Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Dieta na masę do sprawdzenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
77 odpowiedzi w tym temacie

#41
steelu

steelu

    Member

  • Użytkownik
  • 10 postów

NIe wazne skad jest ta dieta, czy z forum czy nie, jest sprawdzona i dziala. A tak nawiasem to ukladalem ja praktycznie sam z mala pomoca instruktora ktory jest tez dietetykiem. A co do tego mleka nie chodzi tyle o przyswajalnosc co o kazeine zawarta w mleku ktora ma zly wplyw na cos tam nie pamietam dokladnie na co. Pozatym tak jak juz napisalem wczesniej, spozywajac mleko zalejesz brzuch a tego chyba bys nie chcial. Staraj sie jesc tak jak Ci napisalem a nie pozalujesz, ja zauwazylem efekty juz po 3 tygodniach, wiec jesli Ci zalezy na masie miesniowej to jedz zdrowo i trenuj regularnie, bo jesli chcesz przytyc tylko zeby wygladac na wiekszego to nie problem zrobic z Ciebie "miska" w miesiac. Wybor nalezy do Ciebie;)

 

//edit    Zapomnialem dodac, ze jesli masz na cos ochote - chipsy, kebab czy cokolwiek innego to nie odmawiaj sobie, jak raz czy dwa razy na miesiac sobie cos takiego zjesz nic Ci nie bedzie.


  • 0

#42
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
4x dziennie odżywka białkowa, a na noc praktycznie samo białko. Przecież to się nawet w kulturystyczne mity nie łapie. Owsiankę z wodą miałem okazję jeść chyba 2 razy w życiu i myślałem, że zwymiotuję. Jak już ogarnąłem, że mleko nie najlepiej na mnie działa, to w tamtych czasach zamieniłem na jogurt naturalny i było ok. 6 posiłków dziennie na szczęście też mam już za sobą, nie wiem jak ja to robiłem, wtedy praktycznie jedyne na co się ma czas to gotowanie i jedzenie.
  • 1
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#43
Runner

Runner

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 39 postów
Teraz to juz mam mętlik :D ale może zaczne od tego że będę żył normalnie 3 lub więcej posiłkami a po jakimś okresie porównam czy jest efekt :)
  • 0

#44
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Nie będzie różnic. Po prostu mniej posiłków to mniej straconego czasu. Oczywiściej eżeli chcesz się w to bawić to nie ma problemu.


  • 0

#45
Runner

Runner

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 39 postów

Z moimi rodzicami na pewno do serwatki dostępu nie będę miał. Jakie produkty mają duże zawartości białka ? ;)


  • 0

#46
padapada

padapada

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 142 postów

Jakie produkty mają duże zawartości białka ? ;)

 

A teraz biegusiem przekleic to pytanie do wujka googla. :P


  • 0

#47
steelu

steelu

    Member

  • Użytkownik
  • 10 postów

Runner, jesli nigdy jeszcze nie stosowales diety i nie cwiczyles zbyt dlugo to poki co dieta nie ma znaczenia. Jednak jesli pocwiczysz dluzej i juz troche nabierzesz miesni dieta bedzie potrzebna. Poprostu zatrzymasz sie na pewnym etapie i bez diety waga ani drgnie, mowie oczywiscie o masie miesniowej.


  • 0

#48
Storro

Storro

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 18 postów

Steelu, ja pije 1,5l mleka dziennie i z moim brzuchem wszystko OK, dziwne...


  • 0

#49
Konto usunięte

Konto usunięte

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 316 postów

Panie Storro. Wiesz z czego wynikają te dziwactwa? Z nieumiejętności czytania.

 

To jest jak z tymi radami typu "po 17 nie powinno się jeść". Sam znam pewnądz dziewczynę, która w imię takich teorii nie jadła po godzinie 17. Problem był w tym, że ona pracowała do 24. Po jakimś czasie takiej diety dostała bulimii.

