Skocz do zawartości

Nasze strony:



Witamy na Kalistenika Polska
Zarejestruj się aby mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności które Ci oferujemy. Po rejestracji i zalogowaniu się będziesz mógł uczestniczyć w dyskusji, oceniać wątki, aktualizować statusy, tworzyć własne albumy w galerii, a także dokonywać zakupu w naszym sklepie!
Zaloguj się Zarejestruj się
Zdjęcie

Przerwa w ćwiczeniach i zmiana planu?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Cześć.

 

Wczoraj minęło mi dokładnie 22 tygodnie treningów. W ciągu tych 22 tygodni realizowałem ułożony plan. Nie zdarzyło mi się odpuścić więcej niż 1 dzień i to sporadycznie kiedy naprawdę nie miałem jak ćwiczyć. No i postanowiłem zrobić sobie cały jeden tydzień odpoczynku od jakiegokolwiek treningu. Po prostu dać się ciału porządnie zregenerować, odpocząć mięśniom i układowi nerwowemu. W przyszły poniedziałek chcę wrócić ponownie do ostrego treningu i teraz w związku z tym pytanie:
- Czy wskazana jest również zmiana planu na jakiś inny, który pobudzi inaczej mięśnie? Czy jeśli mam ciągły progres to wrócić do tego co robiłem od punktu w którym skończyłem?

Zastanawiam się nad tym i sam nie jestem pewien co robić :) Bedę bardzo wdzięczny za rady :)

Michał.


  • 0

#2
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Hej Michał

 

Luźny tydzień jest dobrym pomysłem, a to czy zwiększysz nieco natężenie lub intensywność czy też będziesz kontynuował stary schemat to już kwestia indywidualna. Zależy to nieco od Twojego celu, ale bez względu na to jaką cechę motoryczną rozwijasz to nie ma sensu niczego zmieniać jeśli osiągasz progres.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#3
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk

Robię ciągle tak naprawdę ogólnorozwojówkę i buduję podstawy do zaawansowanej kalisteniki. Mój plan wygląda tak:

Pn - pompki krok 3 (3x30), wznosy krok 4 (3x25)
Wt - przysiady krok 6 (3x20), podciąganie pełne nachwyt (5/5/4/3/3)
Śr - mostki krok 2 (3x25), dipy na poręczach od krzeseł (3x8), dipy z siadu o krawędź stołu (3x20)
Czw - 1-2 serie różnych wariantów brzuszków (wznosy, scyzoryki, rowerek, łapanie kostek etc.) + sauna przeplatana z pływaniem - basen
Pt - przysiady krok 6 (3x20), podciąganie krok 2 (3x10)
Sb - wolne od treningu - aktywności typu spacery z rodziną.
Nd - TABATA 4 minuty

Oprócz w/w codziennie parę minut próbuję sobie wyćwiczyć balans w staniu na rękach i pozycji kruka.

Zaczynałem wszystko od zera - 22 tygodnie temu i tak jak mówię - ciągle notuję progres ale myślałem o tym czy może np. nie przejść na 4-6 tygodni na plan 5x5 w kazdym z tych ćwiczeń dobierając odpowiedni wariant i potem wrócić np. do tego planu. Ma to jakikolwiek sens? :)


  • 0

#4
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Wszystko zależy od tego czy zamierzasz rozwijać siłę, sylwetkę czy może wytrzymałość. Generalnie w teorii staż masz wystarczający żeby przejść na specjalistyczne plany rozwijające poszczególne cechy motoryczne jak np. wymieniony 5x5, toteż jeśli chcesz rozwijać się dalej pod kątem siły to możesz go wypróbować (oczywiście będziesz musiał utrudnić każde z tych ćwiczeń za wyjątkiem podciągania).

 

Swoją drogą te dipy o krawędź stołu są Ci zbędne w tym planie, powodują tylko dysproporcje a i tak jesteś w stanie wykonywać zwykłe dipy. Możesz też wstawić coś na lędźwie w piątki lub czwartki zważywszy na te brzuszki.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.


#5
Merfi84

Merfi84

    Advanced Member

  • Bywalec
  • 1 733 postów
  • LokalizacjaGdańsk
A te dipy robię sobie na koniec na "dowalenie" trickom ale pójdę za radą i wywale je :)

Powiedz mi jakie ćwiczenia oprócz mostków polecasz na ledzwia? Czy mosty robić po prostu?
  • 0

#6
Pablo1

Pablo1

    Advanced Member

  • Administrator
  • 3 444 postów

Mostki, wznosy tułowia, martwe ciągi, "arabeska" (nazewnictwo Tsatsoulina, chodzi generalnie o wznosy nóg ale do tyłu na leżąco lub stojąco, trochę to wygląda jak balet ale daje popalić lędźwiom ;)) to chyba najsensowniejsze ćwiczenia na lędźwie.


  • 0

E = mc2
Efekty = motywacja * (ciężka praca)2
Enstein naprawdę był geniuszem.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych