Luko, pewnie jest tak jak piszesz. Tyle, że w tych dzwigniach wg. mnie nie chodzi tylko o to by zwiększać trudnośc ćwiczenia poprzez większy ciężar.
Weź sztangielkę i złap tak jak byś trzymał siatkę z zakupami. Możesz zwiększać intensywność takiego "ćwiczenia" dokladając talerze. Możesz też zwiększać intensywność zmieniając dźwignię, wydłużając gryf i odsuwając ten sam lekki talerzyk od osi ciała. W jednym i drugim przypadku zwiększasz intensywność ćwiczenia, ale nie powiesz mi, że te ćwiczenia angażują i obciążają te same mięśnie. Wszelkie, dźwignie, pozycje statyczne, i inne udziwnienia mają za zadanie angażować mięśnie, które trudno aktywizować samym ciężarem tylko.



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







