Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Krzepki dziennik!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Hej! Jestem na tym forum już od paru dłuższych chwil i postanowiłem wreszcie założyć swój "dziennik", który znalazł się jednak w potrzasku cudzysłowu ze względu na fakt, iż nie będzie to typowy dziennik, do którego ludzie zazwyczaj wrzucają sprawozdanie ze swoich sesji treningowych, a raczej miejsce, w którym będę zamieszczał filmiki z trudniejszych (przynajmniej dla mnie :D) elementów, które w jakimś już tam stopniu uda mi się opanować. Robił to będę ze względu na to, że będę mógł w ten sposób - dzięki waszej pomocy - doszlifować pewne błędy, które z pewnością gdzieś tam w trakcie wykonywania tych ruchów wystąpią. 

Możliwe, że będę też tutaj pytał o sprawy rozmaite (trening, żywienie), tak, żeby wszystko znalazło się w jednym miejscu, a nie było rozrzucone po kilku/kilkunastu tematach.

Jako, że nigdzie mi się nie spieszy i ćwiczę powoli, po swojemu, kolejne wpisy z kolejnymi to elementami będą się pojawiały rzadko (a może nawet bardzo rzadko) i nieregularnie.

Nie przedłużając, wrzucam pierwsze ćwiczenie, którym jest... Muscle up! Zachęciła mnie do jego nagrania (między innymi) ostatnia dyskusja na temat false gripa i siłowo/eksplozywno/kippingowego/dynamicznego wykonania tego ruchu. Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyście mogli (a wiem, że możecie :D) wyłapać jakieś ewentualne błędy w ułożeniu ciała i napisać o nich niżej.

Ćwiczenie:


PS. Podchodzi to pod false grip? Starałem się dać nadgarstki jak najgłębiej, tak, żeby był, ale podczas ruchu w górę i tak zawsze lekko się zsuną do neutralnej pozycji i wychodzi na to, że tego false nie ma.

Pozdrawiam! :)


  • 1

#2
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3437 postów

Ciekawy pomysł, będę zaglądał. Na MU się za dobrze nie znam, ale w dolnej fazie pilnuj, żebyś nie robił nadmiernej lordozy w odcinku lędźwiowym kręgosłupa - wysunięcie nóg do przodu powinno pomóc (mam na myśli pierwsze 9 sekund filmiku). Pewnie chłopaki wypowiedzą się bardziej rzeczowo, trzymam kciuki za dalsze elementy ;)


  • 1

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#3
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Najs. Mi się mega podoba. Bardzo ładne i siłowe wejście na drążek. Mam wrażenie, że pierwsze weszło z false gripu jak najbardziej, a drugie już z neutralnego chwytu. Tak czy siak jeśli umiesz zrobić jedno i drugie to ja bym robił z neutralnego bo jest po prostu trudniejsze. Świetnie to wygląda serio. Jeśli miałbym się do czegokolwiek na siłę przyczepić to do tego, żebyś w zwisie od początku trzymał tyłopochylenie miednicy (zniknie widoczna lordoza) -  będzie to ładniej wyglądać, a zarazem mocniej opinać brzuch i odciążać odcinek lędźwiowy :) A tak to jak dla mnie perfecto.

Przy okazji mam parę pytań:
- ile masz wzrostu?
- ile ważysz?
- ile czasu do tego elementu ćwiczyłeś?

Pozdrowionka i będę śledził! :)


  • 1

#4
JamesFranek

JamesFranek

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1122 postów

Będę zaglądał i służył radą na ile moja wiedza pozwoli ;) Ja osobiście trzymam kciuk pod drążkiem, nie wiem czy to jest błędem, tak się po prostu przyzwyczaiłem, chwyt jest zamknięty więc pewniejszy :) Poza tym, bardzo ładne wolno-siłowe wejście.


  • 1

#5
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Dzięki wielkie za porady, właśnie o coś takiego mi chodziło :).

Merfi, przed chwilą się mierzyłem, to wyszło, że mam około 177-178 cm wzrostu. Oprócz tego ważę ok. 67kg (około, bo w ciągu kilku tygodni potrafi to u mnie zmienić z 71-72 na 65-66. Wiem, dziwna sprawa). Ile ćwiczyłem do tego elementu. Hmm... Wiesz co, ciężko mi powiedzieć, bo tak naprawdę nie wiem, czy mógłbym uznać, żebym kiedykolwiek do jakiegokolwiek elementu ćwiczył jakoś specjalnie, ale osiągnięcie go Z PEWNOŚCIĄ umożliwiły mi powolne podciągnięcia co najmniej do wysokości szyi, albo wręcz do dotknięcia obręczy barkowej. Ogólnie ćwiczę od około 4 lat, z czego pierwszy rok/ dwa lata ćwiczyłem dość ściśle według skazanego, więc i efekty nie przychodziły zbyt szybko (wciąż przychodzą raczej powoli, ale myślę, że nie aż tak, jakbym cały czas miał cisnąć skazanym). Tak więc po kilku latach podciągnięć wykonywanych najlepiej technicznie jak tylko potrafiłem zaczęły mi już tam pojedyncze MU wchodzić (bez kippingu). Ostatnio wpadłem na pomysł, żeby się lepiej za ten element wziąć i podszedłem do tego w ten sposób, że zwyczajnie przez ostatnie 2-3 tygodnie robiłem sobie po jednym, czasami po dwa siłowe wejścia na drążek, gdzieś tam w trakcie dnia. Niby nic, a jednak wzorzec ruchowy wbija się w czachę i sporo to daje.

 

PS. Także podejście w stylu nagiego wojownika potrafi sporo pomóc, jak widać. Jest to chyba najprostsza i zarazem jedna z najskuteczniejszych metod. Rób coś, a będziesz w tym dobry. Im częściej, tym lepiej. No i w niewielkich zakresach powtórzeń, czyli typowa siłówka :).


Użytkownik Krzepki Paweł edytował ten post 27 lipiec 2017 - 16:17

  • 0

#6
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Kurde super. Przy moim wzroście jesteś około 8kg lżejszy ale i tak naprawdę mi zaimponowałeś :) Super! Będę obserwował i wrzucaj co jakiś czas takie fajne rarytaski :)

Pozdrowionka!


  • 0

#7
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Hehe dzięki za miłe słowa :). Jak tylko nauczę się czegoś w takim stopniu, że będzie to warte pokazania, to oczywiście nie omieszkam się z tym podzielić. Może nawet nagram poprawkę tego muscle upa i wrzucę bez lordozy lędźwiowej, żeby było już perfekcyjnie, to będę mógł z czystym sumieniem odhaczyć z listy tych "trudniejszych" elementów :D.

 

Również pozdrawiam :).


Użytkownik Krzepki Paweł edytował ten post 28 lipiec 2017 - 12:26

  • 0

#8
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Bu! oto 5 miesięcy i 1 dzień od kiedy pojawił się ostatni wpis, co czarno na białym pokazuje, że dziennik nabiera rozpędu! (ostrzegałem, że wpisy będą nieregularne :D).

Ok, także tego. Tym razem wrzucam filmik z Iron (paper) crossem. Przez ostatni miesiąc, od 27 listopada do 28 grudnia, nagrywałem co parę dni moje podejścia do tego elementu. Filmiki są ustawione chronologicznie, choć jak się okazuje progress mierzony na tak krótkim odcinku czasu i jednocześnie przy tak trudnym ćwiczeniu jest dość mizerny, ciężki do zmierzenia bym powiedział. Wideo tym razem z moimi wstawkami, przynajmniej się pośmiałem przy montażu :D.

Zasady takie jak wcześniej, czyli liczę na wytknięcie jakichś ewentualnych błędów (poza brakiem siły, o ile to jest błąd ;)). Przy każdej próbie starałem się mieć łokcie wyprostowane (zablokowane w stawie) i zwrócone razem z dłoniami przed siebie/na zewnątrz(?) (nie wiem jak to inaczej nazwać, sami zobaczcie).

Wiem, że siły mi jeszcze brak, ale z tymi filmikami to chodziło mi zwyczajnie o zaobserwowanie przebiegu ruchu.

Papiero crosso:

Jak coś mi się przypomni to dopiszę.


  • 1

#9
DzikiB

DzikiB

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 102 postów
  • LokalizacjaŁódź

Sam Crossa nie umiem, więc w zasadzie nie powinienem za dużo się wypowiadać. Ale takie drobne 3 grosz może rzucę.

1. Czemu zaczynasz rozpięcie z takiej pozycji (ręce nie wzdłuż ciała tylko przed ciałem, koła niemalże się dotykają)? Czy to ma w jakiś sposób służyć ćwiczeniu? Wydaje mi się, że ruch zaczyna się od zwykłego podporu. Może nie ma to wpływu na trudność ćwiczenia, ale jakoś mnie osobiście mniej się podoba (nawet pod względem estetycznym).

2. Wydaje mi się, że koła nie muszą być aż tak "na zewnątrz". Takie ułożenia jak Twoje zdaje się obciążać dodatkowa w nadmiernej mierze nadgarstki. Ale to tylko takie moje wrażenie.

3. Gdzieś tam kiedyś wyczytałem, że Crossa robi się na dwa sposoby - pierwszy tak jak Ty, z mocno odkręconymi łokciami i drugi z mniej odkręconymi łokciami. Zdaje się, że ma na to wpływ to do jakich dalej pozycji ma być przejście. Popróbuj może też innego nieco ustawienia ramion żeby móc później w zależności od potrzeby robić i tak i tak. Obie pozycje wymagają też nieco inne siły poszczególnych mięśni. Więcej w linku.

https://www.t-nation...or-bodybuilders


  • 1

#10
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3437 postów

To jest Nomy w tle? Podaj nazwę jak możesz :D

 

Niestety na temat Iron crossa nie pomogę :(


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#11
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Sam Crossa nie umiem, więc w zasadzie nie powinienem za dużo się wypowiadać. Ale takie drobne 3 grosz może rzucę.

1. Czemu zaczynasz rozpięcie z takiej pozycji (ręce nie wzdłuż ciała tylko przed ciałem, koła niemalże się dotykają)? Czy to ma w jakiś sposób służyć ćwiczeniu? Wydaje mi się, że ruch zaczyna się od zwykłego podporu. Może nie ma to wpływu na trudność ćwiczenia, ale jakoś mnie osobiście mniej się podoba (nawet pod względem estetycznym).

2. Wydaje mi się, że koła nie muszą być aż tak "na zewnątrz". Takie ułożenia jak Twoje zdaje się obciążać dodatkowa w nadmiernej mierze nadgarstki. Ale to tylko takie moje wrażenie.

3. Gdzieś tam kiedyś wyczytałem, że Crossa robi się na dwa sposoby - pierwszy tak jak Ty, z mocno odkręconymi łokciami i drugi z mniej odkręconymi łokciami. Zdaje się, że ma na to wpływ to do jakich dalej pozycji ma być przejście. Popróbuj może też innego nieco ustawienia ramion żeby móc później w zależności od potrzeby robić i tak i tak. Obie pozycje wymagają też nieco inne siły poszczególnych mięśni. Więcej w linku.

https://www.t-nation...or-bodybuilders

Dzięki wielkie za sugestie, właśnie odnośnie drugiego punktu to mogę powiedzieć tyle, że im bardziej na zewnątrz koła tym pewniejszy jesteś, że twoje łokcie są zablokowane i się nie ugną, a to jest chyba największy błąd na jaki można popełnić w iron crossie. Ale rzeczywiście, patrzyłem po filmikach i jedni mają mniej, inni bardziej na zewnątrz. Na początku robiłem bez tego zwrotu kółek na zewnątrz, potem dopiero zacząłem je wykręcać i muszę powiedzieć, że na początku wydaje się trudniej, ale z czasem idzie się przyzwyczaić i rzeczywiście pewniej są te łokcie zablokowane, co też daje na + do techniki.

Co do podporu to też rozmyślałem nad tą kwestią. Generalnie kiedy trzymam kółka niemalże złączone na początku, to większego garba robię i przez to może to wyglądać mniej estetycznie, to fakt. Ale już chwilę później wygląda to jak każdy inny cross.

Fajnie, że zwróciłeś uwagę na elementy, nad którymi sam też się zastanawiałem do końca nie wiedząc, jak powinny one wyglądać. Dziękuwa za link i odpowiedź!

 

 

To jest Nomy w tle? Podaj nazwę jak możesz :D

 

Noooo nie wierze, że ktoś tutaj kojarzy Nomiego :D. To jak znaleźć przysłowiową igłę w stogu siana. Odpowiadając na pytanie: tak, to Nomy. Będę spamował jego piosenkami gdzie tylko dam radę, bo raz, że kocham jego muzykę, to dwa kiedyś pytałem się go mailowo o pozwolenie na używanie jego utworów, w czym nie widział żadnego problemu. Tytuł jest w opisie, ale już podaję: Crucified By Love. Gościu mało znany, a szkoda, bo w swoich tekstach porusza tematy z wielu sfer życia człowieka i niesie to ze sobą jakieś przesłanie, no ale tego typu muzyka jest raczej spychana do rynsztoka przez mainstream.


  • 0

#12
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3437 postów

Dzięki za info, mam dość szerokie spektrum wykonawców wśród których znajdzie się również Nomy ;)


  • 1

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#13
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Hej!

Zrobiłem dzisiaj sobie (właściwie to tata robił :D) parę zdjęć poglądowych dla znajomych, którzy wchodzą w świat kalisteniki, co by pokazać im jaką sylwetkę można osiągnąć w tym sporcie, a także dla samego siebie, żeby było co porównywać za parę lat. Niestety nie mam takich "pozowanych" zdjęć z czasów, kiedy jeszcze nie ćwiczyłem, żebym mógł zrobić jakieś fajne zestawienie.

Pomyślałem, że w sumie wrzucę je też tutaj, do mojego dziennika (który jakby nie było jest bardziej miesięcznikiem czy kwartalnikiem nawet :D).

Nie wiedziałem, które wrzucić, bo z 10 było :P.

 

Załączony plik  przod 2.JPG   336,61 KB   34 Ilość pobrań

Załączony plik  ala eugen 3.JPG   296,21 KB   41 Ilość pobrań

Załączony plik  1.png   4,22 MB   37 Ilość pobrań

W międzyczasie wciąż przygotowuje się do iron crossa i pompek na jednej ręce z nogami blisko i bez wykrzywiania (wykrzywianie jest naprawdę bardzo ciężko okiełznać), nie jest łatwo, ale patrząc na miesiąc/dwa wstecz czuję postęp i jestem dobrej myśli heh. Może za parę miesięcy, na wakacje, będzie już co pokazać, bo jak na razie to nie byłoby perfekcyjnie (choć może nagram i wrzucę jakieś testowe podejścia).

 

PS na siedząco miały być w stylu Eugena Sandowa choć to jeszcze nie ten poziom :D


  • 0

#14
Krzepki Paweł

Krzepki Paweł

    "Jesteśmy tylko marionetkami własnego umysłu"

  • Bywalec
  • 322 postów

Od dłuższego czasu znowu cisza, ale już niedługo powinnno pojawić się wideo z "ulepszoną" wersją iron crossa. Od listopada zaobserwowałem w nim spory postęp. Przy okazji kolejny raz zauważyłem, że progress (przynajmniej u mnie) przychodzi w takich nagłych skokach wynosząc mnie w konkretnym ćwiczeniu/ruchu na wyższy poziom, po czym następuje okres przerwy (taka jakby stagnacja) mimo, że trening wciąż jest kontynuowany.

Nie wiem czy to będzie bliski perfekcji iron cross, nie nagrywałem się od dłuższego czasu już, także sam pewnie będę zaskoczony jak już w końcu na wideo zobaczę technikę i ogólne wykonanie, ale jestem dobrej myśli i cieszę się, że wreszcie te 2-3 sekundy w lepszej technice niż wcześniej jestem w stanie utrzymać tego niszczyciela ramion hehe.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych