Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Skazany na trening - częśc 2 !!!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
94 odpowiedzi w tym temacie

#61
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 391 postów

Dokładnie, martwy ciąg to najlepsze ćwiczenie, zaraz obok są przysiady.



Racja. Ale sa nawet tacy, co twierdza, ze to siady sa krolem a nie mc ;)
  • 0

#62
aquaknight

aquaknight

    aqua

  • Użytkownik
  • 366 postów
Co kto woli :D
Moim zdaniem królem na górną partię mogłaby być pompka w staniu na jednej ręce - niewiarygodny wyczyn to raz, a dwa - siła tira :)
  • 0

#63
Guest_DzikiCK_*

Guest_DzikiCK_*
  • Gość
Masz poniekąd racje... jednak ja nabawiłem się tylu kontuzji na siłowni że chyba do końca będę twierdził, że lepiej ćwiczyć w domu dodam jeszcze iż uważam że ćwiczenie samemu z dużym obciążeniem nie jest do końca bezpieczne zawsze powinien być ktoś kto będzie Cię asekurował. przypomnę to co napisał Paul na początek kalistenika a potem można dołożyć elementy z dodatkowym obciążeniem.
  • 0

#64
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów
Wszystko fajnie, ale jak to w AHA - sporo literówek :(
  • 0

#65
aquaknight

aquaknight

    aqua

  • Użytkownik
  • 366 postów
No jest, w CC1 się załapałem wielu, ponadto, jedno zdanie kończyło się totalnie bez sensu, miało być dokładnie na odwrót mam wrażenie. a W CC2 kilka literówek jest ... "pamarańcza" na dziale z dietą :D
Bywa, ale to nie wadzi jakoś szczególnie
  • 0

#66
rafal

rafal

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 238 postów
widziałem wersję angielską i wg mnie to bardzo słaba książka.

tak na szybko, to co spamiętałem:

1. Najbardziej rozśmieszył mnie rozdział o human flag - screenshoty z tutoriala Ala Kavadlo, jedyne co dodał od siebie to kroki przejścia do kolejnej progresji (5 lub 10 sekund/powtórzeń), wow! napracował się...
No ale słowa uznania dla autora - na prawie 50 stronach opisać 2 krótkie filmiki z youtube to nie lada wyczyn. Jakby nie liczyć to z 1/7 całej książki.

2. Dieta - już czekam aż wszyscy przestaną jeść produkty białkowe, bo przecież szklanka mleka krowiego dziennie wystarczy żeby podwoić masę mięśni :)

3. Klimat książki - zdjęcia więzienia z zewnątrz i wewnątrz... rozumiem, że to taki chwyt marketingowy, ale bez przesady.

4. Rozciąganie - bardziej mnie interesuje gimnastyka niż kalistenika, więc mam inne zdanie niż Wade w tym temacie, ale autor na początku napisał, że można się z nim nie zgadzać więc luz. Ja się nie zgadzam ;)

5. Trening uchwytu - po co? nie sądzicie, że chwyt bardzo dobrze można wyćwiczyć podczas innych ćwiczeń na drążku? 5 minut zwisania bez sensu... w tym czasie można robić muscle-up'y, podciągnięcia, wymyki, wagi przodem, wagi tyłem - jednocześnie wzmacniamy chwyt.

6. pompki na palcach - nie wiem czemu mają służyć, szkoda stawów. w części 3 będą na rzęsach :)

7. wznosy łydek - wow, nie wiedziałem, że do tego można zrobić 8 progresji. Ok, ludzie są na różnym poziomie, ale to chyba w podstawówce na WF się robiło nawet (przynajmniej za moich czasów)

Ogólnie uważam, że to strata czasu i pieniędzy, ale jak ktoś kolekcjonuje to niech kupi.

Osobiście polecam jednak książkę Overcoming Gravity (Steven Low). Po jej przeczytaniu można ułożyć sobie plan treningowy i skonsultować go z autorem na http://www.reddit.co...ercominggravity
  • 0

#67
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów
@aquaknight

Nie ma to wielkiego znaczenia, ale...
...jak widać - są osoby, które potrafią się przyczepić :)
 

@rafal

To książka do bardzo szerokiego grona odbiorców (amerykańskich), dla których wysiłkiem jest podejście po pilota - że tak uproszczę!
Wiadomo - czytać i ćwiczyć może każdy.

1. nie każdy ogląda YT; poza tym nigdzie indziej nie widziałem opisuhuman flag - widziałeś w jakiejś książce??

2. dieta - zdania są podzielone, Campbell też twierdzi że jakieś 80g białka dla faceta wystarczy.. Dla niektórych - 3 zbilansowane posiłki to i tak spora odmiana od taniego, śmieciowego żarcia - dobry punkt wyjścia

3. klimat - gust - co kto lubi

4. rozciąganie - minimum z minimum, i to nie jest stretching, tylko coś innego (nie pamiętam nazwy, ale coś tam wymyślił - z tym że jedna strona się spina a druga rozciąga - nie chce mi się wstawać po książkę); nie interesuje Cię - OK, ale czytałeś kiedyś podręcznik który interesowałaby Cię w całości?

5. CHWYT:
"5 minut zwisania bez sensu... w tym czasie można robić muscle-up'y, podciągnięcia, wymyki, wagi przodem, wagi tyłem - jednocześnie wzmacniamy chwyt."
Nie każdy to potrafi i generalnie niby wszystko wzmacnia chwyt, brzuch, a jak widać - ludzi z imadłami w rękach i sześciopakami - jak na lekarstwo..
No i tutaj jest skupienie się na samym chwycie, a nie na całym ciele (vide muscle up)

6. pompki na palcach - praktykowane od stuleci w sztukach walki (nie wiem jak to się ma do chwytu!) :)

7. 8 stopni progresji we wznosach łydek - no, ogólnie te 10 stopni progresji w Skazanym to na siłę wymyślono i zdarza się, że krok X ma się nijak do kroku Y, ale ładniej to wygląda.
Też się uśmiechnąłem :)

Ogólnie - książka jest spoko, bo porusza rzeczy, których nigdzie indziej nie poruszają.

Overcoming gravity - to już zaawansowana literatura!! Zaawansowane ćwiczenia!!

To tak jakbyś porównał podręcznik języka obcego dla dziecka, do literatury akademickiej - i obśmiałbyś podręcznik dla dziecka, bo jest za mało słówek, tylko 4 czasy, i kolorowe obrazki.. A na 20 stronach (z 1000) lit. akademickiej jest zawarty ten cały śmiechu warty podręcznik dziecka (nie zamotałem?).

Jak dla mnie - książka warta zakupu (od biedy to i po cenie okładkowej!).
  • 0

#68
weyer

weyer

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 62 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz

Ogólnie uważam, że to strata czasu i pieniędzy, ale jak ktoś kolekcjonuje to niech kupi.

Osobiście polecam jednak książkę Overcoming Gravity (Steven Low). Po jej przeczytaniu można ułożyć sobie plan treningowy i skonsultować go z autorem na http://www.reddit.co...ercominggravity


HA:D mimo wszystko kupię:D
Overcoming Gravity jest po polsku? bikoz i dont onderstend inglisz wery łel ;)
  • 0

#69
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
Pompki na palcach to magiczne ćwiczenie, szczególnie gdy się człowiek otacza masą kobiet, jest niezastąpione - codziennie wykonuje po kilka serii! ;]
dwie pozycje z rozciągania to joga w najczystszej postaci, więc respekt bo są potężne. Jednak twierdzić że w zupełności wystarczą zalatują totalną ignorancją. Istnieją trzy lepsze joginistyczne pozycje. I fakt nie jest to rozciąganie, tylko ćwiczenia budujące jednocześnie siłę i gibkość. Słynna joga.
  • 0

#70
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 postów
Jakie inne trzy pozycje masz konkretnie na myśli?
  • 0
Dołączona grafika

#71
rafal

rafal

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 238 postów

To książka do bardzo szerokiego grona odbiorców (amerykańskich), dla których wysiłkiem jest podejście po pilota - że tak uproszczę!
Wiadomo - czytać i ćwiczyć może każdy.

Założyłem, że dla użytkowników tego forum podejście po pilota nie sprawia większych problemów :)

1. nie każdy ogląda YT; poza tym nigdzie indziej nie widziałem opisuhuman flag - widziałeś w jakiejś książce??

Overcoming Gravity - i tam jakoś udało się to samo opisać na 2 stronach :)
A jak ktoś nie ogląda YT to powinien zacząć... Skarbnica wiedzy nie tylko o kalistenice ;)

2. dieta - zdania są podzielone, Campbell też twierdzi że jakieś 80g białka dla faceta wystarczy.. Dla niektórych - 3 zbilansowane posiłki to i tak spora odmiana od taniego, śmieciowego żarcia - dobry punkt wyjścia

Jak dla mnie to też teorie o 2g (czasem nawet 3g) na kg masy to paranoja. musiałbym samo białko jeść...

5. CHWYT:
"5 minut zwisania bez sensu... w tym czasie można robić muscle-up'y, podciągnięcia, wymyki, wagi przodem, wagi tyłem - jednocześnie wzmacniamy chwyt."
Nie każdy to potrafi i generalnie niby wszystko wzmacnia chwyt, brzuch, a jak widać - ludzi z imadłami w rękach i sześciopakami - jak na lekarstwo..
No i tutaj jest skupienie się na samym chwycie, a nie na całym ciele (vide muscle up)

Masz rację, nie każdy to potrafi. Pisałem to z myślą o tych, którzy ćwiczą np wg skazanego i chociażby podciągają się. Jeżeli czytają to osoby, które się nie podciągają jeszcze to niech się skupią na części pierwszej. Podciąganie wystarczy do wzmacniania chwytu. Ewentualnie ściskacz w łapkę i ściskamy :)

Overcoming gravity - to już zaawansowana literatura!! Zaawansowane ćwiczenia!!

To tak jakbyś porównał podręcznik języka obcego dla dziecka, do literatury akademickiej - i obśmiałbyś podręcznik dla dziecka, bo jest za mało słówek, tylko 4 czasy, i kolorowe obrazki.. A na 20 stronach (z 1000) lit. akademickiej jest zawarty ten cały śmiechu warty podręcznik dziecka (nie zamotałem?).

Tu się nie zgodzę - progresje są od najprostszych ćwiczeń. Może nie aż tak prostych jak w CC1, ale jak ktoś jest na 3-4 kroku to powinien znaleźć dla siebie ćwiczenia np podciągnięcia zaczynają się od wskakiwanych, później powolne negatywy i dopiero podciągnięcia zwykłe.
  • 0

#72
jasiek

jasiek

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 169 postów
Paul pisze że najlepiej będzie jeśli się kupi Super Stawy.
  • 0

#73
kano

kano

    KB-MASTER !

  • Zasłużony
  • 1 325 postów
O metodyce z CC1 jest już niezła dyskusja - pewnie każdy forumowicz jest w stanie zrobić 10-20pompek, a proponuje mu się pompki na ścianie przez miesiąc.. Nie dublujmy..

Książka była pisana na rynek amerykański, a u nas po prostu ją przedrukowali.
Można też zaznaczyć, że CC to książka o kalistenice - w sensie pompki, podciąganie na drążku i takie tam. Flaga jest dodatkiem..
Overcoming gravity - to jest książka o gimnastyce sportowej, także nieco inna półka.

Każdy ma swoje zdanie, opinie, umiejętności i niech sam wybiera.
Ja polecam OBIE książki, ale Overcoming gravity póki co - po polsku nie ma. Tematyka jest na tyle zaawansowana i potrzebne są do tego spore umiejętności - więc grono odbiorców jest dosyć wąskie..
Building the gymnastic body - też jest niby fajna (dla mnie OG jest ciekawsza, ale ciężka w lekturze..).

Co mi po Overcoming, skoro mam problem z podstawowymi ćwiczeniami kalistenicznymi :)

Kult Wade'a na tym forum mi się nie podoba, ale jego książki są ok.
CC1 jest już mocno oklepana (nie od parady mówią na nią "Biblia"), a CC2 to powiew świeżości.

Z ludzkim ciałem niewiele można nowego wymyślić. Ciągle będą duble..

Napisz coś nowego i wyśmienitego!! :)
Wydawnictwo AHA na pewno wyda!
  • 0

#74
Guest_DzikiCK_*

Guest_DzikiCK_*
  • Gość
Nie jestem kultywistą ale facet na prawdę mnie przekonał ( nie jest to łatwe jeśli chodzi o mnie ) A to że często zdarza mi się cytować co pisze w CC1 czy CC2 wynika z tego że lubię się na coś powoływać czy to na czyjąś wiedzę czy doświadczenie czy również własne zasoby nabyte w PRAKTYCE nic nowego nie wymyślam udzielam tylko własnych spostrzeżeń zamiast klepać podwórkowe ,,mądrości" wyssane z palca. Co do MC nadal uważam że jest to cholernie trudne ćwiczenie i łatwo nabawić się kontuzji a argumenty typu że się na niczym nie znam i gadam żeby gadać czy coś o jakiś kocich grzbietach raczej mnie nie przekonają co do wartościowości tego ćwiczenia i prawdę mówiąc nie zależy mi na tym póki co pozbierałem strzępki informacji i doszedłem do wniosku że w moim przypadku najlepiej jest ćwiczyć z dala od jakiegokolwiek żelastwa.
  • 0

#75
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
To że nie potrafisz wykonać poprawnie martwego ciągu nie oznacza że jest kontuzjogenne. Nie wińmy karabinów maszynowych za śmierć ludzi.
Jest trudne bo jest proste. A co jest proste jest trudne. W deadlifcie chodzi o szczegóły które trzeba solidnie opanować by to ćwiczenie przynosiło korzyści. Niestety większość ludzi napala się maksymalnie, potem dostają kontuzji i nagle padają słowa 'martwy ciąg jest do dupy, to strasznie kontuzjogenne ćwiczenie'. Błędne koło głupoty. Jeszcze raz powtarzam nie wiń sztangi, za to że doznałeś kontuzji. Ty jesteś sprawcą swoich kontuzji, reszta to tylko narzędzia.

Wracając do tematu. Książka jak książka. Jest ok. Styl mi się trochę nie podoba. Jest taki hmm narzucający. Ja nie lubię gdy ktoś mi coś narzuca i dlatego ciężko się to czasem czytało. Mówię o angielskiej wersji oczywiście. Książka dobrze się sprzedaje, ma swoich fanów, zarabia na siebie. Więc wszystko jest ok. Nie każdego się zadowoli przecież.
  • 0

#76
Guest_DzikiCK_*

Guest_DzikiCK_*
  • Gość
Myślę że najlepiej będzie jak każdy opracuje swój własny system u mnie siłownia się nie sprawdziła ;]
P.S. WCALE nie mówię że MC jest do dupy po prostu uważam że można je zastąpić innymi. Ale masz racje co do tego że jak ktoś nie umie to potem są kontuzje być może a raczej na pewno ze mną tak było że nie potrafiłem czysto technicznie nauczyć się ćwiczeń z obciążeniem w porównaniu do kalisteniki nigdy nie udało mi się samemu stanąć na głowie a jak już uwierzyłem że mi się uda nauczyłem się tego w dosłownie kilka minut SEKUND kilka podskoków i już gotowe teraz szlifuje technikę to samo ze staniem na barkach ktoś pisał że potrzebował 4 miesięcy na opanowanie tego ćwiczenia a mnie zaczęło wychodzić prawie idealnie po kilku dniach. Być może zbyt ostro się wcześniej o tym wypowiedziałem stąd te kontrowersje ;D
  • 0

#77
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
jakim ćwiczeniem chcesz zastąpić martwy ciąg?
  • 0

#78
Guest_DzikiCK_*

Guest_DzikiCK_*
  • Gość
Oczywiście że mostkiem. Jak na razie nie znam lepszego ćwiczenia.
  • 0

#79
Luko

Luko

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 1 921 postów
i niby mostek nie jest kontuzjogenny? Skaczesz z jednej kałuży do drugiej :D
  • 0

#80
Guest_DzikiCK_*

Guest_DzikiCK_*
  • Gość
Ta druga jest płytsza ;D
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych