Nie zapominajcie że fizjologicznie tłuszcze w istotnych ilościach są wykorzystywane dopiero po kilkudziesięciu minutach wysiłku poniżej progu mleczanowego, więc musicie mieć te rezerwy glikogenu na początkowe kilkanaście/kilkadziesiąt minut treningu.
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Dieta tłuszczowa.
Started by
Dom
, Feb 08 2013 22:36 PM
#401
Posted 12 March 2013 - 12:17 PM
Nie bardzo rozumiem jaki jest sens pozbywania się glikogenu z mięśni skoro on jest tam ,,uwięziony" i do krwiobiegu juz nie wróci, w tłuszcze też nie zostanie zamieniony. Może zostać wykorzystany tylko na pracę mięsni a to dobrze 
Nie zapominajcie że fizjologicznie tłuszcze w istotnych ilościach są wykorzystywane dopiero po kilkudziesięciu minutach wysiłku poniżej progu mleczanowego, więc musicie mieć te rezerwy glikogenu na początkowe kilkanaście/kilkadziesiąt minut treningu.
Nie zapominajcie że fizjologicznie tłuszcze w istotnych ilościach są wykorzystywane dopiero po kilkudziesięciu minutach wysiłku poniżej progu mleczanowego, więc musicie mieć te rezerwy glikogenu na początkowe kilkanaście/kilkadziesiąt minut treningu.
#402
Posted 12 March 2013 - 12:26 PM
rezerwy w mięśniach są, ale ile tego jest zależy od diety
#403
Posted 12 March 2013 - 12:53 PM
No tak tyle ze nie bardzo rozumiem co by mogłobyć złego w dużych rezerwach glikogenu w mięsniach?
W sumie czym większe mięsnie tym większa możliwość zmagazynowania glikogenu
Odnosicie to w kontekście poprostu wagi czy czegoś innego?
W sumie czym większe mięsnie tym większa możliwość zmagazynowania glikogenu
Odnosicie to w kontekście poprostu wagi czy czegoś innego?
#404
Posted 12 March 2013 - 12:56 PM
No odnosze się do mięśni
#405
Posted 12 March 2013 - 12:59 PM
Hehe Dom pogubiłem się co masz na myśli 
Zresztą mniejsza o to
Kano nie sugeruj się utratą 2kg a potem tym że jak podjesz to Ci waga skoczy
Jak zauważysz spadek wagi o jakieś 5-6kg mierzony zawsze o podobnej porze i na czczo albo po posilku to wtedy znaczy że są już prawdziwe i bardzo widoczne efekty
Zresztą mniejsza o to
Kano nie sugeruj się utratą 2kg a potem tym że jak podjesz to Ci waga skoczy
Jak zauważysz spadek wagi o jakieś 5-6kg mierzony zawsze o podobnej porze i na czczo albo po posilku to wtedy znaczy że są już prawdziwe i bardzo widoczne efekty
#406
Posted 12 March 2013 - 13:04 PM
Ja łapie nawet 5kg różnicy na wadze w odstępie parunastu sekund! Niestety nierówna podłoga robi swoje i gdy wage położe w jednym miejscu, to w innym pokaże zupełnie inny wynik
#407
Posted 12 March 2013 - 15:02 PM
Właśnie to napisałem - początkowa utrata wagi, to nic nadzwyczajnego.
Mam tego świadomość.
Moje treningi trwają max 45min, a z tego co piszecie, to organizm powinien palić tłuszcz - a właściwie chyba kwasy tłuszczowe są paliwem dla powstania ATP (czy jakoś tak) - więc teoretycznie od razu powinien iść fat na treningu (może nie zapasowy, ale jednak fat).
Dobrze myślę?
Może coś pokręciłem.
Mam tego świadomość.
Moje treningi trwają max 45min, a z tego co piszecie, to organizm powinien palić tłuszcz - a właściwie chyba kwasy tłuszczowe są paliwem dla powstania ATP (czy jakoś tak) - więc teoretycznie od razu powinien iść fat na treningu (może nie zapasowy, ale jednak fat).
Dobrze myślę?
Może coś pokręciłem.
#408
Posted 12 March 2013 - 15:15 PM
Tak wolne kwasy tłuszczowe są zródłem energii jeśli chodzi o tłuszcze.
W takim modelu odżywiania gdzie dominują węgle, wolne kwasy tłuszczowe są zużywane dopiero po kilkudziesięciu minutach treningu, chociaz podobno najlepsi maratończycy zaczynają je zużywać już po około 10 minutach ale nie mamy się co do nich porównywać.
W diecie tłuszczowej na pewno wygląda to inaczej, dokładnie jak to nie wiem
Pewne jest, że jako pierwsze zaczną być wykrzystywane węgle a potem zostaną włączone wolne kwasy tłuszczowe, pewnie po zdecydowanie krótszym czasie niż w tej 1 sytuacji bo organizm z czegoś musi brać energię.
