Zaloguj siÄ™ Zarejestruj siÄ™
Różne diety - dyskusja
#121
Posted 28 January 2013 - 22:53 PM
#122
Posted 28 January 2013 - 22:55 PM
Zawsze wysiadam przy argumentach typu "skoro i tak nie będziemy idealni, to nie róbmy nic". Jednej osoba na 100 nie zaszkodziły papierosy? To znaczy że można palić. Mamy dziurę ozonową? Zróbmy ją jeszcze większą. Obozy koncentracyjne w Korei? Wybudujmy jeszcze kilka w Polsce, przecież to nic nie zmieni.
Jedyną osobą nie przedstawiającą żadnych argumentów jesteś obecnie Ty.
@Dom: http://www.sluzbazdr...ania=3335&art=1
Twój Kwaśniewski ląduje tam >>>
#123
Posted 28 January 2013 - 23:08 PM
Paleo, Atkinsa, Kwasniewskiego, białkowe, tłuszczowe itp
A wegańska wiem, że jest. Prawda, bo nie mogę znaleźć złych opinii o niej. Mówię o wegańskiej dobrze dobranej-zbilansowanej zdrowej właściwej.
Wiem nie dałem, żadnych argumentów, ale jakie jest wasze zdanie o weganizmie zdrowym.
#124
Posted 28 January 2013 - 23:11 PM
Poprawka do któregoś z moich poprzednich postów: można łączyć paleo z wegetarianizmem, ale w przypadku diety wegańskiej to raczej niewykonalne.
http://www.nomeatath...tarian-q-and-a/
http://www.nomeatath...tarian-8-weeks/
#125
Posted 28 January 2013 - 23:11 PM
#126
Posted 28 January 2013 - 23:12 PM
Wszystkożercą? Postaw obok dziecka jabłko i żywą wiewiórkę. Jeśli zje nie tylko jabłko, ale też wiewiórkę, razem z jej mózgiem, oczami, wątrobą i płucami, to będziesz miał rację.
Zawsze wysiadam przy argumentach typu "skoro i tak nie będziemy idealni, to nie róbmy nic". Jednej osoba na 100 nie zaszkodziły papierosy? To znaczy że można palić. Mamy dziurę ozonową? Zróbmy ją jeszcze większą. Obozy koncentracyjne w Korei? Wybudujmy jeszcze kilka w Polsce, przecież to nic nie zmieni.
Jedyną osobą nie przedstawiającą żadnych argumentów jesteś obecnie Ty.
@Dom: http://www.sluzbazdr...ania=3335&art=1
Twój Kwaśniewski ląduje tam >>>
Cofnij się do gimnazjum to może złapiesz podstawy biologii odnośnie człowieka i jego rozwoju na przestzenii milionów lat, czym się zywił.Chcesz prosty przykład: mleko, produkt odzwierzęcy który małe dzieci chętnie piją więc on już obala Twoją teorię roślinożerności nie mówiąc o tym że gdy dziecko podrośnie to nie ma oporów przed jedzeniem zarówno produktów zwierzęcych jak i roślinnych. Zapominasz że człowiek na przestrzenii wieków wynalazł ogień, zdobył pewną kulturę jedzenia i nie spozywa się wieriórek czy innych zwierząt razem z sierścią bez przygotowania
Identycznie jest z dietami, jakby ktoś opracował diete i napisał że jest średnio skuteczna czy beznadziejna to nikt by jej nie stosował, zawsze zachwala się swoje i taka prawda
Nigdy nie twierdziłem żeby nie robić nic ale jak tak to odbierasz to Twoja sprawa
Jestem sceptycznie nastawiony do każdej diety, mam na myśli te wymysły Dukan i inne komercyjne produkty. Zdrowie żywienie to wykształcenie pewnych nawyków żywieniowych itp. Bez względu na to czy jemy produkty zwierzęce czy nie jest dużo rzeczy które można poprawić w naszym sposobie żywienia
Są na tym forum weganie którzy poprostu mówią że się lepiej czują w ten sposób odzywiając się i ja im wierzę i to ma dla mnie sens. Ale przekonywanie o tym że weganizm jest taki dobry argumentami z kosmosu mija się z celem.
#127
Posted 28 January 2013 - 23:21 PM
Żaden gatunek nie spożywa mleka poza okresem niemowlęcym i nigdy nie jest to mleko od zwierzęcia innego gatunku.
Wiem, że nie je się nieobrobionych wiewiórek. Ale tak właśnie robią prawdziwi mięso- i wszystkożercy. Oszukaliśmy naturę, ucząc się gotować jedzenie.
Przepraszam, ale to nie ja zacząłem przepychanki typu "Ratujmy zwierzeta, a swoje życie miejmy w doopie. Gratuluję"
#128
Posted 28 January 2013 - 23:35 PM
Dzieci chętnie robią wszystko czego nauczą je dorośli. W Japonii na przykład zabierano je na egzekucje, żeby przywykły do widoku krwi i trupów, a przez to mogły wyrosnąć na prawdziwych samurajów. Sami w sobie nie mamy żadnych zabójczych instynktów, jak prawdziwi drapieżnicy.
Żaden gatunek nie spożywa mleka poza okresem niemowlęcym i nigdy nie jest to mleko od zwierzęcia innego gatunku.
Wiem, że nie je się nieobrobionych wiewiórek. Ale tak właśnie robią prawdziwi mięso- i wszystkożercy. Oszukaliśmy naturę, ucząc się gotować jedzenie.
Przepraszam, ale to nie ja zacząłem przepychanki typu "Ratujmy zwierzeta, a swoje życie miejmy w doopie. Gratuluję"
Dobra nie ma sensu się sprzeczać bo tylko zaśmiecamy forum
Nie zaczynałem żadnych przepychanek, nie wiem o co Ci chodzi bo jeśli o stwierdzenie że ludzie sa ważniejsi niz zwierzęta to nie ma w tym nic niezwykłego, dziwnego i szokującego. Jest to raczej oczywiste dla każdego i chyba nie ma sensu aby pisał jakieś uzasadnienie
#129
Posted 28 January 2013 - 23:43 PM
Jak to nie? Jemy mnóstwo rzeczy prosto z ziemi, niektórych z nich krowa by nie zjadła, a chyba nie powiesz że krowa nie jest roślinożerna. Natomiast nie słyszałem jeszcze o zwierzęciu, które spożywalibyśmy w ten sam sposób jak mięsożercy. Kiepsko widocznie rozumiesz mój tok myślenia, skoro podajesz tak nietrafione argumenty.Idąc Twoim tokiem rozumowania człowiek też nie jest roślinożerca bo nie jada trawy prosto z pastwiska a przecież tak robią prawdziwi roślinożercy
Czy ludzie są ważniejsi od zwierząt? Może, nie wnikam w to. Nawet założyciel Kościoła Szatana uważał zwierzęta za o wiele szlachetniejsze istoty od nas, na równi z małymi dziećmi. Ale nie o to chodzi, tylko o sugerowanie, że niejedzenie mięsa stwarza zagrożenie dla naszego życia, co jest całkowitą brednią i to właśnie to stwierdzenie rozpętało kłótnię.
#130
Posted 28 January 2013 - 23:50 PM
Człowiek jest wszystkożercą
http://www.forumveg....o¿ercy&start=15
#131
Posted 29 January 2013 - 00:00 AM
Jak to nie? Jemy mnóstwo rzeczy prosto z ziemi, niektórych z nich krowa by nie zjadła, a chyba nie powiesz że krowa nie jest roślinożerna. Natomiast nie słyszałem jeszcze o zwierzęciu, które spożywalibyśmy w ten sam sposób jak mięsożercy. Kiepsko widocznie rozumiesz mój tok myślenia, skoro podajesz tak nietrafione argumenty.Idąc Twoim tokiem rozumowania człowiek też nie jest roślinożerca bo nie jada trawy prosto z pastwiska a przecież tak robią prawdziwi roślinożercy
Czy ludzie są ważniejsi od zwierząt? Może, nie wnikam w to. Nawet założyciel Kościoła Szatana uważał zwierzęta za o wiele szlachetniejsze istoty od nas, na równi z małymi dziećmi. Ale nie o to chodzi, tylko o sugerowanie, że niejedzenie mięsa stwarza zagrożenie dla naszego życia, co jest całkowitą brednią i to właśnie to stwierdzenie rozpętało kłótnię.
Podałem równie głupi argument jak Twój:) nie wiem co Ty jesz prosto z ziemi ale nie powiesz mi że idziesz na pole, kucasz i wyjadasz prosto z ziemi marchewki razem z tą ziemią. Bo gdyby je wyrwać i umyć to już nie jest tak jak robi to chociażby krowa spożywając trawę
Nie sugerowałem nigdy że niejedzenie mięsa sprawia zagrożenie dla życia w przypadku urozmaiconego żywienia, musiałeś mój pogląd pomylić z kimś innym z tego forum:) Na pewno natomiast stwierdziłem że białko roślinne jest niepełnowartościowe jeśli chodzi o większość powszechnie dostępnych roślin i trzeb mieć urozmaiconą dietę
PS. Na forum podanym przez Cassiego fajnie wyjaśnili na czym polega wszystkożerność i dlaczego człowieka zalicza się do wszystkożerców:)
#132
Posted 29 January 2013 - 00:00 AM
Jan Kwaśniewski, Tomasz Kwaśniewski. "Tłuste życie" - jeżeli ktoś chce się dowiedzieć dlaczego dieta tłuszczowa jest dobra, a węglowodany złe, przeczytajcie tę książkę, poszerzcie swoją wiedzę.
Ale odpowiedz mi na pytanie dlaczego skoro najwięcej węglowodanów zjadają weganie i wegetarianie najrzadziej chorują na cukrzycę, choroby serca itp. Nigdy nikt nie chce mi na to odpowiedzieć
Co do reszty dyskusji:
- też apeluje o wydzielenie tematu
- też uważam, że człowiek jest wszystkożerny ale z tego ani nie wynika, że ma jeść mięso, ani że musi go nie jeść
#133
Posted 29 January 2013 - 00:05 AM
#134
Posted 29 January 2013 - 00:05 AM
Warzywa surowe zjem bez problemu, surowe mięso mnie brzydzi i zawsze brzydziło, może dlatego że parę razy byłem na świniobiciu. Może u Ciebie jest inaczej, dlatego staram się nie przekonywać nikogo że weganizm jest jedyną słuszną drogą odżywiania.
Sam zostałem wegetarianinem tylko ze względu na współczucie wobec żyjących istot, reszta to dla mnie tylko miły, choć zupełnie dodatkowy czynnik. I nie uważam że stawiam zwierzęta wyżej niż ludzi, bo ludzie mogą żyć bez mięsa i to całkiem nieźle. Po prostu lubią jego smak. Ja też lubię, ale nie uważam że jest on warty zabijania tych zwierząt.
W porównaniu z dietą roślinną dieta Kwaśniewskiego jest wysokobiałkowa... Na pewno nie tak jak dieta Atkinsa, ale jednak.
#135
Posted 29 January 2013 - 00:07 AM
Na paleo byłem trochę czasu i z tego co się dowiedziałem o niej i o weganiźmie, to oferują niemalże identyczne korzyści zdrowotne. Więc skoro można mieć to samo bez przyczyniania się do cudzego cierpienia i niszczenia środowiska, czemu nie?
Poprawka do któregoś z moich poprzednich postów: można łączyć paleo z wegetarianizmem, ale w przypadku diety wegańskiej to raczej niewykonalne.
http://www.nomeatath...tarian-q-and-a/
http://www.nomeatath...tarian-8-weeks/
Tylko zadaj pytanie "ile paleo w paleo?".
#136
Posted 29 January 2013 - 00:08 AM
#137
Posted 29 January 2013 - 00:09 AM
#138
Posted 29 January 2013 - 00:10 AM
Jan Kwaśniewski, Tomasz Kwaśniewski. "Tłuste życie" - jeżeli ktoś chce się dowiedzieć dlaczego dieta tłuszczowa jest dobra, a węglowodany złe, przeczytajcie tę książkę, poszerzcie swoją wiedzę.
Ale odpowiedz mi na pytanie dlaczego skoro najwięcej węglowodanów zjadają weganie i wegetarianie najrzadziej chorują na cukrzycę, choroby serca itp. Nigdy nikt nie chce mi na to odpowiedzieć
Co do reszty dyskusji:
- też apeluje o wydzielenie tematu
- też uważam, że człowiek jest wszystkożerny ale z tego ani nie wynika, że ma jeść mięso, ani że musi go nie jeść
Emil postaram Ci się odpowiedzieć
Pewnie spożycie chlorku sodu(soli kuchennej) macie na odpowiednim poziomie co też zmniejsza ryzyko nadciśnienia.
Po prostu zmieniając sposób żywienia poczytaliście o tym i macie wiedzę. Przeciętnemu obywatelowi brakuje takiej wiedzy i nie ważne czy je mięso codziennie czy raz w tygodniu czy jeszcze rzadziej. Ludzie solą na potęgę, słodzą często na potęgę, piją na potęgę napoje gazowane, dosładzane gdzie jest sam cukier prosty. To o co weganie dbają inni po prostu pomijają i chyba tutaj jest tak korzystna różnica
Na pewno jest więcej takich drobnych spraw które składają się na większa całość, mam nadzieję że zrozumiałeś co chciałem powiedzieć
Nie wiem też czy przestawiłeś dane:
1. W Polsce na osoby chorujące na schorzenia układu krążenia to 80% osoby standardowo się zywiące a 20% weganie.
2.Czy że 80% standardowo się żywiących ma problemy z układem krążenia a tylko 20% wegan ma takie problemy.
Jednak bez względu na to co jaki przedstawiłeś dane, myślę że się zgodzisz że te wymienione wyżej czynniki jak i wiele których nie wymieniłem i te o których poprostu nie wiem mają istotny wpływ na problem który rozważamy:)
#139
Posted 29 January 2013 - 00:13 AM
Jan Kwaśniewski, Tomasz Kwaśniewski. "Tłuste życie" - jeżeli ktoś chce się dowiedzieć dlaczego dieta tłuszczowa jest dobra, a węglowodany złe, przeczytajcie tę książkę, poszerzcie swoją wiedzę.
Ale odpowiedz mi na pytanie dlaczego skoro najwięcej węglowodanów zjadają weganie i wegetarianie najrzadziej chorują na cukrzycę, choroby serca itp. Nigdy nikt nie chce mi na to odpowiedzieć
Znasz dietę tych ludzi przez całe życie? Znasz ich środowisko? Jak reaguje ich organizm na takie produkty, a nie inne? Co brano pod uwagę w badaniach?
Nie ma co tu odpowiadać jak nie znasz odpowiedzi na te pytania choć jest ich dużo więcej.
#140
Posted 29 January 2013 - 00:15 AM
Tak, wiem że to nie Ty pisałeś, to były słowa Doma.
Warzywa surowe zjem bez problemu, surowe mięso mnie brzydzi i zawsze brzydziło, może dlatego że parę razy byłem na świniobiciu. Może u Ciebie jest inaczej, dlatego staram się nie przekonywać nikogo że weganizm jest jedyną słuszną drogą odżywiania.
Sam zostałem wegetarianinem tylko ze względu na współczucie wobec żyjących istot, reszta to dla mnie tylko miły, choć zupełnie dodatkowy czynnik. I nie uważam że stawiam zwierzęta wyżej niż ludzi, bo ludzie mogą żyć bez mięsa i to całkiem nieźle. Po prostu lubią jego smak. Ja też lubię, ale nie uważam że jest on warty zabijania tych zwierząt.
W porównaniu z dietą roślinną dieta Kwaśniewskiego jest wysokobiałkowa... Na pewno nie tak jak dieta Atkinsa, ale jednak.
Surowe mięso mnie brzydzi, większośc warzyw też więc tutaj po równo
PS. Że jadam produkty zwierzęce to nie znaczy że zapominam o roślinnych
Odnośnie diet to chyba mamy podobne zdanie że to takie mity i troche głupota bo jedyną wartościową ,,dietą" jest wypracowanie odpowiednich nawyków żywnieniowych odnośnie tego co jemy, w jakich ilościach, jakich porach, jak szybko itp
1 user(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







