Crawling, trochę robaków, criss - cross i przysiady z kołyską na rozgrzewkę i w przerwach, "open leg rocker" i "swan dive" z pilates
1. Podciągnięcie nachwytem 1, 1, 1, 1, 1
2. Ab wheel 5, (bo próbowałam z piłką między udami i super się jeździ), 5, 2, 1, 1 (żeby nie przesadzić)
3. Pistolety: 3, 4, 4, 4, 5 (progres! : D)
4. Pompki: 5, 5, 5, 5, 5
5. Wznosy NN w zwisie: 5, 5, 5, 5, 5
Poza tym dziś przechodziłam przez siłownię i przed pilatesem podciągnęłam się trzy razy chwytem takim pośrednim (młotkowym?), a po 1 raz szerokim nachwytem i chwilę wisiałam w L sit.
Czuję się jak Alicja po drugiej stronie lustra. Treningi są krótkie i bardzo przyjemne, a siła wzrasta niemal z dnia na dzień. Bajka : )