Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Co zjeść aby dobić kalorie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1
majlo

majlo

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 200 postów

Pewnie nie jeden z was będać na masie napotkał na taki problem, a mianowicie nadwyżka kaloryczna w naszej diecie nie została osiągnieta. Co w tej sytuacji zrobić? Istnieje od groma sposobów, aby w łatwy sposób nabić kalorie. Proszę wszystkich użytkowników, aby przedstawili swój sposób, swój przepis jak łatwo nadrobić braki w makroskładnikach :)

 

Moim sposobem jest oliwa. Z racji tego, że jestem ektomorfikiem mogę wcinać tłuszczy co nie miara tak więc przed snem czy to w ciągu dnia siorbie sobie 3-5 łyżek oliwy. 5 łyżek oliwy daje nam ok 500kcal. Jest to łatwy sposób nie wymagający zbyt dużego wysiłku, a wy jakie macie sposoby?


  • 0

#2
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

I wg Ciebie te 5 łyżek oliwy wpłynie znacząco na rozwój masy? xD Sorry, ale myślenie widzę typowo kulturystyczne. Pytasz co zrobić by "nabić kalorie", a ja pytam po co nabijać kalorie?


  • 0

#3
majlo

majlo

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 200 postów
Nie zrozumiałeś sensu chyba tego tematu kolego
  • 0

#4
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL
Nie zrozumiałeś sensu chyba tego tematu kolego


Chcesz masy mięśniowej? To jedz wiecej, proste, prawda?
A oliwa z oliwek to slabe zrodlo tłuszczy.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#5
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Zrozumiałem temat. Nie rozumiem jedynie toku rozumowania " jak będę miał x kalorii to nie zbuduje masy, a jak będę miał y to zbuduje " Poszperaj trochę na forum, było już nie raz i nie dwa mówione że bilans kaloryczny to wymysł, i że mięśnie mogą rosnąć bez dodatniego bilansu. Pijesz te 5 łyżek oliwy, że dodać sobie cyferek, bo wierzysz że jak cyferek będzie za mało to nie będzie Ci rosła masa. Ale to tak nie działa ;)

 

Od tego ile, o wiele ważniejsze jest co jesz. Ile masz jeść, mówi Ci twój organizm. Jesteś głodny - jesz. Nie jesteś - nie jesz, bo i po cholere jak nie jesteś głodny? Nie zależnie od tego który z tych przypadków zachodzi, chlanie oliwy by dobić sobie magicznych cyferek w bilansu nie da żadnych efektów ;)


  • 0

#6
Razzor

Razzor

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 45 postów

Jakim sposobem natural może rosnąć na deficycie kalorycznym :P? Jeżeli organizm odczuwa niedobór kalorii to jego priorytety znacząco się zmieniają, rozbudowa mięśni wtedy w ogóle ciało nie obchodzi, co najwyżej utrzymanie dotychczasowej masy mięśniowej, ale tylko jeżeli istnieje taka potrzeba (więcej mięśni= więcej potrzebnych kalorii). I nie jest to żaden wymysł kulturystów czy ludzi związanych z branżą fitness, to czysta fizyka i biologia. 

 

Ludzie który mają w miarę normalną pulę kaloryczną nigdy nie zrozumieją problemów ludzi z szybkim metabolizmem. Gdybym jadł tylko wtedy, kiedy jestem głodny to moja sylwetka nadal przypominałaby figurę jakiegoś chłopca.

 

Co do moich sposobów to kalorie podbijam słodyczami głównie czekoladą, bakaliami (zdążyłem je już znienawidzić), przekąski typu orzeszki panierowane, rzadziej słodkie napoje (raczej nie piję, najczęściej cole zero raz na 1- 2 tygodnie). Jak jem pizzę albo kebaba to staram się nie jeść już w.w. rzeczy, chociaż pizzę robioną u mnie w domu przynajmniej nie postrzegam w kategoriach śmieciowego jedzenia. I zanim zostanę zmieszany z błotem za szerzenie jakiś herezji (i kulturystycznych metod na forum o kalistenice, o nie!) to staram się ograniczać takie jedzenie do maksymalnie 20 % mojej diety, pozostałe 80 (a czasem i 85- 90 %) to produkty bogate w wszelkie witaminy, minerały, błonnik i inne składniki odżywcze.


  • 1
“He who who says he can and he who says he can’t are both usually right” 

#7
Struc

Struc

    Advanced Member

  • Zasłużony
  • 1 348 postów
  • LokalizacjaKraków

jak dla mnie, proste pytanie... i prosta odpowiedź

 

nie ważne czy to podejście takie czy siakie

 

jak nie chcesz zmieniać schematu posiłków to możesz dojadać: orzechami, nasionani, jogurtami naturalnymi/greckimi/kefirami, możesz zrobić sobie szejka wysokokalorycznego i popijać cały dzień, możesz zrobić batony owsiano-orzechowo-miodowo i co tam jeszcze chcesz dodać

 

pomyśl, a sam na coś jeszcze wpadniesz - unikaj tylko przetworzonego jedzenia i cuktów prostych


  • 0

...


#8
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów

Jakim sposobem natural może rosnąć na deficycie kalorycznym :P? Jeżeli organizm odczuwa niedobór kalorii to jego priorytety znacząco się zmieniają, rozbudowa mięśni wtedy w ogóle ciało nie obchodzi, co najwyżej utrzymanie dotychczasowej masy mięśniowej, ale tylko jeżeli istnieje taka potrzeba (więcej mięśni= więcej potrzebnych kalorii). I nie jest to żaden wymysł kulturystów czy ludzi związanych z branżą fitness, to czysta fizyka i biologia.

Taki jestes dobry z fizyki i biologii? A co powiesz np ludziom z uszkodzonym podwzzgorzem czy jadrem brzuszno-przysrodkowym, ktorzy tyja bez wzgledu na ilosc kalorii? Tacy ludzie tyja nawet na dziennym spozyciu 500kcal? Gdzie jest wtedy ta twoja "fizyka i biologia". Tacy ludzie jedza dotad, dopoki sa w stanie cokolwiek wepchnac w zoladek, a np banalne podanie leku obnizajacego poziom insuliny powoduje, ze jedza od razu kilka razy mniej? Fizyka i biologia wyglada tak, ze miesien nie urosnie ani grama sam z siebie dopoki mu na to nie pozwola hormony, i mozesz sie zazerac ponad norme dla sportu a i tak organizm na to nie pozwoli.
 
Wiec jezeli jestes taki fizyk i biolog to poczytaj troche na tematy, w ktorych zabierasz glos :)
 
@co do "kulturystów czy ludzi związanych z branżą fitness" to smiech na sali xD
 
Aha, co do "podbijania kalorii" to ja preferuje wodke, setka ma 700 kcal :D :D

Użytkownik Salute! edytował ten post 19 grudnia 2015 - 21:00

  • 1

#9
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Może ktoś wytłumaczyć takiemu niedouczonemu jak ja, w jaki sposób wychlanie 5 łyżek oliwy bądź zjedzenie paczki słodyczy ma wspomóc budowę mięśni? ale ja proszę o naukowe fakty, a nie wiedzę rodem z Mens Health.


  • 0

#10
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów

Ja sie nie znam ale pewnie naukowo, to ta oliwa wedruje zylami do muskli, np jedna lyzeczka do bicka, druga lyzeczka do drugiego bicka, kolejne 3 na kazda kreske szesciopaka po czym wypychaja w tym miejscu miejsce na miesnie. Jak wiadomo cialo nie moze byc puste w srodku wiec napelnia te miejsca musklami. Tak mi sie zdaje ale z fizy i bioli mialem tylko troje... xD


  • 0

#11
Razzor

Razzor

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 45 postów

@Salute 

 

Super, powiedz teraz szczerze jaki % osób trenujących siłowo ma takie dysfunkcje? Mówię raczej o osobach zdrowych, gdzie te prawa działają normalnie. Wiem, że każdy organizm jest inny, ale generalnie tak to jest.

 

Po drugie, wyśmiewając cały przemysł kulturystyczny i fitness pokazujesz swoją ignorancję. Jeżeli masz zamiar wyśmiewać takich ludzi jak choćby Layne' a Nortona to pokazujesz tylko, że masz klapki na oczach, ale jeżeli jego badania Ciebie nie przekonują to hej, nie musisz w nie wierzyć, it's ya choice. Tylko z góry uprzedzam, daruj sobie argumenty typu: "kiedyś ludzie nie liczyli kalorii, jedli zdrowe- nieprzetworzone produkty kiedy byli głodni i rośli jak oszalali", bo ja nie neguję tego, że niektórzy w taki sposób mogą to zrobić, ale kalorie i ogólnie bilans kaloryczny (w przypadku zdrowych ludzi) to nie jest żadne broscience. 

 

Jedziemy dalej. Wiadomo przecież, że oliwa jako tłuszcz nie przyczyni się bezpośrednio do budowy mięśnia. Ale pośrednio, przecież w jednym gramie tłuszczu jest aż 9 kcal! Skoro pula kaloryczna jest wypełniona i organizm nie musi się już dalej martwić o przetrwanie to poprzez odpowiednie bodźce jak np. trening, praca jest chętniejszy do budowy mięśni (oczywiście, jak Salute! wyżej wspomniał odpowiednie hormony są również potrzebne). Mówię oczywiście o osobach zdrowych ;).


  • 0
“He who who says he can and he who says he can’t are both usually right” 

#12
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1 017 postów
  • LokalizacjaSieradz
Ja nie rozumiem czemu niektórzy na tym forum tak bardzo krytykują podejście kulturystyczne. Przecież liczenie kalorii i trzymanie dodatniego bilansu znacznie ułatwia uzyskanie lepszej sylwetki i wyników. Można liczyć kalorie i ćwiczyć kalistenikę wtedy efekty będą bardzo fajne. Bez odpowiedniej diety to można mieć efekty typu 2kg w rok więc nie gadajcie głupot. Każdy robi jak uważa i nie atrakujmy się nawzajem, bo ktoś ma kulturystyczne podejście. Tak się składa, że oni jedzą bardzo zdrowo, pomijając ogromne ilości węgli i oczywiście wbijanie towaru, ale ogólnie jedzą zdrowo i dbają o to żeby ich organizm miał dostarczane wszystko co mu potrzebne witaminy itp.

Wysłane z mojego LG-H440n przy użyciu Tapatalka
  • 0

#13
Hannibal

Hannibal

    Go Hard or Go Home

  • Bywalec
  • 2 739 postów
  • LokalizacjaBXL
ale ogólnie jedzą zdrowo i dbają o to żeby ich organizm miał dostarczane wszystko co mu potrzebne witaminy itp.

Wysłane z mojego LG-H440n przy użyciu Tapatalka


Tak, jedza zdrowo, wejdz na kfd tam 90% ludu je ryz, kurczak i brokuł, oraz biora omega3, multivitaminy, i inne minerały, vitaminy czy cuda w kapsach.
Oni nie mysla, aby z pożywienia dostarczyć to wszystko.
Wejdz na kanal wk, w jednym wideo mowil, ze lepiej mu wypic białko, niz zjesc obiad.


Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  • 0

Rodzaje sił, więc zastanów się nad czym chcesz pracować:

* siłą bezwzględna  * siła względna  * siła maksymalna  * siła ogólna  * siła szybkościowa  * siła specjalna  * siła wytrzymałości mięśniowej  * siła biegowa


#14
iamtheweakone

iamtheweakone

    Fanatyk

  • Bywalec
  • 1 017 postów
  • LokalizacjaSieradz
Mówię o prawdziwych kulturystach, a nie o takich amatorach. Chodzi mi o np. Tomasza Papaja, Roberta Piotrkowicza i innych którzy żyją z tego sportu. Oni naprawdę dbają o odżywianie, gdyby nie kłuli dupy to byliby bardzo zdrowi i przede wszystkim długo by żyli. :P

Wysłane z mojego LG-H440n przy użyciu Tapatalka
  • 0

#15
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów

@Salute 
 Super, powiedz teraz szczerze jaki % osób trenujących siłowo ma takie dysfunkcje? Mówię raczej o osobach zdrowych, gdzie te prawa działają normalnie. Wiem, że każdy organizm jest inny, ale generalnie tak to jest.

Ta dysfunkcja pokazuje w bardzo dobitny sposob, ze ta teoria nie dziala, bo dysfunkcja jest na poziomie hormonalnym (martwe neurony nie reaguja na sygnaly leptynowe, insulina z tego powodu jest ciagle wysoka a mozg ciagle jest w trybie "glodowym") a nie fizycznym, tzn nie w dziedzinie fizyki - energia powinna sie zgadzac a sie nie zgadza, bo przeciez na 500kcal powinno sie chudnac a nie tyc. To pokazuje, ze I prawo termodynamiki nie dziala a raczej nie ma zastosowania.

Zas do tych wlasnie zaburzen mozna latwo doprowadzic dieta, bo wystarczy nadmiar insuliny zeby zaburzyc sygnal leptynowy i juz sie robi tycie. Nie od kalorii a od poziomu hormonow.
 

Po drugie, wyśmiewając cały przemysł kulturystyczny i fitness pokazujesz swoją ignorancję. Jeżeli masz zamiar wyśmiewać takich ludzi jak choćby Layne' a Nortona to pokazujesz tylko, że masz klapki na oczach, ale jeżeli jego badania Ciebie nie przekonują to hej, nie musisz w nie wierzyć, it's ya choice. Tylko z góry uprzedzam, daruj sobie argumenty typu: "kiedyś ludzie nie liczyli kalorii, jedli zdrowe- nieprzetworzone produkty kiedy byli głodni i rośli jak oszalali", bo ja nie neguję tego, że niektórzy w taki sposób mogą to zrobić, ale kalorie i ogólnie bilans kaloryczny (w przypadku zdrowych ludzi) to nie jest żadne broscience.

Bilans to broscience i kosmo-bzdury a badania jakkiegos tam typa bla bla bla, no mozesz sobie wierzyc w co chcesz, nawet w swietego mikolaja, jednak biochemia ma swoje prawa wyraznie okreslone w tychze podrecznikach i zamiast "wierzyc" sprobuj "wiedziec". Wyskoczyles z ta biologia i fizyka jakbys wiedzial a okazuje sie, ze tylko wierzysz w jakiegos tam Pana Autoryteta. Zapomniales tylko, ze nim nie jestes, tym panem. Mozesz tez sam przeprowadzic badania na sobie, wez ksiazke do biochemii i sprobuj utyc od tluszczu i nie liczyc bilansu, polecam :D

Jedziemy dalej. Wiadomo przecież, że oliwa jako tłuszcz nie przyczyni się bezpośrednio do budowy mięśnia. Ale pośrednio, przecież w jednym gramie tłuszczu jest aż 9 kcal! Skoro pula kaloryczna jest wypełniona i organizm nie musi się już dalej martwić o przetrwanie to poprzez odpowiednie bodźce jak np. trening, praca jest chętniejszy do budowy mięśni (oczywiście, jak Salute! wyżej wspomniał odpowiednie hormony są również potrzebne). Mówię oczywiście o osobach zdrowych ;).

Pula kaloryczna :D Powiedz, czy czlowiek jest zbudowany z kalorii? Ile kalori srednio ma czlowiek, czy stary ma wiecej niz mlody? A czy blondyni maja wiecej?

Organizm sam wie jak sie troszczyc o przetrwanie, przez miliony lat to wiedzial za pomoca instynktu a teraz wychodzi na to, ze jakies wzory i tabelki maja sie za niego o to troszczyc. Dojedzenie 5 lyzeczek oliwy to po prostu komedia i jakis zart, no ale oczywiscie nikt nikomu nie broni, ja proponuje od razu cala butelke zeby sie nie martwic przez tydzien xD Jak z oliwy rosna miesnie to nie ma strachu :D


  • 0

#16
MED

MED

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 71 postów
W takim razie da się zbudować 100kg mięśnia jedząc 2000kcal dziennie? To dlaczego ludzie budujący formę w tym wszelkiego rodzaju sportowcy tak duża rolę przykładają do żywienia i odpowiedniej diety? Po co kulturyści pilnują makro itd. jedzą po kilka tys kalorii dziennie skoro nie zależy to od ilości spożywanych kcal? Ja sam po sobie widzę, że jak sylwetka się nie zmienia dorzucam więcej jedzenia czyli siłą rzeczy podbijam kalorie i dalej notuję progres.
Na różnego rodzaju forach sportowych nie tylko polskich zadając pytanie o budowanie mięśni dostaniesz odpowiedź jedz więcej/przyjrzyj się ilości spożywanych kalorii i rozkładowi makro. Czyli co mylą się?

Użytkownik MED edytował ten post 20 grudnia 2015 - 15:28

  • 0

#17
Dante

Dante

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 114 postów

To nie jest do końca tak ,że się nie da od tłuszczu przytyć, to zależy od organizmu w dużej mierze. Jeżeli chodzi o diety i liczenia kcal i argument ,że człowiek kiedyś kiedyś odżywiał się tak i tak i było ok, nie do końca się sprawdza w sporcie szczególnie w budowaniu masy mięśniowej, bo jeżeli już mówimy o człowieku bardziej pierwotnym czy on jadł żeby budować mięśnie? Zapewne ci ludzie byli sucharami, tak jak i gladiatorzy itp itd. Budowanie masy nie jest czymś naturalnym i wymaga nienaturalnego podejścia.

Pozdrawiam


  • 0

#18
Salute!

Salute!

    Salute!

  • Zasłużony
  • 1 392 postów

To nie jest do końca tak ,że się nie da od tłuszczu przytyć, to zależy od organizmu w dużej mierze.

W zasadzie to nie zalezy w zadnej mierze od organizmu, bo w biochemii wyraznie stoi, ze kwasy tluszczowe SPOZYTE w zaden sposob nie moga sie odkladac w tkance tluszczowej. Organizm ma kilka sposobow na zapobieganiu temu zjawisku a jeden wrecz zapobiegajacy. Ale od tluszczu, ktory wyprodukuje watroba z weglowodanow jak najbardziej sie da, to ten tluszcz, z ktorym wszyscy walcza, bo robi nieprzyjemnie wygladajace faldy na brzuchu :D

 

 

W takim razie da się zbudować 100kg mięśnia jedząc 2000kcal dziennie?

Chciec znaczy moc, sprobuj. Wrzucalem tutaj badanie, gdzie na 800kcal dziennie i 3 sesjach treningowych tygodniowo mozna bylo zachowac mase miesniowa przy jednoczesnej utracie tluszczu. Nie chce tutaj gdybac czy np dodanie kalorii do 1500 dziennie daloby skutek przyrostu, bo kalorie nie maja zadnego znaczenia, ale za wzrost miesnia odpowiadaja hormony, wzrostu, testosteron etc..


  • 0

#19
majlo

majlo

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 200 postów

dla mnie to wszystko to jedna wielka bzdura, gdybym jadł 1000kcal dziennie to ważyłbym teraz 40kg. Co powiesz na temat diety tłuszczowej? Tacy ludzie spożywają ok 200-250g tłuszczy dziennie i nie zalewają się przy tym, wrecz przeciwnie ich forma jest o wiele lepsza niż jak spożywaja ogromne ilosci węglowodanów. Ale co ja tam wiem, przeciez od tłuszczy rośnie bebech i mamy bf równego 40%  :lol:


  • 0

#20
Jarowic

Jarowic

    Advanced Member

  • Użytkownik
  • 159 postów

Salute! to ja bym sobie w takim razie uderzył z pytaniem do Ciebie. Bo mówisz hormony, ok. Ciężki trening siłowy, dużo snu. Załóżmy że zapewniliśmy sobie odpowiednią " sytuacje z hormonami " by budować masę. Ja nie wierzę w bilans kaloryczny, to jest bez sensu dla mnie kompletnie, tak jak pomysły w stylu 2 g białka na kg masy ciała, czy branie węgli zaraz po treningu ( co w sumie nawet nie dość że nie jest konieczne to jest szkodliwe, bo wpływa negatywnie na wyrzut hormonu wzrostu po treningu. Z tego co mi wiadomo, jeśli możesz potwierdzić bądź zaprzeczyć byłbym wdzięczny ). Ale jednak jakieś znaczenie odżywianie musi mieć w budowie mięśni więc jakie zalecenia odnośnie odżywiania mógłbyś podać, w przypadku gdy zależy nam na budowie mięśni? oczywiście w oparciu o biochemie :)


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych