Cześć. Mam problem ze zrozumieniem ważnej wydaje mi się rzeczy. Proszę o wyrozumiałość, bo nigdy ani nie chodziłem na siłownie ani sam nie układałem sobie treningów. Mianowicie - w książce jest napisane, np. poniedziałek 2-3 serie treningowe pompki krok 1. Czyli mam wykonać 3 serie po 10 powtórzeń? Nie zgrywa mi się to z opiniami innych którzy trenują np. 1,5h dziennie(taką serie wykonuje się w pare min.). Jeśli źle to wytłumaczyłem napiszcie prosze jak wyglądał wasz trening od rozpoczecia do zakończenia dziennej serii treningowej. Pozdrawiam
Zaloguj się Zarejestruj się
Jak zacząć Wielką 6? Praktyczna podpowiedź potrzebna od zaraz
#1
Posted 03 September 2013 - 21:50 PM
#2
Posted 03 September 2013 - 22:04 PM
Dokładnie tak jak zrozumiałeś :] W treningu kalistenicznym nie liczy się ilość, a JAKOŚĆ. Lepsze dwie pompki idealne, niż 20 byle jakich ;] Potraktuj trening jako swoistą mantre/medytacje - mi to bardzo pomaga, każdy szczegół jest ważny. Pozdrawiam
#3
Posted 03 September 2013 - 22:15 PM
I naprawde te kilka minut dziennie poświęcone na idealne powtórzenia wystarczy aby wypracować siłe i mięśnie o których pisał autor? Napisz prosze czy też tak zaczynałeś, jak długo już trenujesz i jakie efekty Tobie przyniosło,a będę naprawdę wdzięczny ![]()
#4
Posted 03 September 2013 - 22:40 PM
szczerze powiedziawszy nie zawsze jest tak jak powinno być
raz możesz zrobić tak a za kilka miesięcy zmienić coś, aby polepszyć efekty i jakość treningu ![]()
myślisz, że ci ludzie co widać na yt to robią po 2 ćwiczenia, nie sądzę, nie sugerujmy się filmami z yt i nie naśladujmy ich, lecz również nie popadajmy w skrajności
pewnie chodzi ci o siłę ogólną niż o siłę maksymalną/siłę herkulesa
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#5
Posted 04 September 2013 - 07:24 AM
U mnie zauważyłem bardzo duży przyrost siły funkcjonalnej tzn mogę dźwigać o wiele cięższe rzeczy, niż kiedyś ( sprawdzone przy remoncie m.in
). Jestem w stanie zrobić ładną pompkę na 1 ręce, przysiad pistoletowy itp. Sylwetka też mi się fajnie zrobiła, co prawda nie tak jak Ci wszyscy wyrzeźbienie z YT, ale widzę poprawę znaczną :]
Z tym, że ja robię ćwiczenia 5 serii po 5 powtórzeń , 2 ćwiczenia na dzień ( plan odosobnienie) i rozciągam się praktycznie codziennie metodami z książek SUperstary i Rozciąganie odprężone.
Sam musisz zobaczyć czy u Ciebie to podziała, czy nie, ale robienie ćwiczeń do upadłego niczego dobrego na pewno nie przyniesie ![]()
#6
Posted 04 September 2013 - 08:50 AM
Trening kalisteniczny to trening kontroli nad swoim ciałem, a nie metoda mająca nabić sylwetkę kilogramami mięśni. Jeśli chcesz robić masę to podnoszenie żelastwa będzie lepszą metodą. Jeśli natomiast pragniesz być silny w sensie prawdziwym - czyli wzmocnić wszystkie mięśnie (nie tylko te najbardziej widoczne), sprawić, że będą one pracować wspólnie dzięki temu mogąc podnosić ciężary jak również ciężar swego własnego ciała w sposób przeczący zasadom grawitacji to kalistenika jest najlepszą metodą.
Każdy ma inne metody treningu, używa innych ćwiczeń, większość jednak osiąga podobne cele. Nie ma bowiem jednej najlepszej metody, czasu trwania treningu, liczby powtórzeń czy serii. Każdy uczy się SWEGO ciała i wybiera to co wydaje mu się najwłaściwszym sposobem. Zacznij treningi zgodnie ze "Skazanym". Kiedy nabierzesz doświadczenia zaczniesz modyfikować trening pod swoje potrzeby.
Musisz natomiast odrzucić wszelkie schematy - szczególnie te z siłowni. Wcale nie trzeba ćwiczyć 1,5 godziny dziennie by osiągać efekty. Wręcz nie należy.
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
#7
Posted 05 October 2013 - 11:48 AM
Jeśli nigdy nic nie ćwiczyłeś to tak - przyniesie Ci to efekty. Dla mnie osobiście te ćwiczenia to było mało, nie czułem się spompowany po nich. Jednak to były pierwsze kroczki, a stać mnie było na więcej, więc dorzuciłem sobie planki i ćwiczonka z ekspanderem. Zresztą ćwiczenia to nie tylko serie i powtórzenia, Do tego dochodzi rozgrzewka, lekkie rozciąganie pomiędzy seriami i główny streching (to samo co rozciąganie jakbyś nie wiedział) po treningu. Ogólnie rzec biorąc - jak Ci będzie mało to rób więcej ćwiczeń. Nie zrozum mnie źle, nie więcej serii czy powtórzeń takich samym rzeczy, lecz ćwiczeń. Zaczniesz się wdrążać to sobie ogarniesz co trzeba
Obecnie zrezygnowałem już z ekspandera, bo stopień zmęczenia po tym co robię jest przyzwoity, a powoli przyswajam się do zrobienia flagi. Frajdy jest co niemiara ![]()
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report








