Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Zwis na karku

neck hang kark

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1
listek720

listek720

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 72 postów

Cześć wszystkim :) Ostatnio widziałem w kilku filmikach i na tym zdjęciu tę figurę

 

http://37.media.tumb...1ib9lo1_500.jpg

 

Ma ktoś jakiś pomysł jak się za to zabrać ? Chciałbym się z tym zmierzyć.

Jak trenować kark pod ten "element" ? Wydaje mi się że pompki w staniu na rękach i stanie na głowie + mostki mogą być niewystarczające.

 

Co myślicie ? Macie jakieś pomysły w tym temacie ? :)

 

Z góry dzięki wszystkim za pomoc :D

 


  • 0

Siła t​o umiejętność, pamiętaj.


#2
Ghost W

Ghost W

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 255 postów

Mostek zapaśniczy opanuj do perfekcji. Naucz się robić podczas tego mostka 360 o - bardzo łatwo tutaj o kontuzję, wielu trenerów i lekarzy kategorycznie zabrania wykonywania takiego ruchu.
Dodatkowo robiłbym do tego izometryczne napinanie pleców w leżeniu na brzuchu. 
Możesz też asystować sobie rękoma podczas zwisu. 
Solidnie rozgrzewaj kark. 

 

To tylko moje domysły- nie traktuj tego jak złotego środka do osiągnięcia celu ;)


  • 0

#3
listek720

listek720

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 72 postów

Mostek zapaśniczy umiem ale go doszlifuje - robiłem Odosbnienie ze skazanego i wtedy miałem go regularnie w planie, ale było to stosunkowo niedawno więc nie bd problemu :) Powiedz mi jak robić te 360 o? To ma być obrót ciała wokół własnej osi czy jak ? Tzn chcę Cię dobrze zrozumieć Ghost W :) Jakbyś miał filmik z tym 360 albo napisał jak to zrobić to będę wdzięczny ;) Tej izometrii o której wspomniałeś też spróbuję. Zwis z asystą dziś akurat robiłem i nawet nawet, najgorzej nie było :)

 

Widziałem też na jakimś filmiku że Ci którzy są w stanie to robić, podciągają się i oddalają dłonie przesuwając je po drążku. Może to by była jakaś progresja - próbować tego z dłońmi coraz dalej od karku :) To chyba bd ok, jak myślisz ?

 

Rozgrzewkę mam obcykaną także pozostaje mi tylko pracować ;)

Dobrze, ale dzięki za to. Zawsze to jaśniejsze światełko w tunelu.

 

Ktoś jeszcze poza Ghost W ma jakieś pomysły, propozycje ?


  • 0

Siła t​o umiejętność, pamiętaj.


#4
Powadzi

Powadzi

    Wymówki domeną ludzi słabych

  • Administrator

  • 2 335 postów
  • LokalizacjaGorzów Wlkp
Ja mam propozycje. Jesli nie chcesz pracowac w cyrku to odstaw to cwiczenie.
W swiecie SW sa inne, mniej kontuzjogenne, a bardziej widowiskowe cwiczenia/elementy.

Cos co fajnie wyglada, wcale nie musi byc dobre dla naszego ciala.

A dodatkowo jesli uprzesz sie juz na to cwiczenie, to udaj sie najpierw do lekarza. Mostek zapasniczy nie jest wskazany dla wielu ludzi ze wzgledu na zbyt slabe mocowania kregow wzgledem siebie.
Dodatkowo skoro sam caculin, dla wielu inspiracja i mentor (nie pisze tego z usmiechem sarkastycznym na ustach) opisal bodajze w super stawach, ze ruch glowa powinien byc na boki, w przod tyl, a bron Boze krazenia, poniewaz nie jest to naturalny zakres ruchu, to cos w tym jest.
A Ty chcialbyc robic owe krazenie z dodatkowym ciezarem okolo 40kg (plus minus taki ciezar bedzie spoczywal na glowie).

Oczywiscie da sie to zrobic i ludzie to robia. Pytanie tylko, czy dzis, jutro, za 20lat beda z tego zadowoleni.
Balansujesz na cienkiej linie z tym cwiczeniem :(

Wysłane za pomocą TapaTalk
  • 2

Piękno i siła, a nie pompa i masa


#5
Ghost W

Ghost W

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 255 postów

Co do tego 360- KLIK

Pomysł Powadziego jest też dobry- zastanowić się porządnie czy to nie zrobi krzywdy i jakie korzyści przyniesie. 

Robisz wszystko na własną odpowiedzialność.


  • 1

#6
listek720

listek720

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 72 postów

Powadzi: Wiem, zdaję sobie z tego sprawę i masz rację

 

Cos co fajnie wyglada, wcale nie musi byc dobre dla naszego ciala.

Podzielam też Twoje zdanie, Tsatsouline wie co mówi :)

Powadzi, może i jestem uparty alę chcę przejść przez tą linę :)

 

Ghost W: Dzięki za link :) Tak tak. Nie martwcie się, że gdyby<odpukać> coś mi się stało to zrzucę winę na Was ;) hehe, nie nie, nic z tych rzeczy

 

Panowie, myślę, że tego 360 nie będę robił alb mostek zapaśniczy napewno doprowadzę do perfekcji.

 

Czyli wszystko co do na początku napisał Ghost W i ja z tym oddalaniem dłoni wystarczy ? Jak myślicie ?

 

Aha i jak to wdrożyć w trening ? Jednak to statyka więc chyba izometryka + progresja ?


  • 0

Siła t​o umiejętność, pamiętaj.


#7
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Jeśli podejdziesz do tego ze spokojem mistrza to osiągniesz swój cel bez zbędnych urazów. Przede wszystkim potrzebna jest odpowiednia progresja małych kroczków. 

 

"100metrów możesz przejść bez problemu małymi krokami, ale dużym skokiem nie pokonasz tego dystansu" - V.

 

Mostek zapaśniczy jest tutaj podstawą. Powinieneś spokojnie go utrzymywać przez około 1-2 minuty bez żadnego drżenia. Po prostu w taki sposób jakbyś jadł kolacje, bez emocji i niepotrzebnej spinki. Na totalnym luzie. To samo tyczy się mostka przodem. 

Mostek przodem wykonuje się w "hollow" pozycji. Tak jak w pompkach tylko z tą różnicą iż ciężar opierasz na czole. 1-2 minuty to również znakomita opcja. Ale zanim dojdziesz do hollow mostka przodem, może trochę czasu minąć.

Następnie co drugą serię poruszaj mostkiem w przód i w tył, zarówno w mostku zapaśniczym jak i przodem.

 

Gdy już z powodzeniem opanujesz te cele, możesz dodawać obciążenie zewnętrzne (łańcuchy, talerze od sztangi, lub w przypadku mostka zapaśniczego możesz wyciskać sobie dwa odważniki). To są ćwiczenia siłowe i OSTRZEGAM podchodź do nich z rozwagą. Jeśli nie potrafisz perfekcyjnie utrzymać mostków przodem i zapaśniczego, to nawet nie myśl o ciężarze bo inaczej wylądujesz w najlepszym przypadku u fizykoterapeuty a w najgorszym zostaniesz kaleką. Więc pamiętaj, decyzja jest Twoja i lepiej robić za mało i zbyt wolno, aniżeli zbyt dużo i zbyt szybko. To jest złota zasada dotycząca treningu i każdy profesjonalny trener/instruktor Ci o tym powie, a jeśli nie, to radzę poszukać nowego.

 

Dawni siłacze potrafili utrzymywać mostki bez problemu z niebotycznym ciężarem. Żyli bardzo długo w pełnym zdrowiu i popisywali się swoimi umiejętnościami. Więc jest to możliwe, bo ludzkie ciało jest w stanie to wykonać. Dochodzi teraz kwestia praktyczna. 99% ludzi nie potrzebuje wykonywać takich rzeczy, nawet mostek zapaśniczy nie jest im potrzebny, natomiast jest ten 1% który kocha robić takie jak to się nazywa potocznie - "stupid human tricks", by poznać limity swojego ciała i zobaczyć co jest możliwe a co nie. Siłę szyi można zbudować do niebotycznych rozmiarów, ale wymaga to ciężkiej ale jednocześnie mocnej pracy. Nigdy nie próbuj przekraczać limitów. Trenuj w granicach 65%-80%. Czyli jeśli Twoim maksem jest obecnie 1 minuta w mostku zapaśniczym, to rób kilka serii po 30-50 sekund. Nie próbuj zbliżać się do maksa w swoim treningu, bo to bardzo szybka droga do kontuzji. To sekret treningu dawnych siłaczy. Trenowali codziennie, ale nigdy nawet nie zbliżali się do swoich maksów. One same się przesuwały w górę wraz z treningiem. Czy to nie brzmi jak zasady "grease the groove" z Nagiego Wojownika? Otóż tak. Pavel niczego nowego nie odkrył, tylko lekko zmodyfikował. Siłacze ćwiczyli tak instyktownie, ponieważ byli mistrzami w słuchaniu swojego ciała. Obecnie żyjemy w czasach gdzie wszystko dookoła sprawia że ta świadomość zanika dzień po dniu. Przestaliśmy być obserwatorami a staliśmy się tylko zwykłymi maszynami, które wykonują polecenia (programy treningowe między innymi). We krwi mamy takie cechy jak poznawanie, odkrywanie i obserwowanie. Popatrzmy na dzieciaki które uczą się chodzić. Popatrzmy na trochę większe dzieciaki które bawią się na placach zabaw. Ciągle coś obserwują. Wiedzą na co mogą sobie pozwolić. Intuicyjnie trenują siłowo, ale raczej nigdy nie do oporu i nie na maksa. Obserwacja to jeden z głównych elementów w jaki sposób polują lwy. Najpierw obserwują swoją ofiarę, umiejętnie wybierają miejsce a następnie ją atakują. Nie ma tutaj przypadku.

