Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Jedzenie i narkotyki


  • Please log in to reply
65 replies to this topic

#41
sheisbutterfly

sheisbutterfly

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Moderator
  • 473 posts
  • LokalizacjaWałbrzych
i bądź tu człowieku mądry i zmień swoją dietę na lepszą, jak każdy ma inne zdanie.
  • 0
"Najpierw, rób to co konieczne, potem, to co możliwe, a na końcu okaże się że robisz rzeczy nie możliwe"

Chcesz dodać mi skrzydeł? :) to proste!! wciśnij Rep !! :)

#42
khampa

khampa

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 37 posts
Zawsze jadłem dużo, rzadko kiedy zdrowo.

Od roku, kiedy wdrożyłem się w regularne ćwiczenia, stałem się też bardziej świadomy tego co zjadam.
Świadomość tego ile zjeść, jakich produktów to się wszystko jakoś naturalnie rozwijało.
Od razu po rozpoczęciu ćwiczeń odstawiłem fast food-y oraz sklepowe soki i inne słodzone napoje, słodycze. Cukier i miód także poszły w kąt.

Poprawa jakości życia zauważalna :)

Dwa miesiące temu jakoś tak naturalnie postanowiłem że spróbuje jak to jest nie jeść mięsa. Udało się bez problemu.

Miesiąc temu pomyślałem że w sumie to i pewnie da się żyć bez mleka, jajek i sera. Okazuje że się da.

Jak mam fazę na słodkie to pod ręką zawsze są daktyle ( uwielbiam ) oraz inne owoce.

Poziom energii oraz poczucia radości na dużej ilości owoców - trzeba samemu się przekonać, nikt tego nie jest w stanie opowiedzieć.

Polecam.
  • 0

#43
cassi

cassi

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Zasłużony
  • 1,496 posts
Dokładnie :) Wystarczy poświęcić miesiąc czasu i zobaczyć rezultaty. Tak miałem :)
  • 0

#44
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts

i bądź tu człowieku mądry i zmień swoją dietę na lepszą, jak każdy ma inne zdanie.

nie istnieje taka rzecz jak dieta. Albo się człowiek zdrowo odżywia albo i nie.
  • 0

#45
mrsayso

mrsayso

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 85 posts
  • LokalizacjaWałbrzych
Tak jak napisał Cassi trzeba posłuchać swojego organizmu :)
Ja od kilku lat nie słodzę herbaty, nie kupuję słodkiego i jak na stole leżą ciastka nie jem (brak wewnętrznej potrzeby), nie piję "Coli" (i innych słodkich gazowanych napoi), od ponad miesiąca piję "kranówę" (żadnych ubocznych efektów, którymi straszą babcie ;) ), nie jadam fast foodów. Bardzo lubię mięso i jak zjem kawał kurczaka to czuję jak dostarcza mi to energii :).
Co do "białej śmierci" - ze słonej kuchni swojej mamy zrezygnowałem i teraz czuję przesolenie jak ją jem, to samo tyczy się cukru, nie mam potrzeby słodzenia - czuję zaburzenie smaku :), chipsy w ogóle mi nie smakują. Z białym pieczywem jest podobnie - po paru miesiącach "ciemnego", biały chleb przestaje smakować.
Tak jak zaznaczył lucluca nie ma takiego czegoś jak dieta, albo się zdrowo odżywia albo nie. Bywa czasem, że mam ochotę na słodkie i wiem, że jedna czy 2 kostki czekolady lub pół batona mi nie zaszkodzą - nie odmawiam sobie tego.
PS. dla chłopaków przydał by się osobny temat "Biochemia" :D
  • 0

#46
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1,022 posts
A jak myślimy, że się dobrze odżywiamy? Wtedy nie mamy pewności więc słowo dieta jest tutaj na miejscu.
  • 0

#47
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts
Jeśli dobrze się czujemy, mamy masę energii i świetne samopoczucie wtedy jest mowa o zdrowym odżywianiu. Jeśli tego nie ma, to daje sobie przyrodzenie uciąć że 90% problemów leży na talerzu ;]
  • 0

#48
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 posts
Dieta=długoterminowy sposób odżywiania, innego znaczenia nigdy nie powinno być.

Jeśli chodzi o ten artykuł o błonniku, to chyba go nie czytaliście (ten dłuższy :D), tam nie chodzi o to, że produkty z błonnikiem są złe. Chodzi o to, że tak na prawdę większość zdrowotnych właściwości błonnika, to są jakieś hipotezy wyssane z palca, które nie znalazły żadnego potwierdzenia w badaniach. Krótko mówiąc jedzmy warzywa, ale nie dlatego, że mają dużo błonnika.

Natomiast jeśli chodzi o dietę tłuszczową. Jeśli ktoś opiera się tylko na wiedzy otrzymanej w szkole (uczelni, również medycznej), to musi sobie zdawać sprawę z tego, że mówią mu tylko połowę. Co najwyżej.

