Zaloguj się Zarejestruj się
Różne diety - dyskusja
#22
Napisano 23 stycznia 2013 - 21:55
Jak już wspomniano ważne jest by nie mieszać paliw. Jeżeli ciało sie przystosuje do jednego wtedy można być zdrowym i wyciągać korzyści z diety. Tłuszcze są lepszym źródłem paliwa, źródła podają, że węgle mają 4-4,5kcal, a tłuszcz 9. Także jedząc połowę mniej można wyjść na to samo. To jaką dietę wybierzemy to jedynie Nasz kaprys i tyle ;]
Revo, co do Twojego stwierdzenia, że ludzie chorują od produktów zwierzęcych. Wszystkożercy to ludzie, którzy jedzą różne ilości WĘGLOWODANÓW, białek i tłuszczy. Nie tylko samych białek i tłuszczy zwierzecych. Do tego dużo jest tłuszczy wielonienasynonych, czyli takich, które chyba przez każdego nie są polecane, zarówno jedzących mięso jak i nie jedzących.
Także nie zganiaj proszę winy jedynie na produkty pochodzenia zwierzęcego.
Czemu mamy nie mieszać ,,paliw"? bo w sumie pierwszy raz o tym słyszę...
#23
Napisano 23 stycznia 2013 - 21:56
podaj źródła tych teoriiGeneralnie podstawową zasadą zdrowego odżywiania się jest "nie mieszanie paliw" czyli wybór czy pozyskujemy energię z tłuszczu czy z węglowodanów. To założenie spełnia zarówno dieta wegetariańska jak i tłuszczowa, pomimo tego, że są to praktycznie w 100% odmienne diety i tutaj doszukiwałbym się ich "dobroczynnego" działania.
#24
Napisano 23 stycznia 2013 - 21:57
Dobra, ja już się nie udzielam w tym dziale bo jest to temat rzeka. Niech każdy się żywi tak jak mu odpowiada. Okaże się za paredziesiąt lat kto tak naprawdę miał racje
#26
Napisano 23 stycznia 2013 - 22:27
Dodatkowo zapotrzebowanie osób aktywnych fizycznie jest inne niż tych mało aktywnych. Na dobrą sprawę teraz co 2 osoba łyka jakieś witaminy czy minerały bez względu na dietę, wiek itp
#27
Napisano 24 stycznia 2013 - 00:25
#28
Napisano 24 stycznia 2013 - 14:27
Otóż organizm jest nastawiony na metabolizm węglowodanów lub tłuszczy. Jeżeli opychamy się tym i tym wtedy organizm musi włożyć wicej sił by wszystko co zjedliśmy zostało przeznaczone na energie i regeneracje organizmu/odbudowe.
I teraz tak. Jeżeli jemy większość węglowodanów(większy metablizm węgli) to przy spożyciu jakiejś ilości tłuszczu zostaje nadmiar odłożony w postaci tkanki tłuszczowej(trójglicerydów). Przestawiając się na metabolizm tłuszczy, najlepiej żebyśmy dostarczali organizmowi jedynie taką ilość węglowodanów by organizm nie musiał ich wytwarzać sam.
To co przemawia za przestawieniem się organizmu jedynie na metabolizm tłuszczy to:
- tłuszcz ma 2x więcej kalorii niż węglowodany, dzięki czemu zjemy połowę węglowodanów w postaci tłuszczu i już jesteśmy najedzeni, nie rozpychamy żołądka(wystarczy spojrzeć na dzisiejszych kulturystów, którzy mają naprawdę odstające brzuchy pokryte mięśniami),
- nie jesteśmy tak bardzo głodni jak po jedzeniu węglwodanów, a małej ilości tłuszczu. węglowodany podnoszą poziom insuliny we krwi, co nie jest korzystne dla organizmu(powstanie cukrzycy i innych chorób cywilizcyjnych),
To takie dwa przykłady, oczywiście jest ich więcej, ale przyjrzyjmy sie jeszcze jednej kwestii.
Popularność węglowodanów w europie zwiększyłą się za sprawą niemców, którzy propagowali wśród ludzi, że węglowodany są zdrowe. Niestety prawda była taka, że węglowodany były tańsze w produkcji, a przecież ludzi w wojsku trzeba było odżywiać dobrze więc dawali im produkty pochodzenia zwierzecego.
Oczywiście można w tej sprawie poruszyć dużo kwestii, tutaj tak naprawdę są podstawy podstaw.
Wymaga suplementacji B12 bo witamina ta nie występuje w produktach roślinnych. Kiedyś można ją było uzyskać z nieoczyszczonych warzyw i owoców bo jest tworzona przez bakterie. Dzisiaj wszystko jest sterylne, produkowane i nie żyjemy w plemionach
Można też uzupełniać B12 produktami w nią fortyfikowanymi jak np. mleka roślinne. Tylko u nas to jest mała ilość więc suplement i tak się przyda.
I właśnie widzimy wade diety wege. Trzeba naprawdę się namęczyć by odpowiednie składniki dobrać. A B12 za bardzo nie ma jak ponieważ to o czym wspomniałeś jest trudne do pozyskania w polsce.
#29
Napisano 24 stycznia 2013 - 14:40
I właśnie widzimy wade diety wege. Trzeba naprawdę się namęczyć by odpowiednie składniki dobrać. A B12 za bardzo nie ma jak ponieważ to o czym wspomniałeś jest trudne do pozyskania w polsce.
Ależ w ogóle nie trzeba się namęczyć. Wystarczy jeść codziennie produkty z 5 podstawowych grup pokarmowych, pamiętać o zielonych warzywach i suplementować B12 (suplement znajdziesz w każdej aptece, a mleko sojowe czy ryżowe jest fortyfikowane w B12 nawet u nas). Proste jak drut.
#32
Napisano 24 stycznia 2013 - 15:11
I właśnie co do niego mam pytanie. Zalecana dzienna dawka B12 to ok. 750ml takiego mleka. Można taką ilość spożywać bezpiecznie? Soja nie jest najzdrowszą rzeczą...
#33
Napisano 24 stycznia 2013 - 15:19
Tu chodzi tylko o witaminę B12. Nie ma jej w żywności nie ze względu na to, że nie może jej tam być tylko ze względu metody produkcji, współczesne życie w cywilizacji itd. Jakbyś żył w plemionach w lasach deszczowych dałbyś radę bez suplementów
To nie jest taka sobie witamina ;p
Właśnie to jest najgorsze, niby postęp cywilizacyjny, a zamiast się polepszać jest coraz gorzej.
#34
Napisano 24 stycznia 2013 - 16:50
Dieta "wege" nie ma żadnych brakujących elementów
Wegańska faktycznie wymaga picia mleka sojowego (albo supli).
I właśnie co do niego mam pytanie. Zalecana dzienna dawka B12 to ok. 750ml takiego mleka. Można taką ilość spożywać bezpiecznie? Soja nie jest najzdrowszą rzeczą...
Mleko ryżowe, owsiane też są fortyfikowane w B12 jeśli nie chcesz spożywać soi. Musiałbyś jednak wypić co najmniej litr takiego mleka co nie jest ani ekonomiczne ani wygodne. Za granicą są mleka roślinne z większą dawką B12 i tam możesz się obyć bez supli. U nas nie bardzo.
Co do soi to strączek jak każdy inny. Nie rozumiem jego demonizowania. Nie powoduje impotencji ani feminizacji facetów.
To nie jest taka sobie witamina ;p
Nie jest jakaś tam, ale Ty napisałeś poprzedni post w takim tonie jakby weganizm wymagał suplementacji nie wiadomo ilu składników i nie wiadomo jak ciężkie to było
#39
Napisano 24 stycznia 2013 - 21:18
Tak, teraz nie trzeba się męczyć bo są suplementy. Ale nie może być cośw pełni zdrowe jak nie ma tego w produktach, które głównie spożywamy.
Chłopaki przecież mięso także faszerują witaminą b12 to o co chodzi?
I inne świństwa wstrzykują zwierzętom. Nie ma sensu dochodzić się co w czym jest. Jest to wątek tylko o suplementach dla wegan. Odpowiedzi powyżej nikomu w niczym nie pomagają. O witaminie b12 nie dyskutujmy bo to nie ma sensu. W sieci jest od groma o b12.
Ja suplementuję
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







