Hehe luźno. Nie jestem wysoki ale mega skoczny i szybki. Nie bawię się w teoretyzowanie kogo bym przeszedł a kogo nie. Boisko weryfikuje wszystko, a i na każdego jest sposób ;]
Aquaknightcie polecam kupić na początek mniejszą piłkę, najlepiej do futsalu i z nią trenować. Swego czasu tak się bawiłem dla zabawy - na osiedlach, parkach, podwórkach. Mimo iż była to tylko zabawa, nic na serio to po prostu rezultaty przerosły moje oczekiwania. Technika, kontrola piłki poszły stukrotnie w górę. Więc jeśli chcesz nie panikować na boisku, to ćwicz z futsalem nawet w pokoju - im mniejsza przestrzeń tym lepiej, im mniejsza piłka tym lepiej. I przede wszystkim jeśli panikujesz na boisku, to postaraj się opanować emocje to tylko zabawa - nie grasz dla kasy, sławy, o mistrzostwo globu. Pomylisz się 1000 razym, a za 1001szym wyjdzie Ci taka asysta że polscy piłkarze byliby w szoku - serio.
Wywal głupie przekonania że na treningach będziesz pipą - każdy kto zaczyna w czymkolwiek (biznesie, uwodzeniu, sporcie) jest pipą - nie rodzisz się z talentem. Możesz z czasem zdać sobie sprawę ze swoich najmocniejszych stron i nad nimi popracować. A jeśli nie wiesz jak samemu to odkryć, to pomoże Ci w tym trener, od tego oni są. Mówisz że starasz się wybijać piłkę jak najdalej i starannie przy okazji. Kto wie czy np. stoper nie jest Twoją nominalną pozycją. Jeśli zapiszesz się do klubu, w którym wszyscy będą się śmiać z Ciebie i wyzywać Cię od pip to mam dla Ciebie jedną prostą radę - pierdol taki klub. Po co przebywać z ludźmi którzy są niedojrzali i są idiotami. Zależy od Twoich celów. Bo jak na razie wnioskuje że po prostu chcesz się nauczyć grać w piłkę, a do takich rzeczy jak technika, celność, drybling, siła strzału, szybkość, przyspieszenie nie potrzebujesz klubu. Trenowałem troszkę to wiem, temu popadłem w konflikt z trenerem bo jego metody były fatalne, więcej rezultatów miałem po treningu kalisteniki.
A jeśli chodzi o 'kiwanie' to powiem Ci że żyjesz złudzeniami bo w wiekszości klubów nie uczą dryblingu a wręcz go piętnują. Nieraz dostawałem zjeby za to że za dużo dryblowałem, dlatego wiem że granie na stadionie to nie jest dla wszystkich. Większość żyje złudzeniem że będą na meczach dryblować jak Messi czy Ronaldo. Rozegrałem kilka spotkań na wielkim stadionie, i to całkiem inna bajka. Więc jeśli drybling to hala, orliki, boiskowe podwórka i nauczysz się dobrego skilla. Bo ta 'wielka' piłka nożna, to obecnie praktycznie tylko taktyka i taktyka - mało jest tam zabawy ale co kto lubi. Szczerze to Ci powiem że na takich treningach by Ci nawet nie chcieli podawać, i tylko byś się wywkurwiał i szybko zrezygnował.