 

Podobnie jest np z teorią "wieczornych węglowodanów". Ktoś kiedyś napisał, że wieczorem nie powinno się przesadzać z węglowodanami. Ludzie jak to ludzie. Zaczeli kombinować, i to "nie przesadzanie" potraktowali jak "minimalne ilości węgli a dużo białka". Stąd co chwila się słyszy jak ludzie zamiast zjeść na kolację kanapkę z jajecznicą wcinają suchego tuńczyka którego zagryzają odżywką białkową. samo zdrowie.

 

Podobne rzeczy można zobaczyć w przypadku treningów. Jakiś zawodowiec pokaże w artykule swój trening. Ludzie sobie poczytają i stwierdzą, że oni przecież mogą lepiej i więcej. A potem wchodzimy na forum i czytam coraz to wymyślniejsze opisy masakrycznych treningów.

 

Takie bzdety :}

 

Co do mleka. Problem nie jest w samym mleku, tylko w ludziach. Z roku na rok stajemy się coraz większymi cipk...mi, które są podatne na coraz więcej schorzeń. Jak ci się nic nie dzieje to pij i olej innych teoretyków panikarzy.


  • 0

#50
steelu

steelu

    Member

  • Użytkownik
  • 10 postów

NIe chodzilo mi zeby totalnie unikac mleka, chodzi glownie o to zeby do owsianki zamiast mleka zalewac woda ale tak zeby byla gesta konsystencja. Jak od czasu do czasu napije sie mleka nic mu nie bedzie, inaczej gdyby codziennie rano mleko z platkami jadl na sniadanie. Thats all.


  • 0

#51
Skb

Skb

    go hard or go home!

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała

(...) Jak od czasu do czasu napije sie mleka nic mu nie bedzie, inaczej gdyby codziennie rano mleko z platkami jadl na sniadanie. Thats all.

 

I co wtedy? Muszę być więc teraz ciężko schorowanym człowiekiem, bo od dobrych kilku lat nie było dnia, w którym nie wypiłbym od 0,5l do 1,5l mleka. Ale zaskoczę Cię - żyję i mam się całkiem dobrze, co potwierdzają zresztą wyniki wielu dokładnych badań, które miałem niedawno wykonywane.

 

A rozsiewanie takich informacji musi przynosić komuś naprawdę niezły interes, skoro tak usilnie się to propaguje. Bo jedyna szkodliwość mleka, jaką osobiście do tej pory udało mi się stwierdzić, ujawnia się dopiero wtedy, gdy ktoś ma uczulenie na laktozę.


  • 0

"the starry heavens above me and the moral law within me."
 
"New life" - mój dziennik


#52
steelu

steelu

    Member

  • Użytkownik
  • 10 postów

NIe wiem ziomus, popytaj dietetykow/lekarzy, poczytaj w inernecie/ksiazkach. Pozatym w tak krotkim czasie pewnie tego nie odczujesz na sobie. A tak w ogole kolega stworzyl temat po to by dowiedziec sie jak zwiekszyc mase miesniowa a nie zeby czytac bezsensowne posty, jak zawsze znalazlo sie paru takich co lubia pogadac. Napisalem mu diete, jest sprawdzona, dziala bo nie tylko ja z niej korzystam wiec.. NIe offtopujmy bo to do niczego nie prowadzi. A co do CIebie Runner jeszcze, jesli chcesz przytyc a nie cwiczysz dlugo i nie bawiles sie nigdy w diety itd. to poprostu zamiast ziemniakow jedz ryz, jedz biale mieso -  ryby/filety z kurczaka, jedz warzywa, owoce tylko rano ale banan po treningu nie zaszkodzi ale tylko po treningu, jak bedziesz ich za duzo jadl to nie dobrze bo sa tuczace, jak chcesz jedz juz owsianke z tym mlekiem najwyzej pozniej bedziesz robic redukcje ale to juz Twoj wybor. Jak juz przytyjesz i bedzie taki moment, ze waga ani drgnie a chcialbys jeszcze sie rozbudowac wtedy idz najlepiej do dietetyka i on ulozy diete specjalnie pod Ciebie. Wtedy przynajmniej bedziesz wiedzial na czym stoisz.


