Zaloguj się Zarejestruj się
Rehabilitacja- Marta
#101
Guest_zahir11_*
Posted 13 April 2013 - 15:40 PM
Guest_zahir11_*
#102
Posted 13 April 2013 - 18:59 PM
Idąc korytarzem szkoły czy jakiego kolwiek budynku, gdzie są ludzie i słysze: patrz chodzi jak pingwin albo jaka sierota to odechciewa się... dosłownie wszystkiego....
Tacy ludzie nie są niczego warci, a szczególnie przejmowania się ich bzdurnym gadaniem. Oni nigdy nic nie osiągnęli, nie mieli prawdziwego problemu, nie przeżyli wypadku. Dlatego pamiętaj trzymać się od takich z daleka i ignorować te zaczepki.
My jesteśmy z Tobą
#103
Posted 13 April 2013 - 19:17 PM
Przeczytałem właśnie Twój dziennik i mogę jedynie powiedzieć WOW !!!!! Kawał pracy jaki wykonałaś jest oszałamiający.
Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, ale to co opisujesz naprawdę robi wrażenie. Nie przejmuj się niczyim gadaniem. Ludzie raz paplają tak, a drugi raz zupełnie inaczej. Jeżeli mogę Cię o coś prosić, to proszę nie miej myśli pt. "odechciewa się". W moich oczach jesteś wielka, więc nie powinnaś dać się sprowadzić do "zwykłej maleńkości"
Roball
#104
Posted 14 April 2013 - 00:18 AM
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#105
Posted 15 April 2013 - 17:14 PM
Uuuu lalala ![]()
Dziś poniedziałek, a więc moje ćwiczenia;)
Podciągniecia
3x10
Brzuszki
3x10
Nożyce
3x 60 sekund
Dajcie mi jakieś ćwiczenia na brzuszek (z małym lub zerowym użyciem nóg) PROSZĘ ![]()
Moje treningi będą różne, a nie cały czas takie same ![]()
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#106
Posted 16 April 2013 - 21:50 PM
Teoretycznie wymaga sprzętu, ale jak pokombinujesz to do części z nich wystarczy zwykły ekspander i (ewentualnie) pomoc drugiej osoby ![]()
Roball
#107
Posted 17 April 2013 - 20:38 PM
We Wtorek były dwie godziny basenu, późnej był spacerek.
Dziś był rehabilitant i rozmawialiśmy o unoszeniu ciężarów (typu zakupy).
Przeszłam się dziś z kijkami i kolegą do opieki, no ładnie było
w sumie zrobiłam jakieś 5 km) ale nie czułam tej odległości. Jutro mam wizytę u lekarza, także zdam Wam relacje co i jak. Mam nadzieje, że wszystkie wiadomości będą pozytywne.
Na koniec nie była bym sobą, gdybym się nie pochwaliła, a mianowicie spadłam z wagi o 5 kg, jeszcze 2 i wróce do wagi sprzed wypadku. No i dla mnie pozytywna wiadomość jest taka że spotykam się z kimś i uśmiech coraz częściej pojawia się na mojej twarzy;)
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#108
Guest_zahir11_*
Posted 17 April 2013 - 21:39 PM
Guest_zahir11_*
Gratuluję Tucha:)
#109
Posted 17 April 2013 - 21:55 PM
Tak trzymaj! Jesteś prawdziwą inspiracją dla wszystkich tutaj!
"Nie obawiaj się porażki – to nie porażka, ale mało ambitny cel jest błędem. W wielkiej próbie honorowo jest nawet polec."
Bruce Lee
#110
Posted 24 April 2013 - 16:55 PM
Mam dużo do nadrabiania, a mianowicie:
czwartek moje ćwiczenia były:
Brzuszki 3x10
Podciągnięcia 3x10
Pompki 3x10
Rozciąganie nóg około 20 minut
Ogólnie dużo się ruszałam przez cały ten czas.
Piątek:
Basen 1 godzina
Spacer z kijkami około 6 km
Sobota:
Nic nie robiłam, bo urodziny i gośćie ![]()
Niedziela:
Pompeczki ze skazanego krok 4 (chyba) 3x10
Nożyce 3x 60 sekund
Poniedziałek:
Brzuszki 3x10
Wynosy nóg, skazany krok 2, 3x10
Wtorek:
Basen 1 godz
Spacer z kijkami ok.4 km
Środa:
Spotkanie z rehabilitantem. Rozmawialiśmy sobie i rozciągaliśmy się ![]()
Będziemy jeżdzić rowerkiem
fajnie co? ![]()
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#111
Posted 24 April 2013 - 18:23 PM
Jako że jestem tu od niedawna i nie widziałem tego tematu. Żałuje, przeczytałem wszystko od początku, na prawdę jesteś wielka! Tak trzymaj! I nie przejmuj się głupim gadaniem ludzi.
#112
Posted 27 April 2013 - 12:06 PM
Cieszyłam się, że wszytko idzie mi tak światnie ale wczoraj lekarz uświadomił mnie troszeczkę. Udałam się wczoraj na kontrole z moim prześwietleniami nógi kręgosłupa wystarczyło jedno spojrzenie lakarza i usłyszałam pytanie. Ćwiczysz ?
