Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Fizyczne przygotowanie się do Selekcji


  • Please log in to reply
16 replies to this topic

#1
Toemk

Toemk

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 48 posts

Kto nie wie co to Selekcja, zapraszam pod te linki (polecam obejrzeć wszystkie odcinki)

 

Pierwszy odcinak z 2012 roku:

http://www.youtube.c...h?v=1WiyxE-u2xo

 

Pierwszy odcinak z 2013 roku:

http://www.youtube.c...h?v=fAAfI7tioBw

 

23-29 czerwca 2014 roku będzie rozgrywana Selekcja. Zostało mi pół roku.

 

Luko napisał, że najważniejsze jest określić swój punkt A w którym się znajdujemy i punkt B do którego zmierzamy.

 

Mój punkt A:

1h 15min na przebiegnięcie 17km

Pompki na jednej ręce (jednak JESZCZE z szeroko nogami) x 10

Pistolet x10

Podciąganie to istna dupa - pracuję nad tym <10 powtórzeń nachwyt

Martwy ciąg 100kg x 10

 

Raczej w żadnym ćwiczeniu nie robiłem więcej niż 10 powtórzeń. Od dłuższego czasu skupiam się na ćwiczeniach w których jestem w stanie wykonać tylko 5 poprawnie technicznie powtórzeń i robię około 15 serii. Zwykle następnego dnia mam DOMS dlatego stosuje suplementację.

 

Punkt B:

Wygrać Selekcję. Nie pozwolić by moje mięśnie, ścięgna i korpus zawiodły.

 

Moje dane:

21 lat

185cm

80kg

12% tłuszczu

 

Mam dużo wolnego czasu. Pracuję 3 dni i potem mam 5 wolnych. Uwielbiam trenować. Wiem że mój plan treningowy jest zły ponieważ nie mam odpowiedniej ilości odpoczynku. Rozciągam się tylko po treningu i tylko partie którą ćwiczyłem. 

 

Suplementacja:

PVL Mutant Mass

PVL Amino

 

Dieta:

pełna owoców, warzywa, orzechów, ryżu, kurczaka i wody. 

 

Nie piję alkoholu i nie palę.

 

Na dniach zamawiam plecak i buty już Pod Selekcję. Zamierzam robić regularne marsze z ciężkim plecakiem w długich wojskowych butach.

 

 

Wiem, że nie da się zrobić perfekcyjnego planu pod Selekcję jednak liczę na jakieś wskazówki:

po pierwsze: jak trenować więcej? Jak zmusić ciało by szybciej się regenerowało? 

 

Do zobaczenia na Selekcji!

Tomasz

 

 


  • 0

#2
Azot

Azot

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 291 posts
  • LokalizacjaWrocław
Tomaszu jak będę miał wolną chwilę podziele sie z tobą moimi pomysłami i może coś wspólnie złożymy sensownego, bo temat selekcji również jest dla mnie interesujący: )
  • 0

#3
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts

Nie zmusisz ciała do większej regeneracji. W ogóle "zmuszanie". Już samo to słowo oznacza kłopoty. Musisz pozwolić ciału samemu się zaadoptować do dużych obciążeń. Spróbuj sobie zrobić 1-2 tygodnie od treningu i zobaczysz jaki szok przeżyjesz.

Jeżeli chodzi o zdolności regeneracyjne ciała to zasada jest prosta - "Regularność zawsze wygrywa z intensywnością". Dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Duża intensywność jaką ciało jest w stanie wytrzymać bierze się z regularności. Nie odwrotnie.

Rozciąganie, gibkość, Original Strength. Nie rozciągaj tylko jednej partii którą ćwiczysz. Rozciągaj całe ciało. Biodra, barki i kręgosłup to źródło siły. Więc radzę zadbać o nie znacznie częściej. Jak często? Codziennie!

Odżywianie, sen to oczywistości.

 

Sprawa treningu. Przede wszystkim nie może to być nic skomplikowanego składającego się z tuzina ćwiczeń. "Więcej nie znaczy lepiej, tylko więcej". Im więcej jest przeładowany plan tym mniejsze jest skupienie (trening bezproduktywny) i dużo szybciej człowiek się meczy i nie osiąga rezultatów. Ok osiąga, ale w czasie 5 razy dłuższym niż powinien :D

 

Plan jest prosty. Tego typu zabawy jak selekcje wymagają dużej wytrzymałości i dużej siły co jest chyba oczywiste jak liczenie do 10.

 

Podzielę się z wami skutecznym schematem treningowym który Pavel opracował na potrzeby jednostek specjalnych. Plan ten łączy wytrzymałość z siłą bez zbędnej kolidacji ze sobą.

 

Dzień 1 (siła) - ciężkie pistolety, pompki, podciąganie.

Dzień 2 (wytrzymałość) - jeżeli macie dostęp do odważników i wasz technika jest na bardzo WYSOKIM poziomie, wymachy załatwiają sprawę.

Dzień 3 - wolne, ale tutaj opcjonalnie możecie sobie zregenerować układ nerwowy szybciej. Wolne nie oznacza braku ruchu! To ma być po prostu relaks. Pavel w "Return of the kettlebell" podał fantastyczny cytat, który należy sobie gdzieś wydrukować: "Kto nie umie odpoczywać, ten nie umie pracować". Ciało się buduje podczas właśnie przerw od ciężkich treningów. Gdy ktoś trenuje ciężko dzień za dniem, to szybko się utopi. To tłumaczy dlaczego większość ludzi, którym polecałem po prostu zrobić sobie 1-2 tygodniowe "wakacje" od treningów, wraca 10 razy silniejsza i sprawniejsza niż w trakcie. Ciało potrafi się fantastycznie przystosowywać do pracy jaką wykonuje, ale potrzebuje odpoczynku. Po raz kolejny kłania się balans. Praca-odpoczynek. Gdy proporcje zaczynają się przechylać bardziej na jedną stronę wówczas kłopoty są na horyzoncie. To nie kwestia czy, tylko kiedy. Dzień wolny w tym przypadku oznacza dużo ruchu (rozciąganie, spacery, wycieczka w góry, w las). Dodatkowo można sobie zrobić Spider-Crawl, bo on fantastycznie działa na układ nerwowy i pobudza go szybszej regeneracji.

Dzień 4 - to samo co w dniu 1

Dzień 5 - to samo co w dniu 2

 

"Ciężkie". Co rozumiem poprzez słowo ciężkie. To mają być ćwiczenia siłowe. 1-5 powtórzeń. A więc wybieramy tylko trudne odmiany ćwiczeń. Duża liczba cyferek jest tutaj nieprzydatna. W dniu siłowym, można smarować gwinty w pompkach, pistoletach i podciąganiu. Tylko słuchajcie ciała.

W dniu wytrzymałościowym to mają być szybkie i eksplozywne ciosy odważnikiem. Jednak tutaj mam obawy czy macie odpowiednią technikę by wykorzystać maksimum z tego ćwiczenia. Jeżeli tak 10x10 zrobi swoje. Tutaj starajcie się skracać przerwy pomiędzy seriami, a nie dodawać liczbę powtórzeń czy serii. Na tym polega trening wytrzymałości, na skracaniu przerw odpoczynkowych a nie dodawaniu cyfer. To tak w ramach ciekawostki.

Jeśli nie posiadacie odważnika lub wasza technika jest słaba, Spider-Crawl. Ustawcie sobie czas na 10 minut i jazda. I tak nie dotrwacie :D

 

To tak w skrócie. Jeżeli chcecie bym wam to jeszcze wszystko ładnie opisał włącznie z ćwiczeniami rozluźniającymi które pomogą wam odblokować hamulce i przyspieszyć regeneracje to napiszcie mi PW z mailem i podeślę wam wszystko w ładnym formacie.

Chętnie wam pomogę przygotować się :)


  • 3
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#4
Toemk

Toemk

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 48 posts

Cykl 3 dni

 

1. Siła: tylko 3 ciężkie ćwiczenia na 3 podstawowe ruchy - przysiad, wyciskanie, podciąganie. Oczywiście nie mogę przesadzać z seriami i robić maksymalnie... 5?

2. Wytrzymałość: swing kettlem 10x10, skracając przerwy, nie dodając powtórzeń, jednak, jaką wagą? Czy 20kg (obecnie tylko taki mam) nie będzie za lekki?

3. Relaks: ~ 20 kilometrów marszu z obciążeniem ~10kg

 

Na preselekcji zapewne będzie trzeba się wykazać wytrzymałością beztlenową przez około 15 minut. Czy swing 10x10 kettlem na pewno wystarczy?