  • 0

#53
Skb

Skb

    go hard or go home!

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • LokalizacjaBielsko-Biała

Czytałem zarówno argumenty tych "za" jak i "przeciw", sprawdziłem na sobie i dlatego mówię, że moim zdaniem, to bajki wyssane z palca. Możesz mieć inne zdanie i okej, szanuję to. Ale nie oczekuj też, że wszyscy będą siedzieć cicho i przyjmować jako aksjomat to, co mówisz. A 6-7 lat nie uważam za jakiś tam krótki okres czasu. ;)

 

Z mojej strony koniec offtopa.


  • 0

"the starry heavens above me and the moral law within me."
 
"New life" - mój dziennik


#54
Bart

Bart

    Member

  • Użytkownik
  • 10 postów

Temat o mleku imo warto przekleić, ale tutaj to off top.

Nie rozumiem czemu kiedy gość pyta o dietę na mase, doradzacie mu olanie planu i redukcje do standardów(3posilki dziennie), jak będzie głodny to ma się wody napić?, on chce przytyć!  

Jak będzie jadł obiad mamy, śniadanie na prędce i kolację domową to nie ruszy z wagą w ogóle wątpie aby w domu pilnowali żeby syn zjadł dobrze przyswajalne białko po treningu i węgle przed. 3 posiłki owszem, ale pomiędzy jeżeli będziesz miał apetyt to uzupełniaj to owocami, orzechami, warzywem, ciastka owsiane. Zabrać ze sobą np. banana i mieszankę studencką(orzechy laskowe,nerkowca,fistaszki,rodzynki) to nie problem, a radzę sobię zwrócić uwagę na wartości odżywcze i kcal. Miski trzeba niestety pilnować(uprzedzając docinki, nie z zegarkiem w ręku nikt tego nie wymaga). 


  • 0

#55
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Przytyć a nabrać tkanki mięśniowej to dwie różne rzeczy


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#56
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Do obu tych rzeczy trzeba odpowiednio więcej jeść.


  • 0

#57
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 postów
Jak będzie głodny to znaczy, że trzeba jeść te posiłki większe, proste. Inna sprawa, że na produktach węglowodanowych to jest trudne.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#58
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Przytyć a nabrać tkanki mięśniowej to dwie różne rzeczy

Oprawic w ramki i powiesic na scianie. Wielu nie rozroznia tych pojec, tak samo jak odchudzanie myli z utrata wagi.


  • 0

#59
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów

Do obu tych rzeczy trzeba odpowiednio więcej jeść.

Niekoniecznie.

Kwestia głodu to ciekawa kwestia, bo właśnie w większości przypadków faktycznie wystarczy wypić szklankę wody i głód znika. Ten głód nie bierze się z tego że organizm strasznie pragnie i potrzebuje jedzenia, to kwestia psychologiczna, organizm nie jest przyzwyczajony do bycia głodnym i panikuje. Ci co stosują fasty, wiedzą o czym mówię. Wystarczy spokojnie przeczekać to pragnienie głodu, a mija ono zaledwie po paru minutach, a jeśli ktoś ma bardzo słabą psychikę, to po prostu idzie do lodówki i zaczyna jeść. Gdybyś nie jadł przez parę dni, wtedy możemy porozmawiać o prawdziwym głodzie, póki co szklanka wody lub marchewka pomiędzy posiłkami załatwia sprawę o ile posiłek był wartościowy a nie były to płateczki Cherrios albo pusty chleb lub inne puste produkty.

Druga kwestia to adaptacja organizmu, większość kulturystów nie jest w stanie jadać trzech posiłków dziennie, gdyż ich ciało nie jest do tego przyzwyczajone. Jeśli przez parę lat jadałeś 6 razy dziennie, to nagły przeskok na 3 posiłki przyniesie więcej straty niż pożytku. Zmiany przeprowadza się stopniowo. Jeżeli przez kilka lat jadasz śniadanie o 9, siedzisz całymi dniami na dupie, wstajesz o 5 rano, lub robisz jaką kolwiek inną rzecz ciągle, to Twoje ciało do tego się adaptuje i nagła zmiana jest ostrym szokiem dla Ciebie. Tak jak w 40 stopniowy upał, skok do lodowatej wody, nie będzie korzystną rzeczą.

Trening i jedzenie idą łeb w łeb ze sobą, jedno nie może istnieć bez drugiego. Jeśli ktoś mi mówi że odżywianie nie ma znaczenia, to po prostu nie słucham takich bredni.

Odżywiaj się zdrowo i trenuj odpowiednio i nie ma problemu z nabraniem mięśni, tylko nie licz na to że z chuderlaka zamienisz się w gladiatora w jedną noc, miej zdrowe i realistyczne podejście do tematu.

Druga kwestia to zwiększenie białka w diecie, pół roku temu zwiększyłem ilość mięsa w diecie i zacząłem rosnąć jak szalony, dodam tylko że nigdy nie przekraczam 5 powtórzeń w ćwiczeniach. Może to kwestia genetyki, nie wiem, ale warto wyciągnąć z tego wnioski. A że mieszkasz z mamą i mama Ci gotuje, to już nie moja sprawa, musisz kombinować. Dostajesz kieszonkowe, więc wydawaj na jedzenie.


  • 0
www.facebook.com/originalstrengthpolska - inspirujemy, dobrze się bawimy, pomagamy w zrozumieniu funkcjonowania ludzkiego ciała. Budujemy kuloodporne organizmy!

#60
gumaty

gumaty

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 76 postów
  • LokalizacjaBrzeszcze

Czytając te wszystkie posty można dojść do paranoi. Tak samo jak czytając gazety typu KiF, czy Muscular Development. Na każdym kroku ktoś przedstawia jakieś badania naukowe, które potwierdzają lub negują jakąś teorię, zależnie od źródła finansowania artykułu :D Jeszcze niedawno np. wszystkie gazety krakały, że jajka to zabójca i nie powinno się jeść ich więcej niż kilka tygodniowo. Teraz wszystko się zmieniło i już mówi się, że można ich duzo zjeść bo nie mają takiego wpływu na cholesterol jak się wydawało przez lata :)

Trochę zdrowego rozsądzku i można jeść wszystko, no może nie wszystko, bo należy unikać jedzenia śmieciowego, które bardziej szkodzi niż pomaga :)

Przy układaniu diety dla siebie po prostu obserwuj swój organizm i jeśli coś przypuszczasz, że Ci szkodzi to to eliminuj. Łatwo to poznać po swoim samopoczuciu po konkretnym posiłku. Ja np. wyeliminowałem ze swoich posiłków smażone rzeczy (choć czasami robię sobie dzień dziecka :D ) i glutaminian sodu (przyprawiam sam, bez użycia kucharków itp), który negatywnie wpływał na mój żołądek  :) Czuję się o niebo lepiej :)

Nie zrezygnowałem z mleka, serów, warzyw, owoców, pieczywa, mięsa, no może w tym przypadku zmniejszyłem ilość wieprzowiny, ale drób ryby i wołowina cały czas są w jadłospisie :)

Runner, po prostu przy układaniu diety myśl logicznie i jedz tak jak Tobie jest wygodnie, ale cały czas obserwuj swój organizm. Żadna dieta bez obserwacji siebie nic Ci nie da. To Ty musisz cały czas patrzyć, czy masz z czegoś zrezygnować. To Twój organizm i nikt go nie zna lepiej niż Ty. Dietetyk może Ci pomóc, ale nie wierz mu bezgranicznie :)

Stosuj zasadę: Jem, żeby żyć, a nie żyję, żeby jeść :) A niestety wiele rad dietetyków sprowadza się do tego, że jesteś niewolnikiem jedzenia :)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych