Kamizelka z obciążeniem doda Ci kg które później możesz bez wysiłku zrzucić
[/align] 
Niechaj sprawi światłość boska bym na gwiazdkę taki prezent dostał :angel:
[align=center]
Nasze strony:
[/align] 
Niechaj sprawi światłość boska bym na gwiazdkę taki prezent dostał :angel:
[align=center]
A masę można zrobić bez kamizelki.
Odkopuje...
Ma ktoś ta tigne 30kg? Lub znalazł ktoś coś tańszego z takim dużym obciążeniem?
Jak się Wam to sprawuje?
A ja uważam, że takową kamizelkę można zrobić samemu mniejszym kosztem ![]()
Ale ja to w ogóle najchętniej wszystko samemu bym robił zamiast kupować ![]()
Gdyby tak wsadzić w plecak hantelek np 10 kg i założyć na brzuch, z tyłu spiać na plecach.. Będzie dobrze spełniać swą rolę? :>
Obciążenie będzie tylko z przodu... chyba lepiej jakbyś dał po 5 do 2 plecaków - 1 z przodu, drugiego z tyłu. Ale wygoda zerowa wtedy ![]()
Daj tylko do tyłu na plecach, jeśli dasz zbyt dużo ciężar będzie zaburzał prawidłową sylwetkę i w końcu dorobisz się kontuzji (gdyż nie jest równomiernie rozłożony) ale gdy na spokojnie z progresem zachowasz technikę wszystko będzie w porządku. Greg Plitt czy jak mu tam ćwiczy z ciężarkami w plecaku
Ale co wy tak bez problemu te podciągnięcia na jednym ręku robicie że musicie stosować te kamizelki?
U nas w parku to amatorszczyzna jest. Nikt się nie podciąga jednorącz. Ok są jakieś oszukane próby itp. Ale tak idealnie technicznie to nikt nie robi.
Z pompkami na jednym ręku to samo :}
<skromny>Oczywiście ja robię wszystko idealnie technicznie, ale o tym cicho sza</skromny>
Żeby to zrobić potrzeba łańcucha, dwóch karabińczyków, izolacji do rur i taśmy klejącej. 10 minut i po zabawie. Podwieszam sobie na tym kettla i jazda.
Tutaj tutorial: http://rosstraining....-homemade-belt/
Najgorszą rzeczą którą mógłbyś spotkać na drodze samodoskonalenia to uczucie spełnienia.
Ale co wy tak bez problemu te podciągnięcia na jednym ręku robicie że musicie stosować te kamizelki?
U nas w parku to amatorszczyzna jest. Nikt się nie podciąga jednorącz. Ok są jakieś oszukane próby itp. Ale tak idealnie technicznie to nikt nie robi.
Z pompkami na jednym ręku to samo :}
<skromny>Oczywiście ja robię wszystko idealnie technicznie, ale o tym cicho sza</skromny>
U mnie także. Taktycznych podciągnięć, podciągnięć na jednym ręku czy chociażby najzwyklejszych podciągnięć z martwego zwisu ciężko uświadczyć. Raz na miesiąc kogoś tam widzę że próbuje i coś mu świta ale ogólnie, to słabo jest z tym. Nie raz tak patrzę jak się niektórzy podciągają to więcej gibania i kiwania niż na klubowym parkiecie hehe ![]()
Drążek stosunkowo jest łatwo utrudnić, bo wystarczą taktyczne podciągnięcia z dotknięciem klatki piersiowej i już jest zajęcie na kolejne parę miesięcy. Ciężar prędzej czy później musi dojść jeśli chce się budować monstrualną siłę. Ale jeśli nie ma opcji na ciężar, to zawsze można sobie utrudnić dodatkowo podciągnięcia robiąc front levery czy muscle upy
ach wyobraźnia tutaj zawsze mnie nosi, bo widzę setki tych progresji po drodze - podciągania na ręcznikach, see saw pull ups, na palcach, w pozycji l-sit, ściskając piłeczkę tenisową pomiędzy kostkami, z wygięciem kręgosłupa do tyłu i dotykając samym brzuchem (polecam!), wspinanie się po drzewach.
I polecam także genialną radę od Steve'a Maxwella: "Don't see how many reps you can do, see how few you can do". Największym utrudnieniem w treningu siłowym z jakim się spotkałem jest 'wewnętrzna izometryka' polegająca na generowaniu jak największej ilości napięcia - jest to bardzo trudna umiejętność, bo może się okazać że 2-3 powtórzenia to maks co możemy zrobić ale buduje siłę w takim tempie że czasem jestem w szoku, jakiego skoku siły doznałem w ciągu jednego tygodnia ;]
0 members, 0 guests, 0 anonymous users