Natomiast dla Ciebie hotdog, polecam przeczytać http://www.menshealt...j/?p=1045189787 . Co jak co, ale tzw. choroby cywilizacyjne SĄ zależne od diety, czy współcześni lekarze/dietetycy/farmaceuci tego chcą czy nie :)
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#49
Grzegorz

Grzegorz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 188 posts

Jeśli dobrze się czujemy, mamy masę energii i świetne samopoczucie wtedy jest mowa o zdrowym odżywianiu. Jeśli tego nie ma, to daje sobie przyrodzenie uciąć że 90% problemów leży na talerzu ;]


Oj, szacunek, za tak dużą pewność co do swoich przekonań.
Ja nawet gdybym był czegoś pewny na 99,99999% to i tak nie rzucałbym takimi stwierdzeniami. Zbyt cenię swój "interes" ;)
  • 0
Aby być najlepszym, musisz być lepszym od samego siebie...

#50
hotdog

hotdog

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 451 posts

Dieta=długoterminowy sposób odżywiania, innego znaczenia nigdy nie powinno być.

Jeśli chodzi o ten artykuł o błonniku, to chyba go nie czytaliście (ten dłuższy :D), tam nie chodzi o to, że produkty z błonnikiem są złe. Chodzi o to, że tak na prawdę większość zdrowotnych właściwości błonnika, to są jakieś hipotezy wyssane z palca, które nie znalazły żadnego potwierdzenia w badaniach. Krótko mówiąc jedzmy warzywa, ale nie dlatego, że mają dużo błonnika.

Natomiast jeśli chodzi o dietę tłuszczową. Jeśli ktoś opiera się tylko na wiedzy otrzymanej w szkole (uczelni, również medycznej), to musi sobie zdawać sprawę z tego, że mówią mu tylko połowę. Co najwyżej.

Natomiast dla Ciebie hotdog, polecam przeczytać http://www.menshealt...j/?p=1045189787 . Co jak co, ale tzw. choroby cywilizacyjne SĄ zależne od diety, czy współcześni lekarze/dietetycy/farmaceuci tego chcą czy nie :)


Przecież nigdy nie napisalem że choroby cywilizacyjne nie są w pewnym stopniu zależne od diety bo część jest, ale jak pisałem i każdy to wie a przynjamniej powienien że choroba cywilizacyjna ma skomplikowana etiologie i jest bardzo wiele czynników o których wcześniej pisałem, które mogą się przyczynić do jej rozwoju.

Krótka definicja:,,Choroby cywilizacyjne (zwane także chorobami XXI wieku) - globalnie szerzące się, powszechnie znane choroby, spowodowane rozwojem cywilizacji. Częstotliwość ich występowania zależy od stopnia rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa''- Wikipedia. Definicje wzialem z wikipedii bo się zgadza z tymi ze żródeł książkowych :)
  • 0

#51
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts


Jeśli dobrze się czujemy, mamy masę energii i świetne samopoczucie wtedy jest mowa o zdrowym odżywianiu. Jeśli tego nie ma, to daje sobie przyrodzenie uciąć że 90% problemów leży na talerzu ;]


Oj, szacunek, za tak dużą pewność co do swoich przekonań.
Ja nawet gdybym był czegoś pewny na 99,99999% to i tak nie rzucałbym takimi stwierdzeniami. Zbyt cenię swój "interes" ;)


Ja także uwielbiam swoje przyrodzenie więc byłbym idiotą gdybym tych stwierdzeń nie sprawdził na sobie i na kilku innych osobach ;]
Jeśli ktoś w mojej obecności narzeka na zdrowie, to od razu się go pytam jak się odżywia i czy się rusza.
Ja się zgadzam że nie wszystko zależy od diety i ruchu, bo czasem zdarzają się szczególne przypadki, ale to jest normalne, życie to nie schemat. Jednak 90% problemów zdrowotnych to kwestia odżywiania i ruchu. Ale to jest właśnie najgenialniejsze w tym wszystkim, bo mamy na te dwa czynniki całkowity wpływ, dlatego nie przyjmuje w tej kwestii żadnych wymówek i lamentowania.
  • 0

#52
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1,022 posts

Dieta=długoterminowy sposób odżywiania, innego znaczenia nigdy nie powinno być.

Jeśli chodzi o ten artykuł o błonniku, to chyba go nie czytaliście (ten dłuższy :D), tam nie chodzi o to, że produkty z błonnikiem są złe. Chodzi o to, że tak na prawdę większość zdrowotnych właściwości błonnika, to są jakieś hipotezy wyssane z palca, które nie znalazły żadnego potwierdzenia w badaniach. Krótko mówiąc jedzmy warzywa, ale nie dlatego, że mają dużo błonnika.

Natomiast jeśli chodzi o dietę tłuszczową. Jeśli ktoś opiera się tylko na wiedzy otrzymanej w szkole (uczelni, również medycznej), to musi sobie zdawać sprawę z tego, że mówią mu tylko połowę. Co najwyżej.

Natomiast dla Ciebie hotdog, polecam przeczytać http://www.menshealt...j/?p=1045189787 . Co jak co, ale tzw. choroby cywilizacyjne SĄ zależne od diety, czy współcześni lekarze/dietetycy/farmaceuci tego chcą czy nie :)


No chociaż jedna osoba się zgadza ze mną, że ta cała wiedza przekazywana Nam nie jest do końca prawdą :)
  • 0

#53
Robert

Robert

    Overcoming Gravity

  • Użytkownik
  • 254 posts
  • LokalizacjaBydgoszcz

.

robert, jest to dowodem chociażby dlatego, że nie jest stwarzamy organizmowi dodatkowej pracy. Bowiem "Nasz organizm nie powinien robić nic ponad to, co robić musi. Mądrością jest postępować z nim tak, aby musiał robić możliwie mało" - dr. JK.
A powiedź mi jaki narząd nie pracuje w diecie optymalnej?


Upraszczasz sprawę bo wszystkie narządy człowieka pracują, nawet wtedy kiedy leży on na kanapie. Chodzi o to, że moim zdaniem podczas stosowania diety optymalnej przewód pokarmowy nie wykonuje pełnej pracy jaką powinien wykonywać. Dotyczy to zresztą wszystkich diet ubogoresztkowych. Z obserwacji wynika, że w społeczeństwach, w których są one stosowane częściej, częściej też rozwijają się uchyłki jelita. Co do dr. JK i jego "mądrości" uprawiając sport sam się z niem nie zgadzasz.
Na sam koniec gratulacje za ożywienie tematu - o to min. chodzi przecież na forum:)
  • 0

#54
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts
"Nasz organizm nie powinien robić nic ponad to, co robić musi. Mądrością jest postępować z nim tak, aby musiał robić możliwie mało"
to się tyczy tylko odżywiania czy chodzi także o szeroko pojęty ruch? i co oznacza w tym przypadku mało? i jakie są wyznaczniki tego co możemy robić a czego nie? Jest to kontrowersyjny cytat dosyć i chciałbym poznać ciekawe odpowiedzi.
  • 0

#55
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1,022 posts
Chodzi jedynie o odżywianie. W jedzeniu, które ma małą wartość biologiczną organizm musi włożyć dużo więcej pracy by wytworzyć wszystkie składniki, które są Nam potrzebne do życia, do trawienia pokarmu itd.. Dając ciału jak najwartościowsze produkty, organizm nie musi robić nic ponad to, co powinien.
Np. idea weganizmu posiada zasadę by nie jeść produktów zwierzecych, które są najwrtościowsze dla Naszego organizmu.
Według mnie organizm skałda się z mięśni, które pomagają utrzymać Nasze ciało tak jak to robi. Także wysiłek fizyczny jest W Nas "zaprogramowany", tutaj raczej nie musimy ograniczać jeżeli mamy wystarczająco energii.

Co do diety tłuszczowej w kulturystyce. Arnold Shwarceneger, z tego co wiem stosował dietę gdzie węgle nie stanowiły ponad 100g na dobę. Frank Zane nie jadł więcej węglowodanów niż białka.

robert, zapytałem się Ciebie jaki narząd nie pracuje na diecie tłuszczowej bo tak napisałeś, że jakiś nie pracuje("nieużywany narząd zanika") także ja nic nie upraszam, tylko ze zdziwieniem pytam co Nam może zaniknąć na tej diecie? :)
  • 0

#56
Mr.Burns

Mr.Burns

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 89 posts
Posługujesz się takimi uproszczeniami (metabolizm kolibrów, dietetycy się nie znają, itd), że dziwię się że hotdog ma w ogóle siłę i ochotę Ci odpowiadać, nie mówiąc o tym że mylisz opinie z faktami i nie podajesz żadnych konkretnych (peer review) źródeł. Moim zdaniem dyskusja na takich zasadach jest stratą czasu.

Cała magia diety tłuszczowej moim zdaniem polega na tym, że może być ona skuteczna w zrzuceniu wagi (na skutek odwodnienia - co potwierdziły badania publikowane ponad dziesięć lat temu w Obesity Research), co nie znaczy wcale że jest zdrowa - wręcz przeciwnie, nie brakuje głosów wiodących instutycji naukowych, np. American Heart Association, że taki sposób odżywiania powoduje zwiększone ryzyko zachorowań na choroby serca i układu krążenia.

Z zapartym tchem czekam na wyniki badań dowodzących że jedzenie warzyw, owoców, zbóż i orzechów prowadzi do chorób nowotworowych i serca albo zatruć.... czuję że to pomidory mnie wykończą, a nie słyszałem o tym jeszcze tylko dlatego, że dietetycy są zamknięci na nowości ;)
  • 0

#57
Dom

Dom

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 1,022 posts
Podałem źródła gdzie są najróżniejsze badania. Ale jak ktoś nie potrafi otworzyć linka i poczytać troszkę to nie moja wina. Bądźcie dalej ślepi.
 
Poza tym to zadziwiające, że osoba ponad 100kg może schudnąć do 80 paru jedynie tracąc wodę!
  • 0

#58
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 posts
Mr Burns, Ty po prostu nie chcesz widzieć konkretów. Przejrzyj chociaż link, który wrzuciłem o miażdżycy i podważ w naukowy sposób to co jest tam napisane. Masz tam przypisy o badaniach, których tak bardzo chcesz. Z drugiej strony chętnie zobaczyłbym te badania na podstawie, których stwierdza się, że dieta tłuszczowa (ta ściśle określona, nie Atkinsa, nie wpieprzanie hamburgerów) prowadzi do chorób serca. Byle nie te śmieszne badania Ancela Keysa.

Po drugie, zrzucenie wagi przez odwodnienie. Mam nadzieję, że nie chodzi ci tylko o utratę 2-3kg wody, której możemy się pozbyć w każdej chwili chociażby przez ruch. Kilkudziesięciu kilo nie zrzuca się przez odwodnienie.

Po trzecie, nie trafiłeś, warzywa, orzechy, nawet zboża są uwzględnione w tej diecie, jedynie ograniczone do potrzebnego poziomu.

Ja nie wiem, wam na prawdę zupełnie nie daje do myślenia to, że pomimo zalecania i stosowania diety, która rzekomo miała nas uchronić przed chorobami cywilizacyjnymi, chorych jest z roku na rok coraz więcej?
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain

#59
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1,921 posts
Nigdy nie uchronisz się przed niczym do samego końca. Jeśli myślisz że będziesz całe życie ćwiczył sztuki walki i zawsze wyjdziesz obronną ręką to się mylisz. Bo pewnego dnia po prostu mogą Cię zastrzelić. Tak jak samoobrona, odżywianie, ruch czy nawet prezerwatywy nie dają stuprocentowej skuteczności, jednak lepiej coś robić niż nic nie robić. Nie ma idealnej recepty na odżywianie, bo to co teraz wydaje się zdrowe w kalafiorze to za trzy lata badania naukowe stwierdzą że powodują rozrost komórek rakowych. Szukanie idealnych rozwiązań pod kątem odżywiania to jak walka z wiatrakami. Rzucacie teoriami naukowymi i spoko, ale 95% ludzi ma to gdzieś, oni chcą konkretnych porad co jeść a czego nie jeść. Nikt nie chce analizy biochemicznej, dlatego jestem wciąż zdania że przedawkowanie wiedzy jest równie szkodliwe co przedawkowanie dragów!
  • 0

#60
Mageusz

Mageusz

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 224 posts
Pewnie coś w tym jest. Problem jest niestety taki, że żyjemy w świecie, w którym często nie dostajemy wyboru. Dla mnie właśnie to jest irytujące. To jest tak jak na przykład z telewizją. Moja babcia jak się naogląda tych wszystkich wiadomości, nasłucha radia i podyskutuje z sąsiadkami to jest święcie przekonana, że na świecie dzieją się same tragedie. Bo tych dobrych rzeczy się nie pokazuje, one się nie sprzedają, lepiej pokazać dziecko z urwaną rączką, kolejną aferę i 300 baranów w sejmie. Po prostu nie ma dostępu do tej drugiej strony.

Dokładnie tak samo jest z dietetyką. Jesteśmy karmieni bullshitem o jedynie słusznej drodze odżywiania, która jest dla nas szkodliwa. Dlaczego nie powiedzą nam: słuchajcie są 2 opcje, albo jecie węgle i białko, a ograniczacie tłuszcze, albo jecie tłuszcze i białko, a ograniczacie węgle. Proste, ale...nieopłacalne?

Dlatego uważam, że wiedza jest potęgą. Trzeba ją zdobywać, ale zawsze zdawać sobie sprawę, że część z niej jest ukryta przed nami. Części nie powiedzą nam na uczelni, nie wskażą w najpopularniejszych serwisach. Na szczęście to się zmienia, żyjemy w czasach internetu i mamy ogromny dostęp do informacji. Już nie musimy WIERZYĆ profesorowi na słowo, możemy to sprawdzić, skonfrontować, możemy się DOWIEDZIEĆ.
  • 0
"Ilekroć znajdziesz się po stronie większości zastanów się przez chwilę" Mark Twain




0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users