Z góry dziękuję wam serdecznie za pomoc
Pozdrawiam : )
Nasze strony:
jeżeli chcesz masy to musisz przekroczyć swoje zapotrzebowanie kcal - imo 3000 kclal to min.
plan ok. - sporo serii, rożne ćwiczenia
"Czy takim planem zbuduję pokaźną masę mięśniową" - pokaźną może nie ale cegiełka do cegiełki i będzie dobrze, zakładając odpowiednią miskę
jeżeli chodzi o intensywność treningu to musisz sam zbadać swoje możliwości
...
AD 1. Plan jest ok, ale (zawsze jest jakieś "ale"
):
AD 2. To tylko i wyłącznie zależy od Twojego organizmu. Nikt nie odpowie na to pytanie. Jeśli będziesz odczuwał zmęczenie i niechęć do treningu, to oznaczać będzie, że trochę przesadzasz. Jeśli jednak budzisz się po treningu z uśmiechem na twarzy i zero obolałości mięśniowej, to oznacza, że jest ok. Na pewno nie będzie to "za lekki" plan, więc nie kombinuj z dodawaniem ćwiczeń, serii czy powtórzeń. Mięśnie rosną w kuchni i łóżku (jedzenie i sen), a nie katując je na siłowni.
AD 3. Nie. Hipertrofię osiąga się właśnie około taką ilością, pod warunkiem, że będzie zachowane to z punktu 2. Za dużo nie oznacza lepiej.
AD 4. Podobnie jak w pkt 2. To zależy od Twojego ciała. Jedni się regenerują w dzień, inni w tydzień, a niektórzy robią 2 treningi w ciągu dnia. Obserwuj swój organizm. Czytaj sygnały jakie Ci daje. Lepiej opuścić sesję, niż zrobić ją "na odwal", byle tylko zrobić.
AD 5. Zadałeś to samo pytanie w pkt 1.
Nie ma planu idealnego, uniwersalnego. Każdy inaczej reaguje na dany trening. Pamiętaj, że psychika odgrywa bardzo dużą rolę w budowaniu mięśni (tak psychika). Jeśli podchodzisz do treningu tylko i wyłącznie jako narzędzia budującego mięśnie, to prędzej czy później się wypalisz, ponieważ w którymś momencie progres spadnie. Biceps przestanie rosnąć. Ochota na trening odejdzie. I wtedy podstawowy błąd nowicjusza - "plan nie działa. Zrobię nowy". I ponownie organizm się przystosowuje do nowego planu przez 4 tygodnie, a po nich daje jakieś tam efekty. Znowu następuje stagnacja i znowu nowicjusz zmienia trening. Błędne koło. Pisał o tym Caculin w Sile dla Ludu.
Dodatkowo.
Struc napisał już o ilości kcal. 2000 to ilość dla pracownika biurowego, który siedzi cały dzień, a nie dla człowieka, który planuje robić "masę". Większą część sukcesu w budowaniu mięśni odgrywa sen i jedzenie. Trening to tylko chwilowy bodziec (będziesz trenował tylko 3-6h w tygodniu, a tydzień to przecież 168h). Skup się na odpowiednim dobraniu ilości kcal z makroskładników. Zatroszcz się o odpowiednie nawodnienie przed i po treningu oraz o odbudowę glikogenu po treningu. Szczegóły w książce np Anity Bean Żywienie w sporcie.
Wytrwałości.
Piękno i siła, a nie pompa i masa
Wow
Po prostu chyba wyczerpałeś cały temat mogę tak powiedzieć. Dziękuję Ci uprzejmie za Twoją pomoc Powadzi
Będę obserwować jak to na mnie działa. Zamienię pompki na jakiś trudniejszy wariant. Może odbciążenie na kostki podczas dipów? Jeśli chodzi o ilość serii w tygodniu to jeśli coś będzie szło nie tak, to spróbuję albo zmienić ćwiczenie na "lżejsze" albo odjąć serię. Nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć. Po prostu dziękuję za Twoją odpowiedź
O wiem! Dziękuję za idealne nakierowanie mnie ![]()
Siła!
Może odbciążenie na kostki podczas dipów?
Kalistenika to trening ciała i umysłu. Wysil się troszkę i przeanalizuj, co może utrudnić ćwiczenie. Dokładanie ciężaru to najszybszy, lecz nie najlepszy sposób.
Robisz L-Sita? Jeśli tak, to wystarczy robić dipy w tej pozycji. Jeśli nie, to w pozycji hollow. Jeśli to za mało, to zrób dipy na kółkach. Za łatwe, to kółka + L sit. Za łatwe? Połącz dipy z podciąganiem na kółkach, czyli zwykły Muscle up w pozycji hollow. Jeśli to będzie za łatwe, to gratuluję. Jesteś jednym z silniejszych członków tego forum. (oczywiście każde ćwiczenie poprawnie technicznie. Wygibsy nas nie interesują).
Jesteśmy na forum kalistenicznym i taką formę zawsze będę propagował, ale rozumiem jak ktoś nie ma zbyt bujnej wyobraźni i musi dołożyć ciężar. Dla mnie jest to tylko oznaka słabości i braku prawdziwej ochoty na trening, bo gdy ktos chce coś robić to szuka sposobu, aby to zrobić, a gdy ktoś nie chce, to szuka powodu, aby tego nie robić. Proste.
Tak jak napisałem wyżej. Siła funkcjonalna, a nie maksymalna ![]()
ps. to tylko mój punkt widzenia. Każdy ma inny, więc proszę nie ciągnąć dyskusji ![]()
Piękno i siła, a nie pompa i masa
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych