Jump to content

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Photo

Dieta roślinna by Revo


  • Please log in to reply
100 replies to this topic

#1
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Zdopingowany przez Stefa postanowiłem napisać pokrótce o mojej, jakiś czas już trwającej, przygodzie z dietą roślinną.

Jak sama nazwa wskazuje jest to dieta całkowicie pozbawiona produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie ma w niej nie tylko mięsa, ale także ryb, mleka i jego przetworów ani innych produktów zwierzęcych. Nie da się w krótkim tekscie opisać wyczerpująco jej zalet i wszystkich motywów, które przeważają na jej korzyść względem "wszystko żerców" jednak wymienię dwa aspekty - zdrowie i szacunek dla zwierząt. Najlepsze, że teraz po kilku m-cach gdy jem tylko rośliny okazało się, że wielu mistrzów calisthenics ją stosuje i nawołuje do zmiany żywienia na weganizm. To wypływa z głebokiej potrzeby dążenia człowieka do równowagi fizycznej i psychicznej do jakiej odwołują się korzenie filozofii treningu "pięknej siły". Naturalne ćwiczenia i naturalna, żywa, enzymatyczna, zdrowa, organicznie czysta żywność.

Zapewne wielu z Was wyda się to wariactwem ale warto nie oceniać książki po okładce i zgłębić ten temat bo jest to częścią tego w czym tak się zakochaliście - częścią kalisteniki.

Jestecie tym co jecie.
Jedząc śmieci (fastfood), żywność modyfikowaną genetycznie, żywność przetworzoną, martwe i żywe zwierzęta i ich pochodne - nigdy nie osiągniecie szczytów swoich możliwości rozwoju i równowagi fizyczno-duchowej. Jest wiele dowodów na to, że konsumowanie produktów zwierzęcych wpływa bezpośrednio na powstawanie wszystkich chorób w tym także tych najgroźniejszych tj. rak, cukrzyca, itp. oraz odwrotnie wiele dowodów i udokumentowanych przypadków wyleczenia tych nieuleczalnych chorób za pomocą nie lekarstw ale właśnie diety roślinnej szczególnie tej w większości surowej. Cały Świat żyje w micie mięsożerstwa, korporacje kreaują potrzeby na swoje produkty, gigantyczny przemysł spożywczy bezkarnie truje ludzi z chciwości. Najpierw trują nas swoim chemicznym, sztucznym, nie zdrowym pożywieniem, następnie leczą nas z chorób przez to jedzenie spowodowanych sprzedając nam swoje leki - to jest matrix. Żyjemy tylko po to by ciężko harować na ten cyrk. Pocieszające jest to, że każdy z Was już od zaraz może to zmienić.
Sam gdy przeszedłem na tą dietę dokładnie tak się czułem, jak Neo.. gdzie nie poszedłem wszędzie wkoło fastfood, mięso, przetworzona, niezdrowa żywność i co tu zjeść?

Jeśli znajdą się osoby zainteresowane tematem mogę go rozwinąć.

A co z moim super koktajlem?
Oto tajny przepis :D

baza
6-8 bananów
1 pęczek świeżych liści szpinaku
1 jabłko
1 łyżeczka surowego korzenia macy
1 -1,5 szklanki wody

tuning - czasem wszystko czasem wybrane lub co mam w szafce
2-3 namoczone daktyle
1 łyżeczka namoczonych pestek z dyni
1 łyżeczka namoczonych pestek słonecznika
1 łyżeczka płatków owsianych
szczypta świeżo startego cynamonu
2-3 łyżeczki białka konopnego

Piję go zawsze na śniadanie i po treningu. Jem jeszcze inne potrawy i produkty ale to już kiedy indziej opowiem jak się trafi ktoś zainteresowany ;)
  • 0

#2
Stef

Stef

    Stef

  • Użytkownik
  • 153 posts
Ciekawe, czytałem kiedyś bloga pewnego kolesia i pisał, że raz zrobił 30-dniowy test polegający na diecie bez mięsa(wegetarianizm). Na początku było kiepsko, bo organizm był do tego nieprzystosowany, ale później czuł sie lepiej, miał więcej energii itp więc zostawił sobie taką dietę. Kilka lat później zrobił kolejny test tym razem z dietą wegańską(brak mięsa i wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego) który również wyszedł pozytywnie i pozostał przy spożywaniu tylko roślin.
Wydaje mi się, że gdyby każdy zrobił taki test to większość by została przy diecie wegańskiej, jednak mało kto się tego podejmuje bo niebardzo wie jak się do tego zabrać. Tak jak napisał Revo wszędzie tylko fast foody czy modyfikowana żywność.
Można kiedyś przeprowadzić tego typu masowy eksperyment na forum, jednak na razie jest na to zbyt wcześnie(mamy mało użytkowników a jeszcze mniej by się na to porwało).
Koktajl wygląda nieźle, tylko co to jest korzeń macy i gdzie go można dostać?
  • 0

#3
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 posts
Dobry temat :) Sam jestem wegetarianinem od ponad 8 lat, w tym 3 lata weganizmu. I faktycznie - czesc osob zwiazana z kalistenika namawia do diety roslinne.

Polecam zwlaszcza trojke ziomkow z http://vegancalisthen-x.com/

W ramach energetycznego sniadania jadam zwykle salatke owocowa z kilku bananow, jablka, dwoch kiwi, do tego mielone siemie lniane, ziarna maku, orzechy/pestki slonecznika i calosc zalana lekko mlekiem roslinnym plus mieszanka platkow owsianych/zytnich/jeczmiennych.

  • 0

#4
gsmt

gsmt

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 137 posts
Naprawde podziwiam ludzi ktorzy nie jedza miesa :), nie wiem jak to mozliwe. Ja sobie nie wyobrazam zeby nie zjesci piersi z kurczaka:D. Co do modyfikacji genetycznych to rowniez rosliny sa modyfikowane, takze to nie dokonca wszystko jest w 100% naturalne. Co do matrixu zgadzam sie. Caly swiat opiera sie na biznesie i pieniadzu, niestety.
  • 0

#5
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts

Koktajl wygląda nieźle, tylko co to jest korzeń macy i gdzie go można dostać?


Sproszkowany korzeń rośliny Maca, ważne aby był surowy (RAW) co niestety mało gdzie jest wyraźnie opisane. Kupić go możesz w necie, czasem są w niektórych sklepach ze zdrową żywnością. Ja będę miał niebawem swój własny produkt o najwyższej jakości.

Dobry temat :) Sam jestem wegetarianinem od ponad 8 lat, w tym 3 lata weganizmu. I faktycznie - czesc osob zwiazana z kalistenika namawia do diety roslinne.

Polecam zwlaszcza trojke ziomkow z http://vegancalisthen-x.com/

W ramach energetycznego sniadania jadam zwykle salatke owocowa z kilku bananow, jablka, dwoch kiwi, do tego mielone siemie lniane, ziarna maku, orzechy/pestki slonecznika i calosc zalana lekko mlekiem roslinnym plus mieszanka platkow owsianych/zytnich/jeczmiennych.


Emil próbowałeś diety surowej?
  • 0

#6
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 posts
Nie probowalem i nie zamierzam. Nie widze w niej zadnego sensu.
  • 0

#7
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts

Nie probowalem i nie zamierzam. Nie widze w niej zadnego sensu.

Sensu w niej jest sporo ale do tego trzeba dojrzeć. Utrata enzymów i niszczenie naturalnej struktury składników przez gotowanie to brzmi całkiem sensownie jak dla mnie. Ja nie jestem 100% na surowo ale ok.65-70%. Podobno wystarczy 51% i już organizm nie uruchamia leukocytozy krwii.

Po Twoim śniadaniu wnioskuję, że tak czy inaczej sporo surowizny spożywasz. Orzechy i nasiona moczysz wcześniej?
 
Przepis na pyszne lody bananowo-czekoladowe bez mleka, naładowane dużą ilością cennych składników odżywczych i antyoksydantów.

Składniki:
2 banany
2 łyżki naturalnego kakao (najlepiej surowego nie prażonego)
*opcja 1-2 łyżeczki syropu z agawy dla ustalenia poziomu słodkości (ja osobiście nie używam już)

Przygotowanie:
Banany pokroić w plasterki i włożyć na talerzyku do zamrażalnika na 2h. Wyjąć banany z lodówki na jakieś 2-3 minuty by lekko odpuściły. Wszystkie składniki zmiksować.

Smacznego :D
  • 0

#8
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 posts
Ja zostalem weganinem glownie ze wzgledow etycznych, wiec pod tym katem witarianizm juz mi nie ma nic do zaoferowania :) Co do kwestii enzymow itd. czytalem tez opracowania, ktore mowily co innego. Znam kilku witarian, jedni sobie radza lepiej, drudzy gorzej.

Jem duzo surowizny - glownie pod postacia orzechow i owocow. Nie mocze ich wczesniej. Gdybym mogl jadlbym tylko owoce i warzywa :P

Dobry motyw na lody, dzieki!
  • 0

#9
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Ja zarówno ze względów etycznych jak i zdrowotnych choć dopiero 2 lata nie jem mięsa, trochę późno dojrzałem do tematu. Powiem Ci że lata zajmuje się dietetyką i stąd dla mnie argumenty dotyczące nie podgrzewania jedzenia są sensowne bo wiadome od zawsze jest, że białko ścina się powyżej 42'C. Choć jak mówię nie jestem 100% na surowo m.in. z tego powodu, że w Polsce jest bieda z takimi produktami niezbędnymi do prowadzenia wpełni surowej diety - staram się jeść tylko organiczne produkty. Sensowna wersja witarianizmu to 811, inne proporcje składników są niekorzystne i pomimo, że wydawało by się zdrowo tak nie jest. Szczególnie większość przegina z tłuszczem i spożywa go nawet więcej niż wszystkożercy pod postacią orzechów, nasion, olejów, oliwek i awokado.
  • 0

#10
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 posts
W rawfoods.pl maja fajne batony -http://rawfoods.pl/i...od-bar-protein/

Jak kogos stac to polecam, bardzo smaczne :)

Co do tluszczu to fakt, sam czasem przeginam z dzienna porcja orzechow, masla orzechowego albo oliwy. Kojarze sportowcow na diecie witarianskiej ale o ile pamietam to wszystko z dziedziny wytrzamalosciowek, np. Scott Jurek - niesamowity czlowiek, zwyciezca ultramaratonow. Ale nie znam witarian, ktory by sie sportami silowymi zajmowali.


  • 0

#11
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Robiłem tam raz zakupy, na samym początku mojej przygody z RAW kupując głównie te chlebki, krakersy. Te batoniki fajne, jadłem ale takie można sobie też samemu zrobić.

Co do witarian siłowych kiedyś trafiłem na to:

Robiłem tam raz zakupy, na samym początku mojej przygody z RAW. Te batoniki fajne, jadłem. Kiedyś trafiłem na to

Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia to od kiedy przeszedłem na veganizm z przewagą RAW to wyrównał mi się poziom energii, kompletnie nie czuję głodu jak za czasów gdy spożywałem produkty zwierzęce. Pierwsze kilka tygodni schudłem, zapewne z powodu, że organizm czyścił się z syfu po czym wróciłem do wagi a teraz jak dołożyłem treningi to idę lekko z wagą w górę i mięcho się zaokrągła i podcina fajnie :D
  • 0

#12
Stef

Stef

    Stef

  • Użytkownik
  • 153 posts
Ile ciekawych rzeczy w jednym temacie:D

Jestem zainteresowany dietą wegańską i za jakiś czas prawdopodobnie zrobię sobie taki test 30 dniowy jedzenia samych roślin i jak wypadnie pomyślnie to zostanę już przy tym. Jednak najpierw muszę nagromadzić dużo informacji, co jeść, jak to przygotować, gdzie kupować itd bo narazie niezbyt dużo o tym wiem. Fajnie, że jest tutaj kilka ludzi będących już na takowej diecie, zapewne otrzymam pomoc w tej kwestii, nawet same te przepisy które już zostały podane wyglądają bardzo zachęcająco.

Ten pan na filmie ma fajną maszynkę do wody, pewnie musi być strasznie droga:) I niezłą miejscówke do biegania.
  • 0

#13
Emil

Emil

    Go KalistenikaPolska.pl!

  • Użytkownik
  • 662 posts
Stef - proponuje zebys skorzytal z tej akcji - http://www.zostanweg...wege-na-30-dni/
Codzienny mailing z informacjami o odpowiednim komponowaniu posilkow, przepisy (weganskie), porady praktyczne itd.

Co do filmiku, fajny koles, ale ta maszyna do filtrowania wody to jakis kosmos. Slyszalem tez kiedys o jakims urzadzeniu ktore podgrzewajac symuluje naturalna temperature sawanny czy cos takiego :P W kazdym razie facet jest dobra wizytowka witarianizmu. Za granica to chyba sie bardzo preznie rozwija.
  • 0

#14
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Za granicą, głównie w USA ale też w innych ciepłych krajach gdzie jest bardzo sprzyjający klimat do hodowli roślin. Nie mniej jednak można w Polsce prowadzić dietę vegańską.

Rośliny są źródłem niewyobrażalnie wielu cennych składników odżywczych w porównaniu do produktów zwierzęcych. Do tego dochodzi grupa tzw. superfoods (super pokarmów) które są mega bombami odżywczymi. Niektóre mają tak bogaty skład, że można by się żywić tylko nimi np. Spirulina (m.in. najlepsze źródło białka jakie stworzyła natura). Mając to na uwadze można sobie wyobrazić jak dokarmisz swój noedożywiony ubogą i przetworzoną dietą wszystkożercy.

Dzięki temu dosłownie odmienia się życie. Jak Emil już wspominał ma to także ogromny aspekt etyczny, nie przyczyniasz się do cierpienia zwierząt. Stajesz się lepszym człowiekiem zarówno fizycznie jak i duchowo.

Facet z filmu jest surowym veganinem (raw food), co znaczy, że je tylko surowe rośliny. Za taką dietą przemawia wiele argumentów, sam praktykuję ją w ok. 65-70%. Wg mnie to kolejny krok po zwykłym veganizmie.

Ta maszynka do wody z filmu to jonizator kosztuje chyba jakieś 10tys zł lub więcej. W diecie RAW istnieje teoria, że surowe jest naładowane ujemnymi elektronami (jest alkaliczne), które zmieniają swój ładunek gdy podgrzewasz jedzenie (zmieniają odczyn na kwaśny). Do tego gotowanie zmienia naturalną strukturę pokarmu oraz zabija cenne enzymy. Ten film świetnie w skrócie tłumaczy dlaczego to tak działa, skąd masz te świetne efekty. Mniej jesz a bardziej odżywiasz organizm i utrzymujesz go w doskonałeł kondycji i czystości.

Polecam także poniższy film, daje dużo do myślenia dla niezdecydowanych (koniecznie obejżyj wszystkie 8 części)


Na koniec Stef moje wskazówki:

1. Codziennie rano zaczynaj dzień od wypicia wody mineralnej niegazowanej. Docelowa ilość to 1,5 litra ale lepiej wypić 0,5l niż wcale, jak tak zaczynałem i obecnie 1,5l to dla mnie norma. Dodaję sobie do tego sok ze świeżo wyciśniętej cytryny dla smaku i zawartości antyoksydantów (witaminy C i bioflawonoidów) - nie jest to konieczne może być czysta woda.

2. Postaraj się znaleźć w swojej okolicy źródła nieprzetworzonej, organicznej żywności - sklep ze zdrową żywnością w którym są warzywa i owoce lub sąsiad rolnik któremu ufasz i widzisz, że nie pryskał niczym swoich produktów. Jesli nie masz dostępu to nie kupuj w markecie a na jakimś placu targowym od chłopa. Wybieraj nie te lśniące, dorodne, nadwyraz pięknie wyglądające ale te krzywe, brzydsze ale świeże i nie sztuczne.

Dasz radę. Trzymam kciuki za Twoją próbę i jestem przekonany, że poczujesz różnicę.


  • 0

#15
Stef

Stef

    Stef

  • Użytkownik
  • 153 posts
Emil:
Dzięki za ten link już się na to zapisałem.

Revo:
Również dziękuję za wsparcie. Film cały obejżałem. Wolę to zrobić na spokojnie i się dobrze przygotować więc to będzie najwcześniej za kilka tygodni, napewno wtedy utworzę nowy temat i będę na bierząco pisać jak mi idzie. A co do tej wody po obudzeniu to raczej zacznę to praktykować już po okresie testu dlatego, że będę mógł wtedy osobno odczuć, ocenić i udokumentować zmiany jakie niosą zmiana diety i picie wody z rana.
  • 0

#16
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts

A co do tej wody po obudzeniu to raczej zacznę to praktykować już po okresie testu dlatego, że będę mógł wtedy osobno odczuć, ocenić i udokumentować zmiany jakie niosą zmiana diety i picie wody z rana.


Koniecznie tego nie rodzielaj. Cała ta akcja ma na celu odtruć Twój organizm. Woda jest niezbędna do tego. Nie skorzystasz z tej próby bez tego. Woda czyści i robi miejsce na nowe składniki które wtłaczasz z diety. Sama woda Cię nie odżywi a dieta bez miejsca na składniki też nie. 
Na kolację wszamałem kaszę gryczaną nie prażoną, do tego soczewica i sałata pekińska z połowką awokado. Obecnie jem deser w postaci soczystego jabłka
  • 0

#17
Stef

Stef

    Stef

  • Użytkownik
  • 153 posts
Hmmm...
Czyli to picie wody z samego rana to ma być tylko taki pomocnik niż rutyna która poprawia ogólnie metabolizm i takie tam?
Czytałem z jednej relacji że przy takich zmianach jest sraka i boli głowa(to było bez picia wody rano) ale potem to ustało i było lepiej niż przed przerzuceniem się na diete wegańską. A jak wygląda sprawa z sikaniem? Skąd brać wodę, kupować jakąś konkretną w galonach lub 5-litrowych butelkach czy jak to wygląda? Jeśli ktoś robił już coś takiego bez wody lub wystartował z porannym nawadnianiem bez zmiany diety to proszę aby coś tutaj napisał.
  • 0

#18
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Stef to nie tylko dlatego że ma na chwilę dać jakiś tam efekt (pomocnik) a ma stać się nawykiem. Ten "rytuał" ma za zadanie otworzyć komórki Twojego organizmu na nowe składniki wypłukując syf który nagromadził się przez noc i po całym poprzednim dniu. Woda jest absolutnie niezbędnym składnikiem jaki musisz dostarczać w dużych ilościach do organizmu. To przy jej udziale odbywają się praktycznie wszelkie procesy w organizmie. Dokładnie jak napisałeś poprawia metabolizm w całym jego przebiegu. Jak nie mamy dostępu do jonizatora (tego z filmu) to pijemy wodę mineralną niegazowaną niskosodową.

Możesz mieć objawy "odstawienia" gdy organizm się czyści, odtruwa z całego syfu, który nagromadziłeś przez lata spożywając zatrutą, przetworzoną żywność. Ja nawet jeden dzień czułem się jakbym miał gorączkę a byłem już po dwuletnim okresie wegetarianizmu i 5-6 lat nie sięgania po fastfood.

Należy pamiętać, że toksyny do organizmu trafiają nie tylko z jedzenia ale też ze wszystkiego z czym się kontaktujemy (używki, kosmetyki, chemia domowa, spaliny, promieniujące telewizory, komputery, telefony, itd.) a oczyścić się z tego możemy tylko poprzez jelita za pomocą odpowiedniej diety.

Napisz jak sobie to planujesz, jak posiłki itd?
  • 0

#19
Stef

Stef

    Stef

  • Użytkownik
  • 153 posts
Dobrze więc przekonałeś mnie do tego, nie będę wiedział jak poszłoby mi bez tego ale mogę przypuścić, że gorzej.

Jak to planuję? Owoce i warzywa zawsze moja rodzina kupuje z rynku, te z supermarketu są niesmaczne, często wygniecione i troche stare. Lubię i łatwo mogę dostać takie rzeczy jak: ogórki, pomidory, rzodkiewki, paprykę, cytryny, jabłka, sałatę itd. Obecnie wydaje mi się, że do szkoły pakowałbym i zabierał różne warzywa do bułek(kanapki) a w domu robił jakieś miksy i sałataki. Ale narazie nie mam konkretnych planów, muszę zdobyć jakieś przepisy i dowiedzieć się jak dobierać składniki. Założyłem, że przed startem powinienem mieć w głowie przynajmniej ogólny zarys tego, co spożyję przez pierwszy tydzień.

A jeśli chodzi o wodę to nie ma różnicy jaką kupie, byle by była mineralna i niegazowana? Czy polecacie jakieś?
  • 0

#20
Revo

Revo

    Advanced Member

  • Bywalec

  • 659 posts
Podoba mi się Twoje podejście do sprawy. Widać że chcesz to ogarnąć w miarę a nie na żywioł bez podstaw lecieć.

Jeśli chodzi o Polską wodę to nie ma na ten temat za dużo informacji bo i skąd, nikt się tym pod tym kątem nie interesuje, większość myśli, że jak mineralna to już extra full wypas. Jeden facet z grupy wegetariańskiej robił podobno badania i wskazał Krople Beskidu i Nałęczowiankę jako te które są w miarę zjonizowane ujemnie i mają niską zawartość sodu ale w sytuacji gdy nie masz do nich dostępu każda inna będzie dobra, najpierw mieć a potem wybrzydzać. Fajnie, że masz dostęp do warzyw to podstawa. Chleb też wybieraj tylko prawdziwy na zakwasie żytni a nie te sztuczne gówno z sieciowych piekarni. Wygodne do szkoły są też owoce i na nich powinieneś się skupić bo najlepsza wersja diety wegańskiej to 811 czyli 80% kalorii z węglowodanów, 10% z białka i 10% z tłuszczy, dlatego nie przeginaj z orzechami, awokado, oliwkami, i olejami do sałatek. wtej diecie nie chodzi aby unikać kalorii ale niezwykle ważne jest ich źródło.

Jeśli masz finanse to zainwestuj w jakiś superfoods, nawet jeden już swoje zrobi wspomoże, polecam Spirulina, Maca, jagoda Acai - każdy będzie doskonałym uzupełnieniem.

Reasumując w kolejności:
- owoce jako główne źródło węglowodanów i witamin
- warzywa jako pomocnicze źródło węglowodanów, minerałów, witamin i chlorofilu (dużo zielonych liści jedz, możesz je tez domiksować do owocowego koktajlu i nie poczujesz a swoje zrobią)
- woda, dużo wody rano na start do 1,5 litra a potem w ciągu dnia też regularnie popijasz
- tłuszczu jak na lekarstwo bo mała ilość ma dużo kalorii - 1 łyżeczka od herabaty oliwy aż 45kcal!
  • 0




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users