 

Z tym słuchaniem ciała to mam problem. Gdy ćwiczę, często przesadzam z seriami. Nie wiem czy wszyscy tak macie ale ćwicząc do 5 powtórzeń (szóste niewykonalne technicznie), robiąc 1-2min przerwę, mogę zrobić bardzo dużo serii tego samego ćwiczenia bez jakichkolwiek uczuć w mięśniach. Prędzej mnie uczucie głodu zatrzymuje. Oczywiście następnego dnia mam DOMS. Co robię źle? :)

 

 

Edit:

Czy warto, abym przy swingu kettlem nie schodził poniżej jakiegoś tętna? Mam pulsometr i chyba warto go wykorzystać również w tym, racja?

 

Edit 2

W preselekcji zsumowana maksymalna ilość powtórzeń w każdym ćwiczeniu to przepustka. 10 stacji po 60 sekund ćwiczeń i 30 sekund przerwy. Zwykle na stacjach powtarza się te same grupy mięśniowe. Podciąganie, dipsy, pompki, delfinki, pajacyk z berylem i nie wiem co jeszcze.

 

Edit3

 

Luko! Na co zwrócić uwagę aby wycisnąć wszystko z wymachów odważnikiem? Plecy prosto, dupa do tyłu, nogi ugięte, łokcie ugięte - o czym zapomniałem? Co poprawić?


  • 0

#5
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

Edit 2

W preselekcji zsumowana maksymalna ilość powtórzeń w każdym ćwiczeniu to przepustka. 10 stacji po 60 sekund ćwiczeń i 30 sekund przerwy. Zwykle na stacjach powtarza się te same grupy mięśniowe. Podciąganie, dipsy, pompki, delfinki, pajacyk z berylem i nie wiem co jeszcze.

przejrzyj kanał na youtube 'Funk Roberts, on ma różne rutyny pod mma, sporty walki i crossfit z kettlami i bez, tam właśnie jest bardzo ciekawych ćwiczeń/rutyn w stacja i na czas, właśnie są po 60s/45s/30s i z krótką przerwą około 15s, poszukaj, ma pełno filmów :P


  • 1

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#6
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts

Cykl 3 dni

 

1. Siła: tylko 3 ciężkie ćwiczenia na 3 podstawowe ruchy - przysiad, wyciskanie, podciąganie. Oczywiście nie mogę przesadzać z seriami i robić maksymalnie... 5?

2. Wytrzymałość: swing kettlem 10x10, skracając przerwy, nie dodając powtórzeń, jednak, jaką wagą? Czy 20kg (obecnie tylko taki mam) nie będzie za lekki?

3. Relaks: ~ 20 kilometrów marszu z obciążeniem ~10kg

 

Na preselekcji zapewne będzie trzeba się wykazać wytrzymałością beztlenową przez około 15 minut. Czy swing 10x10 kettlem na pewno wystarczy?

 

Z tym słuchaniem ciała to mam problem. Gdy ćwiczę, często przesadzam z seriami. Nie wiem czy wszyscy tak macie ale ćwicząc do 5 powtórzeń (szóste niewykonalne technicznie), robiąc 1-2min przerwę, mogę zrobić bardzo dużo serii tego samego ćwiczenia bez jakichkolwiek uczuć w mięśniach. Prędzej mnie uczucie głodu zatrzymuje. Oczywiście następnego dnia mam DOMS. Co robię źle? :)

 

 

Edit:

Czy warto, abym przy swingu kettlem nie schodził poniżej jakiegoś tętna? Mam pulsometr i chyba warto go wykorzystać również w tym, racja?

 

Edit 2

W preselekcji zsumowana maksymalna ilość powtórzeń w każdym ćwiczeniu to przepustka. 10 stacji po 60 sekund ćwiczeń i 30 sekund przerwy. Zwykle na stacjach powtarza się te same grupy mięśniowe. Podciąganie, dipsy, pompki, delfinki, pajacyk z berylem i nie wiem co jeszcze.

 

Edit3

 

Luko! Na co zwrócić uwagę aby wycisnąć wszystko z wymachów odważnikiem? Plecy prosto, dupa do tyłu, nogi ugięte, łokcie ugięte - o czym zapomniałem? Co poprawić?

1.Tak, trzy główne ruchy - push,pull,squat. Jeżeli chodzi o "smarowanie gwintów" to piękno tej metody polega na tym że każdy może ją dopasować sobie indywidualnie. Liczba serii może się wahać od 2 do 20 dziennie. Wiele osób ma problemy z zastosowaniem poprawnie tego rodzaju treningu. Paul Mclroy, SFG przedstawił pewien prosty schemat który ułatwia to zadanie. 1-3 serie po 1-3 powtórzenia w trzech minisesjach dziennie. Rano, w południe i wieczorem. Jeżeli chodzi o trening z masą własnego ciała to nie ma skuteczniejszej formy niż smarowanie. Jeżeli zdecydujesz się na bardziej tradycyjny trening z ciężarami wówczas 3-5 serii po 3-5 powtórzeń będzie idealnie. Trening z ciężarami znacznie bardziej obciąża układ nerwowy i wymaga dużo większej regeneracji.

 

2.Pisałem w którymś z tematów że swing kette można utrudniać w nieskończoność dodając do niego tak zwany efekt "overspeed" czyli nadszybkości. Polega to na tym że z górnej fazy swingu ściągasz kulkę tak mocno jak tylko potrafisz mięśniami najszerszymi grzbietu. Im mocniej to zrobisz, tym kettel nabierze większej szybkości. Większa szybkość przekłada się na większą moc.

20kg jak na kette to dużo. Świetnym celem jest dojście do jednorękiego wymachu. 50 na jedną rękę i 50 na drugą rękę bez przerwy w ciągu 5 min. To daje olbrzymią wytrzymałość, ale nie zwykłą bezużyteczną tylko siłową.

Jeżeli wytrzymałość beztlenowa waha się w granicach 15 minut, możesz zastosować metodę Steve'a Baccariego który trenuje w ten sposób swoich fajterów w UFC. Ustaw sobie stoper na 15-17 minut i rób tyle serii swingów po 10 ile dasz radę. Prosto i złowieszczo.

W przypadku planu który podałem wyżej, zastosuj szybkie swingi 10x10 w dniu 2, a następnie 15-17 minut w dniu 5.

 

Robisz za dużo. Odpocznij trochę. Lub znajdź sobie jakiś sport/ zajęcie gdzie spożytkujesz tą energię. Ćwicząc w stylu Pavla, ma się niesamowicie olbrzymie pokłady energii, bo jest się świeżym i silnym. Ja także mogę dziennie robić 20 serii pistoletów ale wolę zrobić 10, a pozostałą energię wykorzystać w inny sposób. Zabierz dziewczynę na spacer, idź do parku linowego, pograj w tenisa, w piłkę, pojeździj na nartach. Tam właśnie masz czuć tą moc którą zbudowałeś podczas treningu. Nazwijcie mnie jak chcecie, ale ja uważam że jeżeli nie czuję się dużej energii w życiu oraz trening nie przekłada się na realne życie, to jest moim zdaniem bezużyteczny.

 

Swing. Nogi lekko ugięte w kolanach. Swing to swing/hinge nie przysiad. Łokcie cały czas są wyprostowane. Swing to prosty ludzki ruch ale bardzo trudny do nauczenia. Oczywiście jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Musiałbym zobaczyć video, w jaki sposób go wykonujesz. Najczęstsze dwa błędy w swingach to:

 

1.Robienie przysiadu, czyli za bardzo ugięte nogi. One mają być tylko lekko zgięte w kolanach. Robienie swinga z zablokowanymi kolanami również jest kiepskim pomysłem, bo tracimy połowę mocy i eksplozji.

2.Zbyt pasywne podejście do tematu. To nie jest machanie żeliwną kulką. To ma być eksplozja niczym cios bokserski czy jakikolwiek inny. Zawodnicy sztuk walki gdy walczą na ringu to nie machają łapkami. Starają się uderzać z jak największą mocą i eksplozywnością. To jest właśnie Hardstyle StrongFirst.

 

Jeżeli traktujesz swój trening poważnie, to warto wydać troszkę gotówki i udać się do dobrego instruktora SFG. Pokaże Ci wszystko i skoryguje Twoją technikę bardzo szybko. Sam korzystałem z tego rodzaju lekcji i jestem zdumiony jak mój trening posunął się do przodu w ciągu zaledwie kilku godzin. Nic nie zastąpi Ci prawdziwego trenera i instruktora. Takie jest moje zdanie.

 

Wszyscy którzy napisali mi na PW dostaną artykuł po świętach, bo na tą chwilę jestem trochę zajęty :)


  • 1
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#7
hepatil

hepatil

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 371 posts

 

 

Z tym słuchaniem ciała to mam problem. Gdy ćwiczę, często przesadzam z seriami. Nie wiem czy wszyscy tak macie ale ćwicząc do 5 powtórzeń (szóste niewykonalne technicznie), robiąc 1-2min przerwę, mogę zrobić bardzo dużo serii tego samego ćwiczenia bez jakichkolwiek uczuć w mięśniach. Prędzej mnie uczucie głodu zatrzymuje. Oczywiście następnego dnia mam DOMS. Co robię źle? :)

 

 

Ego do kieszeni , bo tylko pogarsza sprawe .

 

Przy niskiej ilosci powt. nie czujesz "palenia" w miesniach...

 

W ciezkich cwiczeniach silowych nie ma mindmuscle.

Podstawa tych liftow jest bezpieczne silowe wykonanie kazdego powtworzenia z maksimum techniki.

Te cwiczenia rozwijaja cale cialo, sile/moc/eksplozywnosc w zaleznosci od celu, zakresy i dynamiki z jaka je wykonujesz.

Jesli w takim cwiczeniu czujesz jakis miesien przed upadkiem silowym lub kondycyjnym - oznacza to ze:

a) technika wykonania jest zla - popraw ja a sila wystrzeli do gory, przy jednoczesnej eksplozji masy.
 b )technika jest dobra - miesien ktory czujesz jest najslabszym ogniwem ktory hamuje rozwoj calego ciala oraz hamuje rozwoj sily. W tym wypadku wprowadza sie cwiczenie akcesoryjne by dac kopa danemu regionowi do wyrownania sie z reszta miesni.


Pamietaj, mamy cwiczenia wielostawowe:

Silowe - czyli podstawowe lifty ktore rozwijaja cale cialo. Masa i sila calosciowa.
Kulturystyczne - ktorych uczymy sie odpiero gdy jestesmy tytanami wersji silowych, stosujemy je jako dodatek do podstawowych wersji, nie jako zastepstwo. Masa i sila lokalna.

 

A co do ilosci serii i przerw...

 

Zawsze powtarzam przerwy miedzy seriami to sprawa indywidualna , nie patrz na zegarek ... jesli czujesz ze mozesz zaczynac kolejna serie po kilku/kilkunastu sekundach to cisnij... nie czekaj 1-2 min. bo tak ktos tam robi...

 

Mozesz co serie dodawac obciazenia

Mozesz wprowadzic sobie tempo , tak zeby zarowno pierwsze jak i ostatnie powtorzenie zajmowalo dokladnie tyle samo czasu... a nie jak w wiekszosci pierwsze powt. wykonywane bardzo szybko a ostatnie powolutku.

 

Kazda z powyzszych opcji (osobno badz razem ) spowoduja ze juz nie bedzie tak kolorowo na treningu ;)


  • 1

#8
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2,739 posts
  • LokalizacjaBXL

tutaj jest fajny artykuł:

https://www.t-nation...tlebell-workout

 

napisane jest, że swing to nie przysiad:

The swing is a hip hinge: basically the position you take in a standing long jump. Look for maximum hip bend and minimal knee bend. It is not a squat.

 


  • 1

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#9
Azot

Azot

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 291 posts
  • LokalizacjaWrocław

Toemk tak sobie oglądam selekcję, warto dorzucić ćwiczenia z sandbagiem, takim 20-30 kg :)


  • 0

#10
Toemk

Toemk

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 48 posts

Już 2 tygodnie ćwiczę według Waszych wskazówek. Siła, wytrzymałość, aktywny wypoczynek, siła, wytrzymałość... itd i tak w kółko.

 

Mam pewne zastrzeżenia:

w dni wytrzymałości, po swingu 10x10 25 sekund przerw, stosując technikę mocnego ściągania w dół kettla czuje się jak po tabacie, chwila zadyszki ale po chwili znowu mam pełno energii. Jutro zrobię 20s przerw, Inaczej się ma sprawa przy swingu 15minut po 10 powtórzeń, krótka przerwa i tak w kółko - to daje w dupę, mam mroczki przed oczami i muszę skakać, machać, ruszać się podczas przerw aby nie stawać w miejscu bo zemdleję. Koniecznie robię to na dworze bo około 12 minuty już nie jestem pewny czy jeszcze mam rękach kettla czy już go upuściłem. Normalnie jak przy interwałach biegowych - rzygać się chcę...

Czy mogę robić np 10 x 10 / 25 sekund przerwy, potem 3 minuty i 3 razy taką serie powtórzyć, następnie zrobić 15min jakiś ruchów, rozciągań i 15min swingu?

 

Czuję się dobrze, mam dużo energii i jestem zestresowany że tak mało czasu mi zostało!

 

Poza tym... bolą mnie mięśnie w pośladkach. W końcu one codziennie dostają "po dupie" :D W pierwszy dzień przysiad, drugi swingi, trzeci marsze więc mój tyłek nie odpoczywa. Mam nadzieję, że się przyzwyczai chodź zastanawia mnie dlaczego Strong First w swoim ostatnim "tajnym" filmiku polecali tylko przysiad do połowy a nie pełny? Zawsze myślałem, że pełny przysiad jest tym jedynym, najlepszym.

 

W dniu siłowym robię około 30 pistoletów na nogę z 20kg kettlem (3-5 powtórzeń od razu zmiana nogi i spacerek około 2min bądź delikatne rozciąganie)

 

Na prawdę czuję się dobrze, mam siłę, ochotę i czas trenować dłużej i częściej. 23 czerwca już niebawem!


  • 0

#11
Struc

Struc

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1,348 posts
  • LokalizacjaKraków

trening stacyjny crosfitowy - może to cię zainspiruje do ułożenia własnego programu:

dodaj jeszcze kamizelkę 10kg do treningu i dużo żryj żeby mieć energię


  • 0

...


#12
Toemk

Toemk

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 48 posts

Minęło prawie 2 miesiące od kiedy trenuje tak jak napisał Luko w swoim pierwszym poście w tym temacie. Teraz przyznaje, że ten temat nie potrzebował już żadnych innych postów, każda modyfikacja (a to chciałem trochę więcej pomachać kettlem, dołożyc martwy ciąg czy robić milion serii itp) wszystko kończyło się tym, że musiałem marnować dni na dodatkowe odpoczynki (bo mnie tyłek bolał!)

 

Moim "wąskim gardłem" w tych wszystkich treningach były (są) mięśnie pośladkowe. Wcześniej raczej ich nie czułem. W każdym razie, ja nie widzę różnicy jednak moje kochanie teraz twierdzi, że mam najwspanialszy tyłek na świecie i słodkie dołeczki które mi się zrobiły po jego bokach.

 

Także polecam: świetny program na seksowne pośladki :P

 

A tak na serio: progres siły zauważam głównie w podciąganiu i przysiadach w których normalnie siła rozrywa mi mięśnie i chce mnie przerzucić ponad drążek albo podskakiwać przy pistoletach z obciążeniem.

 

Wstając z łóżka czuję się taki "naładowany" :D


  • 0

#13
Cezar

Cezar

    Brak

  • Użytkownik
  • 2 posts

Cześć!

 

Czy ktoś może mi podesłać to co zaproponował LUKO w pw? Nie mogę się do niego 'dopisać' a potrzebuję szybko zapoznać się z różnymi koncepcjami treningu i wybrać coś dla siebie ;)

 

Pozdro


  • 0

#14
Heniut

Heniut

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 49 posts

Również bym prosił:)


  • 0

#15
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3,444 posts

Spróbujcie się z nim skontaktować na jego stronce na Facebooku: https://www.facebook...hpolska?fref=nf


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#16
Cezar

Cezar

    Brak

  • Użytkownik
  • 2 posts

Dzięki za namiary!


  • 0

#17
Glowa

Glowa

    Mój czas jeszcze nadejdzie

  • Bywalec

  • 282 posts
  • LokalizacjaOława/Wrocław/Dziwnówek

Toemk, jak tam selekcja Ci poszła? Wystartowałeś?


  • 0
Skazany na trening od 10.2012




0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users