i jaką rolę odgrywa w budowaniu naszej siły maksymalnej.
Nasz układ nerwowy to jedna wielka maszyneria. Jest on skonstruowany w taki sposób że automatycznie reaguje na obciążenie i wysyła odpowiednią ilość skurczy mięśni żeby podnieść dany ciężar. Działa on w sposób świadomy. Na przykład weź powiedz koledze żeby podniósł walizkę ale ostrzeż go że jest bardzo ciężka co jest niezgodne z prawdą. Najprawdopodobniej przed podniesieniem jej zepnie sie cały natomiast po jej podniesieniu napięcie spadnie i dostosuje sie do tego oporu. Te zjawisko nazywa sie " pętla zwrotna " która pozwala Ci uniknąć wyjścia na głupka który rozpłaszcza sobie rożek z lodami na twarzy albo próbuje podnieść masywny przedmiot w pretensjonalnej pozie z uniesionymi małymi paluszkami dłoni. W momencie kiedy dochodzisz do momentu podnoszenia ciężaru który uznajesz za swój maks włącza sie pętla zwrotna, w obawie przed urazem ścięgna wysyłają do mięśni komendę " HAMOWAĆ ". I kończy to tym że ciężar nasz przygniata i koniec imprezy.
"Relatywnie do masy ciała szympansy mają dużo mniej istoty szarej w rdzeniu kręgowym. Oznacza to mniejszą liczbę neuronów motorycznych, a zatem mniejszą kontrolę neuronalną nad ruchem mięśni.U ludzi jest na odwrót - więcej neuronów ruchowych i przez to większa kontrola mózgu nad ruchem mięśni "
Szympans nie musi sie przejmować zawiązaniem buta co wymaga delikatnych i precyzyjnych ruchów, natomiast wykonują czynności które wymagają zaangażowania więcej mięśni niż jest to niezbędne.
Kolejnym przykładem mogą być matki które podnoszą samochody pod którymi są przygniecione ich dzieci. Matczyny instynkt w takiej sytuacji nie pozwala dopuścić do myśli " uszkodzę sobie kręgosłup jak będę próbować to podnieść", liczą sie tylko dzieci i nic więcej.
Ludzie chorzy psychicznie, potrafią wyginać metalowe pręty krat w oknach swoich cel., z tego względu że obwody nerwowe są u nich rozregulowane i nie wysyłają sygnałów hamujących. Z jeden strony fajnie bo mieć tyle siły.. ale z drugiej strony nie chciałbym być chorym psychiczne;)
I pytanie jak uzyskać chociaż po części, siłę szympansów, ludzi chorych psychicznie albo zdesperowanych matek ?
Wystarczy spróbować " PĘTLI WYPRZEDZAJĄCEJ". Polega ona na napinaniu sie jak opętany w ćwiczeniach z ciężarem submaksymalnym albo w ogóle bez ciężaru- jak kto woli x) No dobra teraz pewnie uważacie mnie za dziwaka- no bo jak podnoszenie małych ciężarów albo w ogóle ma budować siłę ? No to już wyjaśniam.
Już pisałem o tym wcześniej ale czas na małe podsumowanie. Wyróżniamy dwa rodzaje pętli:
A) Pętla zwrotna- nasz mózg wydaje rozkaz " skurcz " natomiast czujniki stwierdzają że to za dużo i wysyłają komendę " rozprężenie"
B
) Pętla wyprzedzającą- mózg wydaje rozkaz "skurcz," i w tym momencie następuje przebicie lub zignorowanie komendy " rozprężenie",
Maksymalne Napinanie mięśni jak opętany bez ciężaru, albo z ciężarem submaksymalnym, jest możliwe dopiero wtedy gdy zignoruje sygnały zwrotne z mięśni i ścięgien mówiące że nie ma oporu który trzeba by pokonywać.----> patrz pkt B !
Maksymalne napinanie sie przy każdym ciężarze nawet na pustym gryfem powinno budować siłę i gdy przyjdzie sie zmagać z rzeczywistym oporem twoje mięśnie zignorują rzeczywistość i podniesiesz to coś! Dobra żeby nie było tak pięknie. Wiem że byście chcieli budować siłę nie dźwigając dużych ciężarów/ robiąc ciężkich ćwiczeń , tylko napinając sie i podnosząc wirtualny ciężar. Zresztą kto by tak Niechciał. Zero wysiłku a można budzić szacunek u innych nadludzką siła. Echh takie rzeczy tylko w snach..
Dobra już wyjaśniam dlaczego się tak dzieję.
Są trzy powody
1) - kręgosłup stawy i ścięgna muszą przyzwyczaić sie do prawdziwego oporu. Osoba która tylko będzie wykonywać same ćwiczenia dynamicznego napięcia to gdy przyjdzie mu podnieść duży ciężar, od jego ciele od razu uruchomią sie rozmaite czujniki posyłając sygnały alarmowe do rdzenia kręgowego, aby wstrzymać czynność gdyż uważają go za niebezpieczny. Przykładem mogą być mistrzowie sztuk walk którzy uzupełniali trening dynamicznego napięcia uderzeniem w twarde powierzchnie i łamanie różnych rzeczy.
2) Człowiek który nie miał żadnej styczności z treningiem siłowym nie będzie wiedział jak napiąć niektóre mięśnie natomiast odpowiedni opór nakieruje go.
3) Zasada Heenemana- im większy opór tym większe napięcie.
Jak widać w budowaniu wielkiej siły nie można unikać wielkiego ciężaru. Trzeba dowalić konkretny ciężar przynajmniej raz na jakiś czas, np. bicie rekordu na 1 powt. raz w miesiącu:)
Artykuł inspirowany książką " Siła dla ludu ". Jeżeli chcecie sie dowiedzieć więcej o treningu siłowym zachęcam do zakupu tej książki.



Sign In
Create Account




Back to top
Report







