Zaloguj się Zarejestruj się
Co zjeść aby dobić kalorie?
#22
Napisano 20 grudnia 2015 - 23:23
@Salute!
A co z resztą mojego postu? Odniesiesz się? Jeśli jest to tak proste to po co pochłaniają takie ilości jedzenia skoro mogliby rosnąć jedząc mniej i oszczędzać na tym sporo pieniędzy.
No co ja mam ci powiedziec o swiecie zawodowcow, gdzie soczki i strzykawki sa na porzadku dziennym, sponsorami wiekszosci imprez sa producenci supli.....a w sumie to nic nie powiem bo mam kompletnie w dupie, nie jestem zawodowcem, nie jestem kulturysta, z nikim sie nie scigam i generalnie nic nie musze a jedyne na czym mi zalezy to nie zaden szesciopak (chociaz jest) ale zdrowie, bo mam dla kogo. Mam znajomego, ktory jest bylym kilkukrotnym mistrzem pl w kulturystyce, skonczyl kariere i wyglada fatalnie, no przynajmniej tak wygladal ten ponad rok temu jak go widzialem. Bez laboratorium przestalo dzialac chyba czarodziejsko?. Poza tym ja niczego nikomu nie kaze, nie narzucam, nie zmuszam, nie nakazuje, nie zakazuje, nie zabraniam, nie-bla bla bla. Jedyne co od czasu do czasu robie, to PROPONUJE a ci, ktorzy skorzystaja to juz ich sprawa, mi wystarcza te dowody, ktore pozniej dostaje. I tyle.
@jarowic, mozesz uderzyc na priv to moge pdoeslac co jakies tam poczytanki jezeli chcesz wiedziec wiecej, ale to nie dzis, jestem zmeczony po lidze halowej i czas na regeneracje ![]()
Użytkownik Salute! edytował ten post 20 grudnia 2015 - 23:26
smalcownia.pl
#23
Napisano 20 grudnia 2015 - 23:38
@Salute
Sorry, szanuję Ciebie i twoją opinię, ale objąłeś ograniczony punkt widzenia.
Jeżeli zamierzasz kwestionować Nortona, całą gamę innych naukowców i tysiące niezależnych badań (XD) to nie mam do Ciebie więcej pytań. Nie kumam też dlaczego próbujesz ze mnie zrobić ślepego wyznawcę doktryny, badania Nortona m. in. przeczytałem. Nie jestem też żadnym teoretykiem, przetestowałem to na własnej skórze, efekty miałem znakomite, teraz dalej wierząc w magię broscience notuję świetny progress. Moi znajomi (o dziwo), którym pomagam (wiem, biedactwa, fanatyk broscience truje swoich kumpli!) również korzystają z tej szarlatanerii.
I serio, zdaję sobie sprawę, że gdybym zjadł 3 kg słoniny to nie odłożyłoby się to w postaci tłuszczu, tylko dostałbym sraczki, ale ja nie mam zamiaru (i pewnie większość tego forum) przechodzić na keto i żreć masę tłuszczy, skoro całe życie jadę na węglowodanach i czuję się świetnie.
Jestem też ciekaw tych badań nt. ludzi, którzy jedząc 800 kcal zachowali mięśnie i palili tłuszcz, bo to brzmi jak opowieści o mnichach szaolin, którzy lewitują i "zastygają" na śmierć.
Postawiłeś również bardzo odważną teorię, że kalorie nie mają żadnego znaczenia w budowie mięśni, tylko hormony. Daj na to odpowiednie badania, NIEZALEŻNE BADANIA proszę
.
Co do kolegi, który pisał, że głupotą jest spożywanie węgli po treningu. Sam George Farah (wiem, kolejny głupek, co on tam wie) jest zwolennikiem tej teorii. Niestety albo stety wyrzut HGH po treningu jest na tyle nikły, że nie przyczynia się on do wzrostu mięśni, co zostało wykazane w badaniach naukowych (wiem, głupki, Salute! wie lepiej). Także tą teorię wyrzućcie tam, gdzie jej miejsce.
#24
Napisano 20 grudnia 2015 - 23:59
I serio, zdaję sobie sprawę, że gdybym zjadł 3 kg słoniny to nie odłożyłoby się to w postaci tłuszczu, tylko dostałbym sraczki, ale ja nie mam zamiaru (i pewnie większość tego forum) przechodzić na keto i żreć masę tłuszczy, skoro całe życie jadę na węglowodanach i czuję się świetnie.
To swietnie, jak to sie mowi zwycieskiej druzyny sie nie zmienia, wiec nie widze potrzeby zarcia sloniny ani zadnej keto, cokolwiek to mialoby oznaczac
Tez mam kolegow, ktorzy tak sie zywia jak twoi znajomi i ty, w ogole sie nie sprzeczamy i nikt nikogo nie przekonuje do niczego, po po co?
Jestem też ciekaw tych badań nt. ludzi, którzy jedząc 800 kcal zachowali mięśnie i palili tłuszcz, bo to brzmi jak opowieści o mnichach szaolin, którzy lewitują i "zastygają" na śmierć.
Postawiłeś również bardzo odważną teorię, że kalorie nie mają żadnego znaczenia w budowie mięśni, tylko hormony. Daj na to odpowiednie badania, NIEZALEŻNE BADANIA proszę.
Tzn mam ci jeszcze skolowac jakis certyfikat NIEZALEZNOSCi i koszernosci przy okazji?
No wybacz ale jakos nie czuje potrzeby. Badan sie robi tyle rocznie, ze mozemy sie przerzucac w rozne strony na udowodnienie kazdej tezy a wiekszosc i tak czyta jedynie abstrakt albo wcale, i nie bierze pod uwage, ze wiekszosc jest przeprowadzana na myszach albo szczurach. Niemniej masz dwa takie, w pierwszym na diecie 800kcal nie gubiono masy miesniowej a w drugim na 500kcal dziennie pacjenci tyli i nie tracili miesni. Ide spac ![]()
https://www.research..._Metabolic_Rate
http://journals.lww....N_MAN__A.2.aspx
smalcownia.pl
#25
Napisano 21 grudnia 2015 - 12:21
Dobra ale organizm na tak niskiej kaloryczności działa nieco inaczej, to jest ekstremalna sytuacja dla organizmu, metabolizm ulega sporemu spowolnieniu, można sobie zaszkodzić, tarczyca nam może nawalić choćby. Mogli nie stracić mięśni, organizm wszedł na najwyższy tryb oszczędzania, ale regeneracja musiała boleć
Ja też jestem zwolennikiem diety tłuszczowej - ale ona nie jest dla każdego, i to nie jest takie proste jak piszesz ,że wystarczy się załadować śmietaną ![]()
Pozdrawiam
#26
Napisano 21 grudnia 2015 - 12:23
I serio, zdaję sobie sprawę, że gdybym zjadł 3 kg słoniny to nie odłożyłoby się to w postaci tłuszczu, tylko dostałbym sraczki, ale ja nie mam zamiaru (i pewnie większość tego forum) przechodzić na keto i żreć masę tłuszczy, skoro całe życie jadę na węglowodanach i czuję się świetnie.
I myslisz, ze zdołasz zjesc 3kg słoniny, wątpię w to, taki syty bedziesz, ze na sile nic wiecej nie wepchniesz w siebie, a gdzie warzywa do tego? I w jakim celu żreć 3kg słoniny?
Jak ktos jest na tłuszczach i białkach to nie jest mozliwe nie jedzenie ww, one sa potrzebne. Tak nie da sie zyc.
Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:
* siłą bezwzględna * siła względna * siła maksymalna * siła ogólna * siła szybkościowa * siła specjalna * siła wytrzymałości mięśniowej * siła biegowa
#27
Napisano 21 grudnia 2015 - 13:05
Dobra ale organizm na tak niskiej kaloryczności działa nieco inaczej, to jest ekstremalna sytuacja dla organizmu, metabolizm ulega sporemu spowolnieniu, można sobie zaszkodzić, tarczyca nam może nawalić choćby.
Och, spowolniony metabolizm to dluzsze zycie, wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo
Biorac pod uwage, ze kazda komorka ma z gory okrelsona ilosc podzialow, to im wolniej tym w dluzszym okresie. Tarczyca nie ma powodu z tego powodu zaraz nawalac, bo i po co?
smalcownia.pl
#28
Napisano 21 grudnia 2015 - 16:35
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



Logowanie »
Rejestracja




Do góry
Zgłoś







