Miałem kiedyś przyjemność trenować prze z niedługi czas boks i kickboxing. Boks w liceum a kickboxing na studiach. Kickboxing w szczególności przypadł mi do gustu.
Treningi w dużej części wypełnione były "stacjami". Każda stacja to było jedno ćwiczenie, wykonywane "na maksa" prze 1-2 minuty, po czym następował odpoczynek 0,5 lub 1 min. Ćwiczenia to np. boksowanie worka ciosami prostymi, skakanie na skakance, przysiady, pompki, ciosy proste z ciężarkami 1kg w dłoniach itp., itd.
Trening owocował niebywałą poprawą sprawności fizycznej...
Czy ktoś jest w temacie i może przedstawić schemat takiego treningu? Tak, żeby można było sobie dać w kość :)
Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!Zaloguj się Zarejestruj się
Trening bokserski
Rozpoczęty przez
szymonzleszna
, cze 10 2012 23:36
#2
Napisano 11 czerwca 2012 - 00:03
#3
Guest_zahir11_*
Napisano 11 czerwca 2012 - 10:12
Guest_zahir11_*
Szymon, w zasadzie opisałeś wszystko. Układasz kilka stacji typu: worek treningowy, skakanka, walka z cieniem, gruszka, tarcze. Ćwiczysz 2 minuty i przechodzisz na następną stację po minucie odpoczynku. robisz OK. 30 Stacji na 1 treningu. Taki trening daje niesamowitą kondycję i wydolność organizmu. Z sylwetką bywa różnie, jeśli masz nadwagę, to na pewno ją zrzucisz i jeśli ćwiczysz minimum 3 razy w tygodniu, to możesz zapomnieć o diecie, bo nie będzie Ci potrzebna. Jeśli natomiast jesteś szczupły, to masy tym treningiem nie zrobisz. I jeszcze jedna ważna rzecz. Nie polecam treningu bokserskiego samemu. Po pierwsze wiele z wartościowych ćwiczeń jak np. tarczowanie można robić tylko we dwójkę, po drugie potrzebny jest doświadczony trener który koryguje Twoje błędy. W przeciwnym wypadku można nabrać złych nawyków które potem ciężko wyrugować
#5
Napisano 11 czerwca 2012 - 19:48
U mnie w klubie było tak;
Skakanka , Bieg bokserski z hantlami 0,5kg( kazdy obwód charakteryzował sie innym wykonaniem) , Rzut Piłka Lekarska w Ściane(lub podłoge) z wykorzystaniem skrętu tułowia ( jak przy prostym) Przeskakiwanie przez ławeczke (ktora byla na poziomie kolan),Brzuszki z wyskokiem do góry ,Uderzanie w cieżki worek (na szybkość) czasami było jeszcze podciąganie na drążku i przysiady z partnerem na plecach,unoszenie nóg wisząc
Kazde cwiczenie wykonywalismy w 1 min przerwa to 40sek
3-4 obwody.Potem przechodzilismy do treningu technicznego lub zadaniowego.
P.S trening MMA jest dużo bardziej wymagający
pzdr:D
Skakanka , Bieg bokserski z hantlami 0,5kg( kazdy obwód charakteryzował sie innym wykonaniem) , Rzut Piłka Lekarska w Ściane(lub podłoge) z wykorzystaniem skrętu tułowia ( jak przy prostym) Przeskakiwanie przez ławeczke (ktora byla na poziomie kolan),Brzuszki z wyskokiem do góry ,Uderzanie w cieżki worek (na szybkość) czasami było jeszcze podciąganie na drążku i przysiady z partnerem na plecach,unoszenie nóg wisząc
Kazde cwiczenie wykonywalismy w 1 min przerwa to 40sek
3-4 obwody.Potem przechodzilismy do treningu technicznego lub zadaniowego.
P.S trening MMA jest dużo bardziej wymagający
pzdr:D
#6
Napisano 11 czerwca 2012 - 19:55
Witam szymonie jeżeli jesteś zainteresowany podam ci stronkę na której jest forum może coś znajdziesz dla siebie tylko że jest po angielsku http://www.rosstraining.com/forum/ Strona jest the best nawet znajdziemy w niej na temat kalisteniki
#7
Napisano 13 czerwca 2012 - 20:12
Moja dyscyplina. Przez długi czas trenowałem taekwondo itf ale kontuzja kolana nakierowała mnie na boks.
Taki trening to nic innego jak trening stacyjny (nawet tabata jest troche podobna) i chodzi w nim o wyrobienie wytrzymałośći i siły (jako takiej)świetnie pali tłuszcz. Nie napiszę nic nowego w tym temacie ale.
Wybierasz sobie kilka różnych ćwiczeń, najlepiej jeśli są to ćwiczenia typowo "fajterskie" typu: uderzanie młotem w opone, wymachy ketlami albo hantlami, kręcenia młynków bułgarskim workiem, kręcenie talerzem do okoła głowy z kalisteniki najlepsze będą ćwiczenia eksplozywne czyli przysiady z podskokiem, pompki z odbiciem od ziemi, pompki na piłce z przeskokiem z ręki na rękę i wiele innych. Minuta na stacje to trochę dużo jak na kogoś kto tego treningu jeszcze nie stosował, ja polecam 30 sekund ćwiczenia i jedyna przerwa to przejście do następnego ćwiczenia. Ćwiczeń może być nawet 20! Ja jednak zazwyczaj wybieram 10-12. Wykonujesz z 2-3 takie obwody i jesteś zlany potem. W treningu obwodowym nie stosuję skakanki ani innych ćwiczeń typowo treningowych czyli uderzanie w worek/tarcze itp. Taki trening wykonuję zazwyczaj na koniec treningu bokserskiego gdy ciało jest już dobrze rozgrzane.
Wiele przykładów znajdziesz na jutubie bardzo lubię gościa który nazywa się Funk Roberts (lub jakos tak;) wystarczy wpisać workout for mma lub inną podobną frazę. Na marginesie w każdym sporcie/sztuce walki jest to nieodłączny element przygotowania fizycznego zawodnika
Taki trening to nic innego jak trening stacyjny (nawet tabata jest troche podobna) i chodzi w nim o wyrobienie wytrzymałośći i siły (jako takiej)świetnie pali tłuszcz. Nie napiszę nic nowego w tym temacie ale.
Wybierasz sobie kilka różnych ćwiczeń, najlepiej jeśli są to ćwiczenia typowo "fajterskie" typu: uderzanie młotem w opone, wymachy ketlami albo hantlami, kręcenia młynków bułgarskim workiem, kręcenie talerzem do okoła głowy z kalisteniki najlepsze będą ćwiczenia eksplozywne czyli przysiady z podskokiem, pompki z odbiciem od ziemi, pompki na piłce z przeskokiem z ręki na rękę i wiele innych. Minuta na stacje to trochę dużo jak na kogoś kto tego treningu jeszcze nie stosował, ja polecam 30 sekund ćwiczenia i jedyna przerwa to przejście do następnego ćwiczenia. Ćwiczeń może być nawet 20! Ja jednak zazwyczaj wybieram 10-12. Wykonujesz z 2-3 takie obwody i jesteś zlany potem. W treningu obwodowym nie stosuję skakanki ani innych ćwiczeń typowo treningowych czyli uderzanie w worek/tarcze itp. Taki trening wykonuję zazwyczaj na koniec treningu bokserskiego gdy ciało jest już dobrze rozgrzane.
Wiele przykładów znajdziesz na jutubie bardzo lubię gościa który nazywa się Funk Roberts (lub jakos tak;) wystarczy wpisać workout for mma lub inną podobną frazę. Na marginesie w każdym sporcie/sztuce walki jest to nieodłączny element przygotowania fizycznego zawodnika
Jeśli nie potrafisz to cię naucze, jeśli nauczyć się nie chcesz to cię do tego zmusze
#8
Guest_zahir11_*
Napisano 14 czerwca 2012 - 14:30
Guest_zahir11_*
Jestem fanem boksu i ćwiczyłem go długo i intensywnie. Ten sport świetnie wyrabia ogólną sprawność fizyczną a w szczególności kondycję, pozwala spalić mnóstwo tłuszczu itp. ale jak pisałem powyżej, jeśli ma być naprawdę wartościowy (czyli nauczyć umiejętności bokserskich) to trzeba go robić z doświadczonym instruktorem. I dotyczy to absolutnie każdego! Widziałem ludzi uprawiających ten sport od dziecka, którzy co jakiś czas wracali do podstawowych ćwiczeń pod okiem doświadczonego kolegi, by wyrugował im błędy których samemu się nie widzi. Inna sprawą jest, że wykonywanie tych wszystkich ćwiczeń samemu doskonale wyrobi kondycję ale skoro już tak się męczymy, to warto sięgnąć po coś jeszcze. Boks jest doskonałym sportem który może być świetną formą samoobrony jeśli wyrobi się doskonałą technikę.
#9
Napisano 14 czerwca 2012 - 20:31
Osobiście znam ludzi którzy za trening mieli tylko sparingi z doświadczonymi kolegami, bez ćwiczenia techniki poruszania i wszystkiego co robi się na samym początku zanim przejdzie się do sparowania i muszę przyznać że paru walczy świetnie. No ale rzecz jasna nie polecam treningu bez oka doświadczonego trenera. Sam też zastanawiam się nad zrobieniem kursu instruktorskiego
Jeśli nie potrafisz to cię naucze, jeśli nauczyć się nie chcesz to cię do tego zmusze
#10
Guest_zahir11_*
Napisano 14 czerwca 2012 - 22:51
Guest_zahir11_*
W moich rodzinnych Kielcach do dziś żyje człowiek legenda Leszek Drogosz "czarodziej ringu". w swojej karierze zawodniczej pokonał 7 mistrzów olimpijskich, stoczył 400 walk z których większość wygrał i nigdy nie leżał na deskach. I do końca kariery nie opanował techniki. Popełniał podstawowe błędy, stawał na piętach, łokcie nigdy nie były na żebrach itp. Ale gdy badano jego refleks, to okazało się że jego szybkość reakcji jest porównywalna z dzikim kotem. O czym to świadczy? Że można bez techniki, jeśli jest się geniuszem. A jeśli się nie jest idzie się drogą zapaśnika Andrzeja Wrońskiego który był najgorszy w swojej sekcji ale miał samozaparcie. Ćwiczył technikę i po latach został dwukrotnym mistrzem olimpijskim.
#11
Napisano 23 czerwca 2012 - 16:34
#12
Guest_zahir11_*
Napisano 23 czerwca 2012 - 21:13
Guest_zahir11_*
Był faktycznie świetnym pięściarzem, choć nie znałem go osobiście. Szkoda że już go nie ma:( Ja natomiast trenowałem u innego wychowanka Leszka Drogosza. Sławomir Zapart był siedmiokrotnym mistrzem Polski, do olimpijskich laurów nie miał jednak szczęścia. Był już w reprezentacji olimpijskiej do Moskwy, lecz tuż przed wyjazdem zdarzyła mu się przykra kontuzja. Tym bardziej szkoda, że walki tak się ułożyły, że brąz miałby prawie na pewno. Dzięki niemu poznałem Leszka Drogosza którego miałem przyjemność wieźć kiedyś swoim samochodem ok 500km. W czasie drogi cały czas opowiadał mi swoje życie, które było by niesamowitym materiałem na film. A propos filmów, ciekawostka. Drogosz zagrał w 17 filmach. Po roli u Wajdy w "Krajobrazie Po Bitwie" w którym to filmie była scena mszy świętej do której Drogosz służył, Komendant Wojewódzki Milicji Obywatelskiej zabronił mu grać w filmach. Drogosz był wtedy w klubie "Błękitni Kielce" który był klubem milicyjnym. Jako oficer milicji musiał go więc posłuchać. W ten sposób bokiem przeszła mu rola w "Rejsie" , choć z jego reżyserem do dziś są kolegami. Podobnie z Danielem Olbrychskim. to właśnie Drogosz nauczył go boksować i Olbrychski kontynuuje tę naukę do dziś. Raz w roku zaprasza Drogosza na wakacje do swojej posiadłości gdzie wspólnie ćwiczą. Sorki, rozgadałem się. Jak zwykle off topowo;(
#13
Napisano 23 czerwca 2012 - 22:13
Naprawdę zahir szczerze powiem że zazdroszczę trenera. Pewnie dużo nauczył cię i nie jednemu dokopałbyś. Lubię polskie filmy i jak znajdę czas obejrzę któryś film. Trochę czytałem na temat Drogosza wiem, że początki miał trudne, ale wyszedł na prostą już w młodości w wieku 19 lat. Leszek Drogosz był genialnym bokserem i takich ludzi nie zapomina się.
#14
Guest_zahir11_*
Napisano 24 czerwca 2012 - 09:42
Guest_zahir11_*
To prawda dużo mnie nauczył zwłaszcza, że był to bardzo techniczny boks. Mój trener zawsze powtarzał, że uczy mnie boksowania a nie bicia się, co oznaczało nie mniej, ni więcej tylko szermierkę na pięści a nie bicie się "bez głowy". Niestety później przyszła kontuzja kolana i o boksie musiałem zapomnieć
Dziś moje umiejętności na nic się nie zdadzą. Z nogą niestabilną w kolanie nie ma "pracy na nogach", nie zadasz też żadnego poprawnego ciosu (ruchy skrętne są dla mnie zabójcze). Tak więc cała nauka poszła jak krew w piach. Pozostały wspomnienia i ... kalistenika dzięki której znów czuję się sprawny i przeżywam na nowo treningowe emocje 
P.S. co do filmów to szczególnie polecam "Boksera" z Danielem Olbrychskim. film opowiada autentyczną historię Mariana Kasprzyka który trafił do więzienia za pobicie człowieka który napastował jego żonę. Na nieszczęście był to oficer milicji. Papa Sztam wyciągnął Kasprzyka jako kandydata na olimpiadę i udało mu się przekonać władzę do amnestii. Na parę miesięcy przed olimpiadą Kasprzyk spotkał się na zawodach w Polsce z 33 letnim wówczas Drogoszem i przegrał. Zrobił się wielki raban, że źle wybraliśmy kandydata i Drogosz myślał, że po raz kolejny pojedzie na olimpiadę. Ponieważ jednak decyzja o amnestii była szeroko nagłośniona w mediach a I sekretarz partii nigdy się nie myli, więc pojechał Kasprzyk i ... zdobył złoty medal olimpijski!!! Po powrocie prasa bardzo obsmarowała Drogosza. Pisano, że jest świetny ale na olimpiadzie zawsze się spala i na pewno nic by nie zdobył (miał tylko srebrny medal olimpijski). Tymczasem Kasprzyk świetnie przygotował formę na olimpiadę a jego przegrana z Drogoszem przed olimpiadą była wynikiem "oszczędzania sił na igrzyska". Leszek Drogosz przeczytał te artykuły i podjął decyzję o przedłużeniu kariery sportowej. Kilka miesięcy później ponownie spotkał się z Marianem Kasprzykiem na krajowym ringu i ... pokonał go w wielkim stylu. Wtedy podjął decyzję o zakończeniu kariery. W ten sposób zszedł z ringu człowiek który w swojej karierze pokonał siedmiu mistrzów olimpijskich. bokser z którym bał się walczyć nawet wielki Jerzy Kulej.
film oczywiście nie opowiada o wątku Kasprzyk - Drogosz. Opowiada tylko historię Mariana Kasprzyka (który prywatnie był wielkim kumplem Drogosza). czarodziej ringu występuje jednak w tym filmie w roli najgroźniejszego przeciwnika głównego bohatera.
P.S. co do filmów to szczególnie polecam "Boksera" z Danielem Olbrychskim. film opowiada autentyczną historię Mariana Kasprzyka który trafił do więzienia za pobicie człowieka który napastował jego żonę. Na nieszczęście był to oficer milicji. Papa Sztam wyciągnął Kasprzyka jako kandydata na olimpiadę i udało mu się przekonać władzę do amnestii. Na parę miesięcy przed olimpiadą Kasprzyk spotkał się na zawodach w Polsce z 33 letnim wówczas Drogoszem i przegrał. Zrobił się wielki raban, że źle wybraliśmy kandydata i Drogosz myślał, że po raz kolejny pojedzie na olimpiadę. Ponieważ jednak decyzja o amnestii była szeroko nagłośniona w mediach a I sekretarz partii nigdy się nie myli, więc pojechał Kasprzyk i ... zdobył złoty medal olimpijski!!! Po powrocie prasa bardzo obsmarowała Drogosza. Pisano, że jest świetny ale na olimpiadzie zawsze się spala i na pewno nic by nie zdobył (miał tylko srebrny medal olimpijski). Tymczasem Kasprzyk świetnie przygotował formę na olimpiadę a jego przegrana z Drogoszem przed olimpiadą była wynikiem "oszczędzania sił na igrzyska". Leszek Drogosz przeczytał te artykuły i podjął decyzję o przedłużeniu kariery sportowej. Kilka miesięcy później ponownie spotkał się z Marianem Kasprzykiem na krajowym ringu i ... pokonał go w wielkim stylu. Wtedy podjął decyzję o zakończeniu kariery. W ten sposób zszedł z ringu człowiek który w swojej karierze pokonał siedmiu mistrzów olimpijskich. bokser z którym bał się walczyć nawet wielki Jerzy Kulej.
film oczywiście nie opowiada o wątku Kasprzyk - Drogosz. Opowiada tylko historię Mariana Kasprzyka (który prywatnie był wielkim kumplem Drogosza). czarodziej ringu występuje jednak w tym filmie w roli najgroźniejszego przeciwnika głównego bohatera.
#15
Napisano 24 czerwca 2012 - 10:48
Jak lubicie mistrzów starej daty, to mogę polecić:

Akurat nie moje czasy, ale przeczytałem. Pokrótce opowiada o różnych zawodnikach.
i
http://www.polskiera...65e103b72c.file
Życie Jerzego Kuleja - bardzo mi się podobała..
Kupione w "taniej książce" po jakieś 5zł.
Dla prawdziwych koneserów:

Tutaj doczytałem, do 1/3 i odłożyłem na półkę - generalnie chodziło mi o opowieści, o treningi (jakieś wzmianki tam są), o proces szkoleniowy, a to taki faktycznie (sic!) dziennik. Zimne fakty: "na wyjeździe do miasta X w roku Y zawodnik A wypunktował B i miał problemy w 2. rundzie".
No i powiedzmy po 100stronach, gdzie zmieniają się jedynie nazwiska/daty/miejscowości - odłożyłem..
Z 15zł za nią dałem. W antykwariacie jakimś. No, taka biblioteczka..
Jest też kilka współczesnych książek biograficznych po które warto sięgnąć:
Tyson, Gołota, Michalczewski, Dempsey (Kojarzy mi się z "Cindrella Man") - te mi się podobały;
Stanley Katchel - taka sobie, rozwlekle napisana, ale pod kątem historycznym warto sięgnąć... (9zł w taniej książce)
Saleta - ta mi się nie podobała (3zł w taniej książce)
Niestety nie mogę dorwać nigdzie książki o Ali'm ("Największy" - Słowiński), a też widziałem kiedyś książkę o Adamku - "Tomasz Adamek. Historia prawdziwa"..
Czytał ktoś może? Warto kupić?
Jak widać jest tego trochę

Akurat nie moje czasy, ale przeczytałem. Pokrótce opowiada o różnych zawodnikach.
i
http://www.polskiera...65e103b72c.file
Życie Jerzego Kuleja - bardzo mi się podobała..
Kupione w "taniej książce" po jakieś 5zł.
Dla prawdziwych koneserów:

Tutaj doczytałem, do 1/3 i odłożyłem na półkę - generalnie chodziło mi o opowieści, o treningi (jakieś wzmianki tam są), o proces szkoleniowy, a to taki faktycznie (sic!) dziennik. Zimne fakty: "na wyjeździe do miasta X w roku Y zawodnik A wypunktował B i miał problemy w 2. rundzie".
No i powiedzmy po 100stronach, gdzie zmieniają się jedynie nazwiska/daty/miejscowości - odłożyłem..
Z 15zł za nią dałem. W antykwariacie jakimś. No, taka biblioteczka..
Jest też kilka współczesnych książek biograficznych po które warto sięgnąć:
Tyson, Gołota, Michalczewski, Dempsey (Kojarzy mi się z "Cindrella Man") - te mi się podobały;
Stanley Katchel - taka sobie, rozwlekle napisana, ale pod kątem historycznym warto sięgnąć... (9zł w taniej książce)
Saleta - ta mi się nie podobała (3zł w taniej książce)
Niestety nie mogę dorwać nigdzie książki o Ali'm ("Największy" - Słowiński), a też widziałem kiedyś książkę o Adamku - "Tomasz Adamek. Historia prawdziwa"..
Czytał ktoś może? Warto kupić?
Jak widać jest tego trochę
#16
Guest_zahir11_*
Napisano 24 czerwca 2012 - 21:52
Guest_zahir11_*
Dzięki Kano. "Bij Mistrza" przeczytałem. Książka napisana przez długoletniego komentatora bokserskiego czyta się ją bardzo przyjemnie. Polecam Wam także zainteresować się biografią Tadeusza Pietrzykowskiego. Boksera który największą karierę zrobił w obozie koncentracyjnym. Pokonał tam między innymi kapo sadystę mordującego dla przyjemności więźniów. Niesamowita historia.
#20
Napisano 03 lipca 2012 - 20:40
Słowa Marka Piotrowskiego
"Wstań i walcz to twoje życie twój największy skarb"
Marek Piotrowski
9-cio krotny Mistrz Świata zawodowców w kick boxingu.
Mistrz świata amatorów.
Zdobywca Pucharu Świata.
Mistrz Polski w kick boxingu
Mistrz Polski juniorów i seniorów w karate Kyokushinkai
stoczył:
44 Walki w kick boxingu - przegrywając 2
21 walk bokserskich - bez porażki
13 walk w Karate Kyokushinkai - bez porażki
W plebiscycie Przeglądu Sportowego 1987,1989,1990
dwukrotnie zajmuje 2 pozycję.
Dwukrotnie uznany przez amerykańskich fachowców "Kickbokserem Roku"
Został także wybrany przez amerykańską prasę jednym z dwóch największych fighterów lat 90 -tych".
Stoczył walki z
Ricka "The Jet" Roufusa
Dona "The Dragon" Wilsona
Boba "The Thunder" Thurmana
Robem Kamanem Mr. Low-Kick
W 2005 r. telewizja TVN24 nakręciła reportaż o Marku Piotrowskim zatytułowany "Wojownik" Warto obejrzeć
"Wstań i walcz to twoje życie twój największy skarb"
Marek Piotrowski
9-cio krotny Mistrz Świata zawodowców w kick boxingu.
Mistrz świata amatorów.
Zdobywca Pucharu Świata.
Mistrz Polski w kick boxingu
Mistrz Polski juniorów i seniorów w karate Kyokushinkai
stoczył:
44 Walki w kick boxingu - przegrywając 2
21 walk bokserskich - bez porażki
13 walk w Karate Kyokushinkai - bez porażki
W plebiscycie Przeglądu Sportowego 1987,1989,1990
dwukrotnie zajmuje 2 pozycję.
Dwukrotnie uznany przez amerykańskich fachowców "Kickbokserem Roku"
Został także wybrany przez amerykańską prasę jednym z dwóch największych fighterów lat 90 -tych".
Stoczył walki z
Ricka "The Jet" Roufusa
Dona "The Dragon" Wilsona
Boba "The Thunder" Thurmana
Robem Kamanem Mr. Low-Kick
W 2005 r. telewizja TVN24 nakręciła reportaż o Marku Piotrowskim zatytułowany "Wojownik" Warto obejrzeć
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







