Zaloguj się Zarejestruj się
Bez mięsa. Bez mleka. Bez jajek. Czyli dieta wegańska.
#61
Posted 21 January 2013 - 17:33 PM
#62
Posted 21 January 2013 - 18:06 PM
Morfologia- 6zł
OB- 4zł
------------------------
cholesterol
HDL-cholesterol - razem 28zł
LDL-cholesterol
triglicerydy
-------------------------------------
wskaznik aterogenności
glukoza-6zł
mocznik- 6zł
kreatynina-8zł
białko całkowite-6zł
--------------------
sód-
potas-razem 12zł
--------------------
magnez-8zł
wapń-8zł
kobalt- tego nie wiem
CK- 12zł
ck-mb-18zł
------------------
ast- razem12zł
alt
-----------------
biliburina calkowita-6zł
amylaza-10zł
żelazo-9zł
crp-15zł
aso-15zł
wit B12-75zł
homocysteina też na B12
cynk- tego nie wiem
wit D3, całość D- 5zł
ph- pewnie grosze.
Byłem dzisiaj dowiedzieć się o ceny. Z tego co wiem można iść do przychodni i zrobić z NFZ za darmo nie wszystkie zawsze to jest taniej
Miałem już iść wcześniej. Jutro czyste odżywianie. I rano pojutrze na badanko.
Emil warto Ast i alt jeszcze zrobić. Muszę zrobić dla porównania ze wcześniejszymi wynikami wszystkie
No zrobią Ci za darmo część jak lekarz da skierowanie, na kilka badań wypisze ale na więcej nie ma co liczyć
#63
Posted 09 March 2013 - 16:15 PM
Chciałem sprawdzić czy dieta wegańska pomoże spalić tłuszcz z brzucha do końca, bo przy bardzo dużej ilości treningu ( trening siłowy, aeroby, interwały ), dobrym jedzeniu ( chude mięso, drób, ryby,warzywa, chude twarogi, zero białej mąki, zero słodyczy, słodkich napojów )przez ponad rok czasu nic się w temacie otłuszczenia brzucha nie zmieniało.
4 miesiące weganizmu - waga bez zmian mimo to ostatni bastion tłuszczu pada, brzuch się wycina.
Cel został osiągnięty a dodatkowo otrzymałem następujące bonusy ( subiektywne odczucia )
- dużą nadwyżkę energii życiowej,
- mam wrażenie że organizm się szybciej regeneruje na dużej ilości surowych owoców i warzyw.
#64
Posted 09 March 2013 - 19:53 PM
Krótki raport z 4 miesięcznej przygody z weganizmem.
Chciałem sprawdzić czy dieta wegańska pomoże spalić tłuszcz z brzucha do końca, bo przy bardzo dużej ilości treningu ( trening siłowy, aeroby, interwały ), dobrym jedzeniu ( chude mięso, drób, ryby,warzywa, chude twarogi, zero białej mąki, zero słodyczy, słodkich napojów )przez ponad rok czasu nic się w temacie otłuszczenia brzucha nie zmieniało.
4 miesiące weganizmu - waga bez zmian mimo to ostatni bastion tłuszczu pada, brzuch się wycina.
Cel został osiągnięty a dodatkowo otrzymałem następujące bonusy ( subiektywne odczucia )
- dużą nadwyżkę energii życiowej,
- mam wrażenie że organizm się szybciej regeneruje na dużej ilości surowych owoców i warzyw.
No i pięknie, planujesz zostać wege czy nie?
#65
Posted 09 March 2013 - 21:32 PM
Nie widzę na chwilę obecną żadnego racjonalnego powodu abym miał rezygnować z czegoś co zdało egzamin:
- lepiej się czuję i mam więcej energii do życia,
- jedzenie mi smakuję, nie muszę się do niczego zmuszać, uwielbiam owoce i warzywa,
- cenowo też to się kalkuluje lepiej,
- owoce rozwiązują problem ciągotek do słodyczy i innego jedzeniowego śmiecia,
- ostatnim ale nie mniej ważnym dla mnie czynnikiem jest etyczny aspekt tego w jaki sposób mięso docierało na mój talerz, jakoś nigdy nie było mi to w smak. Cieszę się że już nie muszę do tego przykładać ręki.
#66
Posted 28 March 2013 - 19:15 PM
1 posiłek:
0,5 kg marchwi, 0,3 kg selera,
2 posiłek:
250 gram czerwonej fasoli, 200 gram kaszy jęczmiennej, jedna duża cebula, dwa pomidory, papryczki chili.
3 posiłek:
4 kromki razowego żytniego chleba z pastą z soczewicy, czosnku i cebuli ( pastę robię sam )
4 posiłek:
6 bananów, 4 jabłka.
5 posiłek:
100 gram suszonych daktyli, 3 garstki orzechów ziemnych, 1 pestek słonecznika, 1 pestek dyni, 1 orzechów włoskich.
W tak zwanym międzyczasie ok. 4 litrów wody, wyciskam do niej cytrynę.
I to by było na dzisiaj na tyle.
Prosiłbym o ocenę i ewentualne sugestie co do zmian. Chodzi mi o to czy dostarczam wszystkiego co trzeba przy takim jedzeniu ( suplementuję B 12 ).
#67
Posted 05 April 2013 - 12:04 PM
Ja bym dał jakieś płatki owsiane naturalne/kasze manną z orzechami i krojonymi owocami.
Poza tym raczej ok ale bardzo mało wapnia. Musisz dołożyć świeżo mielony sezam albo mak (najlepiej do śniadania), fortyfikowane w wapń mleko sojowe/tofu i dołożyć zielonych warzyw (brokuły, jarmuż, kapusta). Zamień czasem orzechy włoskie na migdały. Jak nie jesz orzechów włoskich jedz mielone siemię lniane ze względu na omega-3.
Łatwo o niedobory wapnia na weganizmie kiedy nie wiadomo gdzie go szukać. Znam osoby, które się bardzo na tym wapniu przejechały więc trzeba go pilnować.
Poza tym fajnie
#68
Posted 05 April 2013 - 12:16 PM
#69
Posted 05 April 2013 - 12:28 PM
A jak u ciebie jest z masą mięśniową?
Pytam z ciekawości.
#70
Posted 05 April 2013 - 12:38 PM
#71
Posted 05 April 2013 - 12:47 PM
Ja osobiście pije około 2 litrów wody i fajnie się z tym czuje ale jest to rozłożone na cały dzień i piję małymi łyczkami, jedyne większe ilości jakie wypijam to herbaty do posiłków.
Ja się na weganiżmie nie znam ale uważam tak samo jak Emil, że w przedstawionym jadłospisie śniadanie jest bardzo słabe. Mówi się że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i musi nam zapewnić energię na wiele godzin a nie wiem czy to co przedstawiłeś na dłuższą metę spełni swoje zadanie.
A jak wychodzicie kalorycznie bo widzę że jecie conajmniej 2-3 razy tyle co ja jeśli chodzi o wagę produktów.?
#72
Posted 05 April 2013 - 12:49 PM
#73
Posted 05 April 2013 - 12:51 PM
Co do wody to ja wypijam mało dziennie. Może nawet 2l nie ma.
#74
Posted 05 April 2013 - 13:18 PM
A Masz jakieś dowody na to, że śniadanie jest najważniejsze?
Co do wody to ja wypijam mało dziennie. Może nawet 2l nie ma.
Nie muszę Ci na to dostarczać dowodów bo każdy albo prawie każdy o tym wie,że śniadane to podstawa dobrego dnia i energii, potem wazny jest obiad a kolacje to nawet często można sobie darować i nie odczuje się z tego powodu nic specjalnego.
2l to jest dużo, tyle że liczysz w tym już herbatę, jakieś soki itp?
#75
Posted 05 April 2013 - 13:24 PM
Ja nie jadłem kilka dni śniadania i nie czułęm żadnego spadku energii. e: Wykonywanie intensywnego treningu bez śniadania też nie sprawiało żadnego problemu.
To, że każdy wie, nie znaczy, że wie dobrze. Wiedzą jedynie dlatego, że trąbią o tym w telewizji, tyle, że nikt nie zastanowił się czy na pewno to jest prawda.
#76
Posted 05 April 2013 - 13:29 PM
#77
Posted 05 April 2013 - 13:37 PM
Zwykle wypiję ze ~3 szklanki herbaty, herabte/wode poza domem - pół butelki półlitroej i to tyle.
Ja nie jadłem kilka dni śniadania i nie czułęm żadnego spadku energii. e: Wykonywanie intensywnego treningu bez śniadania też nie sprawiało żadnego problemu.
To, że każdy wie, nie znaczy, że wie dobrze. Wiedzą jedynie dlatego, że trąbią o tym w telewizji, tyle, że nikt nie zastanowił się czy na pewno to jest prawda.
Zapominasz że badania są robione na iluś tam osobach i to jest taka średnia. To że Ty i 5 innych osób z tego forum nie jada śniadań i czuje się dobrze nie jest niczym niezwykłym, bo każdy jest inny i nie zawsze musi pasować pod ogólnie przyjęte normy. Dużo zależy od aktywności, możliwości zjedzenia pózniej i itp.
Niektórzy jadają śniadanie o 12 bo wstają o 11 a dla innych zjedzenie o tej porze nie będzie już sniadaniem ale 2 śniadaniem czy nawet obiadem, kwestia nazewnictwa.
No ale ok bo znów posądza się nas o offtop, w każdym bądz razie sądzę że kolega przedstawiający jadłospis powiniem zmienić śniadania na bardziej energetyczne i różnorodne
#78
Posted 05 April 2013 - 14:17 PM
Tak, jestem jeszcze kilka dni na redukcji, zjadam tyle podałem w jadłospisie
182 wzrostu, 82 kg, 33 lata.
Dzięki Emil za wskazówki, zastosuję się do nich ( mak, sezam i zielenina ).
Co do tego "słabego" śniadania to zawsze staram się jeść tak jak mi podpowiada organizm. Czułem się bardzo dobrze i nie potrzebowałem na gwałt jedzenia a raczej miałem ochotę na coś świeżego. Ale pewnie gdybym miał pod ręką banany to bym chwycił ze 3 sztuki, co z reguły robię.
Po takim marchewkowo-selerowym śniadaniu miałem na tyle energii aby zrobić 12 minutowy interwał. Więc energia była
#79
Posted 05 April 2013 - 14:20 PM
A, i pamiętaj żeby sezam był niełuskany. Ciężko taki znaleźć ale łuskany ma z 10 razy mniej wapnia. Tu wrzucałem kiedyś rozpiskę z wapniem - http://veganworkout....ywieniowe-wapn/
#80
Posted 23 May 2013 - 22:04 PM
" My name's Travis Pastrana and I calculate risk for a living ”
0 user(s) are reading this topic
0 members, 0 guests, 0 anonymous users



Sign In
Create Account




Back to top
Report