Z drugiej strony mówi się że jednym z powodów zmęczenia treningowego jest właśnie wykorzystanie glikogenu mięśniowego, więc jak jest go mało to możemy wcześniej odczuć zmęczenie. Ale to tylko teoria
Najlepiej sprawdzaj wszystko na sobie, jak się czujesz i dopasujesz wszystko dobrze pod siebie bo to jedyna słuszna droga
W takim modelu odżywiania gdzie dominują węgle, wolne kwasy tłuszczowe są zużywane dopiero po kilkudziesięciu minutach treningu, chociaz podobno najlepsi maratończycy zaczynają je zużywać już po około 10 minutach ale nie mamy się co do nich porównywać.
W diecie tłuszczowej na pewno wygląda to inaczej, dokładnie jak to nie wiem
Pewne jest, że jako pierwsze zaczną być wykrzystywane węgle a potem zostaną włączone wolne kwasy tłuszczowe, pewnie po zdecydowanie krótszym czasie niż w tej 1 sytuacji bo organizm z czegoś musi brać energię.
Z drugiej strony mówi się że jednym z powodów zmęczenia treningowego jest właśnie wykorzystanie glikogenu mięśniowego, więc jak jest go mało to możemy wcześniej odczuć zmęczenie. Ale to tylko teoria
Najlepiej sprawdzaj wszystko na sobie, jak się czujesz i dopasujesz wszystko dobrze pod siebie bo to jedyna słuszna droga
#409
Posted 12 March 2013 - 16:46 PM
Zdaje się, że nie zdecydowałeś się na dietę optymalną, ale być może warto zastosować się do rady Kwaśniewskiego odłożenia treningów na 2-4 tygodnie co by organizm mógł energię zużywać na przebudowę.
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain
#410
Posted 12 March 2013 - 19:06 PM
Te moje zabawy nie są chyba aż tak obciążające, żeby je odkładać.
Czuję się dobrze.
Dieta optymalna - sam nie wiem jak nazwać to, czego się podjąłem.
Węgli praktycznie nie jem (tych "typowych" - zboża/łakocie), tłuszczu dowalam ponad miarę, warzywa - głównie zielone, nieskrobiowe, z tym, że w niedzielę pozwoliłem sobie na węglowodany + trochę czekolady i 2piwa - nie to specjalny cheat day, ni to ładowanie węglami..
Taubes polecał obciąć węgle (i nic więcej). Tego pilnuję.
Proporcje B/T to już chyba kolejny krok wtajemniczenia..
Czuję się dobrze.
Dieta optymalna - sam nie wiem jak nazwać to, czego się podjąłem.
Węgli praktycznie nie jem (tych "typowych" - zboża/łakocie), tłuszczu dowalam ponad miarę, warzywa - głównie zielone, nieskrobiowe, z tym, że w niedzielę pozwoliłem sobie na węglowodany + trochę czekolady i 2piwa - nie to specjalny cheat day, ni to ładowanie węglami..
Taubes polecał obciąć węgle (i nic więcej). Tego pilnuję.
Proporcje B/T to już chyba kolejny krok wtajemniczenia..
#411
Posted 13 March 2013 - 11:06 AM
Masło orzechowe z włoskich. Szklanka wyłuskanych, uprażyć delikatnie na patelni, ostudzić i zmiksować. Można dodać szczyptę soli i tyle.
Smakuje rewelacyjnie...uzależnia
wg kalkulatora z potreningu: 100g włoskich BTW 15/63/3 kcal 654. To tak w ramach przekąsek na czarną godzinę.
Muszę podliczyć ile zjadam bo chodzę głodna a na siłownię patrzeć nie mogę.
http://getprimal.pl/?p=1036 ciekawostka, ciała ketonowe
Smakuje rewelacyjnie...uzależnia
wg kalkulatora z potreningu: 100g włoskich BTW 15/63/3 kcal 654. To tak w ramach przekąsek na czarną godzinę.
Muszę podliczyć ile zjadam bo chodzę głodna a na siłownię patrzeć nie mogę.
http://getprimal.pl/?p=1036 ciekawostka, ciała ketonowe
Każdy ma swego uciekającego króliczka
#412
Posted 13 March 2013 - 11:23 AM
No tylko z tym ATP z glukozy nieco pan autor przesadzil.
#413
Posted 18 March 2013 - 23:17 PM
Czy jest różnica, jak wypiję "śmietankę 18%" a "śmietanę 18%" ??
#414
Posted 19 March 2013 - 10:46 AM
Smietana to jest ukwaszona smietanka i zawiera mniej weglowodanow ( nie zawiera laktozy z tego co pamietam). Nie ma tez karagenu jako stabilizatora. Ale tak osobiscie jezeli moge cos powiedziec, to jezeli juz pic smietanke to 30 conajmniej
#415
Posted 19 March 2013 - 10:59 AM
36% ma tylko jeden dodatek, podczas gdy 18% dużo więcej
#416
Posted 19 March 2013 - 22:33 PM
THX!
Łagodnie zacząłem. Taki tam przegląd produktów.
30% jest prawie dwa razy droższa niż 18..
Łagodnie zacząłem. Taki tam przegląd produktów.
30% jest prawie dwa razy droższa niż 18..
#417
Posted 20 March 2013 - 10:12 AM
Ale ma prawie 2x wiecej oktanow
#418
Posted 23 March 2013 - 00:02 AM
Pytanie do panów zorientowanych w diecie tłuszczowej, stosujących ją już jakiś czas.
Ostatnio zacząłem czytać na jej temat, bo chcę na poważnie zająć się kalisteniką. Sporo czasu poświęciłem na czytanie strony Marka Sissona i jego pierwotnego odżywiania i chciałbym zacząć jeść według tych wskazówek.
Jak to wygląda jeśli chodzi o energię? Da radę ćwiczyć intensywnie i nie słaniać się po tym na nogach? Progres jest?
Dom, mówisz, że podstawowe źródło energii powinien stanowić tłuszcz zwierzęcy. Ten ma w sobie sporo omega 6, a co z uzupełnianiem omega 3 i ogólnym wyrównywaniem stosunku 3:6? Olewasz tę kwestię czy może bierzesz jakieś kapsułki z rybim olejem?
Z chęcią od razu poleciałbym po smalec i tłuste mięcho i zaczął dietę od razu, ale boję się, że za dużo omega 6 mnie zabije.
Swoją drogą zadziwiające panowie, jak wiele teorii jest na temat odżywiania i jak bardzo mam w głowie napier****e. Mam nadzieję, że trochę mi tu rozjaśnicie.
Ostatnio zacząłem czytać na jej temat, bo chcę na poważnie zająć się kalisteniką. Sporo czasu poświęciłem na czytanie strony Marka Sissona i jego pierwotnego odżywiania i chciałbym zacząć jeść według tych wskazówek.
Jak to wygląda jeśli chodzi o energię? Da radę ćwiczyć intensywnie i nie słaniać się po tym na nogach? Progres jest?
Dom, mówisz, że podstawowe źródło energii powinien stanowić tłuszcz zwierzęcy. Ten ma w sobie sporo omega 6, a co z uzupełnianiem omega 3 i ogólnym wyrównywaniem stosunku 3:6? Olewasz tę kwestię czy może bierzesz jakieś kapsułki z rybim olejem?
Z chęcią od razu poleciałbym po smalec i tłuste mięcho i zaczął dietę od razu, ale boję się, że za dużo omega 6 mnie zabije.
Swoją drogą zadziwiające panowie, jak wiele teorii jest na temat odżywiania i jak bardzo mam w głowie napier****e. Mam nadzieję, że trochę mi tu rozjaśnicie.
#419
Posted 23 March 2013 - 13:00 PM
Jakoś nie zwracam uwagi na te omegi. W domu leży tran to czasem połykam, ale go specjalnie nie kupuje. Może jeszcze dlatego nic mi się takiego nie stało, chociaż nie wiem jakie skutki wywołuje długie nie spożywanie omegi 3 bo nie szukałem o tym informacji. Kiedyś w ogóle się dietą nie interesowałem i nie pamiętam bym jadł jakieś ryby zaiwerające te kwasy, czy łykał tran.
Jakoś żyłem, ale nie znaczy to, że nie wyjdzie na dobre spożywanie tego.
Na forach gdzie była dyskusja na temat diety tłuszczowaj osób, które w tym siedzą, nie pisały nic o specjalniem spożywaniu tych kwasów.
Jeżeli chodzi o treningi to nie czułem żadnych skutków ubocznych.
Jakoś żyłem, ale nie znaczy to, że nie wyjdzie na dobre spożywanie tego.
Na forach gdzie była dyskusja na temat diety tłuszczowaj osób, które w tym siedzą, nie pisały nic o specjalniem spożywaniu tych kwasów.
Jeżeli chodzi o treningi to nie czułem żadnych skutków ubocznych.
#420
Posted 23 March 2013 - 13:18 PM
Chłopaki a tak w sumie ciekawa jestem czy testowaliscie na sobie jak działa dieta tluszczowa na dluzszy wysiłek? Mysle tak o 4-5 godzinach choćby jazdy na rowerze? Bo te ze godzinę czy 2 mozna spokojnie wykrzesac to wiem.
Każdy ma swego uciekającego króliczka
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report