Po długim wywiadzie lekarz powiedział, dziewczyno, nie wolno Ci się tak katować, kto Ci kazał po tyle kilometrów chodzić? Basen oczywiście, ćwiczenia rozciągające też ale z tym brzuszkami i podciągnieciami przesadziłaś, nie możesz obciążać aż tak bardzo kręgosłupa, masz go wzmacniać, a nie mu szkodzić. Jeśli będziesz tak robić to zastanie Ci taki styl chodzenia.
Stwierdzam, że teraz moje wiosenne motywacje spadły. Dostawałam monologi raz za razem najpierw lekarza potem rehabilitant, a póżniej w domu od braci.
Nie mogę ćwiczyć codziennie, zostaje mi basen i krótkie przechadzki, ćwiczenia rozciągające i lekkie wzmacniające.
Fajnie co nie ?
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#113
Posted 27 April 2013 - 22:59 PM
no tak bo najlepiej siedzieć i nic nie robić. . . Lekarze też przesadzają czasami. . . Wzmacniając mięśnie tylko odciążysz kręgosłup . .
Może dla bezpieczeństwa zapisz się na aqua aerobik?![]()
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#114
Posted 27 April 2013 - 23:42 PM
Chcesz dodać mi skrzydeł?
#115
Posted 28 April 2013 - 15:38 PM
Rób to co możesz, najważniejsze jest zdrowie, efekty przyjdą z czasem. Jak będzie Ci spadać motywacja, pamiętaj jak wiele osób tutaj jest z Tobą
Pozdrawiam:)
“Jeśli masz marzenie, musisz je chronić. Ludzie nie potrafią sami czegoś zrobić, więc mówią, że ty też nie możesz. Jeśli czegoś chcesz, to zdobądź to. Kropka.”
#116
Posted 11 May 2013 - 12:12 PM
Długo mnie tu nie było m.in. przez majówkę, małe zmiany i wyjazd do Gdańska ale już powróciłam i nie opisze żadnych postępów oprócz taklich że ładnie chodzę ![]()
Cały czas chodzę na basen i na spacery, robie badania i słucham się lekarzy.
Jakoś mało motywacji ostatnio i oklapłam ale to u mnie jest zmienne jak pogoda
I miałam też wiosenną zmianę, która nie wyszła mi na dobre i zostałam z czarnymi włosami ... blehhh ;( nie pasuje mi ten kolor...
to by było na tyle, dziękuje, dobranoc ![]()
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#117
Guest_DzikiCK_*
Posted 13 May 2013 - 23:14 PM
Guest_DzikiCK_*
,,Cokolwiek się wydarzy, nigdy nie traćcie nadziei. Ten kto zawsze mówi sobie ,,Uda mi się" , w końcu dojdzie do celu."
,,Ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane i oddziaływują na siebie. Dlatego choćby wasza choroba była najpoważniejsza, nigdy nie przestawajcie wierzyć."
Dalajlama ,,myśli płynące z serca"
#118
Posted 20 May 2013 - 18:16 PM
Mineło troszkę czasu, a ja znów za wiele nie napisze ![]()
Jakie są postępy ... marne, chciałabym już biegać i jeździć rowerem ![]()
Może napisze to co się wydarzyło. ![]()
Ogólnie były podjęte próby grania w tenisa ziemnego ale koleżanka celowała we mnie żebym nie musiała biegać (czyli to się nie liczy)
byłam rónież jeździć na deskorolce i to mi w miare szło, nawet skoczyłam kilka razy;)
Rehabilitacja jako taka zbliża się dokońca ale sama będę musiała się ruszać do końca życia. Jutro kontrola u lekarza i mam nadzieje, że pozwoli mi bardziej się ruszać (zacząć biegać),
Waga stoi w miejscu i to mi nawet pasuje, dieta zostaje na dłużej mimo to.
W sobote byłam pierwszy raz po długiej przerwie w pracy za kelnerkę i troszkę to odczułam na drugi dzień ale nikomu nie dałam tego zauważyć, żeby gadania nie było.
No i to by było na tyle
dziękuję ![]()
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
#119
Posted 20 May 2013 - 22:41 PM
Tutaj rehabilitacja, a tam gdzieś śmigasz na desce i próbujesz grać w tenisa??
No, ładnie, a co na to lekarz i rehabilitanci?
Ja bym tu widział jeszcze tureckie wstawanie poparte ostrym wymachem !!!
#120
Posted 21 May 2013 - 17:08 PM
Kano- myślisz że fajnie jest siedzieć w domu albo na podwórku i patrzeć co robią inni, gdy Ty nie możesz się dobrze ruszyć... miałam dość ciągłego siedzenia w domu na tyłku i patrzenia w monitor albo w TV. Oczywiście dostałam nagane od mojego rehabilitanta i pogadanke zarówno od lekarza jak i rodziny ale potrzeba ruszenia się jest silna ![]()
Dodam jeszcze że byłam dzisiaj u lekarza dostałam skierowanie na różne badania i prześwietlenia, byłam tez u neurologa, który też twierdzi, że wszystko jest dobrze.
Ogólnie wszyscy mówią o tym, że jestem uparta i bardzo szybko wstałam z łóżka;)
Pan od rehabilitacji ułożyła krótką piosenkę:
Taki mały, taki duży może Martę czcić,
Taki gruby, taki chudy może Marte czcić,
Taki ja i taki Ty może Marte czcić,
Na sam koniec było : Jaka by nie była w Marcie drzemie siła ![]()
"You can fight but you won't always win
Somehow life finds a way to beat you
But I'll come join you in the ring"
0 user(s) are reading this topic
0 members, 0 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