 

Ok, zasady wyjaśnione a więc wróćmy dalej do naszej szyi. Gdy już poczujesz że Twoja szyja stała się izometrycznie silna to czas na dodanie lekkiej dynamiki do naszych mostków. Tutaj do akcji wkracza mostek obrotowy. Pavel opisał go w "Więcej niż bodybuilding", dlatego nie będę się powtarzał. Jedyne co dodam (ok powtarzam się teraz, ale to jest ważne i warte wkodowania sobie w głowę), to zaczynaj z tym mostkiem powoli. Celem jest dojście do pełnego obrotu z pozycji pompki. Wówczas Twoja szyja będzie jak ze stali. Ale to długa droga, zapewniam. Dodatkowym plusem mostka obrotowego jest przetaczanie za pomocą szyi. Stymulujemy nasz układ przedsionkowy dzięki czemu budujemy refleksy. A im więcej refleksów tym więcej siły posiadamy. Mostek obrotowy to taki zaawansowany reset.

 

Codziennie proponuje Head Nods w pozycji rockingu, crawlingu oraz sfinksa. Dużo, jak najwięcej. To całkowicie załatwi sprawę gibkości oraz mobilności szyi. Crawling będzie tutaj niezwykle pomocny, ponieważ podczas crawlowania szyja jest cały czas napięta izometrycznie. Spróbuj tak przez 10-15 minut a następnie zdaj relację jak potężny stał się Twój układ szyjny.

 

Resety wykonuj codziennie. 1-3 razy w tygodniu poświęć czas na mostki. Liczba serii i powtórzeń jest zależna od Ciebie oraz poziomu energii jaki masz. Praktykuj, nie trenuj a wówczas sam wyczujesz ile Ci potrzeba. Tutaj kluczem jest regularność i spokojna progresja, bo przyzwyczaić się muszą nie tylko mięśnie, ale także więzadła, tkanki łączne, stawy. Szyja dodatkow zawiera masę zakończeń nerwowych. Dlatego pamiętaj że jeśli poczujesz nawet delikatne kłucie, to stopuj. Gdy uszkodzisz sobie szyję, to jakość oraz zakres ruchu całego Twojego ciała spadnie niemalże o 100%.

 

Powodzenia :)


  • 4
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#8
listek720

listek720

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 72 postów

Luko pozwól, że podzielę Twoją wypowiedź bo ciężko się będzie czytać jak napiszę wszystko naraz ;)

 

Jeśli chodzi o progresję to naprawdę nigdzie mi się nie spieszy

 

Mostek zapaśniczy jest (...)mostku zapaśniczym jak i przodem.

Ok. Mostek tyłem robię +/- minutę więc myślę, że jak wyrobię czas pod 2 minuty tak jak mówisz to będzie dobrze. Mostek przodem pozostawia u mnie dość dużo do życzenia także zacznę go trenować.

 

Gdy już z powodzeniem (...) radzę poszukać nowego.

Myślę, że lepiej będzie jak nie będę dokładał ciężarów. Nie chcę kusić losu i narażać się na niebezpieczeństwo jakie z tego idzie. Wydaje mi się, że rozsądniejsze będzie budowanie idealnego mostka i utrzymywanie go w odpowiednim czasie i tak jak mówisz, bez emocji, na spokojnie :)

 

Dawni siłacze (...) Nie ma tutaj przypadku.

Na 100% zapamiętam te rady i będę się ich trzymał :) Tak samo kiedyś  apropo przypadku wypowiedział się pewien kardiochirurg: "Nie ma czegoś takiego jak przypadek. Przypadek to brak naszej wiedzy" . Ujęły mnie jego słowa i zapadły mi w pamięć i podzielam jego przekonanie.

 

Ok, zasady (...) zaawansowany reset.

Mostek obrotowy to ten z 360, którym mówił Ghost W ? Obecnie nie mam dostępu do "Więcej niż bodybuilding", ale będę miał dopiero  za jakiś czas., dlatego pytam :) Tak czy owak jak będę w stanie go robić to nie będę się spieszył.  Bezdyskusyjnie jest to długa droga.

 

Codziennie(...) niemalże o 100%.

Jeśli chodzi o resety to robię je co drugi dzień. W dzień resetów robię raczkowanie( aktualnie nie mierzę czasu więc nie jestem w stanie Ci powiedzieć na jakim jestem etapie) hollow body rocks. Head nods'y (ale tylko w sfinksie) robię gdy nie zapominam. Do tego jeszcze robię też kilka ruchów z Animal Flow. To wystarczające jeśli chodzi o resety ? Dodałbyś coś jeszcze ?

 

Nie gonię za liczbami i wdrożę wszystko w życie i za jakiś czas odezwę się i zdam relację. Aha i święte słowa wg mnie "regularność i spokojna progresja"

 

Luko, dzięki za pomoc i że się odezwałeś :)


  • 0

Siła t​o umiejętność, pamiętaj.






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: neck hang, kark

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych