Śledzę forum od niedawna i bardzo spodobała mi się atmosfera oraz obszerność wątków w tematyce kalisteniki.
Kalisteniką zainteresowałem się ok miesiąc temu, natrafiając na film BarBrothers. Bardzo mnie chłopaki zainspirowali swoją metamorfozą.
Później trafiłem tutaj i zacząłem zapoznawać się z tematem, kupiłem w empiku "Skazanego" i przeczytałem w jeden dzień od deski do deski nie wnikając narazie w szczegóły techniczne ćwiczeń z wyższych progów po za pierwszym. Chcę poznawać kolejne kroki przechodząc do nich, przyjąć ich techniki jako przygodę i odkrywanie kolejnych level'ów.
Czynnie odkąd pamiętam uprawiałem sport. Grałem w amatorskiej lidze koszykówki oraz rekreacyjnie ale często w piłkę nożną ze znajomymi.
Zawsze czułem braki w sprawności siłowej, ale kiedy tylko zaczynałem sobie coś ćwiczyć brakowało mi motywacji i porzucałem ćwiczenia tym bardziej, że sprawiały mi wielkie trudności (pewnie dlatego, że od razu rzucałem się na głęboką wodę co do serii i powtórzeń).
Tym razem jest inaczej, jestem już dojrzałym gościem i bardzo poważnie podchodzę do sprawy systematycznie wzbogacając swoją wiedzę (a tutaj jest wiele materiałów pozwalających na rozwój).
Jestem bardzo zmotywowany, gdyż od ok 10lat palę (papierosy) a przez ostatnie parę lat schodzi paczka dziennie.
Mam tego dość, czuję że zdrowie już nie to co 15 lat temu, pieniążki się bezsensownie rozpływają i samopoczucie kiepskie zero energii, wiele by pisać.
Tak więc papierosy a raczej ich rzucenie to główna motywacja aby zrobić coś dla swojego zdrowia i cieżeką pracą dzięki kalistenice stać się lepszym.
Inne czynniki motywujące? Chęć zdobycia sprawności by wrócić do formy w sporcie z przed lat, wyrobić sobie sylwetkę o której zawsze marzyłem, dać przykład mojemu synkowi, który co prawda ma dopiero ponad rok ale z racji tego, że nie jestem zbyt młodym tatą to chciałbym być w formie za te 10 - 15 lat by aktywnie móc spędzać z nim czas. Być może będę w stanie go zmotywować jak przyjdzie na to czas do uprawiania kalenistyki i zdrowego stylu życia, by nie zaczynał tak jak ja w wieku 30 lat dbać o zdrowie.
Kewstię treningu opiszę w odpowiedznim dziale, choć nie ma wiele do pisania. Trening wg "skazanego" program "dobre sprawowanie" od pierwszego kroku oczywiście.
Jeśli chodzi o dietę mam plan zdrowo się odżywiać, więcej wprowadzić owoców i warzyw i zrezygnować z fastfoodów, ewentualnie jakaś pizza raz na dwa miesiące
Nie mam zamiaru bawić się w matematykę kaloryczną, i jakąś drakońską szczegółową dietę - praca, opieka nad synem, obowiązki w domu nie pozostawiają mi zbyt wiele czasu więc wolę go przenaczyć przede wszystkim na trening i piłkę nożna raz w tygodniu z kolegami.
Uff trochę się rozpędziłem wybaczcie. A miałem się tylko przywitać
Chyba dlatego, że traktuję moje nowe wyzwanie bardzo poważnie i mam nadzieje, że już w którce stanie się dla mnie "sposobem na życie" a przynajmniej jego ważnym elementem.
Trening zaczynam od poniedziałku czyli za trzy dni.
Pozdrawiam
I życzę ... no właśnie nie wiem czego się życzy miłośnikom treningu i kalisteniki.
Napewno zdrowia, reszta zależy już od Ciebie samego!



Sign In
Create Account




Back to top
Report








