połażę jeszcze po lekarzach... zobaczymy..

Dziś tak jak i wczoraj lekki trening podciągania
3 chwyty- młotkowy wąski, młotkowy normalny i szeroki nachwyt 
wczoraj 8 serii po 10
dziś 10 serii po 10

Wszystko powoli i z maksymalnym zakresem ruchu, jednym słowem delikatnie i siłowo, ciężko się zmęczyć takim pułapem powtórzeń, dlatego zdecydowanie spowolniłem ruch:)
dodatkowo pomachałem dziś trochę hantlą 15 kg bo więcej mi się na gryf nie mieści, idzie jak masło..


  • 2

#418
Wojtek Bubczyk

Wojtek Bubczyk

    Member

  • Użytkownik
  • 15 postów
Też jestem ciekawy

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
  • 0

#419
Dipsiarz

Dipsiarz

    Pracuj ciężko w ciszy, niech efekty robią hałas!

  • Bywalec
  • 586 postów

Wczoraj podciąganie 3 chwyty: wąski młotkowy, szeroki nachwyt i normalny młotkowy łącznie 12 serii ( po 4 serie każdego chwytu) po 10 powt. Stopniowo sobie zwiększam ilość serii znów do 15 łącznie, nie mam żadnych problemów z tym podciąganiem, ale robię sobie wolno i bardzo dokładnie co myślę, że jest na +:)

Dzisiaj:
Sporo bo ok. 10 serii hspu, pierwsza rozgrzewkowa 6 powt. każda kolejna po 7 powt, dwie ostatnio znów po 6.
Bardzo żałuję że nie ćwiczyłem przez cały ten czas kontuzji HSPU bo wcale nie czuję w nim brzucha a forma jednak nieco spadła, ale myślę że 5 treningów i wróci:)
3 serie po 7 wznosów hantlami 7,5 kg na boki
3 serie po 10 wznosów hantlami do przodu,
3 serie po 10 powt. wznosów hantlami... nie wiem jak to opisać ale to na barki xd
5 serii po 10 powt. na rękę wyciskania hantli 15 kg w górę (poz. stojąca)
2 serie po 20 pompek zwykłych 
2 serie po 20 pompek szerokich
1 seria-15 pompek diamentowych
5 serii po 10 ugięć rąk na biceps hantlą 15 kg:) 

Po za hspu wszystko lajtowo, pompek mało bo czuję w nich brzuch i lipa :/ Dzisiejszy trening był ukierunkowany na barki, triceps i trochę klatkę, ugięcia na biceps dodatkowo, codziennie na przemian robię podciąganie albo ugięcia jako dodatkowe ćwiczenie dzienne :)

Zastanawiam się nad wprowadzeniem 3 treningów dziennie:
Rano- trening podciągania 5x10-12 
Południe- hspu 5x7
wieczór- trening właściwy partii ciała przypisanej na dany dzień.

Zobaczymy jak to dalej będzie:)


  • 1

#420
Guest_Clyde_*

Guest_Clyde_*
  • Gość

Wczoraj podciąganie 3 chwyty: wąski młotkowy, szeroki nachwyt i normalny młotkowy łącznie 12 serii ( po 4 serie każdego chwytu) po 10 powt. Stopniowo sobie zwiększam ilość serii znów do 15 łącznie, nie mam żadnych problemów z tym podciąganiem, ale robię sobie wolno i bardzo dokładnie co myślę, że jest na +:)

Dzisiaj:
Sporo bo ok. 10 serii hspu, pierwsza rozgrzewkowa 6 powt. każda kolejna po 7 powt, dwie ostatnio znów po 6.
Bardzo żałuję że nie ćwiczyłem przez cały ten czas kontuzji HSPU bo wcale nie czuję w nim brzucha a forma jednak nieco spadła, ale myślę że 5 treningów i wróci:)
3 serie po 7 wznosów hantlami 7,5 kg na boki
3 serie po 10 wznosów hantlami do przodu,
3 serie po 10 powt. wznosów hantlami... nie wiem jak to opisać ale to na barki xd
5 serii po 10 powt. na rękę wyciskania hantli 15 kg w górę (poz. stojąca)
2 serie po 20 pompek zwykłych
2 serie po 20 pompek szerokich
1 seria-15 pompek diamentowych
5 serii po 10 ugięć rąk na biceps hantlą 15 kg:)

Po za hspu wszystko lajtowo, pompek mało bo czuję w nich brzuch i lipa :/ Dzisiejszy trening był ukierunkowany na barki, triceps i trochę klatkę, ugięcia na biceps dodatkowo, codziennie na przemian robię podciąganie albo ugięcia jako dodatkowe ćwiczenie dzienne :)

Zastanawiam się nad wprowadzeniem 3 treningów dziennie:
Rano- trening podciągania 5x10-12
Południe- hspu 5x7
wieczór- trening właściwy partii ciała przypisanej na dany dzień.

Zobaczymy jak to dalej będzie:)


Fajnie że jakos powoli wracasz do siebie.

Z tym trenowaniem kilka razy dziennie to fajny pomysl ja akurat rozdzielilem na:
Rano - trening na kondycje, moc, technike ciosow kopniec

Wieczorem - wytrzymalosciowo-hipertroficznie push, pull lub legs zaleznie od dnia

Na twoim miejscu zrobilbym rano pull wieczor push lub na odwrót.
Poki mamy jeszcze wakacje to można z rana trenować :]

Hspu robisz przodem czy tylem ciala do sciany?
Ja zaczalem teraz robic przodem i w porownaniu z tylem spadly mi powtorzenia z 10 do 6 w serii.

Tak mysle żeby zamienic na pike hspu
takie glebokie do klatki myśle że będą lepsze korzyści.
  • 1




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych