Czytałem gdzieś o wynikach badań prowadzonych na orangutanach. Podzielono je na dwie grupy i jednym dawano jeść na noc, a drugim na dzień. Efekt był taki, że u obu grup kompletnie nic się nie zmieniło. Obaliło to tym samym mit o tym, że jedzenie na noc albo przed snem ma cokolwiek wspólnego z tyciem
Od siebie mogę powiedzieć, że jem czasami nawet bezpośrednio przed pójściem spać i czasami jakaś ryba, czasami pieczone ziemniaki, czasami owoce - zależy na co mam ochotę. Nie sądzę, żeby miało znaczenie dla organizmu co jesz i o jakich porach. Zgadzam się z kolegą wyżej.
Co do ilości posiłków moim zdaniem jednak jest różnica czy zjesz 1 posiłek 2500 kcal czy 5 posiłków po 500. Po prostu organizm jest dużo mniej obciążony mniejszymi posiłkami
W mojej opinii łątwiej po prostu się pracuje wątrobie, nerkom, żołądkowi, jelitom itd
No i oczywiście jak jesz 5 posiłków raczej nie ma takiego punktu w trakcie dnia, żebyś był bardzo głodny. 